I K 745/57
WyrokIzba Karna1958-03-02
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy strzał oddany przez sprawcę podczas ucieczki, który ranił próbującego go zatrzymać pokrzywdzonego, stanowi usiłowanie zabójstwa z zamiarem wynikowym, nawet jeśli kodeks karny nie ogranicza zamiaru do bezpośredniego przy usiłowaniu?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że strzał oddany przez oskarżonego podczas pościgu, który ranił pokrzywdzonego, stanowi usiłowanie zabójstwa z art. 23 § 1 w związku z art. 225 § 1 k.k. Sąd podkreślił, że przepis art. 23 k.k. nie ogranicza zamiaru popełnienia przestępstwa do zamiaru bezpośredniego, a skoro art. 14 § 1 k.k. dopuszcza zamiar wynikowy przy winie umyślnej, nie ma podstaw, by wyłączać go przy usiłowaniu. W związku z tym, w czynie oskarżonego zachodzi zbieg przestępstw z art. 2 § 2 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. i usiłowanego zabójstwa, przy czym kwalifikacji należy dokonać według surowszego przepisu, tj. art. 2 § 2 dekretu.Stan faktyczny
Oskarżony Władysław W. został skazany za napad na sklep, podczas którego zabrano pieniądze, oraz za zranienie pokrzywdzonego Kazimierza S. podczas ucieczki. Oskarżony wniósł rewizję, kwestionując m.in. ocenę prawną czynu i nieuwzględnienie dowodów. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej kar, uznając działania oskarżonego za jeden czyn przestępny z art. 2 § 2 dekretu z dnia 4 marca 1953 r.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kar wymierzonych oskarżonemu, uznał jego działania za jeden czyn przestępny z art. 2 § 2 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. i skazał go na karę 6 lat więzienia, w pozostałej części utrzymując wyrok w mocy.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Władysława W., oskarżonego z art. 2 § 2 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68) i z art. 258 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 2 września 1957 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 2 i 3, 388 § 1 k.p.k.,I. uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kar wymierzonych Władysławowi W.,II. uznając, iż działania przypisane oskarżonemu Władysławowi W. stanowią jeden czyn przestępny z art. 2 § 2 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68) z mocy powołanego przepisu art. 2 § 2 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. w związku z art. 36 k.k., za ten czyn skazał tegoż oskarżonego na karę 6 lat więzienia (...),III. w pozostałej części zaskarżony wyrok w stosunku do tegoż oskarżonego utrzymał w mocy.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 2 września 1957 r. Władysław W. został skazany:a) z art. 2 § 2 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68), na karę 6 lat więzienia, za to, że działając wspólnie z innym sprawcą i używając broni palnej wobec sprzedawczyni sklepu monopolowego Nr (...) (...) Spółdzielni Spożywców Zofii K., zabrał z kasy tegoż sklepu i na szkodę tejże Spółdzielni około 13.000 zł oraz b) z art. 258 k.k. na karę 7 lat więzienia, za to, że aby uniknąć bezpośredniego pościgu, użył przemocy, strzelając z pistoletu do Kazimierza S. i raniąc go w lewą rękę.Na podstawie art. 31 k.k. orzeczono w stosunku do Władysława W. karę łączną w wysokości 8 lat więzienia.Od tego wyroku założył rewizję oskarżony zarzucając:I. Obrazę przepisów prawa procesowego przez nieuwzględnienie wniosku oskarżonego o przeprowadzenie dowodu:1) z przesłuchania świadka W. celem stwierdzenia, że w wyniku zatargu o pierścionek oskarżony uderzył współoskarżonego Andrzeja S. w pierś, co ma znaczenie dla wykazania, że współoskarżony Andrzej S. składając wyjaśnienia obciążające oskarżonego, powodował się zemstą,2) w przesłuchaniu świadka Włodzimierza B. dla wykazania nieprawdziwości zeznania świadka Mieczysława P. w części dotyczącej rzekomo przyznania się oskarżonego wobec tego świadka do udziału w napadzie na sklep Warszawskiej Spółdzielni Spożywców,3) z akt sprawy karnej o bezprawne posiadanie broni palnej przeciwko oskarżonemu oraz niejakim C. i R. celem stwierdzenia, że w sprawie tej Władysław W. złożył wyjaśnienia obciążające C., co ma znaczenie dla wykazania, że opinia środowiska