IV K 682/60
WyrokIzba Karna1962-04-14
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oskarżony Bronisław C. ponosi odpowiedzialność karną za niedobór w likwidowanej spółdzielni oraz za narażenie innej spółdzielni na szkodę poprzez tolerowanie realizacji rachunków bez akceptacji?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uniewinnił oskarżonego Bronisława C. od zarzutu niedopełnienia obowiązków likwidatora spółdzielni z powodu braku dostatecznych dowodów winy i związku przyczynowego między jego zaniedbaniami a niedoborem. Natomiast utrzymał w mocy wyrok w części skazującej go za czyn polegający na niedopełnieniu obowiązków głównego księgowego poprzez tolerowanie realizacji rachunków bez akceptacji, co naraziło spółdzielnię na szkodę w wysokości około 3000 zł, uznając kwalifikację prawną z art. 286 § 1 k.k. za prawidłową.Stan faktyczny
Oskarżony Bronisław C. został skazany za niedopełnienie obowiązków likwidatora spółdzielni, co przyczyniło się do niedoboru, oraz za niedopełnienie obowiązków głównego księgowego, co naraziło inną spółdzielnię na szkodę. Oskarżeni Albin K. i Tadeusz N. zostali skazani za zagarnięcie mienia społecznego poprzez wystawianie fikcyjnych rachunków. Oskarżeni wnieśli rewizje od wyroku Sądu Wojewódzkiego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił orzeczenie o karze łącznej i część wyroku skazującego Bronisława C. za czyn likwidatora, uniewinniając go z tego zarzutu. W pozostałej części wyrok utrzymał w mocy, modyfikując sentencję co do wysokości szkody. Wyrok wobec Albina K. i Tadeusza N. utrzymał w mocy, modyfikując okres popełnienia czynu.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy, w sprawie Bronisława C., Albina K. i Tadeusza N. oskarżonych z art. 286 § 1 k.k. i art. 1 § 3 lit. a dekretu z dnia 4 marca 1953 r. o wzmożeniu ochrony własności społecznej (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68), po rozpoznaniu założonych przez oskarżonych rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy ośrodek w Toruniu z dnia 14 maja 1960 r. na podstawie art. 375, 383 pkt 3, 388 § 1 k.p.k., co do oskarżonego Bronisława C.:1) uchylił orzeczenie o karze łącznej,2) uchylił zaskarżony wyrok w części skazującej oskarżonego Bronisława C. za czyn opisany w pkt I i z powyższego zarzutu uniewinnił go,3) w pozostałej części tenże wyrok utrzymał w mocy, przyjmując, że oskarżony Bronisław C. czynem swym opisanym w pkt II, naraził Spółdzielnię na szkodę w wysokości około 3000 zł,4) na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania od dnia 14 kwietnia 1959 r., uznając orzeczoną mu karę za odbytą, co do oskarżonego Albina K. i Tadeusza N.,5) przyjmując, że przypisane tym oskarżonym czyny, opisane w pkt IV aktu oskarżenia popełnione były w okresie od września 1957 r. do grudnia 1957 r. i że przedmiotem zagarnięcia była kwota około 3 000 zł wyrok co do nich utrzymał w mocy.Uzasadnienie faktyczneWymienionym na wstępie wyrokiem został między innymi skazany Bronisław C. I. z art. 286 § 1 k.k. na 1 rok więzienia za to, że w okresie od 1 października 1956 r. do 1 września 1957 r. w G. jako likwidator Spółdzielni Ślusarsko-Kowalskiej w G., nie dopełnił swoich obowiązków w zakresie likwidacji tejże Spółdzielni przez niedopilnowanie należytego zaewidencjonowania materiałów i przedmiotów nietrwałych w dokumentach magazynowych, ujęcia w całości wszystkich składników majątku ruchomego Spółdzielni przez komisję opisową, oraz przez tolerowanie chaosu w księgowaniu, czym przyczynił się do powstania niedoboru w sumie około 18 000 zł i II. z art. 286 § 2 k.k. na 6 miesięcy więzienia za to, że w tym samym czasie i miejscu, jako główny księgowy Powiatowej Wielobranżowej Spółdzielni Pracy Usług Rzemieślniczych w W. nie dopełnił obowiązku nadzoru nad dokonywaniem wypłat na rachunki prywatnych dostawców w ten sposób, że tolerował realizację tych rachunków, bez ich akceptowania i takie rachunki księgował w wyniku czego naraził Spółdzielnię na szkody w wysokości około 6 000 zł.