II KR 2/67
WyrokIzba Karna1967-04-22
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy księgowa, która przyjmowała od podatników pieniądze na poczet należności podatkowych, nie będąc do tego uprawnioną, a następnie przywłaszczała je sobie i fałszowała dokumentację księgową, popełnia przestępstwo przywłaszczenia mienia społecznego, czy też mienia prywatnego, i jakie przepisy należy zastosować do jej odpowiedzialności?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że księgowa, która przyjmowała od podatników pieniądze na poczet należności podatkowych, nie będąc do tego uprawnioną, i następnie przywłaszczała te środki, nie popełnia przestępstwa przywłaszczenia mienia społecznego, lecz mienia prywatnego. Działania te wypełniają znamiona przestępstwa fałszowania dokumentacji księgowej z art. 287 § 2 k.k. w związku z art. 1 § 1 lit. b i art. 2 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r., a nie art. 286 § 2 k.k. Sąd podkreślił, że pieniądze wpłacone nieuprawnionej osobie poza kasą urzędu nie stają się własnością Skarbu Państwa, a odpowiedzialność kształtuje się w płaszczyźnie zagarnięcia mienia prywatnego.Stan faktyczny
Oskarżona, jako księgowa w referacie podatkowym, przyjmowała od podatników pieniądze na poczet należności podatkowych, mimo braku uprawnień do inkasowania takich wpłat. Następnie przywłaszczała sobie te środki, fałszując dokumentację księgową, aby ukryć swoje działania i uniknąć wykrycia zaległości podatkowych. Działania te dotyczyły zarówno jej własnych zobowiązań, jak i zobowiązań innych osób, wyrządzając szkodę Skarbowi Państwa.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, uznał oskarżoną za winną popełnienia przestępstw z art. 287 § 2 k.k. w związku z art. 1 § 1 lit. b i art. 2 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r., skazał ją na 8 lat więzienia i 40 000 zł grzywny, orzekając przepadek mienia i utratę praw publicznych.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Korduli T., oskarżonej z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. z 1959 r. Nr 36, poz. 288) w związku z art. 1 § 1 lit. a ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 4, poz. 11) oraz art. 287 § 2 k.k., po rozpoznaniu rewizji, założonych przez prokuratora i oskarżoną od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 15 października 1966 r. na podstawie art. 375, 383 pkt 2 i 3, 388 § 1 k.p.k.:1) uchylił zaskarżony wyrok;2) oskarżoną Kordulę T. urodzoną dnia 25 października 1932 r., córkę Jerzego i Marty z domu S., uznał za winną, że od sierpnia 1961 r. do dnia 31 grudnia 1965 r. w R. jako księgowa w referacie podatkowym Wydziału Finansowego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, działając z chęci zysku dla siebie i innych osób, fałszowała dokumentację księgową, dokonując nieprawidłowych zarachowań wpłat podatkowych lub przeksięgowań nadpłat podatkowych różnych podatników na rzecz Magdaleny P., Franciszka P., Eryka G. i Jana B., od których przyjmowała pieniądze na rzekome pokrycie należnych od nich podatków i pieniądze te przywłaszczała sobie, oraz na rzecz Ernesta L., Stanisława K. i Mariana B. i w ten sposób wyrządziła szkodę Skarbowi Państwa w sumie 174 686,65 zł i za to na mocy art. 287 § 2 k.k. w związku z art. 1 § 1 lit. b i z art. 2 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 4, poz. 11) i przy zastosowaniu art. 42 § 2 i art. 47 § 1 lit. c k.k. - skazał tę oskarżoną na 8 lat więzienia i 40 000 złotych grzywny z zamianą w razie niezapłacenia w terminie na więzienie, przyjmując równoważnik 100 zł na jeden dzień więzienia, a nadto orzekł przepadek: samochodu osobowego marki