IV KR 119/75
WyrokIzba Karna1975-07-03
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okoliczności porodu oraz zły stan zdrowia matki dziecka mogą stanowić podstawę do twierdzenia, że noworodek nie miał szans na przeżycie, a tym samym czy można przypisać oskarżonym brak zamiaru pozbawienia życia?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że teza obrony o braku szans na przeżycie noworodka z powodu okoliczności porodu i stanu zdrowia matki jest gołosłowna. Nawet wcześniak urodzony w trudnych warunkach, jeśli jest zdolny do życia, ma szanse na przeżycie przy odpowiedniej pomocy. Kluczowe dla oceny winy jest zamiar oskarżonych, a nie tylko stan dziecka w chwili urodzenia. W tym przypadku, mimo trudnych warunków, dziecko przeżyło 18 godzin, co świadczy o możliwości jego uratowania.Stan faktyczny
Oskarżone J. K. i J. B. zostały oskarżone o wspólne pozbawienie życia noworodka urodzonego przez J. B. Dziecko zostało zamknięte w szafie bez zaopatrzenia pępowiny, zawinięte w gazetę i koc, co doprowadziło do jego śmierci na skutek oziębienia i niedotlenienia, mimo udzielonej później pomocy lekarskiej. Sąd Wojewódzki skazał J. K. za zabójstwo (art. 148 § 1 k.k.) na 10 lat pozbawienia wolności, a J. B. za nieudzielenie pomocy (art. 149 k.k.) na 2 lata pozbawienia wolności. Obrońcy wnieśli rewizje, kwestionując ustalenia faktyczne, obrazę przepisów postępowania i surowość kar.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, łagodząc karę pozbawienia wolności orzeczoną wobec J. K. do lat 8 oraz warunkowo zawieszając wykonanie kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec J. B. na okres próby z oddaniem pod dozór.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN I. Kazimierczak.Sędziowie SN: dr T. Majewski, I. Smietanka (spraw.).przy udziale Prokuratora Prok. Gen. A. Graff.SentencjaSąd Najwyższy w Warszawie Izba Karna po rozpoznaniu w dniu 3 lipca 1975 r. sprawy J. K. osk. z art. 148 § 1 k.k. i J. B. osk. z art. 149 k.k. z powodu rewizji założonej przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w O. z dnia 11 lutego 1975 r., sygn. akt (...):zaskarżony wyrok zmienia w ten sposób, że:1)orzeczoną J. K. karę pozbawienia wolności łagodzi do lat 8 (ośmiu); na poczet tej kary zalicza okres tymczasowego aresztowania od dnia 11 sierpnia 1974 r.;2)wykonanie kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec J. B. na podstawie art. 73 k.k. warunkowo zawiesza na okres lat 5 (pięciu); na podstawie art. 76 § 3 k.k. oddaje ją na okres próby pod dozór Ligi Kobiet w P.;3)zasądza od J. K. 6.000 zł i od 3.000 zł tytułem opłaty sądowej za obie instancje i obciąża skazane - w równych częściach - kosztami postępowania w sprawie.Uzasadnienie faktyczneJ. K. i J. B. zostały oskarżone o to, że w dniu 11 sierpnia 1974 r. w P., działając wspólnie i w porozumieniu, w zamiarze pozbawienia życia noworodka urodzonego tegoż dnia przez J. B. zamknęły go w szafie bez zaopatrzenia pępowiny, zawinęły szczelnie w gazetę i w koc, w następstwie czego pomimo pomocy lekarskiej udzielonej po kilkunastu godzinach dziecko to zmarło na skutek oziębienia, niedotlenienia i zachłystowego zapalenia płuc, przy czym J. B. działała przez zaniechanie pod wpływem przebiegu porodu, tj. o przestępstwo z art. 148 § 1 k.k. w stosunku do J. K., zaś w stosunku do J. B. o przestępstwo z art. 149 k.k.Sąd Wojewódzki w O. wyrokiem z dnia 11 lutego 1975 r.:1)oskarżoną J. K. uznał za winną popełnienia zarzucanego jej