V KRN 146/79

WyrokIzba Karna1979-08-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kierowca zawodowy, zbliżając się do przejścia dla pieszych w warunkach ograniczonej widoczności i złych warunków atmosferycznych, miał obowiązek zmniejszenia prędkości, mimo że inny pojazd wyprzedzał go po lewej stronie i nie sygnalizował obecności pieszych?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że kierowca zawodowy, zbliżając się do przejścia dla pieszych w warunkach ograniczonej widoczności (spowodowanej przez inny pojazd) i złych warunków atmosferycznych (mżawka, utrudnione hamowanie), miał obowiązek zachowania szczególnej ostrożności, w tym zmniejszenia prędkości. Zasada ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu nie zwalniała go z tego obowiązku, zwłaszcza gdy jego widoczność była ograniczona. Sądy niższych instancji nie rozważyły tych okoliczności, opierając się na błędnym założeniu o braku obowiązku zmniejszenia prędkości.
Stan faktyczny
Oskarżony H. W., kierowca taksówki, potrącił pieszą K. P. na przejściu dla pieszych, co doprowadziło do jej śmierci. Oskarżony poruszał się prawym pasem jezdni jednokierunkowej, a lewym pasem jechał inny samochód, który go wyprzedzał. Sądy niższych instancji uniewinniły oskarżonego, uznając, że miał prawo zaufać zachowaniu kierowcy wyprzedzającego pojazdu i nie miał obowiązku zmniejszać prędkości. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Z. do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN H. Kempisty.Sędziowie: SN Z. Halota (spr.), SW S. Sokół.przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej F. Pasturczaka.SentencjaSąd Najwyższy w Warszawie Izba Karna po rozpoznaniu sprawy Н. W. oskarżonego z art. 145 § 2 k.k. z powodu rewizji nadzwyczajnej, wniesionej przez Prokuratora Generalnego PRL na niekorzyść osk. H. W. (DPU Rn (...)) od wyroku Sądu Rejonowego w Z. z dnia 26 maja 1978 r., sygn. akt (...), utrzymanego w mocy wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Z. z dnia 8 grudnia 1978 r., sygn. akt (...):uchyla wyrok Sądu Wojewódzkiego w Z. z dnia 8 grudnia 1978 r. (...) i utrzymany tym wyrokiem w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Z. z dnia 26 maja 1978 r. (sygn. akt (...)) i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Z. do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneH. W. oskarżony był o to, że dnia 26 listopada 1977 wieczorem, w Z., prowadząc samochód marki "X", nie zachował szczególnej ostrożności przed przejściem dla pieszych znajdującym się przy ul. W., a w szczególności nie zmniejszył szybkości, w wyniku czego nie zauważył we właściwym czasie przechodzącej przez jezdnię K. P. i potrącił ją, powodując u niej krwiak podpajęczynówkowy i złamanie kości podudzia prawego, co doprowadziło do jej śmierci, tj. o czyn z art. 145 § 2 k.k. (...).Sąd Rejonowy w Z. wyrokiem z dnia 26 maja 1978 r., sygn. akt (...), oskarżonego od zarzuconego mu czynu uniewinnił (...).Sąd Wojewódzki w Z. wyrokiem z dnia 8 grudnia 1978 r., po rozpoznaniu rewizji prokuratora wyrok ten utrzymał w mocy (...).Wyroki te Prokurator Generalny PRL zaskarżył w całości rewizją nadzwyczajną na niekorzyść oskarżonego - zarzucając: błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, polegający na przyjęciu, że sytuacja drogowa, w jakiej znalazł się oskarżony i warunki jazdy nie zobowiązywały go do zachowania szczególnej ostrożności, a zwłaszcza do znacznego zredukowania szybkości prowadzonego samochodu w czasie zbliżania się do przejścia dla pieszych -i wniósło uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu Wojewódzkiego w Z. i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Z. do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna jest zasadna.Zarówno Sąd Rejonowy, uniewinniając H. W. od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 145 § 2 k.k., jak i Sąd Wojewódzki, utrzymując ten wyrok w mocy, stanęły na stanowisku, że wprawdzie oskarżony, prowadząc samochód "X" i zbliżając się do przejścia dla pieszych miał obowiązek zachowania szczególnej ostrożności, polegającej na bacznym obserwowaniu przejścia i najbliższego obszaru przylegającego doń oraz podczas zbliżania się do przejścia miał obowiązek przejeżdżania przez nie z odpowiednią do warunków drogowych szybkością, to jednak w konkretnej sytuacji, skoro oskarżony poruszał się prawym pasmem jezdni o ruchu