I K 102/60

WyrokIzba Karna1960-05-27

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić wyrok Sądu Wojewódzkiego w części dotyczącej skazania Stanisława K. za zbrodnię z art. 225 § 1 k.k. i uznać go za winnego popełnienia tej zbrodni, a także czy Sąd Wojewódzki prawidłowo zakwalifikował czyn Aleksandra B. z art. 237 § 1 k.k. i czy postępowanie w jego sprawie powinno zostać umorzone z powodu braku uprawnionego oskarżyciela?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej Stanisława K., uznając go za winnego zbrodni z art. 225 § 1 k.k. i skazując go na 12 lat więzienia, ponieważ błędne było przyjęcie przez Sąd Wojewódzki działania w obronie koniecznej, gdyż materiał dowodowy nie dawał podstaw do przyjęcia, że Stanisławowi K. groziło niebezpieczeństwo. Sąd Najwyższy uznał również, że kara orzeczona przez Sąd Wojewódzki była rażąco łagodna. W odniesieniu do Aleksandra B., Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając, że nie było podstaw do uniewinnienia ani umorzenia postępowania, a kara była słusznie wymierzona.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki skazał Stanisława K. za zbrodnię z art. 225 § 1 k.k. (zabójstwo Tadeusza Ch.), przyjmując, że działał on w obronie koniecznej z przekroczeniem jej granic, i wymierzył mu karę 7 lat więzienia. Aleksander B. został skazany za dwa przestępstwa z art. 237 § 1 k.k. (uszkodzenie ciała) na łączną karę 3 lat więzienia. Prokurator wniósł rewizję co do Stanisława K., domagając się zmiany kwalifikacji czynu i surowszej kary. Oskarżeni Stanisław K. i Aleksander B. również wnieśli rewizje. Sąd Najwyższy rozpoznał te rewizje.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części skazującej oskarżonego Stanisława K. i uznał go za winnego zbrodni z art. 225 § 1 k.k., skazując go na 12 lat więzienia. W pozostałej części wyrok został utrzymany w mocy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia T. Majewski. Sędziowie: P. Ławacz, R. Kryże (sprawozdawca). Prokurator: J. Rother.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Stanisława K. oskarżonego z art. 225 § 1 k.k. i Aleksandra B. oskarżonego z art. 237 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonych przez prokuratora co do oskarżonego Stanisława K. oraz przez oskarżonych Stanisława K. i Aleksandra B. rewizyj od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach z dnia 11 listopada 1959 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 2 i 3, 388 § 1 k.p.k.I.uchylił zaskarżony wyrok w części skazującej oskarżonego Stanisława K. i tegoż oskarżonego uznał za winnego, że w zamiarze pozbawienia życia Tadeusza Ch. uderzył go dwukrotnie drewnianą pałką w głowę, powodując rozległe obrażenia kości czaszki i mózgu w postaci pęknięcia prawej kości czołowej, sklepienia oczodołu prawego, kości ciemieniowej prawej i lewej kości potylicznej, a nadto rozerwania opony twardej i miękkiej, krwiaka nad i pod oponą twardą, ognisk stłuczenia mózgu pod oponą pajęczą w obrębie płata czołowego, ciemieniowego, skroniowego i potylicznej półkuli prawej, w wyniku których to obrażeń Tadeusz Ch. zmarł, tj. zbrodni z art. 225 § 1 k.k., i za to skazał go na 12 lat więzienia, zaliczając na poczet tej kary okres tymczasowego aresztowania od dnia 1 kwietnia 1959 r. (...).II.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w części skazującej oskarżonego Aleksandra B. (...)Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Kielcach wyrokiem z dnia 11 listopada 1959 r. uznał za winnych:1)oskarżonego Stanisława K. - że w zamiarze pozbawienia życia Tadeusza Ch. uderzył go dwukrotnie w głowę drewnianą pałką, powodując rozległe obrażenia kości czaszki i mózgu w postaci pęknięcia prawej kości czołowej, sklepienia oczodołu prawego, kości ciemieniowej prawej i lewej, kości potylicznej, a nadto rozerwania opony twardej i miękkiej, krwiaka nad i pod oponą twardą, ognisk stłuczenia mózgu pod oponą pajęczą w obrębie płata czołowego, ciemieniowego, skroniowego i potylicznego półkuli prawej, w wyniku których to obrażeń Tadeusz Ch. zmarł, przy czym oskarżony działał w obronie koniecznej z przekroczeniem jej granic, tj. przestępstwa z art. 225 § 1 k.k., i za to skazał go na 7 lat więzienia;2)oskarżonego Aleksandra B.1)że w zamiarze uszkodzenia ciała Henryka P. uderzył go kamieniem w głowę, powodując u niego zranienie skóry na głowie wywołujące rozstrój zdrowia na okres kilku dni,2)że w zamiarze uszkodzenia ciała Stefana B. uderzył go niebezpiecznym narzędziem w postaci sztaby drewnianej lub żelaznej w głowę, powodując ranę skóry głowy w okolicy kości ciemieniowej po stronie prawej długości 5 cm, a w wyniku tego rozstrój zdrowia na okres do dni 20, tj. dwukrotnie przestępstwa z art. 237 § 1 k.k., i za to skazał go za pierwszy czyn na jeden rok więzienia, a za drugi czyn na dwa lata więzienia i łącznie na trzy lata więzienia.Od tego wyroku wnieśli rewizje: prokurator co do oskarżonego Stanisława K. oraz obaj wyżej wymienieni oskarżeni.I.Rewizja prokuratora domaga się zmiany zaskarżonego wyroku przez uznanie Stanisława K. za winnego inkryminowanej mu aktem oskarżenia zbrodni i wymierzenie mu stosownej, proporcjonalnej do stopnia zawinienia i szkodliwości społecznej czynu, kary pozbawienia wolności wyższej od orzeczonej w wyroku. Rewizją zarzuca obrazę art. 21 k.k. wskutek błędnego uznania przez Sąd, jakoby Stanisław K. działał w obronie koniecznej, odpierając bezpośredni i bezprawny zamach Edwarda B. oraz Tadeusza Ch. na Aleksandra B. oraz jakoby jedynie przekroczył granice jej obrony "ze względu na rodzaj użytego środka oraz sposób użycia posiadanego narzędzia. (...) przy uwzględnieniu konkretnej sytuacji", podczas gdy faktycznie, co zresztą podkreślają ustalenia przebiegu zajścia poczynione przez Sąd w uzasadnieniu wyroku, działanie Stanisława K. wyczerpuje znamiona zbrodni przewidzianej art. 225 § 1 k.k., przy czym działanie to nie może być potraktowane jako przekroczenie granic obrony koniecznej ze względu na eksces bądź intensywny, bądź ekstensywny; tym samym więc orzeczona względem Stanisława K. kara pozbawienia wolności jest rażąco niewspółmiernie niska.II.Rewizja oskarżonego Stanisława K. wnosi o zmianę wyroku przez przyjęcie kwalifikacji z art. 230 § 2 k.k. oraz wymierzenie - przy zastosowaniu art. 21 § 1 k.k. - znacznie łagodniejszej kary. Rewizja zarzuca obrazę art. 14 § 1, art. 15 § 2 i art. 225 § 1 k.k. polegającą na tym, że przewód sądowy nie dostarczył dowodów, by oskarżony działał w zamiarze bezpośrednim lub pośrednim zabójstwa; rodzaj przypadkowo dobranego narzędzia obrony, działanie bez z góry powziętego zamiaru oraz silne wzruszenie wskazują, że oskarżony zamierzał tylko obezwładnić napastnika, a siła uderzeń pozwala co najwyżej przyjąć, że skutek śmiertelny był w granicach możliwości przewidywania oskarżonego, ale nie był jego zamiarem.III.Rewizja oskarżonego Aleksandra B. (wniesiona przez obrońcę adwokata S. i adwokata J.), domagając się uchylenia wyroku i uniewinnienia, ewentualnie umorzenia postępowania bądź przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, zarzuca:1.obrazę art. 237 § 1 k.k. oraz art. 65 i 2 § 1 k.p.k. Akt oskarżenia zarzucał oskarżonemu Aleksandrowi B. popełnienie przestępstwa z art. 240 § 2 k.k. W wyniku przewodu sądowego Sąd doszedł do przekonania, iż brak jest dowodów, by oskarżony brał udział w bójce. Z tego też względu Sąd powinien był oskarżonego uniewinnić.Przestępstwa z art. 237 § 1 k.k. ścigane są z oskarżenia prywatnego. Prokurator w sprawie niniejszej nie był