czynu i za to z mocy art. 148 § 1 k.k. skazał ją na karę 10 lat pozbawienia wolności (zaliczając na poczet tej kary okres tymczasowego aresztowania od dnia 11 sierpnia 1974 r.),2)oskarżoną J. B. uznał za winną popełnienia zarzucanego jej czynu i za to z mocy art. 149 k.k. skazał ją na karę 2 lat pozbawienia wolności.Od powyższego wyroku założyli rewizje obrońcy oskarżonych.Rewizja obrońcy oskarżonej J. K. zarzuca:1)obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść wyroku, a w szczególności art. 176 § 1 k.p.k. przez niewezwanie na rozprawę biegłego dr med. D. z G. i nieprzesłuchanie tego biegłego na okoliczności podane we wniosku z dnia 9 stycznia 1975 r., ponadto także art. 357 k.p.k. przez nierozważenie istotnych wypowiedzi biegłego dr D. złożonych na rozprawie w dniu 11 lutego 1975 r.,2)błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, w szczególności przez niesłuszne uznanie, że oskarżona J. K. w dniu 11 sierpnia 1974 r. znajdowała się w stanie umożliwiającym jej należytą ocenę sytuacji i podjęcie wymaganych decyzji, że miała ona świadomość życia noworodka, a jeżeli tak, to pragnęła jego śmierci i godziła się na pozbawienie go życia, oraz3)rażącą surowość wymierzonej kary.Rewizja wnosi o uchylenie wyroku w części dotyczącej skazania oskarżonej J. K. i o przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w O. do ponownego rozpoznania.Rewizja obrońcy oskarżonej J. B. zarzuca rażącą niewspółmierność kary i wnosi o złagodzenie orzeczonej kary pozbawienia wolności i o warunkowe zawieszenie jej wykonania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Jeśli chodzi o rewizję obrońcy oskarżonej J. K., to stwierdzić należy, że zarzut obrazy art. 176 § 1 k.p.k. przez niewezwanie na rozprawę w charakterze biegłego dr med. D. - ordynatora oddziału noworodków z Instytutu Położnictwa Akademii Medycznej w G. - nie jest zasadny. Biegły ten - jak wynika z pisemnego wniosku (...), na który rewizja się powołuje - miałby wydać opinię, czy okoliczności takie jak przedwczesny poród J. B., warunki tego porodu (ubikacja, posadzka, oderwanie pępowiny), upadek dziecka na posadzkę i pozostawanie noworodka przez pewien czas na zimnej posadzce, doznanie obrażeń ciała przez noworodka w czasie upadku na posadzkę, zły stan zdrowia matki dziecka i jej niezdolność do karmienia dziecka - łącznie mogły być przyczyną zachłystowego zapalenia płuc i czy pozwalały na utrzymanie noworodka wcześniaka przy życiu, nawet przy podwiązaniu pępowiny i umieszczeniu w pokoju pod przykryciem w łóżku.Otóż Sąd Wojewódzki na rozprawie głównej w dniu 11 lutego 1975 r., wniosek ten rozważał i szczegółowo omówił przyczyny jego nieuwzględnienia (...), po czym w motywach zaskarżonego wyroku ponownie kwestię tę przeanalizował, uzasadniając przekonywująco, zgodnie z zasadami logiki, swe stanowisko (...). Sąd Najwyższy podzielił stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że teza obrony, iż okoliczności porodu oraz zły stan zdrowia matki dziecka nie rokowały szans na jego przeżycie jest zupełnie gołosłowną. Jak bowiem wynika z materiału dowodowego sprawy, urodzone przez J. B. w dniu 11 sierpnia 1974 r. dziecko było wcześniakiem 8-miesięcznym zdolnym do życia, nie udzielono mu jednak żadnej pomocy, przeciwnie, stworzono warunki, które w konsekwencji stały się przyczyną jego zgonu. Mianowicie noworodek ten urodzony w ubikacji, bez podwiązania pępowiny został zawinięty w gazety i koc oraz zamknięty w szafie