II KR 66/75
WyrokIzba Karna1975-07-03
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pobicie pokrzywdzonej, które skutkowało długotrwałym rozstrojem zdrowia, powinno być oceniane w kontekście próby zgwałcenia, a jeśli tak, to jak wpływa to na wymiar kary?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że choć czyn oskarżonych obejmował zarówno pobicie, jak i próbę zgwałcenia, to wymiar kary powinien być proporcjonalny przede wszystkim do czynu pobicia, a nie do epizodu seksualnego, który nie miał drastycznego przebiegu. Odczucie pokrzywdzonej co do krzywdy doznanej w wyniku próby zgwałcenia, a także jej lekkomyślne postępowanie, nie mogą być decydujące dla oceny stopnia winy sprawców w tym zakresie.Stan faktyczny
Oskarżeni Zenon M. i Edward W. pobili pokrzywdzoną, uderzając ją, kopiąc i ściągając z niej ubranie. Następnie Edward W. i Tadeusz M. trzymali ją za ręce, a Zenon M. usiłował odbyć z nią stosunek płciowy, poprzestając na dotykaniu jej narządów płciowych z powodu oporu. W wyniku pobicia pokrzywdzona doznała długotrwałego rozstroju zdrowia w postaci nerwicy roztrzeniowej.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, uznając oskarżonych za winnych popełnienia przestępstwa z art. 168 § 2 k.k. i odpowiednio obniżył wymierzone im kary pozbawienia wolności.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr M. Regent-Lechowicz. Sędziowie: dr J. Bratoszewski, Z. Ziemba (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: H. Kubicki.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 30 czerwca 1975 r. sprawy Zenona M., Edwarda W. i Tadeusza M., oskarżonych z art. 168 § 2 i art. 156 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 4 czerwca 1974 r.zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uznał oskarżonych za winnych popełnienia przestępstwa określonego w art. 168 § 2 k.k., wyczerpującego ponadto co do Zenona M. i Edwarda W. dyspozycję k.k. w związku z art. 10 § 2 k.k., a polegającego na tym, że dnia 17 września 1972 r. w K. Zenon M. i Edward W. pobili Kazimierę D. uderzając ją rękami, przewracając, kopiąc i ściągając z niej ubranie, po czym Edward W. i Tadeusz M. trzymali ją za ręce, a Zenon M. usiłował odbyć z nią stosunek płciowy. Wobec jednak jej oporu poprzestał na dotykaniu ręką jej narządów płciowych, przy czym następstwem tego pobicia był długotrwały rozstrój jej zdrowia w postaci nerwicy roztrzeniowej, i za to na podstawie art. 168 § 2 k.k. skazał Zenona M. na 5 lat pozbawienia wolności, Edwarda W. na 4 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności, a Tadeusza M. na 3 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:(...) W zakresie wymiaru kary należało mieć na względzie co do oskarżonych Zenona M. i Edwarda W., że jakkolwiek zgodnie z przepisem art. 10 § 3 k.k. podstawą jej wymiaru jest k.k., to jednak działanie oskarżonych, a tym samym ciężar ich winy, polegał na pobiciu pokrzywdzonej, kara zatem, choć wymierzona na podstawie art. 168 § 2 k.k., powinna pozostawać w proporcji przede wszystkim do pobicia, a w każdym razie nie wykraczać poza ramy sankcji określonej za to pobicie, przewidzianej w art. 158 § 2 k.k.Epizod zajścia w postaci ekscesu seksualnego nie powinien mieć na ten wymiar kary wpływu decydującego, nie miał on bowiem przebiegu drastycznego, a okoliczności mu towarzyszące, zwłaszcza zaś postępowanie pokrzywdzonej, nie mogą być uznane za obciążające oskarżonych.Zgodnie z wytycznymi wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w sprawach o przestępstwa zgwałcenia (OSNKW 1973, z. 2-3, poz. 18): "lekkomyślne zachowanie się pokrzywdzonej bezpośrednio przed zgwałceniem nie może mieć znaczenia dla oceny stopnia winy sprawcy, a zatem i dla wymiaru kary, jeżeli lekkomyślność wynika z młodego wieku oraz niedoświadczenia pokrzywdzonej", w danym jednak wypadku nadzwyczaj lekkomyślne postępowanie pokrzywdzonej nie może