III KRN 343/56

WyrokIzba Karna1956-06-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skazanie za pobicie Juliana K. stanowi przesłankę negatywną uniemożliwiającą pociągnięcie Zofii S. do odpowiedzialności karnej z art. 241 k.k. za pobicie Ryszarda P., jeśli oba zdarzenia miały miejsce w krótkim odstępie czasu i były powiązane?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pobicie Juliana K. przez Zofię S. nie stanowiło fragmentu tego samego czynu, co pobicie Ryszarda P. przez Zofię S. i jej męża. Działania przeciwko Julianowi K. nie spełniały wymogów art. 241 k.k. (brak elementu bójki lub pobicia przez więcej niż dwie osoby, jednostronne działanie przeciwko jednej osobie). Następnie Zofia S. podjęła odrębne działania przeciwko Ryszardowi P., które już spełniały warunki art. 241 k.k. W związku z tym, wcześniejsze skazanie za pobicie Juliana K. nie stanowiło przesłanki negatywnej do prowadzenia postępowania w sprawie pobicia Ryszarda P. Ponadto, Sąd Najwyższy stwierdził obrazę art. 227 § 2 k.p.k. w zakresie nierozpatrzenia wniosku o sprostowanie protokołu przez właściwy skład sądu.
Stan faktyczny
Zofia S. została skazana przez Sąd Powiatowy za pobicie Juliana K. i następnie przez Sąd Wojewódzki za pobicie Ryszarda P. Rewizja nadzwyczajna podniosła zarzut, że Zofia S. została skazana za jeden czyn dwukrotnie. Sąd Najwyższy analizował, czy pobicie Juliana K. i Ryszarda P. stanowiło jeden czyn, czy też dwa odrębne przestępstwa. Stwierdzono również naruszenie przepisów proceduralnych dotyczących sprostowania protokołu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyroki Sądu Powiatowego i Sądu Wojewódzkiego w stosunku do Zofii S. i umorzył postępowanie karne na podstawie ustawy o amnestii z dnia 27 kwietnia 1956 r.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Zofii S., osk. z art. 241 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie z dnia 22 sierpnia 1955 r., zmieniającego wyrok Sądu Powiatowego w Morągu z dnia 29 listopada 1954 r. na podstawie art. 394-396, 400, 383 pkt 3, 388 k.p.k. uchylił oba zaskarżone wyroki w stosunku do oskarżonej Zofii S. i na zasadzie art. 2 ust. 1 w zw. z art. 1 pkt 2 ustawy o amnestii z dnia 27 kwietnia 1956 r. (Dz. U. z 1956 r. Nr 11, poz. 56), umorzył co do niej postępowanie karne.Uzasadnienie faktyczneSąd Powiatowy w Morągu wyrokiem z dnia 29 listopada 1954 r. skazał Zofię S. na mocy art. 241 k.k. na 8 (osiem) miesięcy więzienia za to, że działając wspólnie z Wiktorem S. wzięła udział w pobiciu Ryszarda P. używając do tego niebezpiecznego narzędzia w postaci kija i piły.Sąd Wojewódzki w Olsztynie, rozpoznając sprawę na skutek rewizji oskarżonej, wyrokiem z dnia 22 sierpnia 1955 r. zmienił wyrok Sądu Powiatowego w części dotyczącej kary, zawieszając warunkowo Zofii S. orzeczoną karę pozbawienia wolności na okres lat 3.Od tego wyroku wniósł rewizję nadzwyczajną na korzyść oskarżonej Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego.Rewizja nadzwyczajna zarzuca obrazę art. 3 pkt c i 227 § 2 k.p.k. i wnosi o uchylenie obu zaskarżonych wyroków i o umorzenie postępowania w stosunku do Zofii S., wywodząc co następuje:Zofia S. została również skazana przez Sąd Powiatowy w Morągu wyrokiem z dnia 30 stycznia 1954 r. na mocy art. 237 § 1 k.k. na 2 tygodnie aresztu za to, że pobiła oskarżyciela prywatnego Juliana K. zadając mu liczne urazy cielesne i karę tę odbyła.Z zestawienia zeznań wszystkich świadków zajścia tak w jednej jak i w drugiej sprawie, wyjaśnień oskarżonych oraz wyroków w obu sprawach wynika, że oskarżona S. za jeden czyn została dwa razy skazana.Pobicie Juliana K. i Ryszarda P., w którym udział brała Zofia S., rozpoczęło się w momencie uderzenia przez nią Juliana K. Okoliczność, że Ryszard P. i Julian K. uciekali i że następnie w pobiciu Ryszarda P. wziął udział Wiktor S., nie zmienia faktu, że było to wszystko jedno zajście, które rozpoczęło się w momencie uderzenia Juliana K. przez oskarżoną, a zakończyło się pobiciem przez S. Ryszarda P. Oskarżona Zofia S. została za fragment tego zajścia, a mianowicie za pobicie Juliana K. skazana prawomocnym wyrokiem Sądu