IV KR 20/66
WyrokIzba Karna1966-04-04
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przywłaszczenie środków pieniężnych przez ajenta PKO, polegające na podejmowaniu ich dla siebie bez wiedzy właścicieli książeczek oszczędnościowych i dokonywaniu fikcyjnych wypłat, stanowi przestępstwo przywłaszczenia, a nie nadużycia zaufania?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że działania ajenta PKO, polegające na przywłaszczeniu środków pieniężnych poprzez podejmowanie ich dla siebie bez wiedzy właścicieli książeczek oszczędnościowych i dokonywanie fikcyjnych wypłat, wyczerpują znamiona przestępstwa przywłaszczenia, a nie przestępstwa nadużycia zaufania z art. 269 k.k. Przywłaszczenie mienia mocodawcy przez ajenta nie wiąże się z udzielonym mu pełnomocnictwem i nie może być traktowane jako nadużycie zaufania.Stan faktyczny
Gabriela N., jako ajent PKO, przywłaszczyła sobie łącznie 118.568,58 zł, podejmując pieniądze z książeczek oszczędnościowych pracowników Spółdzielni Pracy "T" bez ich wiedzy i dokonując fikcyjnych wypłat. Sąd Wojewódzki uznał ją za winną tego czynu i skazał na karę więzienia, grzywnę oraz zasądził odszkodowanie na rzecz PKO. Obrońca oskarżonej wniósł rewizję, zarzucając m.in. obrazę przepisów proceduralnych i błędną ocenę okoliczności faktycznych. Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, korygując jedynie wysokość zasądzonej opłaty sądowej.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego, zasądzając od oskarżonej na rzecz Skarbu Państwa koszty postępowania rewizyjnego i opłatę sądową, a także korygując wysokość opłaty sądowej od zasądzonej kwoty odszkodowania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Dobesz (sprawozdawca).Sędziowie: T. Gdowski, L. Damulewicz.Prokurator Generalnej Prokuratury: T. Miernik.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Gabrieli N., oskarżonej z art. 2 § 4 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), po rozpoznaniu założonej przez obrońcę oskarżonej rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 10 grudnia 1965 r., na podstawie art. 375, 439 k.p.k.1. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok i zasądził od oskarżonej na rzecz Skarbu Państwa koszty postępowania rewizyjnego, a nadto opłatę sądową za drugą instancję w kwocie 6.600 zł;2. zamiast kwoty 2.385 zł zasądził od oskarżonej na rzecz Skarbu Państwa - tytułem opłaty sądowej od sumy odszkodowania - kwotę 6.475 zł.Gabriela N. była oskarżona o to, że w okresie od 3 stycznia 1962 r. do 26 maja 1965 r. w K. jako ajent Ajencji PKO w Spółdzielni Pracy "T" podlegającej Oddziałowi Powszechnej Kasy Oszczędności w K., działając systematycznie, przywłaszczyła sobie na szkodę tegoż Oddziału łącznie 119.668,58 zł w ten sposób, że będąc w posiadaniu książeczek oszczędnościowych PKO należących do poszczególnych pracowników Spółdzielni, bez wiedzy tych pracowników, po uprzednim przerobieniu odcinków dowodów wypłat posiadanych książeczek PKO, podejmowała dla siebie poszczególne kwoty pieniężne, a w celu ukrycia tych faktów dokonywała fikcyjnych wypłat na inne książeczki oszczędnościowe, rozliczając się w ten sposób z Oddziałem PKO z pobranych pieniędzy przeznaczonych na bieżące wypłaty, natomiast właścicielom książeczek oszczędnościowych nie pokazywała tych książeczek, tj. o czyn z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) ustawy z 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11).Sąd Wojewódzki w Opolu wyrokiem z dnia 19 grudnia 1965 r. uznał oskarżoną Gabrielę N. za winną zarzucanego jej czynu, z tą jednak zmianą, że przywłaszczyła sobie łącznie kwotę 118.568,58 zł, i za ten czyn na mocy art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) i art. 2 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) oraz art. 47 § 1 lit. c) k.k. skazał oskarżoną Gabrielę N. na karę 8 lat więzienia, 25.000 zł grzywny z zamianą w razie jej nieuiszczenia na 250 dni więzienia