IV KR 289/71

WyrokIzba Karna1972-03-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy powinien zmienić wyrok Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku w odniesieniu do oskarżonych Romana M., Andrzeja M., Antoniego S., Stanisława Ł., Jerzego Ł., Kazimierza K. i Marii S., oskarżonych z art. 199 § 1 k.k. i innych przepisów?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy, rozpoznając rewizje oskarżonych, dokonał szeregu zmian w zaskarżonym wyroku. Dotyczyły one m.in. uchylenia orzeczeń o karach łącznych, przyjęcia, że pewne czyny stanowią przestępstwo ciągłe, korekty wartości zagarniętego mienia oraz zmiany orzeczeń o zamianie grzywien na zastępcze kary pozbawienia wolności. W większości przypadków Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego w pozostałych zaskarżonych częściach, uznając kary za nie rażąco surowe.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę siedmiu oskarżonych, którzy zostali skazani przez Sąd Wojewódzki w Białymstoku za przestępstwa z art. 199 § 1 k.k. i inne przepisy, głównie dotyczące kradzieży mienia. Oskarżeni wnieśli rewizje od wyroku, kwestionując ustalenia faktyczne, kwalifikację prawną czynów, wymierzone kary oraz zastosowanie przepisów o amnestii. Sąd Najwyższy analizował dowody, wyjaśnienia oskarżonych i zeznania świadków, dokonując korekt w zakresie kwalifikacji prawnej czynów, kar łącznych i kar indywidualnych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w częściach skazujących wobec większości oskarżonych, uchylając orzeczenia o karach łącznych, kwalifikując niektóre czyny jako przestępstwo ciągłe i korygując wymierzone kary. W pozostałych częściach wyrok został utrzymany w mocy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Kubec. Sędziowie: Z. Nyczaj, W. Żebrowski (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Kabat.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 2 marca 1972 r. sprawy Romana M., Andrzeja M., Antoniego S., Stanisława Ł., Jerzego Ł., Kazimierza K. i Marii S., oskarżonych z art. 199 § 1 k.k. i innych przepisów, z powodu rewizji wniesionej przez tych oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 29 czerwca 1971 r.:I. w stosunku do oskarżonego Romana M.:1) zmienił zaskarżony wyrok w częściach skazujących w ten sposób, że:a) uchylił orzeczenie o karze łącznej,b) przyjmując, iż wartość mienia zagarniętego czynem IX wynosi 1.904 zł, a czyny przypisane w punktach I-V, VII-IX, XLV, XLVII, XLIX, LI, LII, LVII, LX, LXIV, LXXIV, LXXV i LXXVI stanowią jedno przestępstwo ciągłe określone w art. 58 w związku z art. 199 § 1 k.k., skazał oskarżonego za to przestępstwo na podstawie k.k. oraz art. 36 § 2 i 3 k.k. na 3 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 18 lutego 1970 r. i na 4.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na zastępczą karę pozbawienia wolności, przyjmując jeden jej dzień za równoważny 60 zł grzywny,c) przyjął iż odszkodowanie zasądzone na podstawie art. 363 § 1 k.p.k. na rzecz Przedsiębiorstwa Robót Zmechanizowanych i Maszyn Budowlanych w B. wynikające z czynu IX wynosi kwotę 1.904 zł;2) w pozostałych zaskarżonych częściach wyrok ten utrzymał w mocy;II. w stosunku do oskarżonego Andrzeja M.:1) zmienił zaskarżony wyrok w częściach skazujących w ten sposób, że:a) uchylił orzeczenie o karze łącznej,b) przyjmując, iż wartość mienia zagarniętego czynem IX wynosi 1.904 zł, a czyny przypisane w punktach VIII, IX i XII stanowią jedno przestępstwo ciągłe określone w w związku z art. 199 § 1 k.k., skazał oskarżonego za to przestępstwo na podstawie art. 199 § 1, 60 § 1 i i 3 k.k. na 2 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 28 lutego 1971 r. i na 3.