Wartburg i telewizora marki Klejnot, opisanych w protokóle zajęcia ruchomości z dnia 10 marca 1966 r., sporządzonym przez Skarbowy Urząd Komorniczy w R. oraz utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat; 3) na poczet orzeczonej kary więzienia zaliczył oskarżonej okres tymczasowego aresztowania od dnia 22 kwietnia 1966 r.Uzasadnienie faktyczneWedług aktu oskarżenia Kordula T. oskarżona została o to, że:I. w okresie od sierpnia 1961 r. do 31 grudnia 1965 r. w R., jako księgowa w referacie księgowości podatkowej Wydziału Finansowego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej - odpowiedzialna w związku z zajmowanym stanowiskiem za ochronę i zabezpieczenie powierzonego jej mienia społecznego - działając czynem ciągłym, przywłaszczyła sobie na szkodę tegoż Wydziału kwotę 159 908,65 zł pochodzącą z wpłat podatkowych w ten sposób, że pieniądze przekazane jej przez podatników Magdalenę P., Franciszka P., Eryka G. i Jana B. - przeznaczone na pokrycie ich zobowiązań podatkowych zatrzymała dla siebie, zaś dla ukrycia swego działania sfałszowała dokumentację księgową, ewidencjonując na konta wymienionych osób bezgotówkowe wpłaty podatkowe innych podatników, łącznej wartości 184 292,90 zł, to jest o przestępstwo z art. 2 § 1 ustawy z 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. z 1959 r. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b ustawy z 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 4, poz. 11);II. w okresie od czerwca do sierpnia 1963 r. w R., jako księgowa w referacie księgowości podatkowej Wydziału Finansowego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, działając w celu osiągnięcia dla siebie korzyści materialnej, sfałszowała dokumentację podatkową właściciela prywatnego warsztatu stolarskiego Ernesta L. w ten sposób, że zaewidencjonowała na jego karcie kontowej bezgotówkowe wpłaty innych podatników łącznej wartości 1 247 zł, realizując w ten sposób swe zobowiązania pokrycia należności podatkowych Ernesta L. w zamian za wykonaną dla niej szafę biblioteczną, to jest o przestępstwo z art. 287 § 2 k.k.;III. w okresie od 16 czerwca do 30 grudnia 1965 r. w R., jako księgowa w referacie księgowości podatkowej Wydziału Finansowego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, działając w celu przysporzenia korzyści materialnej innym osobom, dla ukrycia zaległości podatkowych i odwrócenia grożącego Stanisławowi K. i Marianowi B. przymusowego ściągnięcia wymienionych zaległości, sfałszowała ich dokumentację podatkową, ewidencjonując na kartach kontowych bezgotówkowe wpłaty innych podatników łącznej wartości 1 114 zł, to jest o przestępstwo z art. 287 § 2 k.k.Sąd Wojewódzki w Katowicach wyrokiem z dnia 15 listopada 1966 r. uznał oskarżoną za winną tego, że w okresie od sierpnia 1961 r. do 31 grudnia 1965 r. w R., jako księgowa referatu podatkowego Wydziału Finansowego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, działając z chęci zysku, przekroczyła zakres swych obowiązków służbowych przez to, że nie będąc do tego uprawnioną, przyjmowała od podatników Magdaleny P., Franciszka P., Eryka G. i Jana B. pieniądze na pokrycie ich zobowiązań podatkowych, które w łącznej kwocie 159 686,65 zł, przywłaszczyła sobie, a dla ukrycia powstałych zaległości podatkowych sfałszowała dokumentację księgową, dokonując w niej na kontach wymienionych osób nieprawidłowych księgowań, świadczących o rzekomo dokonanych wpłatach, które w rzeczywistości nie miały miejsca, bowiem przeksięgowała na ich konta wpłaty innych podatników, a nadto sfałszowała dokumentację księgową podatników Ernesta L., Stanisława K. i Mariana B., ewidencjonując