II KR 9/84

WyrokIzba Karna1984-02-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uszkodzenie instalacji elektrycznej w piekarni, które spowodowało przerwę w pracy całej, 3-osobowej załogi i niewyprodukowanie pieczywa, stanowi przestępstwo z art. 220 k.k. (istotne zakłócenie produkcji) czy z art. 212 § 1 k.k. (uszkodzenie mienia)?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że dla bytu przestępstwa z art. 220 k.k. konieczne jest spowodowanie "istotnego" zakłócenia produkcji, które nie może być mierzone wyłącznie wysokością strat, ale także czasem trwania i liczbą poszkodowanych pracowników. W niniejszej sprawie, mimo przerwy w pracy całej, 3-osobowej załogi, zakłócenie nie zostało uznane za "istotne", ponieważ piekarnia działała głównie na piecach węglowych, a awaria dotyczyła głównie oświetlenia. Ponadto, brak pieczywa został łatwo zastąpiony przez dowóz z innych piekarni, a straty nie były drastyczne. W związku z tym, czyn został prawidłowo zakwalifikowany z art. 212 § 1 k.k.
Stan faktyczny
Oskarżony Zbigniew D. celowo uszkodził instalację elektryczną w piekarni, powodując przerwę w pracy załogi i niewyprodukowanie pieczywa. Sąd Wojewódzki zakwalifikował czyn z art. 212 § 1 k.k. (uszkodzenie mienia) i skazał oskarżonego na karę pozbawienia wolności. Prokurator wniósł rewizję, zarzucając błędną kwalifikację prawną i domagając się zastosowania art. 220 k.k. (istotne zakłócenie produkcji). Obrońca oskarżonego również wniósł rewizję, kwestionując wysokość kary.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając, że czyn oskarżonego nie spełniał znamion przestępstwa z art. 220 k.k., a jego kwalifikacja z art. 212 § 1 k.k. była prawidłowa.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Bratoszewski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Borodej, Z. Ziemba. Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Kępiński.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 2 lutego 1984 r. sprawy Zbigniewa D., oskarżonego z art. 220 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez prokuratora i obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w O. z dnia 29 listopada 1983 r.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w O. wyrokiem z dnia 29 listopada 1983 r. uznał oskarżonego Zbigniewa D. za winnego tego, że w dniu 29 września 1983 r. w W. celowo uszkodził instalację elektryczną w piekarni, należącej do Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w W., w ten sposób, że spowodował spalenie linii zasilającej urządzenie piekarni i w związku z tym przerwę w pracy całej załogi, co w konsekwencji doprowadziło do niewyprodukowania pieczywa o wartości 47.124 zł oraz naraziło gminną spółdzielnię na straty w wysokości 13.016 zł z tytułu dodatkowych kosztów transportu pieczywa z innych terenów, kosztów naprawy linii elektrycznej i innych, i za to na podstawie art. 212 § 1 k.k. skazał go na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności (...).Od tego wyroku wnieśli rewizje prokurator oraz obrońca oskarżonego.Prokurator zarzucił w swej rewizji obrazę przepisu prawa materialnego przez błędne zakwalifikowanie czynu oskarżonego jako przestępstwa określonego w art. 212 § 1 k.k., podczas gdy okoliczności popełnienia tego czynu wskazują na to, iż Zbigniew D. dopuścił się przestępstwa określonego w art. 220 k.k. (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:I. Jeżeli chodzi o rewizję prokuratora - to rewizja ta nie może być uznana za zasadną.Różnica pomiędzy ustawowym stanem faktycznym przewidzianym w art. 220 k.k. a - art. 212 k.k. polega nie tylko na tym, że w pierwszym wypadku przedmiotem zamachu przestępczego są urządzenia techniczne, a w drugim jakiekolwiek mienie, ale i na tym, że do bytu przestępstwa określonego w art. 220 k.k. konieczne jest spowodowanie skutku w postaci zakłóceń w produkcji, transporcie lub łączności, przy czym nie chodzi tu o jakiekolwiek zakłócenia, lecz o zakłócenie "istotne".Tego ostatniego pojęcia kodeks karny nie wyjaśnia, pozostawiając to doktrynie i orzecznictwu.Z dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego w tej kwestii wynika np., że istotność zakłócenia jako konieczny element skutku przestępczego należy oceniać z punktu widzenia "ciężkości dalszych skutków, jakie to zakłócenie wywołało lub mogło wywołać". Podkreślono także, że potraktowanie