II KR 52/78

WyrokIzba Karna1978-04-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy oskarżony, który uderzył inną osobę trzonkiem od łopaty w tył głowy, powodując ranę tłuczoną naruszającą czynności narządu ciała na czas nie przekraczający 7 dni, popełnił przestępstwo usiłowania zabójstwa (art. 11 § 1 w zw. z art. 148 § 1 k.k.), czy też przestępstwo spowodowania naruszenia czynności narządu ciała na czas nie przekraczający 7 dni (art. 156 § 2 k.k.)?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że samo wypowiedzenie przez oskarżonego zamiaru zabicia pokrzywdzonego nie jest wystarczające do przypisania mu usiłowania zabójstwa, jeśli późniejsze zachowanie i skutki uderzenia wskazują na brak takiego zamiaru. W przypadku, gdy skutkiem uderzenia jest jedynie drobna rana głowy naruszająca czynności narządu ciała na czas poniżej 7 dni, a uderzenie było wyważone i niegroźne, należy przypisać sprawcy przestępstwo z art. 156 § 2 k.k., a nie usiłowanie zabójstwa.
Stan faktyczny
Oskarżony Stanisław Ryszard S. został skazany przez Sąd Wojewódzki m.in. za usiłowanie zabójstwa Bogusława W. poprzez uderzenie go trzonkiem od łopaty. Sąd Najwyższy, rozpoznając rewizję oskarżonego, uznał, że dowody nie potwierdzają zamiaru zabójstwa. Zamiast tego, oskarżony został uznany za winnego spowodowania u Bogusława W. rany tłuczonej naruszającej czynności narządu ciała na czas nie przekraczający 7 dni, co stanowi przestępstwo z art. 156 § 2 k.k.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uchylił orzeczenie o karze łącznej, uznał oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa z art. 156 § 2 k.k. i skazał go na karę 2 lat pozbawienia wolności, a następnie wymierzył nową karę łączną 10 lat pozbawienia wolności.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Borodej. Sędziowie: J. Gawroński, J. Szamrej (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: K. Borkowska-Grabiec.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 13 kwietnia 1978 r. między innymi sprawy Stanisława Ryszarda S., skarżonego z art. 210 § 2, art. 168 § 2 i art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Legnicy z dnia 11 listopada 1977 r.zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:1) uchylił orzeczenie o karze łącznej wymierzonej oskarżonemu Stanisławowi Ryszardowi S.;2) oskarżonego Stanisława Ryszarda S. uznał - w ramach zarzutu opisanego w pkt II aktu oskarżenia - za winnego tego, że w nocy z dnia 26 na dzień 27 stycznia 1977 r. w Z. uderzył Bogusława W. trzonkiem drewnianym od łopaty w tył głowy, powodując u niego ranę tłuczoną w okolicy guza ciemieniowego naruszającą czynność tego narządu ciała na czas nie przekraczający 7 dni, tj. popełnienia przestępstwa przewidzianego w art. 156 § 2 k.k., i na podstawie tego przepisu skazał na karę 2 lat pozbawienia wolności, przy czym - utrzymując w mocy tenże wyrok w pozostałej części co do tegoż Stanisława Ryszarda S. - wymierzył nową karę łączną 10 lat pozbawienia wolności (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Legnicy wyrokiem z dnia 11 listopada 1977 r. skazał między innymi Stanisława Ryszarda S.:1) na podstawie art. 210 § 2, art. 36 § 3 i art. 40 § 1 pkt 3 k.k. na karę 7 lat pozbawienia wolności, 4.000 zł grzywny i pozbawienia praw publicznych na okres 6 lat za to, że w dniu 26 stycznia 1977 r. w Z., działając wspólnie i w porozumieniu z Bogusławem B., posługując się niebezpiecznymi narzędziami w postaci noża rzeźnickiego oraz kuchennego i grożąc pozbawieniem życia, zmusił wyprowadzoną siłą w odosobnione miejsce Dorotę P. do natychmiastowego wydania mu posiadanych przy sobie pieniędzy w wysokości 42 zł i pieniądze te przywłaszczył sobie;2) na podstawie art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k. na karę 9 lat pozbawienia wolności za to, że w nocy z dnia 26 na dzień 27 stycznia 1977 r., działając w zamiarze pozbawienia życia Bogusława W., uderzył go w tył głowy drewnianym trzonkiem od łopaty, jednakże zamierzonego skutku