zastępczego, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat, orzekając zarazem przepadek telewizora marki "Szmaragd"; na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonej okres tymczasowego aresztowania od dnia 21 sierpnia 1965 r.; ponadto zasądził od oskarżonej na rzecz Powszechnej Kasy Oszczędności - Oddział Wojewódzki w O. kwotę 118.568,58 zł z 8% od dnia 26 maja 1965 r. oraz zobowiązał ją do zapłacenia "opłat sądowych (Kasa Sądu Wojewódzkiego w O.) w kwocie 2.385 złotych".Od tego wyroku założył rewizję obrońca oskarżonej. Rewizja oskarżonej, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku, o uznanie oskarżonej za winną popełnienia przestępstwa z art. 269 k.k. i o wymierzenie jej za ten czyn odpowiedniej kary, ewentualnie - o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w Opolu do ponownego rozpoznania, zarzuca:1. obrazę art. 8, 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k. przez:a) pominięcie faktu, że oskarżona miała początkowo odpowiednie pomieszczenie kasowe, potem jednak została przeniesiona do innego pomieszczenia, zajmowanego również przez innych pracowników, gdzie pieniądze i książeczki przechowywała w zwykłym biurku, nie mogąc korzystać z pomocy kasy,b) dowolne przyjęcie, że oskarżona pobierała tylko tyle pieniędzy, ile w danym dniu wypłacała, z oświadczenia bowiem oskarżonej wynika, że pogotowie kasowe wynosiło 5.000 zł i że kwotę tę przechowywała w kosmetyczce,c) nierozważenie stwierdzonych zeznaniami świadków W., S. i Z. okoliczności, że oskarżona od początku tłumaczyła braki kradzieżami w kasie, przy czym wskazała, iż oświadczenie swe w śledztwie złożyła pod wpływem sugestii ze strony prowadzących śledztwo;2. błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez wyprowadzenie z nich nietrafnego wniosku o winie oskarżonej wskutek:a) utożsamienia z przyznaniem się oskarżonej do przywłaszczenia pieniędzy wspomnianego oświadczenia, jakkolwiek oświadczenie to ze względu na jego treść nie może być uznane za przyznanie się do przywłaszczenia zwłaszcza całej przypisanej kwoty,b) przyjęcia, że udzielone przez oskarżoną pożyczki z kasy Ajencji nie mogły mieć wpływu na powstanie niedoboru, jakkolwiek fakty stwierdzone zeznaniami świadka W., która zaprzeczyła, by pożyczała od oskarżonej pieniądze, świadka S., która była obecna przy udzielaniu pożyczek świadkowi W., i świadka C., która pobraną od oskarżonej pożyczkę w kwocie 1.500 zł zwróciła dopiero po upływie pół roku, nie pozwalały na taki wniosek,c) mylnego potraktowania złożonego przez nią zobowiązania do pokrycia brakującej kwoty za przyznanie się oskarżonej, skoro oskarżona i tak była odpowiedzialna za kasę.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd: Zarzuty rewizji oskarżonej są bezzasadne. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd Wojewódzki prawidłowo ustalił, iż w kasie prowadzonej przez oskarżoną powstał brak w kwocie 118.568,58 zł, opierając się w tym względzie na wskazanych w wyroku dowodach i na zeznaniach świadków, opinii biegłego K., dokumentacji, oświadczeniu oskarżonej, jej zobowiązaniu i wyjaśnieniach złożonych w śledztwie. Zespół tych wszystkich okoliczności we wzajemnym ich powiązaniu dawał Sądowi orzekającemu wystarczającą podstawę do nabrania przekonania, że wymieniona wyżej kwota pieniężna została przez oskarżoną przywłaszczona.Okoliczność, że oskarżona według opinii o niej była zdolnym pracownikiem, że według zeznań świadków była osobą bardzo sprytną, umiejącą szybko i dobrze pracować, skoro dobrowolnie podjęła się dodatkowo prowadzenia ajencji PKO i przeszła w tym kierunku odpowiednie przeszkolenie - daje podstawę, w powiązaniu z wyżej wymienionymi okolicznościami, do odrzucenia wersji obrony o możliwości powstania braków w kasie wskutek kradzieży przez inne osoby oraz wskutek udzielania pożyczek pracownikom.Nie można pominąć okoliczności, o której rewizja nie wspomina, a mianowicie tego, że oskarżona fałszowała podpisy