Rw 1393/71

WyrokIzba Karna1972-01-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umorzenie postępowania karnego na podstawie art. 26 § 1 k.k. (czyn o znikomym niebezpieczeństwie społecznym) powinno nastąpić w formie wyroku uniewinniającego, czy postanowienia o umorzeniu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zastosowanie art. 26 § 1 k.k. (czyn o znikomym niebezpieczeństwie społecznym) stanowi przesłankę do umorzenia postępowania karnego na podstawie art. 11 pkt 2 k.p.k., a nie do wydania wyroku uniewinniającego. Wyrok uniewinniający może zapaść jedynie w przypadkach określonych w art. 11 pkt 1 k.p.k. Umorzenie postępowania zamiast uniewinnienia nie jest skazaniem ani uznaniem winy, co czyni taką korektę wyroku dopuszczalną, nawet na niekorzyść oskarżonego, jeśli została wniesiona rewizja.
Stan faktyczny
Oskarżony został uniewinniony od zarzutu przekroczenia uprawnień i nadużycia stanowiska służbowego w związku z remontem prywatnego samochodu, polegającym na zaniżeniu kosztów robocizny wykonanej przez żołnierzy. Prokurator wniósł rewizję, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych i ocenie dowodów. Sąd Najwyższy uznał, że ustalenia faktyczne są prawidłowe, a czyn ma znikome niebezpieczeństwo społeczne, jednakże sąd pierwszej instancji popełnił błąd proceduralny, wydając wyrok uniewinniający zamiast postanowienia o umorzeniu postępowania.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej uniewinnienia oskarżonego od zarzutu z art. 246 § 1 i 2 k.k. i postępowanie karne o ten czyn umorzył na zasadzie art. 11 pkt 2 k.p.k. i art. 26 § 1 k.k.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk A. Porzecki. Sędziowie: płk S. Mendyka (sprawozdawca), ppłk H. Kmieciak.Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: ppłk S. Marzyński.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Aleksandra Władysława S., skazanego nieprawomocnie za czyn z art. 200 § 1, 246 § 1 i art. 199 § 1 k.k. na 1 rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na 2 lata i na grzywnę w kwocie 7.000 zł, a także z włożeniem nań obowiązku naprawienia szkody w kwocie 4.448,50 zł i zasądzeniem odszkodowania na rzecz jednostki wojskowej w N. w kwocie 1.371,10 zł, a jednocześnie uniewinnionego od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 246 § 1 i 2 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez Prokuratora Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w N. od wyroku Wojskowego Sądu Garnizonowego w N. z dnia 8 listopada 1971 r., w częściowym uwzględnieniu rewizji prokuratora, m.in.zaskarżony wyrok uchylił w części dotyczącej uniewinnienia oskarżonego od zarzutu z art. 246 § 1 i 2 k.k. i postępowanie karne o ten czyn umorzył na zasadzie art. 11 pkt 2 k.p.k. i art. 26 § 1 k.k. (...).Uzasadnienie faktyczne(...) Zaskarżonym wyrokiem Aleksander S. został miedzy innymi uniewinniony od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 246 § 1 i 2 k.k., to jest od zarzutu, że od początku lutego do końca kwietnia 1971 r. w N., jako zastępca dowódcy do sprawy technicznych jednostki wojskowej, posiadając zezwolenie na remont prywatnego samochodu marki "Warszawa" M-20 w warsztacie jednostki przez okres 5 dni, przekroczył zakres swych uprawnień oraz nadużył swojego stanowiska służbowego w ten sposób, że zarządził przeprowadzenie kapitalnego remontu tego samochodu, w wyniku czego żołnierze przepracowali przy jego remoncie nie 78 godzin - jak to wykazano w oficjalnym rachunku - lecz nie mniej niż 419 godzin, co zwiększyło robocizny o kwotę 4.876,30 zł, której nie wpłacił do kasy jednostki, przez co naruszył pkt 53 ppkt 1 i 2 instrukcji o obowiązkach osób funkcyjnych w pułku - Szt. Gen. 245/60.Prokurator w rewizji zarzuca między innymi wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych i w ocenie dowodów dotyczących drugiego z zarzuconych oskarżonemu czynów, tj. czynu z art. 246 § 1 i 2 k.k., co doprowadziło do niesłusznego