jednokierunkowym, natomiast lewym pasmem przy osi jezdni jechał inny samochód osobowy (marki "Y"), wyprzedzając o kilka metrów "X" i zbliżając się do przejścia dla pieszych nie sygnalizował o istnieniu przeszkód na jezdni - Н. W., kierując się zasadą ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu, nie miał obowiązku zmniejszenia szybkości ok. 50/km/godz. z jaką prowadził samochód "X", dojeżdżając do przejścia dla pieszych, i miał prawo zaufać zachowaniu się kierowcy samochodu "Y". Sądy - nie podzielając opinii biegłego ds. wypadków drogowych i techniki samochodowej M. G., który ocenił zachowanie się H. W. przy zbliżaniu się "X" do przejścia dla pieszych jako nieostrożne, uznały, że wypadek zaistniał wyłącznie skutkiem nagłego wtargnięcia osoby pieszej z lewej strony ulicy na przejście przed nadjeżdżającymi samochodami, którego oskarżony, mając widoczność lewej strony jezdni ograniczoną przez samochód "Y" niesygnalizujący przeszkody, nie mógł przewidzieć przy zachowaniu należytej ostrożności.Powyższy pogląd Sąd Wojewódzki oparł na opinii biegłego ds. wypadków drogowych Z. B., który wydał ją w postępowaniu odwoławczym.Wyprowadzając wnioski z dokonanych ustaleń faktycznych, oba sądy nie rozważyły jednak, że w istniejącej tempore criminis sytuacji drogowej, nie kwestionując faktu naruszenia przez osobę pieszą zasad ostrożności przy przechodzeniu przez jezdnię, oskarżony miał obowiązek zachowania szczególnej ostrożności wyrażającej się w konkretnej sytuacji, m.in. w zmniejszeniu szybkości, zbliżając się do przejścia dla pieszych i to w warunkach, gdy miał ograniczoną widoczność na lewą stronę jezdni przez samochód "Y", warunki atmosferyczne tego listopadowego wieczora były złe, padała bowiem mżawka, zmuszająca do używania wycieraczek i utrudniająca hamowanie, a zła widoczność otoczenia spotęgowana była oświetleniem jezdni tylko z prawej jej strony.Zważyć należy, że H. W. jest kierowcą zawodowym, prowadzącym taksówkę osobową, a więc osobą szczególnie zobowiązaną do przestrzegania ostrożności w ruchu drogowym z tytułu wykonywanego zawodu. Trafny jest pogląd wyrażony w rewizji nadzwyczajnej, że obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przy zbliżaniu się do przejścia dla pieszych tym bardziej się potęguje, jeżeli w wytworzonej sytuacji drogowej występują okoliczności ograniczające widoczność drogi przed pojazdem, a w szczególności uniemożliwiające dokładną ocenę sytuacji na przejściu i że pogląd wyrażony w opinii biegłego Z. B. o prawidłowym zachowaniu się H. W. byłby słuszny, gdyby kierujący "X" W. miał niczym nieograniczoną widoczność na przejście, do którego się zbliżał, i mógł prawidłowo ocenić, jaka na nim panuje sytuacja. Biegły Z. B. wyraził również w swej opinii pogląd (...), że w konkretnej sytuacji drogowej, skutkiem oświetlenia jednokierunkowej jezdni o dwóch pasmach ruchu tylko z prawej strony, kierujący samochodem "Y", którego nie ustalono, mógł nie zauważyć osoby pieszej znajdującej się przy przejściu z lewej strony jezdni. Tym większy był więc obowiązek zachowania ostrożności przez oskarżonego, który przy ograniczonej widoczności na lewą stronę jezdni zbliżał się w przedstawionych wyżej warunkach drogowych do przejścia dla pieszych.W wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w sprawach o przestępstwa drogowe (V KZP 2/74) Sąd Najwyższy stwierdził, że "Prowadzący pojazd ma prawo liczyć na respektowanie zasad bezpieczeństwa ruchu dopóty, dopóki ich cechy osobiste lub określone zachowanie się albo inna szczególnie uzasadniona doświadczeniem życiowym sytuacja (np. omijanie stojącego na przystanku i zasłaniającego widoczność autobusu albo jazda w strefie przejścia dla pieszych) nie każą oczekiwać, że mogą się oni nie dostosować do tych zasad".Tak więc zarówno Sąd Rejonowy, jak i Sąd Wojewódzki nie rozważyły wskazówki zawartej w drugiej części fragmentu cytowanych wytycznych odnoszących się do obowiązku kierowania się przez osobę prowadzącą pojazd zasadą ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu.W toku postępowania rewizyjnego biegli Z. B. i M. C. wyrazili odmienne opinie, co do przyczyn wypadku (...). Sąd Wojewódzki nie wyjaśnił jednak w sposób wyczerpujący tych rozbieżności ani też nie powołał innego biegłego lub biegłych.Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 145 § 2 KK§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.