właścicieli książeczek oszczędnościowych, a następnie pobrała pieniądze w kwocie 53.644 zł oraz z tytułu zasiłków czy wpłat kwotę 64.224,58 zł, a nadto dalsze pieniądze w kwocie 700 zł na podstawie książeczki oszczędnościowej świadka Urszuli S. Okoliczność ta pozwala na wysnucie wniosku, że oskarżona pieniądze te przywłaszczyła.Materiał dowodowy sprawy nie daje żadnych podstaw do stwierdzenia, jakoby pieniądze zostały oskarżonej skradzione. Wyjaśnieniom oskarżonej w tym względzie złożonym na rozprawie, mianowicie że w 1964 r. stwierdziła ona kradzież, bez wskazania wysokości rzekomo skradzionych pieniędzy - Sąd Wojewódzki wiary nie dał i należycie uzasadnił to swoje stanowisko. Fakt, że oskarżona o owej rzekomej kradzieży pieniędzy nikomu nie zgłaszała, ma swoją wymowę. Za słusznością stanowiska Sądu Wojewódzkiego w tym względzie przemawiają pisemne oświadczenia oskarżonej oraz jej wyjaśnienia złożone w śledztwie, z których wynika, że oskarżona brała pieniądze z kasy na własne potrzeby i że nie stwierdziła nigdy w prowadzonej przez siebie kasie kradzieży pieniędzy.Oskarżona przyznała się w śledztwie częściowo do kradzieży pieniędzy, na rozprawie zaś nie uzasadniła w sposób logiczny przyczyny zmiany swoich wyjaśnień, ani też tego, dlaczego w swoim oświadczeniu podała je odmiennie niż na rozprawie. Wyjaśnienie oskarżonej, że była zdenerwowana, nie jest przekonywające. Nie ma też dostatecznych podstaw do stwierdzenia, jakoby oskarżona składała oświadczenia pod wpływem sugestii ze strony osób prowadzących śledztwo.W tych warunkach nie może mieć istotnego znaczenia okoliczność, że oskarżona pobierała tylko tyle pieniędzy, ile w danym dniu potrzebowała do wypłaty, oraz w jaki sposób braki pieniężne tłumaczyła wobec świadków W., S. i Z.Oskarżona wyjaśniła też, że udzielane przez nią pożyczki zostały jej zwrócone. Wyjaśnienie to znalazło częściowe potwierdzenie w zeznaniach świadka Haliny W.Okoliczność, że świadek W. zaprzeczyła, by brała od oskarżonej pożyczki, mimo że z zeznań świadka S. wynikałoby, iż W. pieniądze od oskarżonej pożyczała, jak również okoliczność, że świadek C. zwróciła pożyczkę po upływie dłuższego czasu - nie podważają słuszności ustaleń zaskarżonego wyroku, że udzielanie pożyczek przez oskarżoną nie mogło mieć wpływu na powstanie niedoboru, skoro sama oskarżona wyjaśniła, iż pieniądze zostały jej zwrócone.Wobec wyjaśnienia oskarżonej złożonego w śledztwie (czemu Sąd Wojewódzki dał wiarę), że kradzieży pieniędzy nie stwierdziła, obojętna jest podniesiona w rewizji okoliczność, jakie było zabezpieczenie pieniędzy przechowywanych przez oskarżoną. Sąd Wojewódzki zresztą zagadnienia tego w swoich rozważaniach nie pominął, skoro przyjął, że zabezpieczenie to było właściwe.Wreszcie przeciwko oskarżonej przemawia istotna okoliczność, pominięta w rewizji, że oskarżona prowadziła podwójne książeczki oraz że mimo żądań właścicieli przez kilka miesięcy nie okazywała im książeczek oszczędnościowych i ich stanu oszczędności, a nadto że tylko oskarżona była jedyną osobą, która miała dostęp zarówno do książeczek oszczędnościowych, jak i do kasy Ajencji.Wbrew twierdzeniu rewizji Sąd Wojewódzki nie utożsamił z przyznaniem się oskarżonej do przywłaszczenia ani złożonego przez nią oświadczenia, ani też zobowiązania, skoro za podstawę przekonania o winie oskarżonej przyjął wskazane w zaskarżonym wyroku inne dowody wystarczające do takiego ustalenia, wymienione zaś na wstępie okoliczności stanowiły tylko pośrednio i w powiązaniu z tymi dowodami przesłanki, które utwierdziły sąd orzekający w przekonaniu o winie oskarżonej.W tych warunkach przypisanie oskarżonej określonego w zaskarżonym wyroku przywłaszczenia kwoty pieniężnej było prawidłowe.Z tego też powodu zawarta w rewizji sugestia, że działanie oskarżonej może wyczerpywać znamiona przestępstwa z art. 269 k.k., jest chybiona. Przepis art. 269 k.k. może mieć zastosowanie wówczas, gdy sprawca, zajmując się na