V KRN 183/67

WyrokIzba Karna1967-03-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sądy obu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały prawo, nie badając wystarczająco obrony oskarżonego i nie wyjaśniając sprzeczności w materiale dowodowym?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki, stwierdzając, że sądy obu instancji dopuściły się obrazy prawa procesowego, w szczególności art. 8, 260, 299 § 1 i 339 § 1 k.p.k. Nie zbadano wystarczająco obrony oskarżonego i nie wyjaśniono sprzeczności wynikających z materiału dowodowego. Sądy bezkrytycznie dały wiarę zeznaniom jednej ze stron, pomijając inne dowody, które mogłyby wpłynąć na ustalenie prawdy obiektywnej.
Stan faktyczny
Oskarżony Józef K. został skazany za znęcanie się nad rodziną i uchylanie się od płacenia alimentów. Sądy obu instancji oparły się głównie na zeznaniach jego byłej żony, Heleny K. Oskarżony kwestionował te zarzuty, wskazując na trudności w znalezieniu pracy i dorywczy charakter zarobków. Istniały również zeznania innych świadków, które podważały wersję Heleny K. i sugerowały, że to ona prowokowała konflikty.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Zembaty (sprawozdawca).Sędziowie: A. Kafarski, S. Kotowski.Prokurator Generalnej Prokuratury: F. Przyjemski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Józefa K., oskarżonego z art. 201 § 1 k.k. i z art. 23 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 434), po rozpoznaniu założonej przez Ministra Sprawiedliwości na korzyść oskarżonego rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Powiatowego w Grodzisku Mazowieckim - Wydział Zamiejscowy w Żyrardowie z dnia 21 kwietnia 1966 r. i od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla Województwa Warszawskiego w Warszawie z dnia 28 lipca 1966 r., na podstawie art. 394-396, 400, 383 pkt 3 i 388 § 1 k.p.k.uchylił oba zaskarżone wyroki i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Grodzisku Mazowieckim - Wydział Zamiejscowy w Żyrardowie do ponownego rozpoznania.Rewizja nadzwyczajna Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Powiatowego w Grodzisku Mazowieckim - Wydział Zamiejscowy w Żyrardowie z dnia 21 kwietnia 1966 r. i od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla Województwa Warszawskiego w Warszawie z dnia 28 lipca 1966 r., założona na korzyść oskarżonego Józefa K., zarzuciła tym wyrokom na podstawie art. 371 pkt 2 k.p.k. obrazę prawa procesowego, a mianowicie art. 8, 260, 299 § 1 i 339 § 1 k.p.k., wskutek niezbadania obrony oskarżonego i niewyjaśnienia sprzeczności wynikających z materiału dowodowego sprawy, co mogło mieć wpływ na treść orzeczeń, i w rezultacie wniosła o uchylenie zaskarżonych wyroków i przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Rewizja nadzwyczajna jest zasadna.Sąd Powiatowy w Grodzisku Mazowieckim - Wydział Zamiejscowy w Żyrardowie wyrokiem z dnia 21 kwietnia 1966 r. skazał Józefa K.:1) z art. 23 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. o zwalczaniu alkoholizmu (Dz. U. Nr 69, poz. 434) - na karę 2 lat i 6 miesięcy więzienia za to, że w okresie od listopada 1965 r. do marca 1966 r. w Ż., będąc pod wpływem alkoholu, znęcał się nad zamieszkałą z nim Heleną K. w ten sposób, iż używał pod jej adresem słów uznanych powszechnie za obelżywe,2) z art. 201 § 1 k.k. - na 6 miesięcy więzienia za to, że w czasie i miejscu, określonych w punkcie 1, złośliwie uchylał się od łożenia na utrzymanie swych nieletnich dzieci: Ryszarda, Jana i Krystyny.Łącznie Sąd wymierzył oskarżonemu karę 2 lat i 6 miesięcy więzienia.Sąd Wojewódzki dla Województwa Warszawskiego w Warszawie powyższy wyrok utrzymał w mocy.Sądy obu instancji z obrazą przepisów procesowych nie sprawdziły zasadności oskarżenia o popełnienie czynów z art. 23 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu i z art. 201 § 1 k.k., dały zaś bezkrytycznie wiarę rozwiedzionej żonie oskarżonego, Helenie K., bez konfrontacji jej zeznań z innymi dowodami w sprawie.Z akt sprawy wynika, że oskarżony po odbyciu poprzedniej kary w październiku 1965 r. za czyny tego samego rodzaju, a więc z art. 23 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu i z art. 201 § 1 k.k., zmuszony był zamieszkać w tym samym mieszkaniu, gdzie mieszkał poprzednio z żoną i dziećmi. Helena K. chciała tego uniknąć i dlatego wniosła do Prezydium Miejskiej Rady Narodowej-Wydział Kwaterunkowy pismo o przydzielenie oskarżonemu oddzielnego pokoju sugerując, że w razie zamieszkania we wspólnym mieszkaniu oskarżony dopuści się ponownie podobnych jak poprzednio czynów.Gdy podanie Heleny K. nie zostało załatwione w myśl jej życzeń, wniosła ona do Prokuratury Powiatowej w Grodzisku Mazowieckim skargę, że oskarżony nadal znęca się nad nią i nie płaci złośliwie alimentów.Prokuratura Powiatowa sporządziła akt oskarżenia, wnosząc o przesłuchanie w charakterze świadków tylko Heleny K. i Heleny N., choć w postępowaniu przygotowawczym