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na zastępczą karę pozbawienia wolności, przyjmując jeden jej dzień za równoważny 60 zł grzywny,c) przyjął, iż odszkodowanie zasądzone na podstawie art. 363 § 1 k.p.k. na rzecz Przedsiębiorstwa Robót Zmechanizowanych i Maszyn Budowlanych w B. wynikające z czynu IX wynosi kwotę 1.904 zł;2) w pozostałych zaskarżonych częściach wyrok ten utrzymał w mocy;III. w stosunku do oskarżonego Antoniego S.:1) zmienił zaskarżony wyrok w częściach skazujących w ten sposób, że:a) uchylił orzeczenie o karze łącznej,b) przyjmując, iż czyny przypisane w punktach XVII, XL, LXXVIII, LXXIX, LXXX i LXXXV stanowią jedno przestępstwo ciągłe określone w art. 58 w związku z k.k., skazał oskarżonego za to przestępstwo na podstawie art. 199 § 1 i 36 § 2 i 3 k.k. na 3 lata pozbawienia wolności oraz 5.000 zł grzywny,c) utrzymując w mocy przypisanie przestępstw określonych w punktach XXXIII, XLI, LXI, LXII, LXVIII, LXXXII, LXXXIV, LXXXVI i XC, wymierzył za te przestępstwa oraz za przypisane niniejszym wyrokiem przestępstwo ciągłe, na podstawie , 70 § 1 i 71 § 1 k.k., karę łączną 10 lat pozbawienia wolności z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 8 listopada 1969 r., 30.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na zastępczą karę pozbawienia wolności, przyjmując jeden jej dzień za równoważny 60 zł grzywny, konfiskatę całego mienia oraz pozbawienie praw publicznych na okres 5 lat;2) w pozostałych zaskarżonych częściach wyrok ten utrzymał w mocy;IV. zmienił zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego Stanisława Ł. w części dotyczącej kary przez uchylenie orzeczenia o zamianie grzywny w kwocie 1.000 zł na zastępczą karę pozbawienia wolności;V. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego Jerzego Ł., Kazimierza K. i Marii S.;VI. na podstawie art. 384 k.p.k. zmienił wyrok w stosunku do oskarżonych Czesława N. i Lucjana Ł. przez uchylenie orzeczeń o zamianie grzywien w kwocie po 1.000 zł na zastępcze kary pozbawienia wolności oraz w stosunku do oskarżonego Stefana S. przez przyjęcie, iż odszkodowanie zasądzone na podstawie k.p.k. na rzecz Przedsiębiorstwa Robót Zmechanizowanych i Maszyn Budowlanych w B. wynikające z czynu IX wynosi kwotę 1.904 zł.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:I. Co do oskarżonego Romana M.Rewizja nie jest zasadna.Sąd Wojewódzki nie popełnił błędu w ustaleniach faktycznych w zakresie czynu XLV. Wina oskarżonego co do popełnienia tego czynu nie nasuwa zastrzeżeń. Wbrew twierdzeniu rewizji oskarżony na rozprawie przyznał się częściowo do tego czynu, a mianowicie przyznał się do zaboru rur i kątowników, jak również do tego, że pieniądze uzyskane ze sprzedaży zagarniętego mienia zostały zużyte na wyżywienie w czasie delegacji. Pełniejsze było przyznanie się oskarżonego w toku śledztwa, w związku z którym na rozprawie oskarżony albo przyznał wyjaśnione wówczas fakty, albo ich nie wyłączył. Wina oskarżonego opiera się zresztą nie tylko na jego wyjaśnieniach ze śledztwa i z rozprawy, lecz także na innych wskazanych i ocenionych dowodach, co wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, a co rewizja pomija, powołując się w swoich wywodach tylko na wyjaśnienia oskarżonego z rozprawy i na wyjaśnienia współoskarżonego Piotra A. Takie fragmentaryczne widzenie materiału dowodowego w zakresie czynu XLV nie może jednak podważyć zasadności skazania oskarżonego za ten czyn i oczywiście nie uzasadnia wniosku rewizji o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego w tym zakresie.Sąd Wojewódzki nie obraził przepisów art. 3, 5 i 6 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151) przez niezastosowanie amnestii do czynów wymienionych w punktach I-IX i XLV, które według ustaleń zaskarżonego wyroku popełnione były przed 15 lipca 1969 r., oraz ewentualnie także do czynów wymienionych w punktach XLVII, XLIX i LI, które według ustaleń zaskarżonego wyroku popełnione były w lipcu 1969 r. bez bliższego sprecyzowania daty.W dniu wejścia w życie o amnestii, tj. w dniu 22 lipca 1969 r., oskarżony Roman M. nie był znany organom powołanym do ścigania przestępstw jako sprawca wymienionych wyżej dziesięciu lub trzynastu czynów. Zgodnie więc z przepisem art. 8 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii do oskarżonego Romana M. nie mają zastosowania przepisy art. 3, 5 i tej ustawy. Oskarżony nie spełnił warunku i nie skorzystał z szansy przewidzianej w przepisie art. 8 pkt 2 ustawy o amnestii i w terminie do dnia 31 grudnia 1969 r. nie zgłosił się do organu powołanego do ścigania przestępstw