także na ich konta wpłaty innych podatników, czym działała na szkodę Wydziału Finansowego Prezydium MRN i za to na mocy art. 286 § 2 k.k., przy zastosowaniu art. 42 § 2 k.k. i art. 47 § 1 lit. c k.k. skazał Kordulę T. na karę 5 lat więzienia, 40 000 grzywny, z zamianą w razie nie-uiszczenia w terminie na więzienie, przyjmując jako równoważnik 100 zł za jeden dzień więzienia, a nadto pozbawił ją praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat.Od tego wyroku rewizje założyli prokurator i obrońca oskarżonej.I. Rewizja prokuratora, powołując się na przepis art. 383 pkt 2 k.p.k., sprowadza się do zarzutów:1) obrazy art. 2 § 1 ustawy z 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. z 1959 r. Nr 36, poz. 228) przez uznanie, że oskarżona przywłaszczyła sobie pieniądze działając, jako osoba prywatna oraz że jej działanie nie wykazuje cech zagarnięcia mienia społecznego, mimo że oskarżonej wpłacono pieniądze dlatego, że osoby dokonujące wpłat znały ją z racji zajmowanego stanowiska i wykonywanych czynności, przy czym zarówno osoby te, jak i oskarżona pieniądze te uważali za wpłaty podatkowe oraz mimo że oskarżona, do której obowiązków należało m.in. przyjmowanie wpłat podatku dochodowego i obrotowego w ramach zastosowanej organizacji pracy, sporządzała pokwitowania, podpisywane później przez kasjera, i pokwitowania te zobowiązała się doręczyć osobom, które wpłaciły jej pieniądze, przy czym niewpłacenie przez oskarżoną należności, ukrycie tego faktu i zapobieżenie wdrożeniu przymusowego ściągnięcia należności spowodowało uszczuplenie dochodów Skarbu Państwa, natomiast fakt, że nie sporządzono odpowiedniego pokwitowania, oraz że Wydział Finansowy dochodzi pretensji podatkowych związanych z kwotami, wpłaconymi do rąk oskarżonej, od podatników, nie może mieć decydującego znaczenia, skoro pierwsza okoliczność wiąże się z niedopełnieniem przez oskarżoną swoich obowiązków, druga zaś wynika z odmiennych przepisów prawa finansowego, opierających swe roszczenie na ich zaniedbaniu, polegającym na niedokonaniu wpłat bezpośrednio do kasy oraz niepobraniu odpowiedniego pokwitowania;2) błędnej oceny okoliczności faktycznych, polegającej na przyjęciu, że działania oskarżonej, których dotyczą zarzuty aktu oskarżenia pod pkt II i III, nie są czynami mającymi na względzie przysporzenie korzyści majątkowej dla oskarżonej oraz że nie stanowią odrębnych przestępstw. Rewizja wnosi o uchylenie wyroku, o uznanie oskarżonej za winną czynów w ujęciu aktu oskarżenia i wymierzenie jej za nie odpowiednich kar z przepisów określonych w akcie oskarżenia.Na rozprawie rewizyjnej Prokurator Generalnej Prokuratury, powołując się na ustalenia faktyczne zaskarżonego wyroku oraz na argumenty rewizji prokuratora, podniósł m.in., że jeżeli przyjąć, iż oskarżona działała jako urzędnik, to niezależnie od kwestii, czy w związku z wykonywaną funkcją służbową była ona uprawniona do inkasowania pieniędzy, w jej działaniu, polegającym na przywłaszczeniu sobie otrzymanych pieniędzy, mieściły się znamiona zagarnięcia mienia społecznego, natomiast gdyby stanąć na stanowisku wynikającym z uzasadnienia wyroku, że oskarżona przyjmując pieniądze nie działała jako urzędnik, wówczas uchybienia oskarżonej polegające na manipulacjach związanych z fałszowaniem dokumentacji księgowej, biorąc pod uwagę wzajemny stosunek przestępstwa z art. 286 i art. 287 w tym konkretnym wypadku - uzasadniałoby zastosowanie do czynu oskarżonej raczej przepisu art. 287 k.k. Biorąc pod uwagę cel działania oskarżonej, do czynu jej miałby zastosowanie przepis art. 287 § 2 k.k., obojętną bowiem jest rzeczą, czy oskarżona