być usprawiedliwione ani jej wiekiem (47 lat), ani niedoświadczeniem (rozwódka, konkubina).Zdając sobie z tego sprawę, pokrzywdzona na ostatniej rozprawie sama oceniła swoje postępowanie krytycznie, mówiąc, że sama sobie też przypisuje trochę winy, "bo będąc w tym wieku" nie powinna jechać z Tadeuszem M. do hotelu.Nie bez znaczenia dla oceny stopnia szkodliwości społecznej działania oskarżonych w zakresie zgwałcenia jest odczucie w tej mierze pokrzywdzonej, która nigdy nie akcentowała tego fragmentu czynu, na ostatniej zaś rozprawie wręcz dawała wyraz temu, że nie uważa, by została tym bardzo skrzywdzona, nie zgłasza z tego tytułu żadnych pretensji, natomiast uważa za krzywdę pobicie jej przez oskarżonych i domaga się z tego tytułu odszkodowania.Ze względu na to, że przestępstwo zgwałcenia jest przestępstwem przeciwko wolności i godzi przede wszystkim w prawo jednostki do swobodnego dysponowania swoim życiem seksualnym, wielkość krzywdy jednostki co do stopnia naruszenia tego jej prawa powinna mieć znaczenie dla oceny stopnia społecznego niebezpieczeństwa danego czynu i w konsekwencji dla wymiaru kary.Odczucie w tej mierze pokrzywdzonej jest też potwierdzeniem wyrażonego wyżej stwierdzenia, że w zakresie ekscesu seksualnego działanie oskarżonych nie miało charakteru drastycznego, o czym świadczy choćby okoliczność, że napotkawszy na opór pokrzywdzonej oskarżony Leon M. odstąpił od zamiaru odbycia z nią stosunku płciowego, choć przy pomocy współoskarżonych nie mógł mieć większych trudności z ewentualnym przełamaniem tego oporu, poprzestał zaś na włożeniu palca do jej pochwy.Z tych względów Sąd Najwyższy uznał za zasadny zarzut rażącej niewspółmierności kar wymierzonych oskarżonym i dlatego orzekając je w oparciu o nową redakcję przypisanego im przestępstwa odpowiednio je obniżył.Jednocześnie co do oskarżonego Tadeusza M. Sąd Najwyższy nie uznał, by działał on w warunkach powrotu do przestępstwa przewidzianego w art. 60 § 1 k.k., przestępstwo bowiem określone w k.k. z 1932 r. i przestępstwo określone w art. 168 § 2 k.k. nie są przestępstwami podobnymi w rozumieniu art. 120 § 2 k.k.Uprzednia zatem karalność oskarżonego Tadeusza M. stanowiła jedynie okoliczność obciążającą, co spowodowało wymierzenie mu kary powyżej ustawowego minimum, jakkolwiek jego udział w opisanym zajściu był najmniejszy i sprowadził się do chwycenia pokrzywdzonej za rękę w momencie, gdy oskarżony Zenon M. usiłował odbyć z nią stosunek płciowy (...).
Powiązane orzeczenia
- II KR 92/88 1988-05-12Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić wyrok skazujący za zabójstwo i gwałt, uwzględniając zarzuty obrony dotyczące błędnej oceny dowodów, nieuwzględnienia stanu silnego wzburzenia oskarżonego oraz rażącej niewspółmierności…
- VI KRN 348/78 1978-12-19Czy przestępstwo zgwałcenia popełnione w sposób wynaturzony i odrażający, z użyciem przemocy i groźby, przy jednoczesnym poniżeniu godności ofiary, może być uznane za popełnione z niskich pobudek, uzasadniających orzecze…
- Rw 139/75 1975-04-08Czy wymierzona kara pozbawienia wolności za przestępstwo zgwałcenia, uwzględniająca skruchę oskarżonego i jego dotychczasową niekaralność, jest rażąco surowa, biorąc pod uwagę brutalność i upór w działaniu sprawcy?
- Rw 964/83 1983-12-05Czy w sytuacji, gdy sprawca stosuje przemoc fizyczną i groźby wobec pokrzywdzonej, ale nie dochodzi do poddania się przez nią czynowi nierządnemu, można mówić o usiłowaniu zgwałcenia?
- III KR 373/86 1986-11-12Czy zeznania pokrzywdzonej, potwierdzone przez innych świadków, stanowią wystarczający dowód winy oskarżonych w sprawie o rozbój, mimo zarzutów o błąd w ustaleniach faktycznych i rażącą niewspółmierność kary?
Powołane przepisy
art. 168 § 2art. 156 § 1 KKart. 168 § 2 KKart. 10 § 2 KKart. 10 § 3 KKart. 158 § 2 KKart. 60 § 1 KKart. 120 § 2 KK§ 2§ 1§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.