II KR 314/79

WyrokIzba Karna1979-11-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy oskarżony, który zbywał zagarnięte mienie, działając w porozumieniu z innymi sprawcami, dopuścił się przestępstwa zagarnięcia mienia, a nie paserstwa?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że oskarżony, który zbywał zagarnięte anody, działając w porozumieniu z innymi sprawcami od samego początku, dopuścił się przestępstwa zagarnięcia mienia, a nie paserstwa. Kluczowe dla tej oceny było ustalenie, że porozumienie istniało już przed faktycznym zagarnięciem każdej partii mienia, a rola oskarżonego polegała na zbyciu wywiezionego mienia i podziale uzyskanej gotówki, co stanowiło element wspólnego działania w ramach przestępstwa ciągłego.
Stan faktyczny
Oskarżony Stanisław S. został uznany winnym zagarnięcia mienia znacznej wartości (anod miedzianych i niklowych) z Zakładów Zmechanizowanych Sprzętu Domowego "Predom-Polar" w okresie od 1973 r. do 1975 r. Działał wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, przyjmując nadwyżki anod powstałe w procesie produkcji i sprzedając je właścicielom prywatnych zakładów galwanotechnicznych. Do zbywania mienia wykorzystywał fikcyjne faktury i uczestniczył w podziale uzyskanej gotówki. Sąd Wojewódzki we Wrocławiu zakwalifikował jego czyn jako przestępstwo zagarnięcia mienia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej wymiaru kar pozbawienia wolności wobec Feliksa M. i Stanisława S., podwyższając je, a w pozostałych zaskarżonych częściach wyrok utrzymał w mocy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Sutkowski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Bratoszewski, J. Szamrej.Prokurator Prokuratury Generalnej: E. Gutkowska.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 19 listopada 1979 r. sprawy Stanisława S. i innych, oskarżonych z art. 202 § 2, art. 202 § 1 i art. 215 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez prokuratora oraz przez oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 22 marca 1979 r.:1) zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że co do oskarżonych Feliksa M. i Stanisława S. podwyższył wymierzone im kary pozbawienia wolności do 9 lat (...),2) utrzymał w mocy tenże wyrok w pozostałych zaskarżonych częściach (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki we Wrocławiu wyrokiem z dnia 22 marca 1979 r. uznał między innymi Stanisława S. za winnego (...) tego, że w okresie od 1973 r. do 1975 r. w W., P., L. i W., działając wspólnie oraz w porozumieniu z innymi w warunkach przestępstwa ciągłego, wykorzystując działalność Zakładów Zmechanizowanych Sprzętu Domowego "Predom-Polar" w W. w zakresie galwanizacji, zagarnął na szkodę tychże zakładów nie mniej niż 224 kg anod miedzianych wartości 20.160 zł oraz nie mniej niż 947 kg anod niklowych wartości 485.539 zł, o łącznej wartości 595.699 zł, w ten sposób, że przyjmował od Feliksa M. i Mariana J. nadwyżki anod powstałe w procesie produkcji i sprzedawał je - przy pomocy taksówkarzy: Czesława M. i Jerzego S. - właścicielom prywatnych zakładów galwanotechnicznych na terenie kraju, posługując się przy tym przerobionymi przez siebie lub inne osoby fikcyjnymi fakturami, a następnie uczestniczył w podziale uzyskanej w ten sposób gotówki, przy czym 237 kg anod niklowych przyjął od Feliksa M. za pośrednictwem Rajmunda S. i ze sprzedaży tych anod opłacił swoje zadłużenie w Powszechnej Kasie Oszczędności w W., i za ten czyn na podstawie art. 202 § 2 k.k. w związku z art. 265 § 1, art. 58, 36 § 3, art. 40 § 1 pkt 3 i art. 46 § 1 pkt z k.k. wymierzył oskarżonemu karę 7 lat pozbawienia wolności, 100.000 zł grzywny, konfiskaty mienia w całości i pozbawienia praw publicznych na okres 5 lat (...).Powyższy wyrok zaskarżyli oskarżeni oraz prokurator (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W pierwszej kolejności należy ustosunkować się do rewizji kwestionujących ustalenia faktyczne lub ocenę prawną czynu, a