manipulacji tych dopuściła się przed dokonaniem przywłaszczenia otrzymanych pieniędzy, czy też już po ich przywłaszczeniu, skoro zarówno w jednym, jak i drugim wypadku należy przyjąć, że dopuściła się ich z chęci zysku, jeśli działała w celu osiągnięcia korzyści majątkowej bądź to związanej z możnością przywłaszczenia sobie pieniędzy, bądź też wynikającej z możliwości uchylania się od zwrotu już przywłaszczonych pieniędzy. Ponadto prokurator podniósł, że ewentualna możliwość, czy stanowisko Sądu Wojewódzkiego, wyrażone w uzasadnieniu wyroku, daje podstawę do przypisania jednego przestępstwa, czy też dwóch przestępstw pozostających w zbiegu realnym, a mianowicie przestępstwa z art. 287 § 2 k.k. oraz przestępstwa przeciwko mieniu indywidualnemu (oszustwo lub przywłaszczenie powierzonych pieniędzy)... należałoby rozstrzygnąć w kierunku przyjęcia jedności przestępstwa, biorąc pod uwagę, że działania oskarżonej miały charakter zespołu działań związanych z jednym celem.Występujący na rozprawie prokurator praktyczny cel rewizji prokuratora upatruje w zastosowaniu do czynu oskarżonej art. 1 § 1 lit. b ustawy z 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 4, poz. 11), co nie budzi wątpliwości nawet przy stanowisku reprezentowanym przez Sąd Wojewódzki, jeżeli się zważy, że manipulacje oskarżonej, doprowadzając do zmiany zobowiązań podatkowych w księgowości Wydziału Finansowego, wyrządzały tym samym szkodę w mieniu społecznym.II. Oskarżona Kordula T. wnosi w rewizji o zmianę wyroku przez obniżenie kary ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.Treść rewizji sprowadza się do zarzutów:1) błędnej oceny okoliczności faktycznych polegającej na bezzasadnym przyjęciu, iż oskarżona otrzymała od świadków Magdaleny i Franciszka P. kwoty w wysokości ustalonej w wyroku, skoro zeznania tych świadków nie są wiarygodne, jeśli się uwzględni zawarte w nich sprzeczności i rozbieżności, warunki materialne świadków, niezwykłość ich postępowania w związku z nieotrzymywaniem pokwitowań, nieprawdopodobne okoliczności przekazania pieniędzy za pośrednictwem świadków Ł. i P. oraz okoliczności, w jakich świadek S. przekazała pieniądze oskarżonej, których znajomość nie mogła pozostawiać wątpliwości o niewłaściwym działaniu oskarżonej;2) wymierzenia kary rażąco niewspółmiernej, jeśli się uwzględni wiek i warunki rodzinne oskarżonej, jej dotychczasową niekaralność i bardzo dobrą opinię oraz okoliczność, że oskarżona uległa niewątpliwie naciskowi środowiska podatników, którzy starali się obniżyć swe zobowiązania lub też przedłużyć ich termin płatności.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Niezasadny jest podniesiony w rewizji prokuratora zarzut obrazy art. 2 § 1 ustawy z 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. z 1959 r. Nr 36, poz. 228), co do czynu objętego punktem aktu oskarżenia.Według niekwestionowanych przez rewizję prokuratora ustaleń Sądu Wojewódzkiego oskarżona przyjmowała od podatników pieniądze, podejmując się wpłacać je na konta podatkowe tych płatników, lecz obietnicy swej nie dopełniła i pieniądze zatrzymywała dla siebie, a celem ukrycia swego postępowania odpowiednio fałszowała dokumentację księgową, przy czym działała jako księgowa, a nie jako kasjerka.Według dalszych ustaleń Sądu Wojewódzkiego oskarżona była wprawdzie księgową, lecz do jej uprawnień i obowiązków nie należało inkasowanie podatków, wobec czego jedynie wykorzystywała ona swoje stanowisko służbowe i pod pretekstem dokonania wpłat gotówkowych na poczet wymiarów podatkowych, wyłudzała i pobierała od podatników pieniądze, których do kasy Wydziału Finansowego nie wpłacała, a