III K 357/58

WyrokIzba Karna1958-04-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić wyrok Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania, biorąc pod uwagę zarzuty rewizji prokuratora dotyczące błędnej oceny materiału dowodowego i obrazy prawa materialnego w zakresie przypisania oskarżonemu przestępstw z art. 23 § 1 w zw. z art. 225 § 1 k.k. oraz art. 4 § 1 m.k.k.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając zasadność rewizji prokuratora. Stwierdzono, że Sąd Wojewódzki błędnie ocenił materiał dowodowy, co mogło mieć wpływ na treść wyroku, w szczególności w zakresie zamiaru oskarżonego podczas strzelaniny oraz nielegalnego posiadania broni. Rozbieżności między sentencją a uzasadnieniem wyroku w opisie czynu również wymagały wyjaśnienia.
Stan faktyczny
Jerzy N. został oskarżony o rabunek sklepu, usiłowanie zabójstwa kierownika sklepu Feliksa K. poprzez oddanie do niego strzałów, oraz o nielegalne posiadanie broni. Sąd Wojewódzki uznał go winnym rabunku z użyciem pistoletu i skazał na 10 lat więzienia. Prokurator wniósł rewizję, zarzucając błędną ocenę dowodów w zakresie usiłowania zabójstwa i nielegalnego posiadania broni. Oskarżony również wniósł rewizję, domagając się złagodzenia kary ze względu na stan zdrowia i trudną sytuację życiową.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Jerzego N. oskarżonego z art. 2 § 2 dekretu z dnia 4 marca 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 17, poz. 68), z art. 4 m.k.k. i z art. 23 § 1 k.k. w zw. z art. 225 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez prokuratora i oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 20 lutego 1958 r. na podstawie art. 375, 383 pkt 3 i 388 § 1 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneJerzy N. był oskarżony o to, że:1)działając wspólnie z dwoma nieustalonymi osobami, dopuścił się rabunku około 9000 zł na szkodę sklepu Nr 122 P.S.S., używając przy tym pistoletu systemu F.N. (tekst jedn.: o przestępstwo z art. 2 § 2 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68),2)w celu utrzymania się w posiadaniu zrabowanej gotówki usiłował pozbawić życia kierownika sklepu P.S.S. Nr 122 Feliksa K. w ten sposób, że strzelił doń trzykrotnie, jednakże zamierzonego skutku nie osiągnął, gdyż strzały te chybiły, tj. o przestępstwo z art. 23 § 1 k.k. w zw. z art. 255 § 1 k.k.,3)posiadał bez zezwolenia właściwych władz pistolet systemu F.N. -wraz z nabojami, tj. o przestępstwo z art. 4 § 1 m.k.k.Sąd Wojewódzki w Poznaniu, wyrokiem z dnia 20 lutego 1958 r. uznał oskarżonego za winnego tego, że działając z zamiarem zrabowania pieniędzy społecznych udał się wspólnie z nieustalonym bliżej mężczyzną do sklepu nr 122 P.S.S. skąd po sterroryzowaniu pistoletem pracowników sklepu i wystrzeleniu na postrach, zabrał około 9 tysięcy złotych, to jest o przestępstwo z art. 2 § 2 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. o wzmożeniu ochrony własności społecznej i za to skazał go na zasadzie art. 2 § 2 cytowanego dekretu, art. 47 § 1 lit. c k.k. na 10 lat więzienia, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat.Od tego wyroku założyli rewizje prokurator oraz oskarżony, zarzucając:I. Rewizja prokuratora.1. Błędną ocenę materiału dowodowego, przez przyjęcie, że nie wystarcza on do przypisania oskarżonemu przestępstwa z art. 23 § 1 w zw. z art. 225 § 1 k.k., jakkolwiek dowody ujawnione w toku przewodu sądowego w dostatecznym stopniu pozwalają przyjąć, że oskarżony dopuścił się zarzucanego mu przestępstwa,2. Obrazę art. 4 § 1 m.k.k. przez uniewinnienie oskarżonego od zarzutu popełnienia przestępstwa z tego przepisu prawa, jakkolwiek z okoliczności przyjętych przez Sąd za ustalone wynika, że działanie