przesłuchiwano także innych świadków, którzy odmiennie oświetlali tło i charakter sprawy.Oskarżony w toku dochodzenia i przed Sądem powoływał się na trudności w uzyskaniu stałej pracy po opuszczeniu więzienia, na dorywczy charakter zarobków (z zarobionych 1.700 zł miał dać Helenie K. 800 zł), wreszcie na trudności w uzyskaniu rejestracji w Urzędzie Zatrudnienia i przyrzeczenie otrzymania pracy w elektrowni w P. Jednocześnie kategorycznie zaprzeczał, by miał znęcać się nad rodziną, wspominał natomiast o złym prowadzeniu się Heleny K.Zeznania obciążające oskarżonego złożyła jedynie Helena K., dlatego też do tych zeznań powinien był Sąd ustosunkować się z dużą ostrożnością. Świadek bowiem Helena N. zeznała przed Sądem, że cokolwiek wie, to wie o tym od Heleny K.Na podstawie takiego materiału dowodowego, bez zbadania wynikających z wyjaśnień oskarżonego okoliczności, Sąd I instancji uznał popełnienie zarzucanych oskarżonemu czynów za udowodnione.W rewizji od tego wyroku oskarżony usiłował przez zgłoszone dowody ponowić swoją obronę, lecz usiłowania te okazały się bezskuteczne i wyrok Sądu Powiatowego został utrzymany w mocy.Tymczasem stwierdzić trzeba, że oskarżenie Józefa K. przez Helenę K. o złośliwe uchylanie się od płacenia alimentów i znęcanie się nad rodziną nie znajduje obiektywnego potwierdzenia w materiałach sprawy.Świadek Helena N., która przed Sądem powoływała się na to, co słyszała od Heleny K., zeznała w dochodzeniu, że nigdy nie słyszała, by oskarżony po powrocie z więzienia czynił Helenie K. jakiekolwiek awantury i by bił żonę lub dzieci, że zarówno Helena K., jak i dzieci mają dobre warunki życia, że to raczej oskarżony znajdował się po powrocie z więzienia w niedostatku, ponieważ był bez ubrania.Sąd zatem zgodnie z przepisami art. 8 i 299 § 1 k.p.k. powinien był ujawnić powyższe zeznania świadka Heleny N., co niewątpliwie spowodowałoby konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego przez przesłuchanie dalszych świadków, nie zgłoszonych w akcie oskarżenia.Przesłuchanie z urzędu świadka Henryka P. naświetliłoby odpowiednio sylwetkę Heleny K., albowiem świadek ten zeznał, że oskarżony należy do ludzi spokojnych, agresywną natomiast osobą jest Helena K., która wszczyna wszystkie awantury, a pewną kobietę pobiła nawet razem z dziećmi. Zeznania te potwierdził świadek Wacław S., jak również wywiad Milicji Obywatelskiej, według którego Helena K. nie dba o wychowanie dzieci, prowokuje awantury z mężem, by ten reagował na jej prowokacje czynnie, co z kolei stanowiłoby podstawę do usunięcia go z mieszkania, oraz że oskarżony dwa razy zgłosił się do sierżanta MO Jerzego B. i okazał mu ślady pobicia twierdząc, że pobiła go żona.Pominięcie dowodu z tych świadków stanowi obrazę art. 8 w związku z art. 260 k.p.k.Oskarżony Józef K., występujący w Sądzie I instancji bez obrońcy, zgłosił w rewizji wniosek o przesłuchanie pięciu świadków, jednakże Sąd Wojewódzki wniosku tego nie uwzględnił, a postanowienie w tym względzie z dnia 6 lipca 1966 r. uzasadnił tym, że "przesłuchanie aż pięciu świadków w instancji rewizyjnej nie przyczyni się do szybszego rozstrzygnięcia sprawy, wprost przeciwnie, może spowodować potrzebę przeprowadzenia przewodu sądowego w całości lub w znacznej części".Nie trzeba dodawać, że tego rodzaju stanowisko sądu rewizyjnego, dające pierwszeństwo wymaganiu szybkiego zakończenia sprawy przed podstawowym celem procesu karnego, mianowicie dążeniem do całkowitego i wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, czyli ustaleniem prawdy obiektywnej - jest z gruntu błędne, szkodliwe i sprzeczne z socjalistycznym prawem.Konsekwencją tego rodzaju stanowiska sądu rewizyjnego wobec obrony oskarżonego było m. in. stwierdzenie w wyroku, że "w tych warunkach zarzuty zawarte w rewizji oskarżonego nie mogą być uznane za słuszne".Sąd Wojewódzki nie zbadał więc sprawy należycie, nie wykorzystał w trybie art. 389 § 2 k.p.k. możliwości uzupełnienia przewodu sądowego i bez próby sprawdzenia odrzucił - jako wykrętne - wyjaśnienia oskarżonego, choć wzmiankowana wyżej treść notatki milicyjnej nakazywała w tym zakresie daleko idącą ostrożność i wnikliwość.Okoliczności powyższe świadczą, że Sąd II instancji nie miał dostatecznego materiału do ustalenia prawdy obiektywnej, a skoro przewidywał potrzebę szerszego uzupełnienia postępowania dowodowego, to powinien był uchylić wyrok Sądu Powiatowego i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania.Poprzednia karalność oskarżonego Józefa K. za czyny tego samego rodzaju nie może w żadnym razie stanowić dowodu, że zainteresowana w pozbyciu się oskarżonego z mieszkania Helena K. przedstawiła Sądowi rzeczywisty stan rzeczy.Względy powyższe uzasadniają więc wniosek rewizji nadzwyczajnej, wobec czego orzeczono jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 201 § 1 KKart. 23art. 394art. 371 pkt 2 KPKart. 8art. 260 KPKart. 389 § 2 KPK§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.