przywłaszczała je sobie.... W tych warunkach - według oceny Sądu - oskarżona działała nie jako urzędnik, lecz jako osoba prywatna, a przyjęte przez nią pieniądze nie stanowiły mienia społecznego, lecz mienie podatników, na których szkodę działała.W związku z tymi ustaleniami sądu rewizja prokuratora, powołując się na załączony do akt sprawy dokument określający zakres czynności służbowych oskarżonej, podnosi, że niesłuszne jest stwierdzenie sądu, iż oskarżona nie była uprawniona do przyjmowania wpłat, oraz wyraża pogląd, że pieniądze przeznaczone na pokrycie podatków z chwilą ich przyjęcia przez oskarżoną stały się mieniem społecznym, wobec czego oskarżona, przywłaszczając te pieniądze, dopuściła się zagarnięcia mienia społecznego.Wbrew stanowisku rewizji Sąd Wojewódzki zasadnie ustalił, że przyjmowanie pieniędzy na poczet należności podatkowych nie wchodziło w zakres uprawnień oskarżonej oraz że oskarżonej wręcz nie wolno było w ramach swych obowiązków służbowych inkasować od podatników pieniędzy na poczet wymiarów podatkowych. Wprawdzie załączony do akt sprawy w odpisie dokument określający szczegółowy zakres czynności i odpowiedzialności oskarżonej przewiduje, że należało do niej m.in. przyjmowanie wpłat podatku obrotowego, dochodowego w formie ryczałtu, to jednak dowody przeprowadzone na rozprawie dały Sądowi podstawę do ustalenia, że w rzeczywistości oskarżona nie miała ani takiego uprawnienia, ani obowiązku. Dowodami tymi są: opinia biegłego Józefa G. oraz zeznania świadków Władysława H. i Hildegardy K.Biegły wyjaśnił, że według obowiązujących przepisów, i przy konkretnej strukturze organizacyjnej referatu księgowości Wydziału Finansowego PMRN w R. oskarżona nie była uprawniona do przyjmowania od podatników jakichkolwiek wpłat na rzecz zaległości podatkowych, ani też bieżących należności podatkowych. To wyjaśnienie biegłego znalazło potwierdzenie w zeznaniach świadka Władysławy N., kierownika Wydziału Finansowego, który stwierdził, że w referacie podatkowym była zatrudniona kasjerka upoważniona do inkasowania gotówki, a oskarżonej nie wolno było przyjmować wpłat, a nadto w zeznaniu świadka Hildegardy K., która wyjaśniła, że pracowała w referacie podatkowym na identycznym stanowisku co oskarżona i że również nie była uprawniona do przyjmowania pieniędzy od podatników. Należy tu jeszcze podnieść, że z przytoczonych w opinii biegłego przepisów (stanowiąca integralną część zarządzenia Ministra Finansów nr 222 z 12 listopada 1932 r. instrukcja w sprawie rachunkowości dochodów budżetowych z podatków i opłat oraz w sprawie czynności kas specjalnych w wydziałach finansowych prezydiów rad narodowych) wynika również, że wpłaty podatkowe mogły być dokonywane tylko w kasie specjalnej oraz że wzbronione jest przyjmowanie pieniędzy przez kasjera od pracowników wydziału, którzy usiłowaliby działać w imieniu podatników, a nadto, że wzbronione jest przyjmowanie pieniędzy poza okienkiem kasowym.W świetle przedstawionych dowodów, których rewizja prokuratora niczym nie podważa, za chybiony należy uznać zarzut tej rewizji w omawianym zakresie.Nietrafny jest również pogląd rewizji prokuratora, że pieniądze podatników z chwilą ich przyjęcia przez oskarżoną w przedstawionych wyżej warunkach stały się mieniem społecznym.Według opinii biegłego zainteresowani podatnicy uprzedzeni byli oficjalnym ostrzeżeniem, że wszelkie wpłaty swoich zobowiązań podatkowych dokonane poza okienkiem kasowym wydziału finansowego i do rąk nieuprawnionych do przyjmowania takich wpłat pracowników tegoż wydziału były niedozwolone i nie wiązały wydziału finansowego, a działanie podatników w takim wypadku było