nie osiągnął, gdyż uderzenie trafiło w guz ciemieniowy czaszki, który z racji budowy anatomicznej jest bardziej odporny na urazy mechaniczne od innych okolic czaszki, co spowodowało jedynie chwilowy stan nieprzytomności pokrzywdzonego oraz ranę tłuczoną w okolicy lewego guza ciemieniowego;3) na podstawie art. 168 § 2 k.k. na karę 7 lat pozbawienia wolności za to, że w nocy z dnia 26 na dzień 27 stycznia 1977 r. w Z., po uprowadzeniu z użyciem siły wspólnie z Bogusławem B. pokrzywdzonej Doroty P. w odosobnione miejsce, grożąc jej pozbawieniem życia trzymanym w ręce nożem rzeźnickim i działając ze szczególnym okrucieństwem, zmusił ją do poddania się perwersyjnemu czynowi nierządnemu, a następnie odbył z nią stosunek płciowy.Następnie na podstawie art. 66 i 67 § 1 k.k. wymierzył Stanisławowi Ryszardowi S. karę łączną 12 lat pozbawienia wolności (...).Od tego wyroku oskarżony Stanisław Ryszard S. wniósł rewizję (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Trafny jest zarzut rewizji oskarżonego Stanisława Ryszarda S. dotyczący wykazania, że wymieniony oskarżony mylnie został uznany - w ramach zarzutu opisanego w pkt II aktu oskarżenia - za winnego popełnienia przestępstwa określonego w art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k., polegającego na usiłowaniu pozbawienia życia Bogusława W.Wniosek o dopuszczenie się przez oskarżonego Stanisława Ryszarda S. tego przestępstwa Sąd Wojewódzki wyprowadził między innymi z tej części zeznań Doroty P., w której ona stwierdziła, że Stanisław Ryszard S. bezpośrednio przed uderzeniem Bogusława W. w głowę trzonkiem od łopaty o długości 85,8 cm, średnicy 3,5 cm i wadze 0,6 kg zwierzył się jej, iż zabije Bogusława W., a jego zwłoki ukryje, następnie z opinii biegłych lekarzy - Jerzego P. i Edwarda C., z której wynika, że wspomnianym trzonkiem od łopaty można było spowodować śmiertelne obrażenia i że uderzenie trafiło w guz ciemieniowy czaszki, który z racji budowy anatomicznej jest bardziej odporny na urazy mechaniczne od innych okolic czaszki, a wreszcie z orzeczenia lekarskiego, z którego wynika, że wymieniony pokrzywdzony doznał obrażeń w postaci powierzchownej skórnej rany tłuczonej w okolicy guza ciemieniowego.Bliższa analiza przytoczonych dowodów nie pozwala na podzielenie wspomnianego wniosku co do dopuszczenia się przez oskarżonego Stanisława Ryszarda S. przypisanego mu - w ramach zarzutu opisanego w pkt II aktu oskarżenia - przestępstwa, polegającego na usiłowaniu pozbawienia życia Bogusława W., i uzasadnia uznanie go - w ramach tego zarzutu - za winnego popełnienia przestępstwa określonego w art. 156 § 2 k.k., polegającego na uderzeniu Bogusława W. trzonkiem drewnianym od łopaty w tył głowy i spowodowaniu u niego w ten sposób rany tłuczonej w okolicy guza ciemieniowego, naruszającej czynność tego narządu ciała na czas nie przekraczający 7 dni.Wprawdzie oskarżony Stanisław Ryszard S. wypowiedział się wobec Doroty P., że zabije Bogusława W., jednakże późniejsze jego zachowanie się świadczy o tym, iż w rzeczywistości nie towarzyszył mu ani bezpośredni, ani też ewentualny zamiar pozbawienia życia Bogusława W.Z ujawnionych orzeczeń lekarskich, a w tym także i z obszernej opinii biegłego Edwarda O. wynika, że skutkiem uderzenia Bogusława W. trzonkiem od łopaty w głowę przez oskarżonego Stanisława Ryszarda S. była jedynie drobna rana tłuczona głowy, naruszająca czynności tego narządu ciała na czas poniżej 7 dni i nie zagrażająca w żadnym stopniu jego życiu. Jeżeli się nawet przy tym założy, że omawiane uderzenie trafiło w guz ciemieniowy czaszki, to i w takim wypadku wypadnie uznać, iż uderzenie to, zadane trzymanym oburącz trzonkiem od łopaty, było wyważone i tak lekkie, że z nim nie mogło łączyć się ani przekonanie oskarżonego Stanisława Ryszarda S. o pozbawieniu życia Ryszarda W., ani też przewidywanie i godzenie się przez niego na taki skutek, który - obiektywnie rzecz biorąc - daleki był od zaistnienia i zaistnieć nie mógł. Przeciwko