oskarżonego, zawiera znamiona przestępstwa z art. 4 § 1 m.k.k.W konkluzji rewizja prokuratora wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej uniewinnienia oskarżonego od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 23 § 1 w zw. z art. 225 § 1 k.k. i z art. 4 § 1 m.k.k. oraz o przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Wojewódzkiemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania w innym składzie.II. Rewizja oskarżonego zarzuca wymierzenie rażąco surowej kary, ponieważ Sąd w niedostatecznym stopniu uwzględnił zły stan zdrowia oskarżonego, który cierpi na rozpadową gruźlicę płuc, trudności, na jakie natrafił oskarżony poszukując pracy oraz okoliczności, że oskarżony został nakłoniony do popełnienia przestępstwa przez drugą osobę.W konkluzji rewizja oskarżonego wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku przez wymierzenie oskarżonemu kary znacznie łagodniejszej.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył co następuje:Rewizja prokuratora jest uzasadniona.1. Oskarżony na rozprawie wyjaśnił, że gdy kierownik sklepu Feliks K. wybiegł z magazynu, oskarżony krzyknął "stój bo strzelam", wówczas Feliks K. pochylił się, a oskarżony strzelił.Z tych wyjaśnień Sąd wysnuł błędny wniosek, że oskarżony strzelał w zamiarze nastraszenia Feliksa K. Gdyby bowiem oskarżony rzeczywiście chciał tylko nastraszyć napadniętego, nie strzelałby przecież, gdy napadnięty już się ukrył. Gdyby oskarżony nie chciał zabić Feliksa K., nie mierzyłby w jego głowę, na takiej bowiem wysokości, jak to Sąd ustalił, utkwił pocisk w ścianie.Sąd przyjął za ustalone, iż gdyby oskarżony miał zamiar zabić Feliksa K., nie mierzyłby w głowę, lecz w tułów, bo mierzenie w tułów daje, zdaniem Sądu, większe możliwości trafienia. Wywody Sądu w tej mierze nie są trafne, albowiem trafienie w głowę stwarza większe niebezpieczeństwo dla życia aniżeli trafienie w tułów.Sąd błędnie ocenił także inne okoliczności faktyczne ujawnione w toku przewodu sądowego.Jeśli w fartuchu, stanowiącym dowód rzeczowy, a który Feliks K. miał na sobie stwierdzono ślady uszkodzenia od pocisku, nie można było stąd wysnuć wniosku, że strzał padł przypadkowo.Gdyby oskarżony nie miał zamiaru zabić szamocącego się z nim Feliksa K., nie trzymał by przecież nadal w rękach nabitej i odbezpieczonej broni, skoro z niej podczas szamotania się już raz padł strzał, a oskarżony niewątpliwie wiedział, że podczas szamotania się odbezpieczona broń działająca automatycznie może łatwo wypalić.Wymienione uchybienia mogły mieć wpływ na treść wyroku. Gdyby bowiem Sąd prawidłowo ocenił okoliczności ujawnione w toku przewodu sądowego, a przede wszystkim wyjaśnienia oskarżonego, mógłby dojść do wniosku, że oskarżony strzelał do K., a następnie szamotał się z nim w zamiarze pozbawienia go życia.2. Oskarżony nie przyznał się do nielegalnego przechowywania broni i wyjaśnił, że broń posiadał drugi sprawca, który przed przystąpieniem do rabunku zapowiedział, że gotów jest zabić każdego, który by przeszkodził w dokonaniu przestępstwa, oskarżony nie chcąc jakoby dopuścić do zabicia człowieka "dla paru groszy", odebrał współsprawcy broń, aby ją mieć przy sobie przez czas dokonywania rabunku i z zamiarem jej zwrotu po dokonaniu rabunku.Dając wiarę tym wyjaśnieniom Sąd w niedostatecznej mierze rozważył, że oskarżony posługiwał się tą bronią podczas dokonywania rabunku i następnie strzelał z niej w kierunku K., podczas gdy ów rzekomo bezwzględny współsprawca, zagarnąwszy pieniądze sklepowe, zbiegł ze sklepu pomimo, iż wiedział, że oskarżony został zaatakowany przez K. To uchybienie mogło wywrzeć wpływ na treść wyroku. Gdyby bowiem Sąd rozważył te okoliczności i poza tym przyjął, że oskarżony nie strzelał