Łącznie zaś skazany został na 1 rok więzienia.Albin K.III. z art. 1 § 3 lit. a dekretu z dnia 4 marca 1953 r. o wzmożeniu ochrony własności społecznej (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68) na 2 lata więzienia za to, że we wrześniu 1957 r. w G. jako kierownik Powiatowej Wielobranżowej Spółdzielni Pracy Usług Rzemieślniczych, działając wspólnie z pracownikiem fizycznym tejże Spółdzielni Tadeuszem N. wystawili fikcyjne rachunki na dostawę różnych materiałów dla Spółdzielni i w ten sposób zagarnęli kwotę 5765 zł i IV. z tegoż artykułu na taką samą karę za to, że w czasie od 5 października 1957 r. do 31 marca 1958 r. w tym samym miejscu, działając w tym samym charakterze, zagarnął na szkodę tejże Spółdzielni 307 zł, wystawiając fikcyjny rachunek na dostawę materiałów oraz zatrzymując dla siebie opłatę uiszczoną na rzecz Spółdzielni przez Czesława D.Łącznie zaś skazany został na 2 lata więzienia.Wreszcie Tadeusz N. V. z art. 1 § 1 wyżej wymienionego dekretu na 2 lata więzienia za czyn opisany wyżej w pkt IV, popełniony wspólnie z Albinem K.Od powyższego wyroku założyli rewizje oskarżeni.Rewizja oskarżanego Bronisława C. zarzuca, co do obu czynów:1) błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez uznanie, że między działaniem Bronisława C. a zaistniałym niedoborem, względnie ustaloną szkodą zachodzi związek przyczynowy,2) obrazę art. 286 § 1 k.k. przez błędne jego zastosowanie, a nadto co do czynu w pkt I3) obrazę art. 320 i 339 k.p.k. przez nierozważenie, że magazynierem odpowiedzialnym za magazyn surowców był Kazimierz M. i4) rażącą surowość kary, co do czynu zaś w pkt II5) obrazę art. 2 § 1 k.p.k. przez skazanie C. za czyn nie objęty aktem oskarżenia.W konkluzji rewizja wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego względnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o umorzenie postępowania w zakresie czynu w pkt II.Rewizja oskarżonego Albina K. zarzuca:1) obrazę art. 8, 9 260, 247 k.p.k. w związku, z art. 313, 320 i 339 k.p.k. przez pominięcie dowodów mogących przemawiać na korzyść oskarżonego i2) błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przeza) sprzeczne z wyjaśnieniami oskarżonego K. ustalenie, że był on kierownikiem i kasjerem punktu usługowego w G. od dnia 1 września 1956 r., gdy tymczasem funkcję tę pełnił on od dnia 1 września 1957 r. do dnia 7 lutego 1958 r.,b) dowolne ustalenie na podstawie wyjaśnień oskarżonego Tadeusza N. oraz oświadczenia tegoż oskarżonego N., złożonego na odwrocie rachunku za gniazdka wtyczkowe z dnia 11 marca 1957 r., że Albin K. z tego tytułu uzyskał jakąś korzyść, gdy tymczasem w tym czasie oskarżony Albin K. nie pracował w ogóle w G.,c) pominięcie istotnej okoliczności, że oskarżony Tadeusz N. składał swoje oświadczenia i wyjaśnienia przed insp. I.K. R. J. oraz przed prokuratorem w obecności inspektora J. będąc za każdym razem zatrzymany w aresztach MO w Z. i B.W konkluzji rewizja wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i o uniewinnienie