II KZ 225/75

PostanowienieIzba Karna1975-11-08

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nowe dowody, które pojawiły się po prawomocnym skazaniu, mogą stanowić podstawę do wznowienia postępowania karnego, jeśli nie wskazują jednoznacznie na niewinność skazanego lub skazanie go za surowsze przestępstwo?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że nowe dowody mogą stanowić podstawę do wznowienia postępowania karnego tylko wtedy, gdy wskazują na niewinność skazanego lub na popełnienie przez niego surowszego przestępstwa. Samo ujawnienie nowych faktów lub dowodów, bez ich wszechstronnej oceny i przekonania sądu o niesprawiedliwości zapadłego orzeczenia, nie jest wystarczające do wzruszenia prawomocnych wyroków. Ocena wiarygodności nowych dowodów mieści się w ramach swobodnej oceny dowodów przez sąd orzekający.
Stan faktyczny
Antoni G. został skazany za pobicie i kradzież pieniędzy oraz zegarka. Po uprawomocnieniu się wyroku, obrońca złożył wniosek o wznowienie postępowania, powołując się na nowych świadków, którzy mieli widzieć zegarek u pokrzywdzonego po skazaniu. Sąd Wojewódzki oddalił wniosek, uznając zeznania świadków za niewiarygodne. Obrońca złożył zażalenie, podnosząc kolejne nowe dowody. Sąd Najwyższy utrzymał w mocy postanowienie Sądu Wojewódzkiego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie Sądu Wojewódzkiego o oddaleniu wniosku o wznowienie postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Ziemba (sprawozdawca). Sędziowie: dr J. Bratoszewski, Z. Rychlewski.Prokurator Prokuratury Generalnej: R. Wnękowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Antoniego G., oskarżonego z art. 210 § 1 k.k., po rozpoznaniu zażalenia obrońcy na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 26 września 1975 r. co do wznowienia postępowania i po wysłuchaniu wniosku prokuratora postanowił utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Powiatowego w Tarnowskich Górach z dnia 31 lipca 1974 r. oskarżony Antoni G. skazany został na podstawie art. 210 § 1 k.k. na karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz na 3.000 zł grzywny za to, że dnia 15 stycznia 1974 r. w T., działając wspólnie z Ginterem C., pobił Stanisława K., a następnie ukradł mu około 1.900 zł i zegarek "Poliot" wartości 880 zł.Sąd Wojewódzki w Katowicach nie uwzględnił rewizji oskarżonego Antoniego G. i utrzymał wyrok Sądu Powiatowego w mocy. W lipcu 1975 r. obrońca skazanego Antoniego G. złożył wniosek o wznowienie postępowania, uchylenie wyroków obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Wniosek uzasadniony został stwierdzeniem, że ujawnione zostały nowe dowody w postaci świadków, którzy widzieli ten zegarek u pokrzywdzonego Stanisława K. już po prawomocnym skazaniu oskarżonego Antoniego G.Sąd Wojewódzki po przesłuchaniu w trybie art. 480 k.p.k. wymienionych we wniosku świadków, a także pokrzywdzonego, postanowieniem z dnia 26 września 1975 r. wniosek o wznowienie postępowania oddalił, uznając, że przesłuchani świadkowie, z wyjątkiem Stefana K., nie potwierdzili, by widzieli u pokrzywdzonego zegarek "Poliot", zeznania świadka Stefana K. zaś, który rzekomo widział taki zegarek u Hieronima L., jako zastaw wręczony Hieronimowi L. przez Stanisława K., uznane zostały za nie zasługujące na wiarę.Zażalenie obrońcy polemizuje z tą oceną Sądu Wojewódzkiego i ponawia wniosek o wznowienie postępowania, zgłaszając jednocześnie kolejnego nowego świadka - Reinholda J., który rzekomo widział, że pokrzywdzony przed zajściem nie miał tego zegarka przy sobie.Sąd Najwyższy nie znalazł podstaw