oskarżonego, w tej liczbie jego kolegów, świadków w sprawie niniejszej, potępiła go, a w związku z tym świadkowie w sprawie niniejszej złożyli nieprawdziwe zeznanie na niekorzyść oskarżonego,4) z nowej opinii biegłego rusznikarza niezbędnej wobec zmiany stanowiska biegłego W. na rozprawie głównej co do śmiercionośnego charakteru broni palnej, użytej do napadu,5) z nowej opinii biegłego lekarza niezbędnej ze względu na fakt, że złożona opinia zawiera sprzeczność, polegającą na stwierdzeniu, że oskarżony ma ograniczenie ruchów stawowo-skokowych, a zarazem że może on poruszać się z szybkością większą niż szybkość człowieka idącego normalnie.II. Błędną ocenę okoliczności faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, przez uznanie oskarżonego za winnego w oparciu o wyjaśnienia współoskarżonego S. i zeznania świadków F. i S., aczkolwiek materiał ten za dowód winy oskarżonego służyć nie może, gdy się uwzględni:1) sprzeczności w wyjaśnieniach C. co do inicjatywy zbrodni, planu działania, przebiegu zdarzenia i udziału w nim R.,2) sprzeczności w zeznaniach świadków,3) fakt, że oskarżony jako dotknięty kalectwem nie mógł odegrać w napadzie roli aktywnej, którą mu jednak przypisano.III. Obrazę przepisów prawa materialnego:1) art. 2 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68), przez uznanie wbrew poglądowi wyrażonemu w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 1957 r. wydanym przez skład 7 sędziów, iż działanie oskarżonego stanowi przestępstwo z art. 2 § 2 tegoż dekretu, aczkolwiek nie ustalono, by oskarżony strzelił w sposób narażający życie ludzkie lub zdrowie ofiary rabunku na konkretne niebezpieczeństwo,2) art. 258 k.k. w związku z art. 36 k.k. przez skazanie oskarżonego również za użycie przemocy zastosowanej w celu utrzymania się w posiadaniu zabranego mienia, względnie w celu uniknięcia bezpośredniego pościgu, aczkolwiek przemoc ta wchodzi w skład rabunku, za który oskarżony został skazany na podstawie art. 2 wyżej cytowanego dekretu.IV. Rażącą niewspółmierność kary w wyniku niedostatecznego uwzględnienia okoliczności łagodzących, w szczególności młodego wieku oskarżonego.W konkluzji rewizja wnosi:1) o uchylenie zaskarżonego wyroku co do Władysława W. i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, oraz ewentualnie,2) o uchylenie tego wyroku i uniewinnienie oskarżonego Władysława W.,3) o uchylenie tego wyroku i umorzenie postępowania karnego w części dotyczącej czynu, opisanego wyżej pod lit. "b" z powodu znamion przestępstwa ściganego na drodze oskarżenia prywatnego,4) o uchylenie tego wyroku i uznanie Władysława W. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 2 § 1 wyżej cytowanego dekretu z dnia 4 marca 1953 r. i wymierzenie mu łagodniejszej kary.Sąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny.Rewizja oskarżonego częściowo jest zasadna.Rozpoznając zaś zarzuty oskarżonego w kolejności wyżej przytoczonej stwierdzić należy, co następuje:Ad. I-1. Przesłuchanie świadka U. dla stwierdzenia zatargu między oskarżonym a S. było zbędne, skoro zaistnienie tego faktu jest niewątpliwe, a okoliczności zatargu, zresztą błahego w swym przebiegu, w zestawieniu z wyjaśnieniem S., że w tymże dniu oskarżony i S. pogodzili się, nie uzasadniają twierdzenia oskarżonego, że S. obciąża go, będąc powodowany zemstą. Nieuwzględnienie więc przez Sąd Wojewódzki wniosku oskarżonego o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania w charakterze świadka U., nie obraża art. 292 k.p.k., gdyż w tym konkretnym przypadku okoliczności, które miał stwierdzić U., nie mogły mieć wpływu na treść zaskarżonego wyroku.2. Sąd Wojewódzki zasadnie pominął dowód z przesłuchania świadka B., gdyż był on powołany na okoliczności rozmowy z F., które F. w sposób dostateczny wyjaśnił i które nie miały wpływu na treść zaskarżonego wyroku.A więc i w tym przypadku nie został naruszony przepis art. 292 k.p.k.3. Fakt, że oskarżony miał rzekomo złożyć obciążające wyjaśnienia w innej sprawie o bezprawne posiadanie broni, przeciwko C. i M., nie oznacza, że świadkowie, koledzy oskarżonego, z kolei z zemsty obciążają w sprawie niniejszej oskarżonego, zwłaszcza że - jak wynika z zeznań świadka