III KR 142/77

WyrokIzba Karna1977-06-16

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy współsprawcy przestępstwa rabunku, z których tylko jeden użył niebezpiecznego narzędzia, ponoszą odpowiedzialność za rabunek kwalifikowany z użyciem niebezpiecznego narzędzia, jeśli drugi ze sprawców wyraził na to zgodę lub współdziałał ze sprawcą używającym narzędzia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że do bytu przestępstwa rabunku kwalifikowanego z użyciem niebezpiecznego narzędzia nie jest konieczne, aby sprawcy działający wspólnie uprzednio uzgodnili użycie takiego narzędzia. Wystarczy, że narzędzie zostanie użyte w trakcie dokonywanego rabunku przez jednego ze sprawców, a drugi ze sprawców wyrazi na to zgodę, nawet w sposób dorozumiany, i będzie współdziałał ze sprawcą używającym narzędzia. W takim przypadku obaj sprawcy ponoszą odpowiedzialność za rabunek kwalifikowany.
Stan faktyczny
Oskarżeni Tadeusz B. i Henryk K. zostali skazani za dokonanie rabunku na Franciszku P. Działając wspólnie, przewrócili pokrzywdzonego, bili go, przytrzymywali, zatykali usta i przyłożyli mu nóż do szyi, po czym zabrali portfel z pieniędzmi, zegarek i długopisy. Obrońcy oskarżonych wnieśli rewizję, zarzucając obrazę prawa materialnego, twierdząc, że nie było potrzeby użycia noża, ponieważ pokrzywdzony stracił przytomność po pierwszym uderzeniu. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizje obrońców.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku, uznając rewizje obrońców za bezzasadne.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Komorniczak. Sędziowie: J. Gawroński, W. Ochman (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: I. Kanicka-Jeżowska.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 16 czerwca 1977 r. sprawy Tadeusza B. i Henryka K., oskarżonych z art. 210 § 2 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 13 grudnia 1976 r.zaskarżony wyrok utrzymał w mocy (...).Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 13 grudnia 1976 r. oskarżeni Tadeusz B. i Henryk K. skazani zostali na podstawie art. 210 § 2, art. 36 § 2 i 3 oraz art. 40 § 1 pkt 3 k.k. na kary: Tadeusza B. - 8 lat pozbawienia wolności, a Henryk K. - 5 lat pozbawienia wolności oraz po 5.000 zł grzywny i pozbawienia praw publicznych na okres po 3 lata, z zasądzeniem na rzecz pokrzywdzonego solidarnie kwoty 5.898 zł z 8% od dnia 20 listopada 1976 r., za to, że dnia 9 września 1976 r. w G., działając wspólnie w celu ograbienia Franciszka P. z pieniędzy, po przewróceniu go na ziemię za pomocą bicia po głowie, przytrzymywania za ręce, zatykania ust oraz przykładania do szyi noża zabrali mu skórzany portfel z dokumentami i gotówką w kwocie 800 zł, zegarek wartości około 500 zł oraz dwa długopisy wartości około 120 zł.Od wyroku tego wnieśli rewizję obrońcy obu oskarżonych.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył co następuje:Rewizje obrońców oskarżonych nie są zasadne.Sąd Wojewódzki dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w sprawie oraz przeprowadził trafną ocenę prawną czynu obu oskarżonych.Nie jest zasadny zarzut podniesiony w rewizji obrońcy oskarżonego Tadeusza B., że Sąd Wojewódzki, przypisując oskarżonemu popełnienie przestępstwa określonego w § 2 art. 210 k.k., dopuścił się obrazy przepisów prawa materialnego, zwłaszcza wskutek przyjęcia dokonania przez oskarżonego wspólnie z oskarżonym Henrykiem K. rabunku z użyciem niebezpiecznego narzędzia w postaci noża.Rewizja zarzuty obrazy przepisów prawa materialnego i procesowego opiera przede wszystkim na treści zeznań pokrzywdzonego Franciszka P., który istotnie zeznał na rozprawie, że po uderzeniu go przez jednego z oskarżonych przewrócił się, stracił przytomność i więcej nic nie pamięta. Wobec