oraz nie ujawnił istotnych okoliczności czynu i osób, które z nim współdziałały w dokonaniu przestępstw. Gołosłowne jest twierdzenie rewizji, że przedsiębiorstwa pokrzywdzone wymienionymi wyżej czynami "niewątpliwie wiedziały o tych czynach przestępnych, albowiem z każdej podróży delegacyjnej należało się rozliczyć". Czyny, o które tu chodzi, były dokonane na szkodę kilku przedsiębiorstw (Przedsiębiorstwo Robót Zmechanizowanych i Maszyn Budowlanych w B., Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego w B., Przedsiębiorstwo Budowlane w A.), również i tych, w których oskarżony wtedy nie pracował i z delegacji się nie rozliczał. Nie wiadomo zresztą, dlaczego rewizja uważa, że obowiązek rozliczania się z delegacji miałby doprowadzić do ujawnienia przestępstw, skoro chodzi tu o kradzieże różnego rodzaju sprzętu i materiałów budowlanych.Gdyby nawet przyjąć zgodnie z twierdzeniem rewizji, że pokrzywdzone przedsiębiorstwa wiedziały o przestępstwach, to i tak nie wystarcza to do zastosowania do oskarżonego przepisów art. 3, 5 i ustawy o amnestii.W przepisie art. 8 pkt 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151) chodzi nie tylko o znajomość samego faktu przestępstwa popełnionego przed dniem 15 lipca 1969 r., lecz ponadto o znajomość sprawcy takiego przestępstwa, który w dniu 22 lipca 1969 r. musiał być znany organom powołanym do ścigania przestępstw albo - zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1970 r. - (VI KZP 14/70) znany instytucji państwowej lub społecznej, na której ciąży obowiązek z art. 256 § 2 k.p.k.Oskarżony Roman M. nie był znany pokrzywdzonym przedsiębiorstwom jako sprawca tych przestępstw, o które tu chodzi.Sąd Wojewódzki nie dopuścił się uchybienia przewidzianego w k.p.k., gdyż wymierzył oskarżonemu takie kary poszczególne i karę łączną, które nie mogą być uznane za rażąco surowe. W zakresie czynów IX, XLVII, LII, XLIX i XLIV niesłuszne są wywody rewizji sprowadzające się do tego, że udział oskarżonego w popełnianiu tych czynów był mniejszy, niż przypisano to w zaskarżonym wyroku. Wywody rewizji opierają się w zasadzie tylko na fragmentach wyjaśnień oskarżonego na rozprawie w oderwaniu od całego pozostałego materiału dowodowego, który Sąd Wojewódzki w zaskarżonym wyroku wskazał i ocenił, dokonując na jego podstawie ustaleń faktycznych także co do zakresu udziału oskarżonego w popełnieniu tych czynów, które to ustalenia nie wykazują błędu i których fragmentaryczna argumentacja rewizji nie może podważyć. Co do czynu XLIV, to trzeba ponadto stwierdzić, że z samego sformułowania rewizji wynika, iż w sposób oczywisty nie ma ona racji. Skoro Sąd zmienił tylko datę czynu (z września 1969 r., jak zarzucał akt oskarżenia, na sierpień 1969 r., jak ustalono na rozprawie) i - jak twierdzi rewizja - przypisał oskarżonemu ten sam czyn, to zaskakujący jest wniosek rewizji, że ten czyn nie był oskarżonemu zarzucony.Orzeczenie o karze zostało wyczerpująco uzasadnione między innymi tym, że oskarżony dokonywał przestępstw z własnej inicjatywy, był sądownie karany, a mając 48 lat życia i odpowiednie doświadczenie życiowe uprawiał rozległą działalność przestępną z młodszymi wiekiem współsprawcami. Okoliczności te prowadzą do wniosku, że oskarżonemu wymierzono nie za surową, lecz za łagodną karę.Z urzędu zmieniono zaskarżony wyrok w częściach skazujących oskarżonego Romana M.W przypisanym oskarżonemu czynie IX w sposób oczywiście błędny obliczono wartość zagarniętego mienia na 2.025 zł zamiast prawidłowo na 1.904 zł. Dlatego zmieniono wyrok w części dotyczącej czynu IX i w części zasądzającej odszkodowanie na podstawie art. 363 § 1 k.p.k.Za słuszny uznano wniosek Prokuratury Generalnej, że przypisane oskarżonemu dwadzieścia czynów stanowi jedno przestępstwo ciągłe określone w art. 58 w związku z art. 199 § 1 k.k., ponieważ wszystkie te czyny zostały dokonane na szkodę jednostek gospodarki uspołecznionej, a w większości nawet na szkodę tego samego przedsiębiorstwa, wszystkie są jednorodzajowe i popełnione w podobny sposób i przy wykorzystaniu tej samej trwałej sposobności. Dlatego też uchylono orzeczenie o karze łącznej i