II KR 258/73

WyrokIzba Karna1974-01-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uderzenia kolbą lutowniczą w głowę pokrzywdzonego, zadane w celu dokonania rozboju, mogą stanowić usiłowanie zabójstwa, nawet jeśli obrażenia nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia życia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że oskarżony odpowiada za usiłowanie zabójstwa, nawet jeśli jego bezpośrednim zamiarem był rozbój. Wielokrotne użycie szczególnie niebezpiecznego narzędzia (kolby lutowniczej) do zadawania ciosów w ważne dla życia części ciała, nawet jeśli obrażenia nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia życia, uzasadnia przyjęcie co najmniej zamiaru ewentualnego zabójstwa. Kumulatywna kwalifikacja czynu z przepisów dotyczących rozboju i usiłowania zabójstwa jest dopuszczalna, jeśli sprawca działał z oboma zamiarami.
Stan faktyczny
Oskarżony usiłował dokonać rozboju, używając kolby lutowniczej do uderzenia pokrzywdzonego w głowę. Pokrzywdzony zeznał, że został uderzony pięć razy, co potwierdziła opinia biegłego lekarza stwierdzająca pięć ran głowy. Oskarżony został skazany za usiłowanie rozboju i usiłowanie zabójstwa, z uwagi na użycie niebezpiecznego narzędzia i zadawanie ciosów w głowę.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Żebrowski (sprawozdawca). Sędziowie: dr J. Bratoszewski, J. Żurawski.Prokurator Prokuratury Generalnej: C. Marysz.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 1974 r. sprawy Kazimierza K., oskarżonego z art. 11 § 1 w związku z art. 148 § 1 k.k. i art. 11 § 1 w związku z , art. 60 § 1 i art. 10 § 2 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 18 czerwca 1973 r.zaskarżony wyrok utrzymał w mocy (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja jest niezasadna.Rewizja nie kwestionuje, że oskarżony usiłował dokonać rozboju (art. 11 § 1 w związku z k.k.). Nie kwestionuje również tego, że oskarżony bił pokrzywdzonego w głowę kolbą lutowniczą.Rewizja kwestionuje natomiast zasadność zaskarżonego wyroku co do przypisania oskarżonemu także usiłowania zabójstwa pokrzywdzonego (art. 11 § 1 w związku z art. 148 § 1 k.k. w kumulacji z art. 11 § 1 w związku z k.k.).Rewizja wywodzi, że oskarżony nie miał zamiaru zabicia pokrzywdzonego, ponieważ zamiarem jego było jedynie doprowadzenie pokrzywdzonego do stanu nieprzytomności lub bezbronności i to, a nie zabójstwo, było środkiem do osiągnięcia zamierzonego celu rabunkowego. Uzasadniając powyższe twierdzenie, rewizja powołuje się na to, że: użycie niebezpiecznego narzędzia w postaci kolby lutowniczej wchodzi w zakres kwalifikacji prawnej z art. 210 § 2 k.k.; nie wszystkie stwierdzone u pokrzywdzonego obrażenia głowy muszą pochodzić od uderzeń kolbą lutowniczą, skoro upadając na ziemię pokrzywdzony uderzył głową w kostkę brukową; obrażenia głowy pokrzywdzonego nie stanowiły bezpośredniego zagrożenie jego życia.Z powyższymi wywodami rewizji nie można się zgodzić.Należy przede wszystkim podkreślić, że oskarżony został skazany nie za dwa, lecz za jedno przestępstwo zakwalifikowane kumulatywnie z powołanych poprzednio przepisów. Użycie gwałtu na osobie jest niewątpliwie ustawowym znamieniem czynu określonego w art. 210 k.k.Gwałt użyty na osobie może mieć różne postacie, natężenie, skutki. Z okoliczności tych można wyprowadzić wnioski o zamiarze sprawcy. Zamiarem bezpośrednim oskarżonego był niewątpliwie rozbój. Nie wyłącza to jednak działania w innym jeszcze zamiarze.W usiłowaniu rozboju nie musi się kryć usiłowanie zabicia człowieka. Jedno nie pochłania drugiego. W razie więc ustalenia, że obok zamiaru rozboju sprawca działał także z zamiarem zabójstwa, kwalifikuje się czyn z obu zbiegających się kumulatywnie przepisów. Tak właśnie uczyniono w sprawie niniejszej, zgodnie z przepisem art. 10 § 2 k.k.Pokrzywdzony świadek Tadeusz S. zeznał stanowczo, że oskarżony uderzył go pięć razy w głowę. Wiarygodność tego zeznania potwierdza fakt, że u pokrzywdzonego stwierdzono pięć ran głowy. Z opinii biegłego lekarza wynika, że wszystkie te rany były do siebie podobne, pochodziły od narzędzia tępego lub tępokrawędziastego, którym