VI KO 43/60
UchwałaIzba Karna1961-01-19
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa oddania krwi osobie, będącej w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem dla życia, stanowi przestępstwo określone w art. 247 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy w Izbie Karnej uchwalił, że odmowa oddania krwi może stanowić przestępstwo z art. 247 k.k., jeśli nie łączy się z narażeniem siebie lub osoby bliskiej na realne niebezpieczeństwo osobiste. Kluczowe jest, aby stan zdrowia zobowiązanego nie dyktował przeciwwskazań do pobrania krwi, zabieg był przeprowadzony przez uprawnionego pracownika służby lekarskiej, warunki były aseptyczne, ilość pobranej krwi mieściła się w normach, a udzielenie krwi nie stwarzało poważnego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia krwiodawcy lub osoby mu bliskiej. Ponadto, sprawca musi być świadomy, że pomoc dotyczy osoby w stanie bezpośredniego zagrożenia życia.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki przedstawił Sądowi Najwyższemu kwestię prawną dotyczącą odpowiedzialności karnej za odmowę oddania krwi osobie w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia. Analiza dotyczyła interpretacji art. 247 k.k. w kontekście obowiązku niesienia pomocy.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy w Izbie Karnej uchwalił rozstrzygnąć przedstawioną kwestię prawną.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w Izbie Karnej na posiedzeniu niejawnym, przedstawioną na podstawie art. 390 § 1 k.p.k. przez Sąd Wojewódzki kwestię prawną, wymagającą zasadniczej wykładni ustawy:"Czy odmowa oddania krwi osobie, będącej w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem dla życia, stanowi przestępstwo określone w art. 247 k.k." - uchwalił rozstrzygnąć jak wyżej.Uzasadnienie faktyczneI. Art. 247 k.k. stoi na straży powszechnego, ogólnoludzkiego obowiązku przyjścia z niezwłoczną pomocą człowiekowi, który znalazł się w położeniu zagrażającym bezpośrednim niebezpieczeństwem dla życia. Obowiązek ten ciąży na każdym człowieku, chyba, że osobiste jego przymioty lub sytuacja mogłyby narazić go lub osobę mu bliską na niebezpieczeństwo osobiste. Jest to prawem przewidziane ograniczenie obowiązku, o którym mówi art. 247. Może więc skutecznie bronić się niebezpieczeństwem osobistym ratowania tonącego człowieka ten, kto nie potrafi pływać; nie może się nim bronić np. marynarz. Może uchylić się od podnoszenia ciężaru przywalającego ofiarę wypadku człowiek schorzały, któremu wysiłek taki grozi niebezpieczeństwem osobistym (nie koniecznie - śmierć); nie może zasłaniać się tym człowiek przeciętnie zdrowy. Może też usprawiedliwiać powstrzymanie się człowieka od udzielenia pomocy jego sytuacja. Np. w czasie katastrofy ktoś nie bierze udziału w akcji ratowniczej, ponieważ naraziłoby to na osobiste niebezpieczeństwo drobne dzieci, pozostające pod jego opieką.II. Niebezpieczeństwo osobiste osoby zobowiązanej do niesienia pomocy nie jest pojęciem równorzędnym z "bezpośrednim niebezpieczeństwem dla życia" osoby zagrożonej.Art. 247 k.k. nie wymaga przybliżonej równowartości dobra chronionego i narażonego (jak przy stanie wyższej konieczności - art. 22 k.k.).Niebezpieczeństwo to musi jednak występować realnie, nie zaś tylko jako ogólna możliwość (ponieważ możliwość niebezpieczeństwa towarzyszy wszystkim niemal ludzkim poczynaniom) a nadto pozostawać w jakimś