przyjęto, że oskarżony popełnił jedno przestępstwo ciągłe określone w w związku z art. 199 § 1 k.k., za które przy zastosowaniu art. 36 § 2 i 3 k.k. orzeczono taką samą karę, jaką wymierzył Sąd Wojewódzki, gdyż jak wykazano wyżej obniżenie kary nie byłoby zasadne, a podwyższenie nie było możliwe z braku rewizji na niekorzyść.W pozostałych zaskarżonych, a nie zmienionych częściach wyrok utrzymano w mocy, co odnosi się między innymi do zasądzonych odszkodowań i kosztów sądowych. Za instancję odwoławczą nie wymierzono opłaty podwójnej, ponieważ dekretu o opłatach sądowych w sprawach karnych (Dz. U. Nr 19, poz. 73 z późn. zm.) nie mógł mieć do oskarżonego Romana M. pełnego zastosowania.II. Co do oskarżonego Andrzeja M.Rewizja jest częściowo zasadna.Sąd Wojewódzki naruszył przepis art. 321 k.p.k., ponieważ obecność oskarżonego na rozprawie była obowiązkowa, a oskarżony nie był obecny na czterech pierwszych kolejnych dniach rozprawy, tj. w dniach 6, 20, 23 i 26 lutego 1971 r. Obraza powyższego przepisu postępowania nie miała jednak wpływu na treść wyroku. Pierwszego dnia rozprawy (6 lutego 1971 r.) ustalono dane osobowe oskarżonych i odczytano akt oskarżenia. W trzech następnych dniach rozprawy (20, 23 i 26 lutego 1971 r.) składał wyjaśnienia oskarżony Jan K. Wyjaśnienia oskarżonego Jana K. nie dotyczyły oskarżonego Andrzeja M., ponieważ zarzuty stawiane obu tym oskarżonym były inne i nie pozostawały do siebie w żadnym związku. Przez te cztery pierwsze dni rozprawy brał w niej udział obrońca oskarżonego Andrzeja M., natomiast Andrzej M. uchylał się od wymiaru sprawiedliwości, w związku z czym wydano postanowienie o jego tymczasowym aresztowaniu, a następnie po poszukiwaniach został on zatrzymany w dniu 28 lutego 1971 r. Poczynając od kolejnego piątego dnia rozprawy w dniu 16 marca 1971 r. i przez wszystkie następne 16 dni oskarżony brał już udział w rozprawie, która trwała 21 dni. Na rozprawie w dniu 16 marca 1971 r. ponownie odczytano akt oskarżenia, który wcześniej został oskarżonemu Andrzejowi M. doręczony, i poinformowano go o dotychczasowym przebiegu rozprawy. Wszystkie dowody mogące dotyczyć oskarżonego Andrzeja M. zostały przeprowadzone w czasie jego obecności na rozprawie, czterodniowa zatem nieobecność na początku rozprawy nie miała wpływu na treść wyroku.Należało w tych warunkach przyjąć, że rozprawę rozpoznano w obecności oskarżonego i że nie został on pozbawiony możliwości obrony, wobec czego do opisanej sytuacji nie ma zastosowania przepis art. 388 pkt 9 k.p.k., które to zagadnienie rozważono z urzędu.Słuszny jest zarzut rewizji, że wartość mienia zagarniętego czynem IX została źle obliczona. Wynika to ewidentnie ze strony 114 uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Z tego względu poprawiono wartość mienia zagarniętego tym czynem z kwoty 2.025 zł na 1.904 zł i odpowiednio zmieniono orzeczenie w części zasądzającej odszkodowanie.Niesłuszny jest natomiast zarzut rewizji, że oskarżonemu wymierzono rażąco surową karę. Oskarżony był już osiem razy karany sądownie, jest recydywistą w rozumieniu art. 60 § 1 k.k., a stopień jego deprawacji jest znaczny. Ma on wprawdzie żonę i dwoje dzieci, ale - jak słusznie ustalił Sąd I instancji - nie chciał ich alimentować i za to był karany. W świetle tych okoliczności uznać trzeba, że kara wymierzona za trzy czyny będące przedmiotem osądu w niniejszej sprawie nie tylko nie jest rażąco surowa, ale jest liberalna. Obniżenie wartości mienia zagarniętego czynem IX o 121 zł, będące drobną korekturą, nie uzasadnia złagodzenia kary.Ponieważ z tych samych powodów jak wobec oskarżonego Romana M. należało przyjąć, że trzy czyny przypisane oskarżonemu Andrzejowi M. stanowią jedno przestępstwo ciągłe określone w k.k. w związku z art. 199 § 1 k.k., przeto zmieniono zaskarżony wyrok w częściach skazujących tego oskarżonego, uchylono orzeczenie o karze łącznej, orzeczono co do istoty i na podstawie art. 199 § 1, 60 § 1 i i 3 k.k. skazano go na taką samą karę, jaką wymierzył Sąd Wojewódzki, tj. na 2 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności i 3.000 zł grzywny, gdyż jak wykazano wyżej, obniżenie