do uwzględnienia zażalenia i zmiany zaskarżonego postanowienia.Przede wszystkim trzeba stwierdzić, że postanowienie Sądu Wojewódzkiego nie wykazuje żadnego błędu, a ocena zeznań świadków przesłuchanych w trybie art. 480 k.p.k. mieści się w ramach przepisu art. 4 § 1 k.p.k.Sprawdzenie w trybie art. 480 k.p.k. okoliczności faktycznych ma na celu nie tylko ustalenie, czy fakty lub dowody są nowe, nie znane przedtem sądowi, ale także umożliwienie oceny, czy te fakty lub dowody są wiarygodne i wskazujące na to, że skazany jest niewinny lub że skazano go za inne przestępstwo, zagrożone karą surowszą niż to, które popełnił.Wynika to z treści przepisu art. 474 § 1 pkt 2 k.p.k., który wymaga, by fakty lub dowody wskazywały nie na możliwość niewinności lub skazania za przestępstwo zagrożone karą surowszą, ale wprost na niewinność albo skazanie na podstawie surowszego przepisu. Uzasadnione jest to zasadą powagi rzeczy osądzonej, z którą kolidowałoby wzruszenie prawomocnych orzeczeń tylko z powodu ujawnienia nowych faktów lub dowodów, bez ich wszechstronnej oceny w ramach zakreślonych przepisem art. 4 § 1 k.p.k. i bez sędziowskiego przekonania, że są to fakty lub dowody wskazujące na niesprawiedliwość zapadłego orzeczenia.Skoro więc dokonana przez Sąd Wojewódzki ocena nowych dowodów nie może być skutecznie podważona, to już z tego tylko względu zażalenie należałoby uznać za niezasadne.Niemniej jednak można dodać, że przemawiają za tym i dalsze argumenty.Należy do nich przede wszystkim okoliczność, że zegarek ten stanowił tylko część mienia zrabowanego pokrzywdzonemu, gdyż poza nim zabrano mu także pieniądze w kwocie około 1.900 zł, a więc przeszło dwukrotnie przewyższającej wartość zegarka.Wprawdzie pokrzywdzony zeznał, że zegarek miał ściągnąć mu z ręki oskarżony Antoni G., a pieniądze zabrać współoskarżony Jan C., nie ma to jednak znaczenia istotnego, skoro obaj oskarżeni działali wspólnie, a zabrane przez Jana C. pieniądze zostały podzielone między nich obu, co oskarżony Antoni G. przyznał.Gdyby więc nawet założyć, że oskarżeni zabrali tylko pieniądze, skazanie ich w ramach tego samego czynu i z zastosowaniem tej samej kwalifikacji prawnej także za kradzież zegarka nie byłoby ani skazaniem osób niewinnych, ani skazaniem za przestępstwo zagrożone karą surowszą.Nie można by było mówić nawet o rażącej niewspółmierności kary wymierzonej w ramach sankcji z art. 210 § 1 k.k., wymierzona bowiem oskarżonemu Antoniemu G. kara pozbawienia wolności zbliżona jest do ustawowego dolnego progu zagrożenia.Poza tym, jeżeli idzie o świadka Reinholda J., zgłoszonego dopiero w zażaleniu, to już sama okoliczność, że teraz dopiero, tj. w końcu 1975 r. ujawniono, iż wymieniony świadek widział w dniu 15 stycznia 1974 r., a więc przed blisko 2 laty, że pokrzywdzony nie miał na ręce zegarka, i tę skądinąd zupełnie bez znaczenia okoliczność tak dobrze w odniesieniu do konkretnego dnia zapamiętał, budzić musi daleko idące zastrzeżenia.Podobne zastrzeżenia budzi także fakt, że po tak znacznym upływie czasu (w stosunku do rangi wydarzenia) zaczęły się ujawniać nagle nowe dowody w postaci świadków (trzech we wniosku o wznowienie postępowania, czwarty w zażaleniu), choć zajście rozegrało się w środowisku ludzi wzajemnie się znających i mających ze sobą bezpośredni kontakt, nie było więc trudności w ujawnieniu i zgłoszeniu tych dowodów w toku postępowania przed wydaniem wyroku (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 210 § 1 KKart. 480 KPKart. 4 § 1 KPKart. 474 § 1 pkt 2 KPK§ 1§ 1 pkt 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.