Powiatowego w Morągu. W związku z tym zachodzi ujemna przesłanka procesowa uniemożliwiająca pociągnięcie Zofii S. do odpowiedzialności karnej z art. 241 k.k.; postępowanie odnośnie tego zarzutu należało zgodnie z art. 3 pkt c k.p.k. umorzyć.I. Z danych przewodu sądowego w obu sprawach wynika, że Julian K. i Ryszard P. chcieli przejść w celu skrócenia drogi przez podwórze oskarżonej Zofii S. Wówczas oskarżona Zofia S. wybiegła ze swego mieszkania z kijem w ręku, i ubliżając wulgarnymi słowami, zbliżyła się do Juliana K. i usiłowała go uderzyć kijem. Widząc to Julian K. zaczął uciekać, lecz potknął się o furtę i przewrócił się; oskarżona Zofia S. wykorzystując ten moment podbiegła i uderzyła go kijem w okolicę głowy, powodując obrażenia ciała opisane dokładnie w świadectwie lekarskim. Julian K. po uderzeniu go przez oskarżoną w głowę podniósł się z ziemi i uciekł. W tym czasie wybiegł z domu mąż oskarżonej Wiktor S. z piłą w ręku i wspólnie z oskarżoną poczęli gonić Ryszarda P., który uciekając wbiegł na podwórze Janiny P. Oskarżona wraz z mężem dopadli go na tym podwórzu i poczęli go bić - a to oskarżona kijem, jej mąż zaś piłą, w wyniku czego zadali mu uszkodzenie ciała opisane w historii choroby.W świetle powyższych ustaleń słusznie Sąd Wojewódzki uznał, że pobicie Juliana K. przez oskarżoną Zofię S. stanowi w konkretnym przypadku samoistne przestępstwo, które nie może być uważane za fragment dalszego zajścia polegającego na pobiciu przez oskarżoną i jej męża, za pomocą niebezpiecznych narzędzi, o których mowa wyżej, Ryszarda P.Przedmiotowa strona przestępstwa z art. 241 k.k. polega ma tym, że sprawca używa broni, noża lub innego niebezpiecznego narzędzia, biorąc udział: a) w bójce, b) w pobiciu człowieka. Udział w bójce polega na tym, że sprawca bierze czynny udział w zwadzie połączonej z naruszeniem nietykalności cielesnej między trzema lub więcej ludźmi, którzy dzieląc się na dwa wrogie obozy występują nawzajem przeciw sobie i są równocześnie napastnikami i napadanymi; w przeciwieństwie do bójki, pobicie jest czynnym, lecz jednostronnym działaniem dwóch lub więcej osób przeciw jednej lub więcej osobom, które zachowują się biernie wobec czynnych działań swoich przeciwników i nie podejmują żadnej akcji przeciw biciu ich, co najwyżej zasłaniają się przed ciosami lub odpierają je.Podmiotowa strona tego przestępstwa polega na świadomym użyciu niebezpiecznych narzędzi, przykładowo wymienionych w art. 241 k.k., w zbiorowym działaniu połączonym z naruszeniem nietykalności cielesnej.Społeczne niebezpieczeństwo czynu określonego w art. 241 k.k. tkwi w tym, że poszczególne akty uczestników zespalają się w pojęciu jednolitej bójki jako zbiorowego działania i zbiorowego zjawiska niebezpiecznego dla spokoju i ładu publicznego, przy którym użycie wymienionych narzędzi jest szczególnie niebezpieczne dla życia lub zdrowia innych osób.Art. 241 k.k. nie wymaga, by z użycia noża lub innego niebezpiecznego narzędzia wynikły jakieś skutki, a w szczególności skutki wymienione w art. 235-237 lub 240 k.k. - w razie ich zaistnienia, sprawca za nie odpowie przy uwzględnieniu art. 36 k.k.Analizując działanie oskarżonej należy stwierdzić, że w zajściu między oskarżoną a pokrzywdzonym Julianem K. nie było elementu przestępstwa z art. 241 k.k., ponieważ rozegrało się ono tylko między dwoma osobami, tj. pokrzywdzonym i oskarżonym. Zamiar oskarżonej był skierowany na pobicie jednej konkretnej osoby bez udziału osób trzecich i zamiar ten urzeczywistniła przez uderzenie go kijem w głowę. Po ucieczce Juliana K. oskarżona powzięła zamiar pobicia uciekającego również Ryszarda P., przy czym świadomością swą obejmowała również fakt, że w pobiciu tym weźmie udział jej mąż, który w międzyczasie nadbiegł trzymając piłę w ręku. Działanie oskarżonej, mimo pewnej zwartości czasowej i miejscowej nie może być traktowane jako jeden czyn, w znaczeniu naturalnym, ponieważ oskarżona działała przeciwko odrębnym dobrom prawnym, na podstawie odrębnych czynności wykonawczych, z których jedna nie była zarazem czynnością wykonawczą dla drugiego przestępstwa. O ile chodzi o dobra