oskarżonego względnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Rewizja oskarżonego Tadeusza N. zarzuca:1) obrazę prawa materialnego, a to art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. przez niewłaściwe jego zastosowanie,2) błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku,3) obrazę prawa formalnego, a to art. 8, 9, 260 i 230 oraz 339 § 1 pkt a k.p.k.,4) rażącą niewspółmierność kary w stosunku do przypisanego oskarżonemu czynu.W konkluzji rewizja wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o wymierzenie oskarżonemu łagodniejszej kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania.Sąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Co do oskarżonego Bronisława C.Zarzuty rewizji w części dotyczącej czynu opisanego w pkt I uznano za zasadne.Biegły R., wyliczając niedobór materiałów będącej w likwidacji Spółdzielni Pracy Ślusarsko-Kowalskiej w G., wyliczył go - po przeprowadzeniu kompensat - na kwotę 18 327 zł. Odpowiedzialnym, za ten niedobór uznał Sąd oskarżonego Bronisława C., ustanowionego uchwałą Walnego Zgromadzenia członków tej Spółdzielni jej likwidatorem, przy czym wina jego polegać miała na tym, że nie dopilnował należytego wywiązania się ze swych obowiązków przez członków komisji spisowej i przez tolerowanie chaosu w księgowaniu.Słusznie wywodzi rewizja, że niedobór będący różnicą między remanentem sporządzonym przez komisję wyznaczoną przez oskarżonego, a remanentem końcowym, spisanym przy przekazywaniu majątku Spółdzielni następcy oskarżonego, powstał niezależnie od tego czy oskarżony dopilnował, czy nie dopilnował należytego zaewidencjonowania materiałów, i że wynikami przewodu sądowego nie wykazano, by między zaniedbaniami oskarżonego, o jakich mowa w wyroku, a niedoborem materiałów, o jakim mowa w opinii biegłego, zachodził związek przyczynowy.Oskarżony tłumaczył się, że nie miał fizycznej możliwości skrupulatnego nadzorowania pracy komisji spisowej i sprawdzania czy komisja ta spisała wszystkie składniki majątku likwidowanej Spółdzielni, bo był związany stałą pracą w innym miejscu i dojeżdżał do G. tylko dwa razy w tygodniu.Ta obrona oskarżanego nie została odparta. Argumentacja wyroku, iż oskarżony miał nie tylko możność, ale i obowiązek sprawdzania postępu i jakości dokonywanego spisu, nie jest przekonywająca. Sprawdzanie bowiem jakości czynności spisowych komisji w praktyce sprowadzałoby się do konfrontowania stanu arkuszy spisowych ze stanem spisywanego majątku w naturze i byłoby dublowaniem prac komisji spisowej.Z uwagi na brak dostatecznych dowodów winy oskarżonego w zakresie czynu opisanego w pkt I, należało go z tego zarzutu uniewinnić.Natomiast za niezasadne uznano zarzuty rewizji co do czynu opisanego w pkt II.Akt oskarżenia w pkt II zarzucał oskarżonemu Bronisławowi C. przestępstwo, którego istota polegała na niedopełnieniu przez niego, jako gł. księgowego Spółdzielni, jego podstawowych obowiązków, w wyniku czego naraził tę Spółdzielnię na straty sięgające kilku tysięcy złotych. Nie zmienia istoty czynu okoliczność, że akt oskarżenia niedopełnienia obowiązków dopatrywał się w akceptacji przez niego fikcyjnych rachunków, a wyrok przypisał mu niedopełnienie obowiązków przez tolerowanie realizacji rachunków mimo, iż nie były one opatrzone klauzulą o ich akcepcie. Zarówno w akcie oskarżenia, jak i w wyroku mowa jest o tych samych rachunkach i istota czynu zarówno zarzucanego jak i przypisanego polega na tym samym, tj. na niedopełnieniu obowiązku wynikającego z pełnionych