ubraniowej, gdzie przeżył 15 godzin z fragmentami gazety w jamie ustnej (przy czym - wbrew twierdzeniom obrony - przy upadku w czasie porodu nie doznał on obrażeń (...), wybroczyny na wardze dolnej wiązały się z zassaniem (...). Niedotlenienie i nadmierne oziębienie organizmu noworodka spowodowały powstanie zespołu błon szklistych w płucach i rozwinięcie wczesnego odoskrzelowego zapalenia płuc, a w konsekwencji - zgon. Niedotlenione, oziębione i częściowo wykrwawione dziecko po przewiezieniu do szpitala - mimo intensywnej opieki lekarskiej - żyło już tylko 3 godziny (...). Okoliczność, że pomimo warunków jakie mu oskarżone stworzyły noworodek żył w sumie 18 godzin, niewątpliwie świadczy o tym, że rokowania co do utrzymania go przy życiu - w przypadku udzielenia szybkiej i fachowej pomocy - były znaczne. Wynika to także m.in. z wypowiedzi biegłego dr. W. D. oraz innych występujących w niniejszej sprawie lekarzy (jak np. dr Z. Ż., dr B. C.). Zresztą okoliczność, czy dziecko urodziło się zdolne do życia nie ma żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia kwestii winy oskarżonych - jak to trafnie przyjął Sąd Wojewódzki; decyduje tu bowiem zamiar, jakim kierowały się oskarżone, mianowicie czy chciały one, względnie - co najmniej - czy godziły się na śmierć dziecka przez zaniechanie mu udzielenia pomocy i zawinięcie w gazety i koc; odpowiedź pozytywna na powyższe pytanie nie może - zdaniem Sądu Wojewódzkiego, podzielonym w pełni przez Sąd Najwyższy - budzić wątpliwości.W tej sytuacji powoływanie biegłego dr D. na okoliczność podaną we wniosku z (...) nie byłoby celowe.Nie jest zasadny również podniesiony w rewizji zarzut obrazy art. 357 k.p.k. przez nierozważenie wypowiedzi biegłego dr W. D, który - jak podaje rewizja:a) w swej ustnej opinii na rozprawie głównej nie wykluczył także powstania zespołu błon szklistych u noworodka przed i w czasie porodu, stwierdził, że medycyna nie zna jeszcze środków na wyleczenie takiego zespołu błon szklistych, a ponadtob) nie wykluczył możliwości pozostawania noworodka bez ruchów i odgłosów przy porodzie, co miało właśnie - zdaniem rewizji - wpływ na przeświadczenie oskarżonej J. K., że noworodek już w ubikacji nie żył.Powyższe kwestie Sąd Wojewódzki rozważał: pierwszą na (...) - przy omawianiu znaczenia dla odpowiedzialności karnej oskarżonych faktu, czy dziecko w chwili urodzenia było czy też nie było zdolne do życia (sprawa ta została przedstawiona wyżej), zaś drugą na (...), przy omawianiu problematyki winy oskarżonych.Sąd Wojewódzki trafnie przyjął, że zebrany w sprawie materiał dowodowy wykazuje w sposób niebudzący wątpliwości, że oskarżona J. K. orientowała się, iż dziecko urodziło się żywe. Dziecko to było dość silne (świadczy o tym chociażby fakt przeżycia 18 godzin w bardzo niekorzystnych warunkach). Regułą jest, że dziecko żywe po urodzeniu porusza się i kwili (dr P. G. (...)). Skoro po 15 godzinach przebywania w bardzo niekorzystnych warunkach w zamkniętej szafie noworodek w czasie rozwijania go z gazety zapłakał (...), to tym bardziej musiał dawać oznaki życia poprzednio, gdy był silniejszy. Niemożliwe jest zatem, by J. K., zawijając dziecko w gazety, a następnie niosąc po schodach na górę do mieszkania i zawijając w koc, nie zorientowała się, że jest ono żywe. Jak trafnie podnosi Sąd Wojewódzki, powyższe zagadnienie można rozpatrywać jeszcze w innej płaszczyźnie. Oskarżona J. K., podejmując czynności związane: z zawinięciem dziecka w