R. - świadek ten nawet nie wiedział o tym, czy oskarżony "sypał" lub "nie sypał" w owej sprawie C. i M.W tych warunkach przesłanka zarzutu rewizyjnego, iż opinia otoczenia oskarżonego potępiła go za jego rolę w wykazaniu winy C. i M. w innej sprawie, nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym.Bez obrazy więc art. 292 k.p.k. i w tym przypadku Sąd Wojewódzki nie uwzględnił wniosku oskarżonego o przeprowadzenie dowodu z akt sprawy karnej C. i M.4 i 5. Wbrew twierdzeniu rewizji ani opinia biegłego rusznikarza A., ani opinia lekarza dr S. nie zawierają sprzeczności. Wypowiedzi zaś ich złożone na rozprawie głównej stanowią tylko uzupełnienie ich opinii ze śledztwa.W szczególności nie budzi zastrzeżeń stwierdzenie biegłego A., że kula wystrzelona z zakwestionowanej broni może w zależności od miejsca trafienia pozbawić człowieka życia, skoro kula ta przebija deskę o grubości 15 mm.Również zaopiniowanie przez biegłego lekarza dr S. z jednej strony, że oskarżony ma w obu nogach w pewnym procencie ograniczenie ruchów stawowo-skokowych, a z drugiej, że może on poruszać się z szybkością większą, niż szybkość człowieka idącego normalnie, nie stanowi żadnej sprzeczności. Stwierdza ona bowiem pewne kalectwo oskarżonego, które jednak pozwala mu rozwinąć szybkość poruszania się do maksymalnej granicy - nieco szybciej niż chód normalnego człowieka.W tej sytuacji nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia dowodu w tym zakresie z nowych biegłych.W tym też przypadku nie został naruszony art. 292 k.p.k.Ad. II. Sąd Wojewódzki, wbrew odmiennym twierdzeniom rewizji, przy trafnej ocenie okoliczności faktycznych i zebranego materiału dowodowego, bezbłędnie ustalił stan faktyczny sprawy niniejszej.Z ustaleń tych wynika, że w dniu 5 kwietnia 1957 r. około godziny 19 do sklepu monopolowego Nr (...) (...)Spółdzielni Spożywców znajdującego się przy ul. (...), w (...) na (...) wtargnęło dwóch młodych osobników, przy czym jeden z nich wyjął pistolet z kieszeni i kazał sklepowej Zofii K. podnieść ręce do góry, drugi zaś w tym czasie wszedł za ladę i zabrał z szuflady kasowej sklepu około 13.000 zł.Po zabraniu tych pieniędzy obaj napastnicy wybiegli ze sklepu z tym, że osobnik, który zabrał pieniądze wybiegł pierwszy, a ten, który trzymał w ręku pistolet, wybiegł po nim.W ślad za bandytami wybiegła Zofia K. i poczęła krzyczeć. Znajdujący się na ulicy przechodnie, w tej liczbie i Stanisław C., zaczęli ścigać uciekających, lecz drugi napastnik ścigany zagroził im bronią. Mimo to Kazimierz S. uciekającemu bandycie zagrodził drogę, usiłując go zatrzymać i w tym celu podstawił mu nogę. Uciekający wówczas z odległości około 2 kroków strzelił do S., trafiając weń i powodując ranę postrzałową ramienia lewego.Z trafnych ustaleń Sądu I instancji wynika również, że napastnikami tymi byli Władysław W. i Andrzej S. i że osobnikiem, który wówczas trzymał pistolet a następnie uciekając zranił S., był W.Ponieważ winę obu napastników Sąd Wojewódzki należycie ustalił, zresztą Andrzej S. do winy przyznał się i wskazał na W. jako współsprawcę tego czynu, i ponieważ zebrany materiał dowodowy nie nasuwa wątpliwości co do winy W., przeto Sąd Najwyższy ustalenia Sądu Wojewódzkiego w tym zakresie całkowicie akceptuje.Wprawdzie w wyjaśnieniach S. i w zeznaniach świadków F. i S., przyjętych przez sąd przy ustalaniu winy oskarżonego Władysława W., zachodzą pewne sprzeczności, to jednak - jak słusznie Sąd Wojewódzki zauważył - nie dotyczą one istoty sprawy, a okoliczności ubocznych.Co do kalectwa zaś oskarżonego Władysława W., to podkreślić należy, że nie objawia się ono w sposób uniemożliwiający dokonanie przypisanego mu czynu. Wobec czego trafny jest pogląd Sądu Wojewódzkiego, że o udziale oskarżonego w napadzie zadecydowały inne jego walory, jak np. odwaga.Ad III. Sąd Wojewódzki błędnie dopatrzył się w działaniu oskarżonego W. dwóch czynów przestępnych, z art. 2 § 2 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68) i art. 258 k.k.Jeżeliby wyjść z tego założenia, to błędnym byłoby zakwalifikowanie pierwszego z nich jako przestępstwa z art. 2 § 2 cytowanego dekretu, gdyż w czynie tym zachodzą jedynie znamiona zwykłego rabunku, z art. 