czynu przewidzianego w art. 220 k.k. jako zbrodni w rozumieniu art. 5 § 2 k.k. oznacza, że "chodzi tu o czyny o znacznym ciężarze gatunkowym".W dotychczasowym orzecznictwie zwrócono uwagę także na to, że istotność zakłóceń nie może być mierzona wyłącznie wysokością spowodowanych strat, lecz również czasem ich trwania, powodującego przerwę w pracy "znacznej części załogi" (OSNKW 1974, z. 1, poz. 16) lub nawet "całej załogi" (OSNKW 1978, z. 7-8, poz. 86).Gdyby, rozstrzygając niniejszą sprawę, położyć główny akcent na te dwie ostatnie wypowiedzi, to - formalnie rzecz biorąc - można by czyn oskarżonego potraktować jako powodujący "istotne" zakłócenia w produkcji.Stanowisko takie nie byłoby jednak słuszne, lecz byłoby skrajnie formalistyczne.Czyn oskarżonego spowodował wprawdzie przerwę w pracy "całej załogi", ale była to załoga zaledwie 3-osobowa, a nie o taką załogę chodziło Sądowi Najwyższemu przy rozstrzyganiu poprzednio wymienionych spraw, które dotyczyły przedsiębiorstw lub kopalni o wielotysięcznej załodze. Nadmierne przywiązywanie wagi do sformułowania o przerwie w pracy "całej załogi" mogłoby doprowadzić do absurdalnego wręcz wniosku, że spowodowanie zakłóceń w produkcji zakładu o jednoosobowej nawet załodze, a więc np. w zakładzie rzemieślniczym (i to niekoniecznie uspołecznionym, gdyż art. 220 k.k. wymagania takiego nie zawiera), oznacza spowodowanie zakłóceń "istotnych".W sprawie niniejszej bezsporne jest, że piekarnia gminnej spółdzielni, której unieruchomienie produkcji na kilka nocnych godzin spowodował oskarżony, prowadziła wypiek pieczywa nie za pomocą elektryczności, lecz za pomocą pieców węglowych, a więc że awaria sieci elektrycznej spowodowała przede wszystkim brak oświetlenia, a nie dopływu energii przeznaczonej do celów produkcyjnych, i gdyby wcześniej zadbano o oświetlenie zastępcze, jak np. latarki, lampy naftowe czy świece (a może nawet reflektory samochodu), to, mimo pewnych utrudnień, wyprodukowanie pieczywa w postaci 6.000 sztuk bułek na nocnej zmianie byłoby jednak możliwe.Niezależnie od tego, brak terminowego wypieku pieczywa tej piekarni, choć stwarzał określone trudności, nie był jednak aż tak drastyczny, skoro został stosunkowo łatwo zastąpiony dowozem pieczywa pochodzącego z sąsiednich piekarni, a koszt transportu tego pieczywa był stosunkowo niewielki, bo wynoszący 3.316 zł.Przypisany oskarżonemu czyn, choć wysoce naganny, nie spowodował także poważniejszych perturbacji społecznych, które mogłyby powstać, gdyby w owym okresie istniały w ogóle jakieś poważniejsze trudności w zaopatrzeniu w pieczywo. Dlatego też - oceniając ogół tych okoliczności - Sąd Najwyższy podzielił stanowisko Sądu Wojewódzkiego, nie dopatrującego się w działaniu oskarżonego spowodowania takiego skutku w postaci zakłócenia produkcji, który mógłby być oceniony jako zakłócenie "istotne", uzasadniające kwalifikację prawną tego czynu z art. 220 k.k., wobec czego nie znalazł podstaw do uwzględnienia rewizji prokuratora.II. Co do rewizji obrońcy oskarżonego - to również rewizja ta nie jest zasadna.Czyn oskarżonego znamionuje się znacznym stopniem społecznego niebezpieczeństwa. Wyraża się ono w swoistej nonszalancji dla zasad porządku prawnego oraz dyscypliny społecznej i oznacza wysoce naganny aspołeczny stosunek dla tych zasad, co wskazuje na znaczne napięcie złej woli ze strony oskarżonego, zwłaszcza że działał on w stanie nietrzeźwym.Aczkolwiek skutki spowodowane przez oskarżonego nie zostały uznane jako powodujące "istotne" zakłócenia w produkcji w rozumieniu art. 220 k.k. (o czym była już mowa), to jednak w ramach przyjętej kwalifikacji prawnej z art. 212 § 1 k.k. przedstawiają się one jako dość poważne, bo nie ograniczają się do samych strat materialnych, ale mogły spowodować powstanie lub spotęgowanie nastrojów niezadowolenia społecznego.Gdy się ponadto uwzględni, że oskarżony nie cieszył się nienaganną opinią i że nadużywał alkoholu, to mimo młodocianego wieku i przyznania się do winy nie można uznać, by wymierzona mu kara 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności przedstawiała się jako rażąco surowa, a zwłaszcza by istniały podstawy do warunkowego zawieszenia jej wykonania (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 220 KKart. 212 § 1 KKart. 212 KKart. 5 § 2 KK§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.