kary nie byłoby zasadne, a podwyższenie nie było możliwe z braku rewizji na niekorzyść.Na poczet kary pozbawienia wolności zaliczono okres tymczasowego aresztowania od 28 lutego 1971 r., czego nie uczynił Sąd Wojewódzki. W pozostałych zaskarżonych, a nie zmienionych częściach wyrok utrzymano w mocy. Za instancję odwoławczą nie wymierzono opłaty podwójnej, ponieważ art. 15 dekretu o opłatach sądowych w sprawach karnych (Dz. U. Nr 19, poz. 73 z późn. zm.) nie mógł mieć do oskarżonego Andrzeja M. pełnego zastosowania.III. Co do oskarżonego Antoniego S.Rewizja nie jest zasadna.Wina oskarżonego w zakresie wszystkich siedmiu kwestionowanych przez rewizję czynów została wykazana wystarczająco i nie nasuwa wątpliwości.a) Czyn XLI.Rewizja powołuje się na to, że oskarżony nie przyznał się do winy, że wyjaśnienia oskarżonego Piotra K. są za słabym dowodem, a jeśli chodzi i pisemne oświadczenie (ostatnie zdanie o narzynkach i gwintownikach), to nie było ono napisane przez oskarżonego, jak to przyznał świadek Józef M. Sąd Wojewódzki oparł swoje ustalenia na wyjaśnieniach oskarżonego Piotra K., które w sposób nie wykazujący błędu ocenił jako wiarygodne, oraz na zeznaniach świadków Józefa M., Władysława S. Ignacego W oraz na dokumentach.Oskarżonemu, który się nie przyznał, nie dano wiary. Świadek Józef M. zeznał, że kupił od oskarżonego komplet do gwintowania, a co do ostatniego zdania w oświadczeniu z karty 919, zeznał wiarygodnie i logicznie, że sam je dopisał w obecności oskarżonego i za jego zgodą, bo poprzednia treść pisana przez oskarżonego dotyczyła kupna wiertarki, trzeba zaś było dopisać kupno narzynek i gwintowników, co nastąpiło w innym terminie.b) Czyn LXI.Rewizja powołuje się tylko na to, że zeznania świadka Józefa P., na których się oparto, są niewiarygodne, bo zmieniał je co do wysokości skradzionej mu przez oskarżonego kwoty. Tymczasem oskarżony przyznał się w śledztwie do skradzenia Józefowi P. 3.000 zł. Sąd Wojewódzki oparł się na tym przyznaniu, które uznał za wiarygodne między innymi dlatego, że oskarżony podawał różne szczegóły, jak np. to, iż Józef P. dlatego zeznał o skradzeniu mu 1.500 zł, gdyż nie mógłby wyjaśnić, skąd miał kwotę 3.000 zł przy swoich zarobkach miesięcznych 1.300 zł. Pewne wahania Józefa P. co do wysokości skradzionej kwoty w sytuacji, gdy zawsze konsekwentnie i stanowczo zeznawał o samym fakcie kradzieży, i w sytuacji, gdy oskarżonemu przypisano kradzież 1.500 zł, a nie, jak twierdzi rewizja, 3.000 zł - nie osłabiają jego wiarygodności. Ewentualne wierzytelności i długi między oskarżonym a świadkiem, o których wspomina rewizja, nie odbierają, oczywiście, czynowi oskarżonego znamion przestępstwa kradzieży.c) Czyn LXVIII.Rewizja powołuje się na taką okoliczność, że oskarżony kupił ceratę w sklepie i nie ma ona znaków szczególnych, a zatem identyfikacja jej jest wątpliwa. Tymczasem Sąd Wojewódzki oparł swoje ustalenia: na wyjaśnieniach oskarżonego Piotra K., któremu oskarżony opowiadał o kradzieży z włamaniem; na zeznaniach świadka Eugeniusza R., który zidentyfikował ceratę po takich cechach, jak symbol, cena, wzór i zapisana na odwrocie ilość; na zeznaniach świadka Zenona K., który widział, jak oskarżony wyjął ceratę spod siennika w łóżku, obciął kawałek i dał świadkowi mówiąc, że ją "buchnął"; wreszcie na zeznaniach świadka Bohdana C., który potwierdził zeznania Zenona K., a także na protokole przeszukania, w czasie którego odnaleziono ceratę w łóżku pod siennikiem.d) Czyny LXXVIII, LXXIX i LXXX.Rewizja powołuje się na to, że ustalenia w zakresie tych czynów oparto na niewiarygodnym pomówieniu oskarżonego Piotra K., chociaż świadek Zbigniew W. ich nie potwierdził, a fakt, że oskarżony wyjeżdżał do N., nie może stanowić o jego winie. Te trzy czyny dotyczą kradzieży silników elektrycznych dokonanej wspólnie z oskarżonym Piotrem K. Sąd Wojewódzki oparł się na wyjaśnieniach oskarżonego Piotra K., które poddał obszernej i bezbłędnej analizie. Sąd uznał te wyjaśnienia za wiarygodne między innymi dlatego, że były one konsekwentnie stanowcze i jednakowe zarówno w śledztwie jak i na rozprawie: oskarżony Piotr K. w pojedynkę nie