wnioskowi o działaniu oskarżonego Stanisława Ryszarda S. z zamiarem pozbawienia życia Bogusława W. czy choćby z zamiarem spowodowania u niego poważniejszego uszkodzenia ciała przemawia ponadto fakt, że ograniczył się do jednego tylko niegroźnego w skutkach uderzenia w głowę, oraz okoliczność, że w późniejszym czasie wyrażał wobec Doroty P. przekonanie, iż Bogusław W. żyje, mówiąc, że ten "gdzieś się zaczaił" albo że "trzeba na niego uważać, bo albo gdzieś się zaczaił, albo pobiegł na milicję".W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok co do oskarżonego Stanisława Ryszarda S. w ten sposób, że uchylił orzeczenie o wymierzeniu mu kary łącznej i uznał go - w ramach zarzutu opisanego w pkt II aktu oskarżenia - za winnego tego, iż w nocy z dnia 26 na dzień 27 stycznia 1977 r. w Z. uderzył Bogusława W. trzonkiem drewnianym od łopaty w tył głowy, powodując u niego ranę tłuczoną w okolicy guza ciemieniowego, naruszającą czynności tego narządu ciała na czas nie przekraczający 7 dni, tj. popełnienia przestępstwa przewidzianego w art. 156 § 2 k.k., i na podstawie tego przepisu skazał go na karę 2 lat pozbawienia wolności.Na poparcie podniesionego zarzutu rażącej surowości kary wymierzonej oskarżonemu Stanisławowi Ryszardowi S. za przypisane mu przestępstwo określone w art. 168 § 2 k.k. rewizja tego oskarżonego wysuwa jedynie twierdzenie, że nie działał on ze szczególnym okrucieństwem, gdyż ani razu nie uderzył pokrzywdzonej i odstąpił od odbycia z nią stosunku w sposób perwersyjny, gdy wyraziła ona niechęć. Twierdzenie to nie może jednak uzasadniać wspomnianego zarzutu, gdyż przedstawia się jako nietrafne w świetle faktu, że szczególne okrucieństwo sprawcy zmierzającego do doprowadzenia innej osoby do poddania się czynowi nierządnemu może wyrazić się nie tylko w fizycznym, ale również i w psychicznym oddziaływaniu na tę osobę, i że jako takie (szczególnie okrutne) rysuje się działanie oskarżonego Stanisława Ryszarda S. na tle części nie kwestionowanych ustaleń faktycznych Sądu Wojewódzkiego. Chodzi tu oczywiście o tę część ustaleń faktycznych Sądu Wojewódzkiego, z której wynika, że odbywanie przez oskarżonego Stanisława Ryszarda S. stosunków płciowych z Dorotą P. między innymi w sposób perwersyjny było długotrwałe, zostało dokonane na śniegu, pod groźbą użycia noża i po uprzednim uprowadzeniu jej w nocy wspólnie z oskarżonym Bogusławem W. w odludne miejsce również pod groźbą użycia demonstrowanych i przystawianych do szyi noży, zmuszeniu w ten sposób do całkowitego obnażenia się i długotrwałego pozostawania w takim stanie w nie ogrzewanym pomieszczeniu, przedstawieniu wersji o zabiciu pewnych osób w podobnych okolicznościach i wyrażeniu sugestii, iż i ona zostanie zabita.Stwierdzając to, Sąd Najwyższy uznał, że podniesiony w rewizji oskarżonego Stanisława Ryszarda S. zarzut rażącej surowości kary, wymierzonej mu za przestępstwo określone w art. 168 § 2 k.k., nie jest zasadny (...).Zmieniając zatem zaskarżony wyrok co do oskarżonego Stanisława Ryszarda S. w sposób wyżej wskazany jedynie w części skazania go za czyn przypisany w ramach zarzutu opisanego w pkt II aktu oskarżenia i utrzymując - z przedstawionych wyżej względów - w mocy tenże wyrok w pozostałej części, Sąd Najwyższy wymierzył mu nową karę łączną 10 lat pozbawienia wolności.Wymierzając temu oskarżonemu nową karę łączną, Sąd Najwyższy miał na względzie przypisane mu - w ramach zarzutu opisanego w pkt II aktu oskarżenia - przestępstwo o znacznie niższym stopniu społecznego niebezpieczeństwa i wymierzenie mu za to przestępstwo znacznie łagodniejszej kary, a ponadto pozostałe okoliczności przemawiające zarówno na jego korzyść, jak i na niekorzyść - przytoczone w zasadzie trafnie w motywach zaskarżonego wyroku (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 210 § 2art. 168 § 2art. 11 § 1 KKart. 148 § 1 KKart. 156 § 2 KKart. 36 § 3art. 40 § 1 pkt 3 KKart. 168 § 2 KKart. 66§ 2§ 1§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.