funkcji.Zarzut zatem skazania C. za czyn rzekomo nie objęty aktem oskarżenia, jest najzupełniej chybiony.Oskarżony przyznał się, że opatrywał swą parafą dowody "kasa wypłaci", mimo iż nie było na nich podpisów właściwych osób, biegły zaś R. stwierdził, że oskarżony Bronisław C. przyjmował do księgowania dokumenty już po dokonaniu wypłaty, jakkolwiek obowiązkiem jego było wcześniej skontrolować dowód.Z powyższego wynika, że oskarżony nie dopełnił ciążących na nim obowiązków, narażając Spółdzielnię na szkodę wyrażającą się kwotą nadpłaty z rachunków, wystawionych przez oskarżonego N. Kwalifikację przeto przypisanego mu czynu z art. 286 § 1 k.k. uznano za prawidłową.Wobec tego, że nadpłata z rachunków, wystawionych przez oskarżonego N. wynosiła około 3000 zł, o czym mowa będzie niżej, Sąd Najwyższy zmodyfikował odpowiednio sentencję wyroku.Co do oskarżonego Albina K. i Tadeusza N.Jeśli chodzi o czyn opisany w pkt IV, przypisany obu oskarżonym, to Sąd ustalenia swe w zakresie tego czynu oparł na wyjaśnieniach oskarżonego Albina N. ze śledztwa. Wyjaśnienia tego oskarżonego ze śledztwa w powiązaniu z rachunkami, wystawionymi Wielobranżowej Spółdzielni Pracy i Usług Rzemieślniczych, w W. na dostawę różnych materiałów, pozwalały Sądowi na uznanie obu oskarżonych za winnych tego czynu, z tym tylko, że kwota zagarnięcia wynosi nie około 6000 zł, jak przyjęto w wyroku, lecz tylko około 3000 zł. Wynika to z następujących wyliczeń:1) rachunki z dnia 4 września 1957 r. i z dnia 18 września 1957 r., opiewające na kwoty po 660 zł, okazały się rachunkami fikcyjnymi, bo oznaczona w nich linka do magazynu Spółdzielni nie weszła, pieniądze zaś z tych rachunków w sumie 1320 zł zostały z kasy Spółdzielni pobrane,2) za przewody, na które wystawiono rachunki z dnia 12 października 1957 r. na 663 zł, z dnia 14 października 1957 r. na 625 zł, z dnia 17 października 1957 r. na 790 zł i z dnia 18 października 1957 r. na 400 zł, co wynosi w sumie 2476 zł, Tadeusz N. zapłacił 1286 zł (jego własne wyjaśnienia), zatem przedmiotem zagarnięcia jest tu różnica między kwotą faktycznie zapłaconą a kwotą podjętą z kasy Spółdzielni, tj. kwota 1192 zł,3) różne materiały elektrotechniczne, na które wystawiono rachunki z dnia 25 października 1957 r. na 852 zł, z dnia 30 października 1957 r. na 233 zł 60 gr i z tegoż dnia na 79 zł 10 gr, co wynosi w sumie 1164 zł 70 gr, sam N. oszacował na kwotę 800-900 zł (otrzymał je od Romana K.), zatem przyjmując najkorzystniejszy dla oskarżonego szacunek tan, kwotę 900 zł, przedmiotem zagarnięcia jest tu jak i w poprzednim wypadku różnica między rzeczywistą wartością tych materiałów a kwotą podjętą z kasy Spółdzielni, tj. kwota 264 zł,4) jaka była rzeczywista wartość przewodów, na które wystawiono i zrealizowano rachunki z dnia 10 września 1957 r. i z dnia 16 września 1957 r. na kwoty po 675 zł oraz rachunki z dnia 22 grudnia 1957 r. na 640 zł i z dnia 27 grudnia 1957 r. na 800 zł nie wiadomo. Faktem jest, że rachunki te były zawyżone, o czym mówi sam Tadeusz N.Przyjmując, że z tych ostatnich rachunków kwota zawyżenia może wynosić około 300 zł, przy uwzględnieniu kwot zagarnięcia opisanych wyżej pod pkt 1 (-3) ogólną kwotę zagarnięcia należało ustalić na około 3000 zł.Sąd Wojewódzki miał na uwadze, że oskarżony Tadeusz N. na rozprawie wyjaśniał inaczej, wypierając się winy. Na str. 10 maszynopisu uzasadnienia przytoczono motywy dla jakich Sąd Wojewódzki za bardziej wiarygodne uznał wyjaśnienia N. ze śledztwa. Motywy te nie zawierają błędów