równoznaczne z ponoszeniem ryzyka braku odprowadzenia należności podatkowej do kasy wydziału finansowego. Wszystkie osoby (podatnicy) wpłacające pieniądze do rąk oskarżonej, i to poza biurem wydziału finansowego - jak wynika z ich zeznań często bywali w Wydziale Finansowym PMRN, gdzie wpłacali w kasie podatki i zdawali sobie sprawę z obowiązującego sposobu wpłacania należności oraz z tego, że oskarżona nie była uprawniona do przyjmowania wpłat gotówkowych na poczet podatków.Jak to już poprzednio wykazano, ani z mocy konkretnych przepisów prawnych, ani z istoty społecznej funkcji księgowej oskarżona nie była uprawniona do przyjmowania wpłat gotówkowych na rachunek podatków, a jej czynności polegające na przyjmowaniu takich wpłat nie mieściły się w ogóle w granicach jej funkcji, wobec czego nie można uznać, że działała ona z przekroczeniem swej władzy. Z tego też powodu brak podstaw do uznania, że pieniądze wpłacane przez podatników do rąk oskarżonej stawały się własnością Skarbu Państwa. Do tego bowiem, aby pieniądze takie przestały być własnością wpłacającego, a stały się własnością Skarbu Państwa, konieczne jest wpłacenie ich do rąk uprawnionego urzędnika właściwego urzędu - w konkretnym wypadku Wydziału Finansowego PMRN.W przedstawionych warunkach zasadne jest ustalenie sądu, że oskarżona, przyjmując od podatników pieniądze nawet z zapewnieniem, iż czyni to na rachunek podatków, nie działała jako uprawniony urzędnik Wydziału Finansowego, lecz jako osoba prywatna, jako pośrednik podejmujący się wpłacenia do kasy państwowej podatków z polecenia osób prywatnych, że wobec tego przywłaszczane przez nią pieniądze stanowiły mienie tych osób oraz że w takich warunkach odpowiedzialność kształtuje się nie w płaszczyźnie ustawy z 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. z 1959 r. Nr 36, poz. 228), lecz w płaszczyźnie zagarnięcia mienia prywatnego. Dlatego też Sąd Wojewódzki zasadniczo odrzucił możliwość odpowiedzialności oskarżonej za zagarnięcie mienia społecznego, ale jednocześnie, z drugiej strony, nietrafnie zastosował kwalifikację z art. 286 k.k. do działania oskarżonej polegającego na przyjmowaniu od podatników pieniędzy na rachunek należności podatkowych i nie-wpłacaniu tych pieniędzy do kasy wydziału finansowego.Zasadnicze obowiązki oskarżonej jako księgowej polegały na prowadzeniu księgowości, podatkowej łącznie z księgowaniem wpłat, prowadzeniem kart kontowych podatników i uzgadnianiem sald. Według nie kwestionowanych przez strony, a znajdujących pełne oparcie w przeprowadzonych na rozprawie dowodach (zakres czynności wyjaśnienia oskarżonej, opinia biegłego, zeznania świadka Władysława H.), oskarżona, działając w zakresie swego urzędowania, fałszowała dokumentację księgową, dokonując niezgodnych z rzeczywistością zarachowań wpłat podatkowych lub przeksięgowań nadpłat podatkowych różnych podatników na rzecz podatników, o których mowa w sentencji wyroku, a pieniądze których nie wpłynęły do kasy wydziału finansowego. W ten sposób oskarżona stwierdzała nieprawdę, że określone wpłaty podatkowe wpłynęły do kasy od Magdaleny P., Franciszka P., Eryka G. i Jana B., od których przyjmowała pieniądze na rzekome pokrycie należnych od nich podatków (pkt aktu oskarżenia), i jednocześnie stwarzała sytuację umożliwiającą jej uchylenia się od zwrotu podatnikom pobranych od nich pieniędzy.Dokonywane przez oskarżoną manipulacje księgowe miały stwierdzać uiszczenie podatków, które nie wpłynęły do kasy, a nadto w niektórych wypadkach wykazywały fikcyjne nadpłaty podatkowe (np. u Magdaleny P. na sumę 5 575,30 zł), co jednocześnie stwarzało podstawę do zaniechania