porównywalnym stosunku wartości dóbr; nie może więc być to niebezpieczeństwo utraty dobra błahego, nie wytrzymującego porównania z bezpośrednią groźbą utraty życia przez człowieka, wymagającego niezwłocznej pomocy. Musi to wreszcie być niebezpieczeństwo osobiste (nie majątkowe) a więc stanowić zagrożenie np. życia lub zdrowia, choćby nie bezpośrednie.III. W świetle art. 247 zagrożenie osoby wymagającej pomocy musi a) być bezpośrednie, b) dotyczyć życia, c) zrodzić się nagle.Bezpośrednie zagrożenie życia oznacza taką sytuację, w której przy normalnym toku rzeczy człowiek musi umrzeć w najbliższym czasie, jeżeli pomoc nie przerwie procesu nieuchronnie prowadzącego do śmierci.Za "nagłe" należy uważać takie wydarzenie, którego nastąpienia nie da się przewidzieć w ogóle, albo co do czasu lub okoliczności. Pojęciowym wyrazem "nagłości" jest w art. 247 k.k. owe "położenie", w którym "znalazł się" człowiek, położenie, które - jak można by inaczej powiedzieć - zaskoczyło człowieka.Art. 247 k.k. nie mówi: "kto nie udziela pomocy człowiekowi, któremu grozi bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia", lecz "kto nie udziela pomocy człowiekowi znajdującemu się w położeniu...". Wchodzi tu w grę moment zaskoczenia i bezradności. Ze "znalezieniem się w położeniu" łączy się semantycznie i pojęciowo jakaś sytuacja losowa, zdarzenie nagłe i niespodziewane. A zatem w świetle art. 247 mamy do czynienia z nagle powstałym niebezpieczeństwem dla życia, czyli z takim niebezpieczeństwem, które powstaje od razu w rozwiniętej postaci oraz w nie dającym się przewidzieć czasie i okolicznościach.IV. Art. 247 k.k. nie zawiera natomiast żadnych ograniczeń co do rodzaju i charakteru pomocy. Sytuacja w jakich nagłe niebezpieczeństwo dla życia powstaje i środki, którymi można okazać pomoc zagrożonemu, ulegają historycznym zmianom. W miarę rozwoju techniki powstają zarówno nowe sytuacje bezpośredniego zagrożenia życiu ludzkiemu jak i nowe środki pomocy dla odwrócenia niebezpieczeństwa śmierci. Etyczny obowiązek niesienia pomocy człowiekowi bezpośrednio zagrożonemu utratą życia trwa jednak niezmiennie, a jego minimum ma nawet postać nakazu prawnego, którego niewykonanie zagrożone jest sankcją karną.W świetle brzmienia i sensu art. 247 k.k. nie ma podstaw do wyłączenia takiej postaci zaniechania pomocy człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem dla życia, jak odmowa udzielenia własnej krwi, jeśli nie łączy się to z narażeniem siebie lub osoby bliskiej na realne niebezpieczeństwo osobiste. Jeżeli więc stan zdrowia zobowiązanego do pomocy nie dyktuje przeciwwskazań dla pobrania krwi, jeżeli zabieg pobrania krwi ma być dokonany przez uprawnionego pracownika służby lekarskiej, jeżeli warunki zabiegu nie wskazują na jego aseptyczność, jeżeli ilość pobranej krwi pozostaje w ramach przyjętych norm dla krwiodawcy, jeżeli wreszcie udzielenie krwi nie łączy się z innymi okolicznościami, stwarzającymi aktualne i dostatecznie poważne niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia krwiodawcy albo osoby mu bliskiej, wówczas odmowa pomocy w postaci udzielenia krwi może stanowić występek z art. 247 k.k., przy istnieniu - rzecz oczywista - innych przedmiotowych i podmiotowych znamion tego przestępstwa.V. Dla pociągnięcia do odpowiedzialności z art. 247 k.k. nie wystarczy istnienie przedmiotowych znamion przestępstwa a więc powstrzymanie się z