pytany przez Sąd, czy obejmuje oskarżenie i czy je popiera w ramach wspomnianego przepisu. Sąd zatem rozpoznał sprawę bez wniosku uprawnionego oskarżyciela, wobec czego powinno nastąpić umorzenie postępowania w sprawie w stosunku do oskarżonego Aleksandra B.;2.błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku. Przewód sądowy nie dostarczył dowodów, że oskarżony dopuścił się przypisanych mu czynów.Teofil P. nie przedstawił żadnego zaświadczenia lekarskiego o doznanych obrażeniach ciała, natomiast w aktach znajduje się zaświadczenie lekarskie o poważnych obrażeniach ciała doznanych przez oskarżonego Aleksandra B.Wszyscy świadkowie zbadani w sprawie pochodzą z Z. i uważają oskarżonego Aleksandra B. za intruza, który wszedł w ich majątek. Zeznania tych świadków należy więc uznać za tendencyjne;3.rażącą niewspółmierność kary. Oskarżony nie był karany sądownie i jest ciężko pracującym robotnikiem. Wymierzona kara jest rażąco niewspółmierna do jego winy i stopnia szkodliwości społecznej przypisanego mu czynu.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:I.Co do rewizji Prokuratora.Rewizja jest słuszna.Rewizja trafnie zarzuca, że Sąd Wojewódzki wbrew materiałowi dowodowemu bezzasadnie przyjął, iż zachowanie się Edwarda B. oraz Tadeusza Ch. w stosunku do oskarżonego Aleksandra B. w mieszkaniu Teofila P. było agresywne i że zamierzali oni pobić oskarżonego B., który bronił się, rzucając butelkami, a następnie uciekł przez okno.Bezsporne jest w sprawie, że oskarżony Aleksander B. zaczął rzucać butelkami bezpośrednio po skończonej "konfrontacji" z Kazimierzem P., który zarzucał mu, iż miał odwagę pobić Stefana B., ale nie miał odwagi przyznać się do tego. Rzucając butelkami, oskarżony Aleksander B. zachował się agresywnie w stosunku do Edwarda B. i Tadeusza Ch., którzy nie przejawiali swoim zachowaniem się zamiaru zaatakowania oskarżonego Aleksandra B. Świadek Stefan B. schwycił oskarżonego Aleksandra B. za rękę dopiero wtedy, gdy oskarżony Aleksander B. zacząć rzucać butelkami. Wbrew zatem ustaleniom Sądu, a zgodnie z wywodami rewizji, świadek Edward B., chwytając oskarżonego Aleksandra B. za rękę, nie atakował go, lecz przeciwnie, bronił się przed agresywną postawą oskarżonego Aleksandra B. Podkreślić należy, że świadek Edward B. został uderzony "kijanką" przez Z. w momencie schwytania oskarżonego Aleksandra B.Twierdzenie zatem Sądu o agresywnej postawie Edwarda B. nie znajduje oparcia w materiale dowodowym sprawy.Jeżeli chodzi o rolę Tadeusza Ch. w czasie zajścia, to zaznaczyć należy, że żaden ze świadków ani żaden z oskarżonych nie wspomina o agresywnej jego postawie w stosunku do oskarżonego Aleksandra B. lub Stanisława K. Do mieszkania Teofila P. przyszedł on jedynie na prośbę Edwarda B. wraz z Kazimierzem P., i to w celu wyjaśnienia z oskarżonym Aleksandrem B., kto był sprawcą pobicia Stefana B. Tadeusz Ch. nie był osobiście zainteresowany w sporze; zachował się on w mieszkaniu Teofila P. zupełnie spokojnie.Sąd Wojewódzki w swoim uzasadnieniu również nie ustala, żeby zachowanie się Tadeusza Ch. było agresywne oraz żeby ze strony Stefana B. groziło jakieś niebezpieczeństwo oskarżonemu Aleksandrowi B. W tym stanie rzeczy należy przyjąć, zgodnie z wywodami rewizji, że żadne niebezpieczeństwo nie groziło oskarżonemu Aleksandrowi B. ani ze strony Edwarda B., ani Tadeusza Ch. Materiał dowodowy w sprawie nie dawał więc żadnej podstawy do przyjęcia, iż oskarżony Stanisław K. działał w obronie koniecznej. Zastosowanie przez Sąd przepisu art. 21 k.k. należy uznać za błędne.Wymierzona oskarżonemu kara jest rażąco łagodna. Oskarżony bez żadnego powodu pozbawił życia Tadeusza Ch., który nie przejawiał w stosunku do niego ani osób mu bliskich żadnych zamiarów