przez oskarżoną wystawienia tytułów wykonawczych za zaległości podatkowe. Manipulacje te więc stanowiły poświadczenie okoliczności mających znaczenie prawne.W tych warunkach przedstawione wyżej działania oskarżonej zawierały znamiona przestępstwa przewidzianego w art. 287 k.k. Ponieważ nadto oskarżona działała z chęci zysku zarówno dla siebie, jak i dla innych osób (np. dla Magdaleny P.), przeto czyn jej wypełnił znamiona § 2 art. 287 k.k. Trzeba przy tym zgodzić się z poglądem prokuratora na rozprawie rewizyjnej, że całe postępowanie oskarżonej miało charakter zespołu działań związanych z jednym celem, że przeto należy je uznać za jedno przestępstwo.Nadto należało uznać, że tą jednością - wbrew odmiennemu poglądowi rewizji prokuratora - objęte są także działania oskarżonej, o których mowa w pkt II i III aktu oskarżenia.W tych wypadkach sposób działania oskarżonej jako księgowej był identyczny, jak opisany poprzednio w związku z pkt aktu oskarżenia. Mianowicie oskarżona w taki sam sposób fałszowała księgowość podatkową na rzecz Ernesta L. (pkt II a.o.) oraz na rzecz Stanisława K. i Mariana B. pkt III a.o.), z tym że w wypadku Ernesta L. celem jej było osiągnięcie korzyści majątkowej dla siebie, polegającej na zwolnieniu z długu wobec Ernesta L. za wykonane dla niej meble, a w wypadku Stanisława K. i Magdaleny B. celem osiągnięcia przez nich korzyści majątkowej w formie zatrzymania należnych od nich podatków. te działania oskarżonej zawierają znamiona przestępstwa z art. 287 § 2 k.k., a nie przestępstwa z art. 286 § 2 k.k., jak to błędnie przyjął Sąd Wojewódzki.Przedstawionymi wyżej czynami oskarżona wyrządziła Skarbowi Państwa szkodę w sumie 174 686,65 zł, niezależnie od tego, jaką sumę pobraną od podatników przywłaszczyła sobie.Podstawowe manipulacje księgowe oskarżonej polegały na tym, że zarachowywała wpłaty bezgotówkowe poszczególnych podatników bezpośrednio na konta innych podatników (tych, o których chodzi w sprawie), oraz że przerachowywała nadpłaty figurujące na kontach jednych płatników na konta płatników zainteresowanych, przy czym robiła to w taki sposób, że w warunkach bieżącej kontroli ujawnienie tych manipulacji praktycznie było niemożliwe. W rzeczywistości tylko przypadek doprowadził do ujawnienia nadużyć oskarżonej. Przez wprowadzenie omawianych zmian stanu zobowiązań podatkowych na rzecz podatników, o których chodzi w sprawie, oskarżona wytworzyła taką sytuację, że podatnicy księgowo zostali uznani odpowiednimi kwotami, co pozbawiało Skarb Państwa możliwości ściągnięcia tych kwot. W ten sposób oskarżona wyrządziła Skarbowi Państwa szkodę odpowiadającą wysokości zarachowań na rzecz podatników, którzy podatków nie wpłacali. Szkoda ta wyraża się wymienioną wyżej sumą 174 686,65 zł.Skoro, jak to już wyżej wskazano, oskarżona działała z chęci zysku, to do przypisanego jej przestępstwa mają zastosowanie przepisy art. 1 § 1 lit. b i art. 2 § 1 ustawy z 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 4, poz. 11).Co do określonej przez Sąd Wojewódzki wysokości sum otrzymanych przez oskarżoną od Magdaleny i Franciszka P., Eryka G. i Jana B. (159 908 zł) i przez nią przywłaszczonych rewizja oskarżonej kwestionuje ustalenia zaskarżonego wyroku, zarzucając błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę ustaleń.W tym względzie Sąd Wojewódzki ustalił, że oskarżona przyjmowała pieniądze od wymienionych wyżej osób, a rewizja oskarżonej ustalenia tego nie kwestionuje.Co do wysokości tych sum Sąd Wojewódzki oparł się na twierdzeniu wspomnianych osób, że wpłacały do rąk oskarżonej pieniądze w wysokości odpowiadającej sumie należnych od nich podatków