takiego stanu rzeczy - wywodzi rewizja - nie zachodziła potrzeba używania przez oskarżonego Tadeusza B. noża. Faktycznie - uderzony przez oskarżonego Tadeusza B. pokrzywdzony Franciszek P. upadł. W tej właśnie korzystnej dla nich sytuacji, a niekorzystnej dla pokrzywdzonego, przystąpili oskarżeni do realizacji podstawowego zamiaru, to jest zamiaru ograbienia Franciszka P., z użyciem przez Tadeusza B. noża z otwartym ostrzem, skierowanym w okolicę gardła pokrzywdzonego.Dla oceny dokonanych przez Sąd Wojewódzki ustaleń faktycznych i prawnych istotne znaczenie mają wyjaśnienia oskarżonego Henryka K., złożone zarówno w śledztwie, jak i na rozprawie, oraz wyjaśnienia oskarżonego Tadeusza B., złożone w śledztwie.(...) Oskarżony Tadeusz B. w śledztwie podał w sposób nie budzący wątpliwości, że kiedy pokrzywdzony Franciszek P. leżał już na ziemi: "(...) w pewnym momencie wyciągnąłem z kieszeni przyrząd, w którym znajduje się pilnik do paznokci, gruby nóż do otwierania konserw oraz ostrze noża, w którym miałem otwarty pilnik. Przyrząd ten przyłożyłem leżącemu mężczyźnie w okolicy szyi przez sweterek." W związku z wyjaśnieniami również oskarżonego Henryka K. złożonymi w śledztwie oraz na rozprawie co do tego, że oskarżony Tadeusz B. używał w czasie rabunku noża z otwartym ostrzem, które przyłożył pokrzywdzonemu w okolicę gardła, słusznie Sąd Wojewódzki ustalił, że w czasie dokonywania przez oskarżonych napadu rabunkowego na osobę pokrzywdzonego Franciszka P. oskarżeni działali z użyciem niebezpiecznego narzędzia w postaci noża (...).Oskarżony Henryk K. wyraźnie stwierdził na rozprawie: "(...) ostrzem zwróconym w kierunku gardła trzymał Tadeusz B. scyzoryk. Ja trzymałem rękę Franciszka P., a Tadeusz B. klęczał na drugiej i przeszukiwał kieszenie. Gdy ja zatykałem usta Franciszkowi P., to Tadeusz B. szukał (przeszukiwał) kieszenie."I dalej: "Tadeusz B. od początku nie trzymał scyzoryka. Wyjął go, gdy Franciszek P. wrzeszczał, a schował, gdy przeszukiwał kieszenie. Tadeusz B. trzymał nóż w lewej ręce." Nie ma powodów do niedania wiary tym wyjaśnieniom oskarżonego Henryka K., jeżeli wyjaśnienia te poparte zostały z kolei przez oskarżonego Tadeusza B.Oskarżony Henryk K. wspólnie z oskarżonym Tadeuszem B. brał więc udział w popełnieniu przestępstwa rabunku kwalifikowanego i w czasie dokonywania tego przestępstwa oskarżony Tadeusz B. używał niebezpiecznego narzędzia w postaci noża z otwartym ostrzem. Oskarżony Henryk K. trzymał ręce pokrzywdzonego i zatykał mu usta, oskarżony Tadeusz B. działał wobec pokrzywdzonego też w podobny sposób, przy czym również z użyciem noża.Do bytu przestępstwa określonego w art. 210 § 2 k.k. nie jest konieczne, aby sprawcy działający wspólnie uzgodnili uprzednio, że przestępstwa rabunku dokonują z użyciem niebezpiecznego narzędzia w postaci noża. Użycie niebezpiecznego narzędzia może nastąpić w trakcie dokonywanego już rabunku, nawet przez jednego ze sprawców. Jeżeli drugi ze sprawców na takie działanie wyraża nawet w sposób dorozumiany zgodę i współdziała ze sprawcą używającym takiego narzędzia, odpowiada za popełnienie przestępstwa rabunku kwalifikowanego. Istotnie, brak w sprawie takich dowodów, które by pozwalały na ustalenie, że oskarżeni uzgodnili uprzednio sposób dokonania rabunku na osobie pokrzywdzonego Franciszka P., szczególnie z użyciem niebezpiecznego narzędzia, chociaż już podczas zajścia w kawiarni oskarżony Tadeusz B. "operował" nożem z otwartym ostrzem. Nie znaczy to jednak, aby takie uzgodnienie było warunkiem odpowiedzialności karnej oskarżonych na podstawie art. 210 § 2 k.k. (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 210 § 2 KKart. 210 § 2art. 36 § 2art. 40 § 1 pkt 3 KKart. 210 KK§ 2§ 1 pkt 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.