gazetę i koc, a następnie schowaniem go do szafy absolutnie nie miała żadnej pewności, że dziecko nie żyje. Oskarżona nawet nie twierdzi, że czyniła cokolwiek, aby stwierdzić, czy dziecko żyje, gdyż była całym tym wydarzeniem silnie zaskoczona, a mimo to z całą świadomością umieściła dziecko w szafie w warunkach prowadzących niechybnie do zgonu. W tym stanie rzeczy oskarżonej można przypisać, że na spowodowanie czynem swym śmierci noworodka co najmniej godziła się.Nie można także podzielić stanowiska rewizji, że stan nietrzeźwości oskarżonej J. K. powinien ją ekskulpować, nie był on bowiem tego rodzaju, by uniemożliwiał jej rozpoznawanie znaczenia czynu lub pokierowania postępowaniem. Sąd Wojewódzki sprawie tej poświecił sporo miejsca w motywach zaskarżonego wyroku (...); zarówno sposób rozumowania tego Sądu, jak i wyciągnięte wnioski są prawidłowe.Samo już tylko zachowanie się oskarżonej J. K. krytycznego dnia, w szczególności usunięcie z łazienki po urodzeniu tam dziecka śladów tego wydarzenia, udanie się do miejsca pracy oskarżonej J. B. z zawiadomieniem, że tego dnia nie stawi się ona do pracy, zorientowanie się w potrzebie udzielenia J. B. pomocy lekarskiej, podjęcie i zrealizowanie decyzji zawiezienia siostry do innego miasta do prywatnego lekarza ginekologa - świadczą o tym, że oskarżona J. K. krytycznego dnia rozumowała i działała logicznie i że jej celem, który konsekwentnie urzeczywistniała, było niedopuszczenie za wszelką cenę do ujawnienia faktu urodzenia przez młodszą siostrę dziecka pozamałżeńskiego.W świetle powyższego uznanie oskarżonej J. K. za winną popełnienia przestępstwa z art. 148 § 1 k.k. jest w pełni uzasadnione.Natomiast zasadnie rewizja zarzuca rażącą surowość kary. Istotnie Sąd Wojewódzki przy wymiarze kary nie uwzględnił wszystkich istniejących w sprawie okoliczności łagodzących. W szczególności w sprawie jest rzeczą niewątpliwą, że oskarżona J. K. działała w wielkim zaskoczeniu (nie orientowała się bowiem, że siostra jej jest w ciąży) i zdenerwowaniu, że pobudką jej czynu była chęć udzielenia pomocy młodszej siostrze, za którą w jakiś sposób czuła się odpowiedzialna; wprawdzie pomoc ta przejawiła się w sposób karygodny i zasługujący na surowe potępienie, ale oskarżona niewątpliwie działała nie tylko bezinteresownie, ale nawet z narażeniem własnej przyszłości; całe wydarzenie i jego skutki stanowią ciężkie przeżycie dla oskarżonej, wywrą wpływ na całe jej życie; w tej sytuacji, gdy się zważy ponadto, że oskarżona J. K. jest matką nieletniego dziecka, że nie była dotychczas karana, a także że wypadki zabójstwa noworodka w połączeniu z dzieciobójstwem zdarzają się niesłychanie rzadko (a zatem wzgląd na społeczne oddziaływanie kary nie wymaga szczególnej surowości w ich piętnowaniu), należy dojść do wniosku, że wymierzona tej oskarżonej przez Sąd I instancji kara pozbawienia wolności jest rażąco surowa; w związku z tym Sąd Najwyższy uznał za możliwe złagodzenie tej kary do dolnego ustawowego zagrożenia przewidzianego za przestępstwo określone w art. 148 § 1 k.k., tj. do lat 8.Jeśli chodzi o oskarżoną J. B., to wina jej w zakresie popełnienia przestępstwa określonego w art. 149 k.k. nie budzi wątpliwości. Ustalenia Sądu Wojewódzkiego w tej mierze nie są zresztą kwestionowane przez rewizję, która dotyczy wyłącznie wymiaru kary.Nie zasługuje na uwzględnienie wniosek rewizji o złagodzenie orzeczonej oskarżonej J. B. kary pozbawienia wolności; kara ta została orzeczona