oraz na stwierdzeniu biegłego, że w takich właśnie wysokościach oskarżona zaksięgowała wpłaty na kontach tych osób.Samo założenie, że oskarżona otrzymała tyle pieniędzy, ile ich zaksięgowała na dobro wspomnianych osób, może budzić wątpliwości nawet w świetle zeznań tych osób, złożonych w charakterze świadków, bez szczegółowego przeanalizowania tych zeznań i bez ewentualnej konfrontacji, a tego Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu wyroku nie dokonał. Jednakże okoliczności te nie mają istotnego znaczenia dla samej istoty przypisanego oskarżonej przestępstwa w postaci określonej przez Sąd Najwyższy, albowiem dla przypisania przestępstwa z art. 287 § 2 k.k. nie jest konieczne ustalenie wysokości osiągniętej przez oskarżoną korzyści. Wobec tego nie ma potrzeby bliższego zajmowania się tymi zagadnieniami przez Sąd Najwyższy.W zakresie kary pozbawienia wolności zarzut rewizji oskarżonej, co do jej rażącej wysokości w ramach przypisanego przez Sąd Wojewódzki przestępstwa z art. 286 § 2 k.k. stał się bezprzedmiotowy, skoro Sąd Najwyższy do czynów oskarżonej zastosował ustawę przewidującą minimalne zagrożenie wyższe od kary wymierzonej przez sąd pierwszej instancji.Wymierzając karę pozbawienia walności za przestępstwo popełnione z chęci zysku określone w sentencji, Sąd Najwyższy uznał za współmierną karę w najniższym rozmiarze (8 lat) określonym w art. 1 § 1t. b ustawy z 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 4, poz. 11), mając i uwadze szereg okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonej (poprzedni nienaganny tryb życia, dotychczasową niekaralność i dobrą opinię, stosunki rodzinne - na utrzymaniu dziecko kilkuletnie).Jako karę dodatkową Sąd Najwyższy uznał za słuszne orzec przepadek takich tylko podstawowych składników majątkowych oskarżonej, jak samochód i telewizor, gdyż pozostałe należące do niej przedmioty stanowią w zasadzie rzeczy codziennego użytku. Mając na uwadze aktualne stosunki majątkowe i rodzinne oskarżonej oraz orzeczenie przepadku mienia wartości 50 000 zł, Sąd Najwyższy za współmierną uznał karę grzywny w kwocie 40 000 zł, tj. w wysokości orzeczonej także zaskarżonym wyrokiem.
Powiązane orzeczenia
- I KR 151/71 1971-08-23Czy niedopełnienie przez księgowego podatkowego obowiązku ujawnienia przestępstwa zagarnięcia mienia społecznego przez sołtysa, w zamian za co przyjął on pieniądze, wypełnia znamiona przestępstwa poplecznictwa (art. 252…
- II K 320/65 1966-01-17Czy czyn polegający na fałszowaniu dokumentacji w celu uzyskania środków na zakup części zamiennych dla przedsiębiorstwa, a następnie przywłaszczeniu części tych środków, wyczerpuje znamiona przestępstwa oszustwa (art. 2…
- I K 651/51 1951-12-11Czy niedopełnienie obowiązków w zakresie wymiaru podatkowego, skutkujące możliwością powstania szkody dla Skarbu Państwa, stanowi przestępstwo z art. 286 § 1 k.k., nawet jeśli straty nie są precyzyjnie określone, a przyj…
- II KK 10/13 2014-01-10Czy złożenie zeznania podatkowego zawierającego nieprawdziwe dane, mające na celu zaniżenie należnego podatku dochodowego, stanowi przestępstwo oszustwa z art. 286 § 1 k.k., w szczególności czy czynność złożenia takiego…
- II KR 58/66 1966-09-14Czy oskarżony, który pobrał kwotę pieniędzy od instytucji państwowej, działając w przekonaniu, że mu się ona należy za wykonaną pracę i dostarczone materiały, popełnił przestępstwo wyłudzenia, jeśli brak jest dowodów na…
Powołane przepisy
art. 2 § 1art. 1 § 1art. 287 § 2 KKart. 375art. 42 § 2art. 47 § 1art. 286 § 2 KKart. 42 § 2 KKart. 383 pkt 2 KPKart. 286art. 287art. 287 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.