podstawie przepisu prawnego lub umowy sprawami majątkowymi innej osoby, działa na jej szkodę, przy czym na podstawie ustawowego lub umownego upoważnienia sprawca ma obowiązek troszczyć się o cudzy interes majątkowy z prawem samodzielnego działania, a nie - jak to miało miejsce w niniejszej sprawie - z obowiązkiem sprawowania ściśle określonej w umowie ajencyjnej funkcji, polegającej na przyjmowaniu składek oszczędnościowych i wpisywaniu ich w książeczkach oszczędnościowych pracowników Spółdzielni i dokonywania odpowiednich wypłat. Sprawca przestępstwa z art. 269 k.k. odpowiada za nadużycie zaufania, będące istotą przewidzianego w tym przepisie czynu. Z chwilą dokonania przywłaszczenia mienia mocodawcy, tj. mienia PKO, ajent odpowiada za przywłaszczenie, gdyż tego rodzaju działanie ajenta nie wiąże się z udzielonym mu pełnomocnictwem i nie może być uważane za nadużycie zaufania, o którym mowa w art. 269 k.k.Należy tu zauważyć, że Sąd Wojewódzki, zasądzając odszkodowanie na rzecz Powszechnej Kasy Oszczędności - Oddział Wojewódzki w O., nie podał podstawy prawnej tego zasądzenia. Z danych akt sprawy wynika, że wymieniona Kasa, zwolniona od opłaty, wniosła "pozew adhezyjny" o zapłatę zagarniętej kwoty. Do tego pozwu Sąd Wojewódzki zupełnie się nie ustosunkował, a przedstawiciel strony powodowej nie był zawiadomiony o rozprawie, ani też nie brał w niej udziału. Z powyższego wynikałoby, że podstawą prawną zasądzenia odszkodowania był przepis art. 3311 § 1 k.p.k.Niezależnie od powyższego Sąd Wojewódzki błędnie określił wysokość opłaty sądowej - od kwoty odszkodowania - na 2.385 zł zamiast 6.476 zł, gdyż skazany, od którego zasądzono odszkodowanie za szkodę wyrządzoną przestępstwem, obciążony jest zawsze obowiązkiem uiszczenia opłaty sądowej od kwoty odszkodowania w wysokości całego wpisu stosunkowego, obliczonego od wartości sprawy według stawek przewidzianych w art. 27 ustawy z dnia 30 grudnia 1950 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, mających odpowiednie zastosowanie w procesie karnym (art. 21 dekretu o opłatach sądowych w sprawach karnych oraz art. 331 § 6 k.p.k.).Brak rewizji na niekorzyść oskarżonej nie stoi na przeszkodzie sprostowaniu w postępowaniu rewizyjnym mylnie obliczonej przez Sąd orzekający opłaty sądowej (por. wyrok SN z dnia 19 października 1965 r. IV KR 142/65 - OSNKW zeszyt 2 z 1966 r., poz. 25).Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji, określając opłatę sądową w podanej wyżej wysokości.
Powiązane orzeczenia
- I KR 137/78 1978-07-05Czy działania polegające na dokonywaniu fikcyjnych wpisów do książeczek oszczędnościowych PKO, które zwiększały pasywa banku bez jednoczesnego odprowadzenia środków do kasy, lub wypłacaniu środków bez zapisów w książeczk…
- I KA 10/22 2022-12-22Czy działania przewodniczącego zarządu Koleżeńskiej Kasy Oszczędnościowo-Pożyczkowej, polegające na udzielaniu sobie i innym osobom pożyczek na warunkach sprzecznych ze statutem, wypełniają znamiona usiłowania przywłaszc…
- V K 414/64 1964-08-10Czy przywłaszczenie środków pieniężnych przez pracownika samorządowego, który zamierzał je zwrócić, wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 2 § 1 ustawy o odpowiedzialności karnej za przestępstwa przeciw własności społec…
- II K 468/61 1961-12-05Czy czyn polegający na pożyczeniu pieniędzy ze stoiska, z zamiarem ich niezwłocznego zwrotu, może być zakwalifikowany jako przywłaszczenie, a jeśli tak, to czy sąd powinien uzupełnić postępowanie dowodowe w celu ustaleni…
- I K 33/52 1952-11-03Czy przywłaszczenie pieniędzy z kasy spółdzielni, nawet jeśli zostały zwrócone w krótkim czasie, stanowi przestępstwo przywłaszczenia, a jeśli tak, to czy kara wymierzona za to przestępstwo była współmierna do społecznej…
Powołane przepisy
art. 2 § 4art. 1 § 1art. 375art. 2 § 1art. 47 § 1art. 269 KKart. 8art. 3311 § 1 KPKart. 27art. 21art. 331 § 6 KPK§ 4
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.