następnie do rewizji odnoszącej się do wymiaru kary (...).Co do rewizji oskarżonego Stanisława S. wnoszący rewizję, kwestionując ocenę prawną czynu oskarżonego, twierdzi, że oskarżony - uczestnicząc w zbywaniu produkowanych w tych zakładach anod - dopuścił się przestępstwa paserstwa, a nie zagarnięcia mienia, jak to stwierdził Sąd Wojewódzki we Wrocławiu.W związku z tym trzeba zauważyć, że autor rewizji trafnie podnosi, iż oskarżony ani nie wytwarzał nie ewidencjonowanych nadwyżek anod, ani nie brał udziału w ich załadowaniu i wywiezieniu poza teren tych zakładów. Tymi czynnościami zajmowali się inni oskarżeni, pracownicy zakładów oraz kierowcy zatrudnieni w tych zakładach albo zabierający towar z tych zakładów. Z tych okoliczności w rewizji wyprowadzono wnioski, że skoro oskarżony Stanisław S. zabierał anody z samochodu znajdującego się już poza terenem zakładów lub anody znajdujące się w garażu oskarżonego Feliksa M. albo na jego polu, to przestępstwo zagarnięcia tych anod zostało już dokonane, a działanie oskarżonego stanowi przestępstwo określone w art. 215 i 216 k.k.Jeżeliby rzeczywiście tak było, jak to przedstawiono w rewizji, to istotnie należałoby uznać, że działanie oskarżonego stanowiło przestępstwo paserstwa. Jednakże oskarżony Stanisław S. wyjaśnił w śledztwie i na rozprawie, że zanim anody zostały wywiezione z zakładów, oskarżony Feliks M. przychodził do niego i pytał, czy ma kupca na anody miedziane i niklowe; wtedy oskarżony Stanisław S. obiecał mu wyszukanie kupca. Zresztą zagarnięcie anod z zakładów nastąpiło sukcesywnie i również sukcesywnie przez okres 4 lat oskarżony Stanisław S. zajmował się zbytem tych anod. A zatem z samej istoty i sposobu zagarnięcia mienia i jego zbywania wynika oczywisty wniosek, że oskarżony Stanisław S. działał w porozumieniu z innymi oskarżonymi w zagarnięciu mienia, przy czym jego rola sprowadzała się głównie do zbycia wywiezionego mienia z zakładów. Oskarżony Stanisław S. niekiedy nawet wiedział o tym, kiedy anody zostaną wywiezione z zakładów, o czym świadczy fakt, że towar ten przejmował do innego samochodu na drodze.Wywody rewizji byłyby trafne, gdyby najpierw wszystkie anody zostały zagarnięte, tj. wywiezione poza teren zakładów, a dopiero wówczas nastąpiło porozumienie z oskarżonym Stanisławem S. co do ich zbycia.Jednakże w świetle trafnych i nie kwestionowanych ustaleń faktycznych zagarnięcie anod następowało sukcesywnie przez okres 4 lat i ich zbywanie następowało również sukcesywnie przez oskarżonego Stanisława S. Wielokrotność transakcji polegających na wywożeniu anod z zakładów oraz wielokrotność transakcji polegającej na zbywaniu anod w różnych miejscowościach - głównie w W. i P. - przez oskarżonego Stanisława S., a także wielka liczba i wartość anod, bo wynosząca przeszło 500.000 zł, zdecydowanie przemawiają za tym, że oskarżony Stanisław S. działał w porozumieniu z innymi oskarżonymi, i to porozumienie istniało już, zanim konkretna partia anod została zagarnięta.Z reguły z istoty przestępstwa zagarnięcia mienia przez kilka osób wynika podział ról w czynnościach wykonawczych. W omawianym wypadku rola oskarżonego Mariana J. polegała na "zorganizowaniu" anod poza ewidencją i przewiezieniu ich do oskarżonego Feliksa M., którego rola sprowadzała się do przechowywania ich na terenie zakładów oraz zorganizowania ich wywozu poza teren zakładów, a rola oskarżonego Stanisława S. polegała na zbyciu tych anod i dostarczeniu gotówki uczestnikom porozumienia. W razie istnienia takiego porozumienia nie każdy uczestnik porozumienia musi wykonywać czynności wykonawcze zmierzające wprost do zagarnięcia mienia.Z tych względów Sąd Najwyższy w pełni podziela ocenę prawną czynu oskarżonego przyjętą w zaskarżonym wyroku (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 202 § 2art. 202 § 1art. 215 § 1 KKart. 202 § 2 KKart. 265 § 1art. 58art. 40 § 1 pkt 3art. 46 § 1art. 215§ 2§ 1§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.