na postrach, lecz w zamiarze pozbawienia życia K., mógłby dojść do wniosku, że nie można dać wiary przytoczonym wyjaśnieniom oskarżonego i że działanie jego w tym zakresie wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 4 § 1 m.k.k.3. Czyn określony w sentencji wyroku ("oskarżony po sterroryzowaniu pistoletem pracowników sklepu i oddaniu strzału na postrach zabrał około 9000 zł") nie znajdzie oparcia w okolicznościach ujawnionych w toku przewodu sądowego, jeśli Sąd dojdzie do wniosku, że oskarżony strzelał w zamiarze pozbawienia życia K., a nie na postrach. Dopiero wówczas kwalifikacja czynu z art. 2 § 2 cytowanego dekretu będzie prawidłowa. Zgodnie bowiem z poglądem wyrażonym w orzecznictwie SN, gdy na tle określonego wypadku należy przyjąć usiłowanie zabójstwa, wtedy też jest właściwą kwalifikacja prawna czynu jako zbrodni przewidzianej w art. 2 § 2 dekretu, gdyż przepis ten jest surowszy od art. 225 § 1 k.k. (Postanowienie Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 18 lutego 1957 r. I KO 166/56 OSN 1957/III poz. 25).Jednakże Sąd w uzasadnieniu wyroku przyjął za ustalone, że "N. sterroryzował ekspedientkę, a jego wspólnik wszedł za kontuar i zabrał z kasy pieniądze, w czasie gdy wspólnik wychodził z za lady, do sklepu wszedł mąż ekspedientki Feliks K. i wówczas Jerzy N. skierował broń w jego stronę, Feliks K. wtedy schylił się za kontuarem, a. Jerzy N. strzelił na postrach i począł wycofywać się do drzwi, ponieważ mężczyzna, który zabrał z kasy pieniądze sklep już opuścił".Pomijając błędne przyjęcie, że N. strzelił "na postrach", z przytoczonych ustaleń wynika, że gdy drugi sprawca zabierał pieniądze, oskarżony Jerzy N. groził ekspedientce użyciem broni, lecz broni nie użył, tzn. nie oddał z niej strzału. Zgodnie zaś z poglądem wyrażonym w cytowanym orzeczeniu, użycie broni palnej, o którym mowa w art. 2 § 2 dekretu, zachodzi wtedy, gdy sprawca strzelił w sposób narażający życie lub zdrowie ofiary rabunku na konkretne niebezpieczeństwo. W danym wypadku nie byłaby to kwalifikowana postać rabunku z art. 2 § 2 dekretu, lecz przestępstwo przewidziane w art. 2 § 1 tegoż dekretu, które polega na zagarnięciu mienia społecznego przy użyciu przemocy lub groźby, ocenionej według subiektywnego odczucia ofiary.Z przytoczonych ustaleń Sądu wynika ponadto, że pierwszy strzał został oddany już po dokonaniu rabunku, stanowi więc nowy czyn, wyczerpujący znamiona przestępstwa z art. 23 § 1 w zw. z art. 225 § 1 k.k., jeśli odmówi się wiary oskarżonemu, który twierdzi, że strzelał na postrach.Rozbieżność ustaleń przyjętych przez Sąd w sentencji wyroku i w jego uzasadnieniu sprawia, że czyn określony w sentencji wymaga innej kwalifikacji prawnej aniżeli czyn określony w uzasadnieniu. Z tych względów Sąd I instancji powinien po ponownym rozpoznaniu sprawy określić przypisany oskarżonemu czyn w sposób jednolity zarówno w sentencji jak i w uzasadnieniu i w zależności od wyników przewodu sądowego zakwalifikować rabunek z art. 2 § 1 dekretu (wówczas w razie przyjęcia, że oskarżony nie strzelał na postrach, należałoby go uznać za winnego także usiłowania zabójstwa), albo z art. 2 § 2 dekretu, który by wówczas w myśl art. 36 k.k. pochłonął usiłowanie zabójstwa.Skoro należało z powodu przytoczonych uchybień przekazać sprawę do ponownego rozpoznania w zakresie wszystkich zarzucanych oskarżonemu czynów, rozpoznanie rewizji oskarżonego, która wnosi o złagodzenie kary, stało się na razie bezprzedmiotowe.Z tych więc powodów należało orzec jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 2 § 2art. 4art. 23 § 1 KKart. 225 § 1 KKart. 375art. 255 § 1 KKart. 4 § 1art. 47 § 1art. 23 § 1art. 2 § 1art. 36 KK§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.