2 § 1 wymienionego dekretu. Oskarżony bowiem przy zagarnięciu pieniędzy społecznych nie użył broni zgodnie z jej przeznaczeniem.Nie strzelił z niej w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu Zofii K., co jest niezbędne przy rabunku kwalifikowanym z art. 2 § 2 tegoż dekretu (Postanowienie Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 1957 r. I Ko 166/56 ogłoszona w OSN 1957/3 poz. 25).Działanie oskarżonego w postaci zaboru mienia społecznego przy zastosowaniu groźby użycia broni i użycia jej następnie podczas pościgu sprawcy przedstawia się jako jedno zdarzenie faktyczne. Jest to więc jeden czyn podpadający pod kilka przepisów prawa, z których żaden nie wyczerpuje go w całości.Przede wszystkim zachodzą w nim znamiona zbrodni z art. 2 § 2 wyżej cytowanego dekretu, skoro oskarżony podczas pościgu strzelił i zranił starającego się go zatrzymać pokrzywdzonego S.Strzał do S. w świetle ustaleń Sądu Wojewódzkiego był usiłowaniem zabójstwa z art. 23 § 1 w związku z art. 225 § 1 k.k.Sąd Wojewódzki wychodząc z błędnego założenia nie dopatrzył się w tym czynie usiłowania zabójstwa, wyrażając pogląd, że takie usiłowanie wymaga zamiaru bezpośredniego i nie może ono zachodzić przy zamiarze ewentualnym.Przepis art. 23 k.k. mówiąc o zamiarze popełnienia przestępstwa nie ograniczył go do zamiaru bezpośredniego, a skoro Kodeks karny w art. 14 § 1 dopuszcza w zakresie winy umyślnej obok zamiaru bezpośredniego także zamiar wynikowy, to nie ma powodu, który by nakazywał stosować ten rodzaj zamiaru tylko do dokonania przestępstwa, a wyłączyć go przy jego usiłowaniu.W tych warunkach w czynie oskarżonego zachodzi zbieg przestępstwa z art. 2 § 2 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68), oraz przestępstwa usiłowanego zabójstwa z art. 23 § 1 w związku z art. 225 § 1 k.k.Z tych zbiegających się przestępstw zbrodnia z art. 2 § 2 wyżej cytowanego dekretu zagrożona jest najsurowszą karą, bo obok kar zasadniczych jednolitych przy przestępstwie z art. 225 § 1 k.k. i przy przestępstwie z art. 2 § 2 tegoż dekretu ten ostatni przewiduje karę dodatkową przepadku mienia.A zatem ten jeden czyn oskarżonego w myśl zasady art. 36 k.k. należało zakwalifikować z art. 2 § 2 wyżej wspomnianego dekretu.Zauważyć wreszcie należy, że kwalifikacja z art. 258 k.k. w danej sytuacji była oczywiście błędna. Przestępstwo bowiem z art. 258 k.k. jest kwalifikowaną postacią przestępstwa z art. 257 k.k., wyłączając zastosowanie tego przepisu i nie odnosi się do rozboju z art. 259 k.k., a tym samym i do rozboju z art. 2 cytowanego dekretu, bo do istoty tych przestępstw należy użycie przemocy lub groźby, o jakiej jest mowa w art. 258 k.k.Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.
Powiązane orzeczenia
- III K 357/58 1958-04-22Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić wyrok Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania, biorąc pod uwagę zarzuty rewizji prokuratora dotyczące błędnej oceny materiału dowodowego i obrazy prawa…
- II KR 52/78 1978-04-13Czy oskarżony, który uderzył inną osobę trzonkiem od łopaty w tył głowy, powodując ranę tłuczoną naruszającą czynności narządu ciała na czas nie przekraczający 7 dni, popełnił przestępstwo usiłowania zabójstwa (art. 11 §…
- II KR 60/89 1989-04-20Czy oskarżony, który zadał pokrzywdzonemu śmiertelne rany, popełnił przestępstwo zabójstwa w zamiarze ewentualnym, czy też jego działanie powinno być zakwalifikowane jako udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym lub spowod…
- III KR 285/85 1985-09-27Czy sposób działania oskarżonego, polegający na wielokrotnym uderzaniu i kopaniu pokrzywdzonego, w tym uderzaniu jego głową o betonowe ogrodzenie, prowadzący do licznych obrażeń skutkujących śmiercią, może być uznany za…
- II KR 441/65 1966-02-16Czy sąd drugiej instancji prawidłowo utrzymał w mocy wyrok skazujący za usiłowanie zabójstwa, prawidłowo oceniając zamiar sprawcy i wymierzoną karę, a także czy prawidłowo uzupełnił podstawę prawną skazania?
Powołane przepisy
art. 2 § 2art. 258 KKart. 375art. 36 KKart. 31 KKart. 2 § 1art. 2art. 292 KPKart. 23 § 1art. 225 § 1 KKart. 23 KKart. 14 § 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.