mógł ukraść silników, które ważyły po 75 kg i które przerzucano przez płot 2-metrowej wysokości oraz wnoszono na samochód, Piotr K. zaś jest wątły, niski i schorowany; poza tym wyjaśnienia Piotra K. co do samych okoliczności kradzieży znalazły potwierdzenie w zeznaniach świadków Zbigniewa P., Władysława B., Stanisława M. i Wiesława K.Sąd Wojewódzki przeanalizował w sposób nie wykazujący błędu zeznania świadków Zbigniewa W., Kazimierza P., Antoniego R., a także wyjaśnienia oskarżonego Antoniego S. oraz wyjaśnienia oskarżonego Krzysztofa W. (pasera), którzy nie przyznali się do winy, i wykazał, że tym drugim sprawcą obok oskarżonego Piotra K. mógł być tylko oskarżony Antoni S., między innymi ze względu na ustalone i ocenione bezbłędnie ich powiązania i wielokrotną wspólną działalność przestępczą. Pobyt oskarżonego w N., do czego się przyznał (nie mogąc temu zaprzeczyć, bo był tam widziany i są na to świadkowie), jest okolicznością, która potwierdza winę oskarżonego, skoro w tej miejscowości sprzedawano skradzione silniki.e) Czyn LXXXVI.Wywody rewizji sprowadzają się do twierdzenia, że wiertarka sprzedana przez oskarżonego Józefowi M. nie była skradziona na szkodę Bronisława K., gdyż takiej kradzieży oskarżony nie dokonał, lecz "pochodziła" z zakładu pracy. Fakt sprzedaży wiertarki jest niewątpliwy i przez rewizję nie kwestionowany. Ale udowodniony jest też fakt kradzieży tej wiertarki na szkodę Bronisława K. Świadek Bronisław K. opisał okoliczności kradzieży, z których wynika, że sprawcą był oskarżony, rozpoznał też wiertarkę jako swoją po tym, że miała spawany przewód i nietypowe zastępcze wiertło. Z wyjaśnień oskarżonego Piotra K. wynika, że oskarżony opowiadał mu o tej kradzieży, a z zeznań świadka Józefa M., który kupił wiertarkę od oskarżonego za 600 zł, wynika, że czas kupna zgadza się z czasem kradzieży.Wbrew zarzutom rewizji kara wymierzona oskarżonemu, choć surowa, nie może być uznana za rażąco niewspółmierną, skoro działalność przestępcza oskarżonego była rozległa. Dokonał on bowiem aż piętnastu czynów przestępczych, w tym kilku groźnych włamań, o wielkim stopniu społecznego niebezpieczeństwa i znacznej wartości. Okoliczności powołane w rewizji nie uzasadniają złagodzenia kary między innymi dlatego, że oskarżony nie jest taki młody, gdyż ma już 30 lat życia, a przyznanie się do przestępstwa - jak to wynika z poprzednich rozważań - nie było pełne.Z urzędu zmieniono zaskarżony wyrok w częściach skazujących, a mianowicie: uchylono orzeczenie o karze łącznej, przyjęto, że sześć czynów stanowi jedno przestępstwo ciągłe określone w art. 58 w związku z k.k. (z tych samych względów jak wobec oskarżonych Romana M. i Andrzeja M.), i wymierzono za to przestępstwo ciągłe na podstawie art. 199 § 1 i 36 § 2 i 3 k.k. karę 3 lat pozbawienia wolności i 5.000 zł grzywny oraz orzeczono nową karę łączną, obejmującą karę za przestępstwo ciągłe i kary za utrzymane w mocy dziewięć innych przypisanych zaskarżonym wyrokiem przestępstw. Karę łączną orzeczono taką samą, jaką orzekł Sąd Wojewódzki (uznając obniżenie jej za niezasadne). tj. 10 lat pozbawienia wolności, 30.000 zł grzywny, konfiskatę całego mienia i pozbawienie praw publicznych na okres 5 lat. W pozostałych zaskarżonych, a nie zmienionych częściach wyrok utrzymano w mocy.IV. Co do oskarżonego Stanisława Ł.Rewizja nie jest zasadna.Wina oskarżonego co do przypisanego mu przestępstwa w punkcie LXV nie nasuwa zastrzeżeń. Wprawdzie oskarżony nie przyznał się do współudziału w kradzieży silnika elektrycznego (choć przyznał, że był na miejscu przestępstwa i nawet wyraził się do współsprawców na ich propozycję udziału, że jak chcą, to niech biorą), ale wyjaśnieniom w części zaprzeczającej nie dano wiary i oparto skazanie na wyjaśnieniach oskarżonego Piotra K. oraz wyjaśnieniach oskarżonego Zdzisława M. ze śledztwa. Z wyjaśnień obu tych oskarżonych wynika, że gdy oni odkręcali silnik od suwnicy, oskarżony Stanisław Ł. stał na czatach, a w sprzedaży silnika wprawdzie nie uczestniczył i części pieniędzy nie otrzymał, ale tylko dlatego, że nie mógł się oddalić z miejsca pracy w S. i przypadającą część zysku miał