ściśle osobiste (życie, zdrowie, nietykalność cielesna, wolność, cześć itp.) czyn musi zwracać się przeciw I jednej i tej samej osobie, ponieważ atak na dobro j ściśle indywidualne, właśnie ze względu na ściśle osobisty charakter danego dobra, odcina poszczególne czynności wykonawcze skierowane przeciw odrębnym dobrom ściśle indywidualnym. Uraz zadany Julianowi K. przez oskarżoną nastąpił przy braku warunków przewidzianych w art. 241 k.k. i nie był czynnością wykonawczą do drugiego przestępstwa dokonanego na osobie Ryszarda P. już w warunkach przewidzianych w cytowanym artykule. Oczywiście, gdyby oskarżona po zadaniu urazu Julianowi K. następnie wspólnie z mężem ścigali go w dalszym ciągu i pobili przy użyciu niebezpiecznych narzędzi, mielibyśmy do czynienia z jednym czynem w znaczeniu naturalnym; uraz zadany Julianowi K. należałoby traktować jako czynność wykonawczą do przestępstwa z art. 241 k.k., jako fragment tego samego zajścia, które należałoby ocenić przy uwzględnieniu art. 36 k.k.Skoro jednak po zajściu, które rozegrało się między oskarżoną i Julianem K., oskarżona działanie swoje skierowała przeciwko drugiej osobie przy zaistnieniu warunków przewidzianych w art. 241 k.k. (jednostronne działanie dwóch osób przeciw trzeciej przy użyciu niebezpiecznego narzędzia), nie może być mowy o tożsamości zdarzenia i uznania czynu, za który została skazana w sprawie k.p. 833/53, za fragment czynu będącego przedmiotem niniejszej sprawy.Mając powyższe wywody na względzie, brak jest podstaw do uznania, że Sąd Wojewódzki dopuścił się obrazy art. 3 pkt c k.p.k.II. Natomiast słusznie zarzuca rewizja nadzwyczajna obrazę art. 227 § 2 k.p.k., chociaż nie podaje, na czym ta obraza polega.Jak wynika z protokółu rozprawy z dnia 5 listopada 1954 r., obrońca oskarżonych Zofii i Wiktora S. zarzucił niezgodność protokółu spisanego na poprzedniej rozprawie i wniósł o jego sprostowanie, wywodząc, że na poprzedniej rozprawie podniósł zarzut rei iudicatae w stosunku do Zofii S. i że Sąd po zapoznaniu się i przeprowadzeniu dowodu z akt sprawy k.p. 833/53 przeciwko Zofii S. oskarżonej z art. 239 k.k. przychylił się do tego żądania i postępowanie umorzył.Sąd Powiatowy w innym składzie aniżeli w dniu 22 kwietnia 1954 r. wniosku obrońcy o sprostowanie protokółu nie uwzględnił.Z dyspozycji art. 227 § 2 k.p.k. wynika, że wniosek o sprostowanie protokółu rozpatruje przewodniczący i protokolant i w razie przychylenia się do wniosku przewodniczący zarządza sprostowanie, w razie zaś nieprzychylenia się, żądanie sprostowania protokółu rozpoznaje sąd orzekający w danej sprawie na posiedzeniu niejawnym po wysłuchaniu protokolanta. Z przepisu tego zatem wynika, że uprawnionym do rozpoznania wniosku o sprostowanie protokółu jest tylko ten przewodniczący względnie cały skład sądu, który brał udział w rozprawie. Skoro zatem, jak wynika z protokółu rozprawy z dnia 22 kwietnia 1954 r., przewodniczącym był sędzia S., a w charakterze sędziów zasiadali ławnicy K. i P., to tylko ten skład był uprawniony do rozpatrzenia wniosku o sprostowanie protokółu, natomiast nie był uprawniony sędzia B., który przewodniczył na rozprawie w dniu 5 listopada 1954 r. Uchybienie powyższe mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku, gdyż gdyby się okazało, że wniosek o sprostowanie protokółu rozprawy był zasadny, to postępowanie wobec oskarżonej Zofii S. nie mogłoby się dalej toczyć wobec prawomocnego umorzenia jego.W tym stanie rzeczy oba oskarżone wyroki należy uchylić, z uwagi jednak na to, że czyn zarzucany oskarżonej został popełniony przed dniem 15 kwietnia 1956 r. i należy do przestępstw wymienionych w art. 1 pkt 2 ustawy o amnestii z dnia 27 kwietnia 1956 r., które ulegają całkowitemu darowaniu i puszczeniu w niepamięć - Sąd Najwyższy nie przekazał sprawy do ponownego rozpoznania, lecz w oparciu o art. 2 cyt. wyżej ustawy o amnestii postępowanie umorzył.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 241 KKart. 394art. 2 ust. 1art. 1 pkt 2art. 3art. 237 § 1 KKart. 235art. 36 KKart. 227 § 2 KPKart. 239 KKart. 2§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.