agresywnych. Stopień napięcia złej woli oskarżonego oraz szkodliwość społeczna przypisanego mu czynu są znaczne, toteż Sąd Najwyższy uznał, że kara 12 lat więzienia jest karą odpowiadającą jego winie i stopniowi szkodliwości społecznej czynu.II.Co do rewizji oskarżonego Stanisława K.Rewizja nie jest słuszna. Błędny i sprzeczny z zebranym w sprawie materiałem dowodowym jest zawarty w rewizji pogląd, że skutek śmiertelny nie był objęty zamiarem oskarżonego i że oskarżony chciał jedynie obezwładnić Tadeusza Ch.Z zeznań świadka P. oraz Józefa Ch. wynika, że oskarżony Stanisław K. podbiegł do stojącego spokojnie Tadeusza Ch. i uderzył go dwukrotnie w głowę pałką długości około 1 metra.O sile uderzenia świadczą doznane przez Tadeusza Ch. rozległe obrażenia czaszki i mózgu (zgruchotanie czaszki, pęknięcie prawej kości czołowej oraz sklepienia prawego oczodołu, pęknięcie kości ciemieniowej prawej i lewej kości potylicznej na podstawie czaszki po stronie lewej, dwukrotne rozerwanie opon twardych i miękkich).Nie do odparcia jest ustalenie, że zadając umyślnie z dużą siłą dwa uderzenia w głowę wspomnianą pałką, oskarżony Stanisław K. miał wyraźny zamiar pozbawienia życia Tadeusza Ch., a co najmniej przewidywał skutek śmiertelny i z tym się godził.W tym stanie rzeczy Sąd Wojewódzki prawidłowo zakwalifikował przypisany oskarżonemu czyn z art. 225 § 1 k.k.Błędne jest natomiast przyjęcie działania w obronie koniecznej, a to z przyczyn omówionych w punkcie I.III.Co do rewizji oskarżonego Aleksandra B.Rewizja nie jest słuszna. Skazując oskarżonego Aleksandra B. z art. 237 § 1 k.k., Sąd nie wyszedł poza granice konkretnego zdarzenia faktycznego, w którym, zdaniem oskarżyciela, mieści się działanie oskarżonego obrażające przepis prawa karnego. Tożsamość czynu istnieje bowiem także wówczas, gdy wyniki przewodu sądowego wskazują nowe momenty faktyczne poprzednio nieznane lub nie przytoczone przez oskarżyciela, nie wyłączając takich, które kwalifikują dany czyn inaczej: łagodniej lub surowiej.Wbrew zatem poglądowi rewizji brak było podstaw do uniewinnienia oskarżonego.Błędne jest również twierdzenie zawarte w rewizji, że Sąd powinien był umorzyć postępowanie wobec braku uprawnionego oskarżyciela, jeśli chodzi o przypisane oskarżonemu czyny z art. 237 § 1 k.k.Zgodnie z judykaturą Sądu Najwyższego, jeżeli prokurator w akcie oskarżenia wskazuje, że zarzucany czyn jest przestępstwem ściganym z urzędu, sąd zaś dochodzi do wniosku, że jest on przestępstwem ściganym z oskarżenia prywatnego, to postępowanie toczy się nadal o ten sam czyn. Gdy więc prokurator popiera oskarżenie (jak to miało miejsce w sprawie niniejszej), należy przyjąć, że interes publiczny wymaga ścigania sprawcy, wobec czego sąd nie może umorzyć postępowania lecz powinien orzec o winie i karze (wyrok Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów z dnia 13 grudnia 1956 r. III K 17/56). Bezpodstawny jest zatem zarzut obrazy przepisów art. 2 i 65 k.p.k.Dokonana przez Sąd ocena zeznań świadków i poczynione na ich podstawie ustalenia są prawidłowe. Twierdzenie rewizji o tendencyjności zeznań świadków obciążających oskarżonego Aleksandra B. nie znajduje potwierdzenia w materiale sprawy.Biorąc pod uwagę zachowanie się oskarżonego Aleksandra B. który, będąc w stanie nietrzeźwym, zaczepiał bez powodu szereg osób, a nadto i okoliczność, iż działania jego mają charakter wybitnie chuligański - Sąd słusznie wymierzył mu surową karę wobec braku okoliczności łagodzących.Z tych powodów należało orzec jak w sentencji wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 225 § 1 KKart. 237 § 1 KKart. 375art. 21 KKart. 230 § 2 KKart. 21 § 1 KKart. 14 § 1art. 15 § 2art. 65art. 240 § 2 KKart. 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.