sobie potrącić z następnej planowanej kradzieży. Ocena dowodów nie wykazuje błędu i nie wykracza poza granice zakreślone w przepisie k.p.k., a rewizja tej oceny skutecznie nie podważa.Wymieniona za ten czyn kara, której rewizja zresztą nie kwestionuje, nie jest rażąco surowa, skoro niewiele odbiega od dolnej granicy zagrożenia zarówno w zakresie pozbawienia wolności jak i w zakresie grzywny, a wykonanie kary pozbawienia wolności zostało warunkowo zawieszone.Z urzędu zmieniono zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary przez uchylenie orzeczenia o zamianie 1.000 zł grzywny na zastępczą karę pozbawienia wolności, a to wobec oczywistej obrazy przepisu art. 37 § 1 k.k.Za instancję odwoławczą nie wymierzono opłaty podwójnej, ponieważ art. 15 dekretu o opłatach sądowych w sprawach karnych (Dz. U. Nr 19, poz. 73 z późn. zm.) nie mógł mieć do oskarżonego Stanisława Ł. pełnego zastosowania.V. Co do oskarżonego Jerzego Ł.Rewizja nie jest zasadna.Artykuł 3 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151) nie może być zastosowany do czynu XL z tych samych powodów, dla których nie uwzględniono rewizji oskarżonego Romana M., poruszającej identyczne zagadnienie. Wprawdzie czyn był popełniony w dniu 14 kwietnia 1969 r., a więc przed 15 lipca 1969 r., ale w dniu wejścia w życie o amnestii, tj. w dniu 22 lipca 1969 r., oskarżony Jerzy Ł. jako sprawca przestępstwa nie był znany ani organom powołanym do ścigania przestępstw, ani pokrzywdzonemu Przedsiębiorstwu, a potem nie skorzystał z szansy stworzonej przez przepis art. 8 pkt 2 cytowanej ustawy.Kwalifikacja prawna przypisanego oskarżonemu czynu LXXXV z art. 199 § 1 k.k. jest trafna.Czyn ten nie może być zakwalifikowany z art. 216 k.k., jak tego chce rewizja, skoro przed dokonaniem kradzieży uzgodniono z oskarżonym Jerzym Ł., jaka będzie jego rola w tym przestępstwie (przejazd samochodem na miejsce przestępstwa i odwiezienie skradzionych silników do paserów), i skoro ponadto oskarżony, będąc na miejscu przestępstwa, dał klucz do odkręcania silnika od windy, a z podziału zysku otrzymał 1.000 zł.Wniosek rewizji o złagodzenie kary nie został niczym uzasadniony. Stwierdzić trzeba, że wymierzona oskarżonemu kara nie jest rażąco surowa w świetle okoliczności zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, które Sąd Najwyższy podziela.Dlatego ostatecznie zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego Jerzego Ł. utrzymano w mocy.VI. Co do oskarżonego Kazimierza K.Rewizja nie jest zasadna.Wymierzona kara w żadnym razie nie może być uznana za rażąco surową. Oskarżony popełnił pięć przestępstw z k.k., nie jest więc przestępcą przypadkowym, jak to oczywiście bezzasadnie twierdzi rewizja. Spośród pięciu przypisanych mu przestępstw za cztery wymierzono kary pozbawienia wolności w dolnej lub bardzo zbliżonej do dolnej granicy ustawowego zagrożenia, a za dalsze przestępstwo kara też nie jest wysoka. Przy wymiarze kary łącznej zastosowano prawie pełną absorbcję. Grzywny nie są wysokie i odpowiadają sytuacji majątkowej oskarżonego, a jednocześnie są niższe od wartości nabytego mienia. Istniejące w sprawie okoliczności mogące przemawiać na korzyść oskarżonego (np. dotychczasowa niekaralność jego, liczącego 62 lata życia) znajdują dostateczny wyraz w fakcie, że za pięć przestępstw wymierzono oskarżonemu łącznie tylko 1 rok i 10 miesięcy pozbawienia wolności oraz 5.000 zł grzywny.Dlatego zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego Kazimierza K. utrzymano w mocy.VII. Co do oskarżonej Marii S.Rewizja nie jest zasadna.Sąd Wojewódzki wykazał, jeśli chodzi o czyn LXXXIII zakwalifikowany z art. 216 k.k., że oskarżona, nabywając od oskarżonego Antoniego S. sweter damski za 300-500 zł, przyjmując w prezencie inny sweter i parę pończoch oraz przyjmując na przechowanie garnitur męski, powinna była i mogła przypuszczać, iż rzeczy te zostały uzyskane za pomocą przestępstwa, a to na podstawie takich okoliczności towarzyszących, jak fakt, że rzeczy posiadały metki z napisem "Moda Polska" i że w mieście rozeszła się powszechnie wiadomość o włamaniu do tego sklepu, oskarżony zaś Antoni S. miał