uniewinnienia oskarżonego od tego zarzutu.Uzasadnienie prawneSąd najwyższy zważył, co następuje:Wbrew wywodom rewizji za prawidłowe należy uznać ustalenia zaskarżonego wyroku i zawartą w nim ocenę materiału dowodowego w części dotyczącej drugiego zarzutu aktu oskarżenia, to jest zarzutu z art. 246 § 1 i 2 k.k., a dotyczącego spowodowania przez oskarżonego szkody w kwocie 4.876,60 zł wskutek podania niższego rachunku za pracę wykonaną przez specjalistów wojskowych podczas remontu jego prywatnego samochodu marki "Warszawa" w warsztatach jednostki, w której pełnił on funkcję pomocnika dowódcy do spraw technicznych.Istnieją co najmniej poważne wątpliwości co do tego, czy przesłuchiwani w toku postępowania przygotowawczego świadkowie zatrudnieni przy remoncie samochodu oskarżonego podali prawidłowo rzeczywistą ilość godzin przy tym remoncie przepracowanych. Wszyscy ci świadkowie w toku rozprawy głównej zmienili swoje w tym zakresie zeznania, uściślając bliżej czas efektywnie przepracowany przy remoncie samochodu oskarżonego, przy czym, na co należy zwrócić uwagę, uczynili to w sposób przekonujący bądź taki, który jednak nie pozwala nie żywić wątpliwości co do faktycznej ilości godzin pracy przy całym remoncie, a podawanych w toku przesłuchań w postępowaniu przygotowawczym. Z zeznań świadka Jana K. wynika ponadto, że niektórzy z żołnierzy (np. spawacz) podawali mu czas pracy wyraźnie wyższy od rzeczywistego, jak również że na temat ilości godzin pracy przy remoncie samochodu oskarżonego bliższe były rzeczywistości zeznania świadków podczas rozprawy głównej aniżeli w toku postępowania przygotowawczego. Wreszcie świadek Józef G. stwierdził podczas rozprawy, że faktyczna jego zdaniem wartość pracy wykonanej przez żołnierzy przy remoncie wspomnianego pojazdu była niższa od kwoty, wpłaconej przez oskarżonego do kasy jednostki.W tej sytuacji nie mogą być i nie są przekonujące wywody rewizji, które zmierzają do wykazania błędu w ocenie przez sąd materiału dowodowego dotyczącego omawianego zarzutu aktu oskarżenia, zwłaszcza że istotnie (i czego rewizja nawet nie kwestionuje) oskarżony nie miał żadnego wpływu na dokonaną przez Jana K. i Józefa G. wycenę robót remontowych przy jego samochodzie. A jeśli tak, to ustalenia zaskarżonego wyroku w omawianej kwestii należy uznać za zgodne z wynikami przewodu sądowego, co prowadzi z kolei do wniosku, że prawidłowe, nie obrażające przepisów prawa materialnego jest stanowisko sądu I instancji co do tego, że czyn ten zawiera w sobie niebezpieczeństwo społeczne w rozmiarze nie większym od znikomego.O ile jednak z jednej strony stwierdzić wypada, że sąd I instancji zasadnie uznał omawiany czyn oskarżonego za wypadek określony w art. 26 § 1 k.k., o tyle niezasadnie z drugiej strony uniewinnił oskarżonego od tego zarzutu. W myśl art. 361 § 2 k.p.k. wyrok uniewinniający może zapaść w wypadkach określonych w art. 11 pkt 1 k.p.k., w pozostałych zaś postępowanie karne umarza się. Zastosowanie art. 26 § 1 k.k. do czynu sprawcy oznacza powstanie przesłanki określonej w art. 11 pkt 2 k.p.k., wobec czego Sąd I instancji powinien był w wyroku postępowanie karne w tym zakresie umorzyć, a nie uniewinniać oskarżonego od tego zarzutu. Ten błąd Sądu I instancji należało zatem, w związku z rewizją na niekorzyść oskarżonego, odpowiednio naprawić. Umorzenie postępowania zamiast uniewinnienia nie jest nie tylko skazaniem, ale nie jest też równoznaczne z uznaniem sprawcy czynu za winnego popełnienia przestępstwa. Nie zachodzą więc w takim wypadku przesłanki określone w art. 383 § 1 zdanie drugie, wobec czego tego rodzaju korekturę zaskarżonego (na niekorzyść oskarżonego) wyroku należy uznać za dopuszczalną i zgodną z przepisami prawa procesowego.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 200 § 1art. 199 § 1 KKart. 246 § 1art. 11 pkt 2 KPKart. 26 § 1 KKart. 361 § 2 KPKart. 11 pkt 1 KPKart. 383 § 1§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.