w granicach średniego sędziowskiego wymiaru kary i w świetle okoliczności sprawy nie może być uznana za rażąco wygórowaną. Natomiast zasadnie rewizja wnosi o warunkowe zawieszenie wykonania orzeczonej tej oskarżonej kary. Z materiałów sprawy wynika, że oskarżona J. B. jest osobą bardzo młodą (w chwili czynu miała 19 lat), o znikomym doświadczeniu życiowym i stwierdzonych objawach infantylizmu psychicznego (...), co przejawia się u niej w opóźnieniu rozwoju głównie sfery emocjonalno-popędowej, dążeń, woli, decyzji świadomej i celowej oraz w lękliwości, nieśmiałości, chwiejności afektywnej, niestałości dążeń życiowych, potrzebie szukania oparcia u innych osób, małej samodzielności. Ten stan psychiczny ograniczał częściowo (choć nie w znacznym stopniu) jej zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swym postępowaniem, a także miał znaczenie dla poddania się inicjatywie i decyzjom starszej, bardziej życiowo doświadczonej siostry, pod której wpływem oskarżona J. B. działała. Całe wydarzenie i jego konsekwencje były dla oskarżonej niewątpliwie bardzo silnym przeżyciem.Oskarżona J. B. prowadziła dotychczas nienaganne życie człowieka pracy, o czym świadczą m.in. dotychczasowa niekaralność (...) oraz dobre opinie w miejscu zamieszkania i w miejscu pracy (...); przez cały czas, aż do chwili obecnej oskarżana pracuje; nie była tymczasowo aresztowana; przerywanie pracy i kierowanie jej w chwili obecnej do zakładu karnego byłoby błędem wychowawczym, tym bardziej że jej właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają w pełni przekonanie, że wejście w kolizję z prawem karnym było w jej życiu zjawiskiem przypadkowym i że więcej nie popełni ona przestępstwa.W tej sytuacji, mając też na uwadze, że względy na społeczne oddziaływanie kary nie przemawiają przeciwko warunkowemu zawieszeniu orzeczonej oskarżonej J. B. kary pozbawienia wolności, Sąd Najwyższy orzekł, jak w wyroku, przy czym - ze względów wychowawczych - ustalił długotrwały okres próby oraz orzekł oddanie oskarżonej - w oparciu o art. 76 § 3 k.k. - na okres próby pod dozór Ligi Kobiet w P.
Powiązane orzeczenia
- III K 444/61 1961-08-23Czy w przypadku zabójstwa noworodka przez matkę, która owinęła mu głowę chustką, a następnie pozostawiła w polu, można zastosować kwalifikację prawną z art. 225 § 2 k.k. (zabójstwo pod wpływem silnego wzruszenia) w stosu…
- V KK 318/18 2019-12-10Czy kara 10 lat pozbawienia wolności orzeczona przez Sąd Apelacyjny za zabójstwo noworodka jest rażąco łagodna, biorąc pod uwagę okoliczności osobiste i środowiskowe oskarżonej?
- I KR 446/86 1986-03-02Czy zaniechanie udzielenia pomocy noworodkowi przez matkę, która sama była w szoku porodowym i straciła przytomność, może być uznane za przestępstwo dzieciobójstwa z art. 149 k.k. w formie umyślnego zaniechania?
- II KR 372/65 1965-12-13Czy czyn polegający na pozbawieniu życia nowo narodzonego dziecka, popełniony w okresie porodu i pod wpływem jego przebiegu, powinien być kwalifikowany jako dzieciobójstwo (art. 226 k.k.) zamiast jako zwykłe zabójstwo (a…
- III KR 40/71 1971-06-04Czy skazanie za zabójstwo z zamiarem ewentualnym (art. 148 § 1 k.k.) jest uzasadnione, gdy oskarżony uderzył niemowlę, a jego stan psychiczny nie wyłączał ani nie ograniczał zdolności do rozumienia i kierowania postępowa…
Powołane przepisy
art. 148 § 1 KKart. 149 KKart. 73 KKart. 76 § 3 KKart. 176 § 1 KPKart. 357 KPK§ 1§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.