w rozumowaniu, są przekonywające i Sąd Najwyższy w zupełności je podzielił.Wobec tego, że ostatnie rachunki, na podstawie których podjęto z kasy spółdzielni pieniądze, wystawione były w grudniu 1957 r., Sąd Najwyższy zmodyfikował sentencję wyroku co do przestępstwa opisanego w pkt IV w ten sposób, że przyjął, iż przypisane oskarżonemu czyny popełnione były w okresie od września 1957 r. do grudnia 1957 r., a nie we wrześniu 1957 r., jak to omyłkowo przyjęto w sentencji wyroku.Bez znaczenia dla sprawy jest wzmianka w wyroku, że oskarżony Albin K. był kierownikiem i kasjerem punktu usługowego w G. od dnia 1 września 1956 r., skoro przypisano mu czyny popełnione w okresie od września do grudnia 1957 r., gdy faktycznie pełnił on te funkcje.Twierdzenie rewizji, że oskarżony Albin K. w marcu 1957 r. nie pracował w G., sprzeczne jest z własnym wyjaśnieniem K. (protokół rozprawy z dnia 20 kwietnia 1960 r.).Okoliczność, że oskarżony N. składał swe obciążające wyjaśnienia, będąc zatrzymany w aresztach MO, nie ima istotnego znaczenia przy ocenie wiarogodności jego wyjaśnień.Kar wymierzonych obu oskarżonym za czyn opisany w pkt IV nie uznano za rażąco surowe. Oskarżonemu K. wymierzono karę w najniższym ustawowym wymiarze. Oskarżony N. odpowiadał wprawdzie z łagodniejszego przepisu art. 1 § 1 dekretu marcowego, gdy K. odpowiadał z surowszego przepisu art. 1 § 3 lit. a tegoż dekretu, jednak na niekorzyść N. przemawia to, że wykazał on dużo większą od K. aktywność i zyskał dużą większą od K. korzyść z przestępnych machinacji.Jeśli chodzi o przypisany oskarżonemu K. czyn opisany w pkt V, to i co do tego punktu zarzuty rewizji uznano za niezasadne. Tłumaczenie się K. jakoby w całości wypłacił L. należność za rury, nie znalazło potwierdzenia w zeznaniu tegoż L., który zeznał, że K. zapłacił mu tylko 100 zł. Ustalenie przeto Sądu, że K. przywłaszczył sobie resztę podjętej z kasy kwoty, uznać należało za prawidłowe. Kara wymierzona mu za ten czyn uległa całkowitej absorpcji przez karę wymierzoną za czyn opisany w pkt IV.W tym stanie rzeczy orzeczono jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- K 128/49 1950-09-01Czy chaotyczne prowadzenie księgowości przez głównego księgowego spółdzielni, polegające na księgowaniu niekontrolowanych dokumentów i braku organizacji pracy, może stanowić podstawę do przypisania mu odpowiedzialności k…
- IV K 281/59 1959-05-18Czy brak należytej kontroli ze strony władz spółdzielni może stanowić okoliczność łagodzącą przy wymiarze kary za przywłaszczenie mienia, zwłaszcza gdy oskarżony zajmował kierownicze stanowisko?
- I PR 287/65 1965-12-18Czy odpowiedzialność głównego księgowego za ukrycie braków kasowych w bilansie spółdzielni wyłącza odpowiedzialność sprawcy niedoboru, oraz czy współsprawstwo lub działanie na polecenie zarządu spółdzielni uzasadnia zmni…
- III K 313/55 1955-07-27Czy Sąd Najwyższy może uchylić wyrok skazujący za spowodowanie niedoboru w mieniu, jeśli ustalenie wysokości niedoboru, czasu jego powstania oraz związku przyczynowego z zachowaniem oskarżonych jest niepewne z powodu wad…
- IV K 396/61 1961-11-28Czy oskarżony, który jako agent spółdzielni przywłaszczył mienie społeczne, a następnie ukrywał niedobory za pomocą towarów innych agentów, może być skazany za przestępstwo przywłaszczenia mienia społecznego i pomocnictw…
Powołane przepisy
art. 286 § 1 KKart. 1 § 3art. 375art. 286 § 2 KKart. 1 § 1art. 320art. 2 § 1 KPKart. 8art. 313§ 1§ 3§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.