stale kłopoty finansowe i nawet pożyczała mu pieniądze, bo nie miał z czego żyć.Sąd Wojewódzki wykazał również, jeśli chodzi o czyn zakwalifikowany z art. 215 § 1 k.k., że oskarżona, przyjmując celem przechowania i ukrycia oraz udzielając pomocy do zbycia futer, kamer filmowych, zegarków, akordeonu i innych towarów ogólnej wartości około 120.000 zł, miała świadomość, że rzeczy te zostały uzyskane za pomocą przestępstwa (włamania do PDT).Wywody rewizji, że oskarżona żyła w bliskich stosunkach z oskarżonym Antonim S., darzyła go zaufaniem i pozwalała mu na przechowywanie w swoim mieszkaniu różnych rzeczy, a w związku z tym "logiczne i zasługujące na wiarę wydają się być wyjaśnienia oskarżonej, iż nie zdawała sobie sprawy, że przedmioty, które zastała w swoim mieszkaniu, pochodzą z przestępstwa dokonanego przez Antoniego S." - nie są w stanie podważyć trafności ustaleń zaskarżonego wyroku między innymi dlatego, że rewizja błędnie twierdzi, iż oskarżona zastała w swoim mieszkaniu skradzione rzeczy, gdy tymczasem faktycznie oskarżony Antoni S. te rzeczy przynosił w jej obecności, i to około godz. 6 rano, a w innym wypadku około godz. 4-5 rano.Oskarżona otrzymała od oskarżonego Antoniego S. pochodzące z kradzieży na szkodę "Mody Polskiej" (czyn LXXXIII) sweter damski i pończochy, a z kradzieży na szkodę PDT dwie czapki futrzane i rękawiczki. W obu zatem wypadkach oskarżona osiągnęła korzyść majątkową i w tym celu przyjmowała i pomagała w ukryciu rzeczy pochodzących z przestępstwa.Oskarżony Antoni S. dokonał przedtem kradzieży na szkodę oskarżonej Marii S. i z tego tytułu mogła ona mieć do niego roszczenie o naprawienie wyrządzonej szkody. Błędny jest pogląd rewizji sprowadzający się do tego, że korzyść majątkowa osiągnięta przez pasera, o którą chodzi w przepisach art. 215 i k.k., traci ten charakter i przez to pozbawia działanie pasera cech przestępstwa dlatego, że paser miał cywilną wierzytelność do osoby, od której przyjął rzeczy uzyskane za pomocą przestępstwa, i rzeczy te traktuje jako spłatę należnego długu.Materiał dowodowy sprawy nie pozwala zresztą na przyjęcie, że oskarżony Antoni S. dając oskarżonej w prezencie wymienione przedtem rzeczy, a oskarżona przyjmując je traktowali to jako zapłatę długu. Ale gdyby nawet tak było, nie zmienia to faktu, że oskarżona osiągnęła korzyść majątkową i w tym właśnie celu przyjęła rzeczy pochodzące z przestępstwa.Kara wymierzona oskarżonej, której zresztą rewizja nie kwestionuje, nie jest rażąco surowa. można nawet przyjąć, że jest ona liberalna między innymi dlatego, że czyn XCI jest na pograniczu kwalifikacji prawnej z art. 215 § 2 k.k., a przestępstwo z tego artykułu jest zbrodnią zagrożoną karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3. Sąd Wojewódzki ustalił bowiem, że wartość mienia (społecznego) wynosiła około 120.000 zł. Sąd Najwyższy nie mógł skazać oskarżonej za przestępstwo z art. 215 § 2 k.k. albo w tym zakresie wyrok uchylić i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania z braku rewizji na niekorzyść, nie mógł też poprawić kwalifikacji prawnej czynu w trybie art. 404 k.p.k. z braku stanowczych ustaleń zaskarżonego wyroku (około 120.000 zł).Z urzędu, na podstawie k.p.k., Sąd Najwyższy zmienił wyrok w stosunku do:a) oskarżonego Stefana S. - przez przyjęcie, że odszkodowanie zasądzone na podstawie art. 363 § 1 k.p.k. na rzecz Przedsiębiorstwa Robót Zmechanizowanych i Maszyn Budowlanych w B., wynikające z czynu IX, wynosi kwotę 1.904 zł, ponieważ w tej części zmieniono wyrok w stosunku do oskarżonych Romana M. i Andrzeja M.,b) oskarżonych Czesława N. i Lucjana Ł. - przez uchylenie orzeczeń o zamianie grzywien w kwocie po 1.000 zł na zastępcze kary pozbawienia wolności ze względu na obrazę art. 37 § 1 k.k. oraz ponieważ z tego względu zmieniono wyrok w stosunku do oskarżonego Stanisława Ł.W tym stanie rzeczy orzeczono jak w konkluzji wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 199 § 1 KKart. 58art. 36 § 2art. 363 § 1 KPKart. 199 § 1art. 384 KPKart. 3art. 8 pkt 1art. 8 pkt 2art. 256 § 2 KPKart. 321 KPKart. 388 pkt 9 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.