mogła być załączona do akt kolba lutownicza, oraz że nic nie sprzeciwia się przyjęciu, iż powstały w czasie i okolicznościach podanych przez pokrzywdzonego.W świetle tych okoliczności nie ma wić podstaw do przyjęcia - wbrew wywodom rewizji - że nie wszystkie obrażenia głowy pokrzywdzonego pochodziły od uderzeń zadanych przez oskarżonego.Zresztą gdyby nawet założyć, że któreś spośród pięciu obrażeń powstało od uderzenia o kostkę brukową podczas upadku na ziemię, nie zmieniałoby to istoty rozważanego zagadnienia.Z bezbłędnych ustaleń faktycznych zaskarżonego wyroku wynika, że oskarżony uderzył pokrzywdzonego pięciokrotnie w głowę kolbą lutowniczą o długości 33 cm i wadze 0,55 kg. Dodać trzeba, że kolba lutownicza była żelazna, zakończona dość ostrym miedzianym młotkiem, uderzenia były zadawane w okolicę potyliczną i ciemieniową głowy. Zdaniem biegłego lekarza, użyte narzędzie należy uznać za szczególnie niebezpieczne. Według opinii tegoż biegłego taką kolbą lutowniczą można spowodować łatwo obrażenia śmiertelne szczególnie w wypadku zadania uderzeń w głowę.Winie oskarżonego co do tego czynu, który został objęty kwalifikacją prawną z w związku z art. 148 § 1 k.k., nie przeczy powołany w rewizji fragment opinii biegłego lekarza, że rany tłuczone głowy w rozmiarach stwierdzonych w badaniu szpitalnym nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia życia pokrzywdzonego.Dla całości obrazu dodać trzeba, że wszystkie rany były dość duże, w wyniku doznanych urazów u pokrzywdzonego rozwinęła się nerwica pourazowa o znacznie nasilonych objawach, nastąpił rozstrój zdrowia na okres powyżej 7 dni, a o ostatecznej postaci skutków tych obrażeń będzie się można wypowiedzieć nie wcześniej niż po upływie roku, ponieważ tego rodzaju obrażenia powodują często trwałe skutki w postaci organicznych uszkodzeń mózgu.Oskarżony odpowiada jednak nie za skutki, bo zamierzonych skutków nie osiągnął, lecz za usiłowanie. Oskarżony usiłował nie tylko zrabować pistolet. Usiłował także zabić pokrzywdzonego. Świadczy o tym wielokrotne użycie szczególnie niebezpiecznego narzędzia przez zadanie ciosów w ważne dla życia części ciała.W takim wypadku - zgodnie z ustalonym kierunkiem orzecznictwa sądowego - uzasadnione jest przyjęcie co najmniej zamiaru ewentualnego zabójstwa. Zaskarżony wyrok jest więc słuszny.Zaskarżony wyrok jest słuszny również w części orzekającej karę.Przypisane oskarżonemu przestępstwo, zagrożone jest karą od 8 lat pozbawienia wolności do kary śmierci. Oskarżonemu wymierzono karę 13 lat pozbawienia wolności, grzywnę tylko symboliczną oraz kary dodatkowe.Kary te nie wykazują cech rażącej niewspółmierności w sensie ich surowości.Oskarżony naruszył swoim działaniem dwa prawnie chronione dobra dużej wagi.Stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu jest niewątpliwie znaczny, wzgląd zaś na potrzebę społecznego oddziaływania kary oczywisty. Oskarżony jest recydywistą w rozumieniu art. 60 § 1 k.k. Był już karany sądownie dwa razy za przestępstwa przeciwko mieniu. Przestępstwa będącego przedmiotem niniejszej sprawy dokonał w 3 miesiące po wyjściu z zakładu karnego.Wymierzając karę Sąd Wojewódzki uwzględnił, że oskarżony w wyniku własnego przestępnego działania odniósł poważne obrażenia ciała, których skutki odczuwa do dziś. Rewizja zarzuca pominięcie przy wymiarze kary pozytywnej opinii o oskarżonym z miejsca pracy. Z opinii tej jednak wynika również to, że oskarżony pracował krótko (od dnia 30 października 1972 r. do dnia 13 grudnia 1972 r.) i pracę porzucił. W ostatecznym więc efekcie opinia ta nie może mieć waloru łagodzącego karę, tym bardziej, że po porzuceniu pracy oskarżony nigdzie stale nie pracował aż do czasu popełnienia przypisanego mu przestępstwa. Znamienne jest też, że z własnej woli nie podejmując pracy i nie wiadomo z czego się utrzymując oskarżony usiłował zrabować pistolet.Z powyższych powodów zaskarżony wyrok utrzymano w mocy.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 11 § 1art. 148 § 1 KKart. 60 § 1art. 10 § 2 KKart. 210 § 2 KKart. 210 KKart. 60 § 1 KK§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.