udzieleniem pomocy w razie nagle powstałego niebezpieczeństwa bezpośrednio zagrażającego życiu ludzkiemu; niezbędne jest nadto ustalenie treści świadomości osoby powstrzymującej się od pomocy. Sprawca musi być wolny od błędu co do okoliczności należącej do istoty czynu (art. 20 k.k.), a w szczególności musi być świadomy tego, że pomoc jego ma dotyczyć człowieka znajdującego się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Rozbieżność pomiędzy obiektywnie istniejącym stanem rzeczy, a świadomością osoby powołanej do niesienia pomocy, może zachodzić zwłaszcza wtedy, gdy osoba ta nie znajduje się na miejscu zdarzenia, lecz wzywana jest do przyjścia z pomocą przez osoby trzecie. Wchodzić tu bowiem może w grę wiarygodność źródła informacji, dokładność treści informacji, a nawet kategoria ocen sytuacji.Trudność ta odpada, a przynajmniej znacznie redukuje się, gdy osoba powołana do pomocy jest świadkiem zdarzenia. Odpada wtedy kwestia wiarygodności źródła informacji i autentyczności treści informacji, a pozostaje jedynie sprawa ustosunkowania się do obserwowanego przez świadka zdarzenia.Tym właśnie momentem kierując się, a mianowicie przewidując znaczne trudności dowodowe w zakresie ustalenia świadomości osoby wzywanej o pomoc na podstawie relacji osób trzecich, - niektórym ustawodawstwom znane było ograniczenie przez samą ustawę karną obowiązku pomocy do tych tylko osób, które były świadkami zdarzenia. Ta przesłanka, aczkolwiek nie znalazła odbicia w obowiązującym art. 247 k.k., pozostała żywa wśród teoretyków prawa karnego.Kodeks karny z r. 1932 przeniósł ten problem z dziedziny ustawodawczej (tj. treści normy karnej) w dziedzinę dowodową; art. 247 k.k. nie zawierając ograniczenia obowiązku pomocy do świadka zdarzenia, zmusza praktykę sądową do wnikliwego badania czy osoba odmawiająca udzielenia pomocy na żądanie innych osób miała świadomość tego, że w sposób nagły powstało bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia ludzkiego.Ponieważ przestępstwo z art. 247 k.k. można popełnić tylko umyślnie (inaczej np. wykroczenie z art. 26 ust. 2 w zw. z art. 12 ustawy o zawodzie lekarza z dn. 26.X.1950 r. - Dz. U. Nr 50, poz. 458), przeto moment ten może posiadać rozstrzygające znaczenie dla przypisania lub nieprzypisania osobie podejrzanej występku z art. 247 k.k.VI. W sprawie, na tle której powstała rozstrzygana kwestia prawna, poza stroną przedmiotową, a mianowicie ustaleniem czy żądanie krwi dotyczyło położenia dziecka, w którym znalazło się już ono, czy też położenia, w którym miało ono lub mogło było się znaleźć, rozważenia będzie wymagała kwestia świadomości oskarżonego, a mianowicie czy wiedział on, że dziecko znajduje się w położeniu bezpośrednio zagrażającym utratą życia i przetoczenie krwi stanowi środek pomocy oraz, czy w świadomości oskarżonego przesłanką owej pomocy było udzielenie krwi przez człowieka posiadającego krew określonej grupy, czy też przez ojca chorego dziecka. Ta ostatnia okoliczność może mieć w sprawie niniejszej znaczenie dowodowe, gdyby sąd rozstrzygał problem czy zaprzeczenie przez oskarżonego ojcostwa miało wyłącznie na celu uchylanie się od trwania w związku małżeńskim lub alimentowania dziecka, czy też podyktowane było rzeczywistym jego przekonaniem, obiektywnie uzasadnionym lub choćby nie uzasadnionym.
Powiązane orzeczenia
- V KRN 818/67 1967-10-14Czy brak ustalenia przez sąd świadomości lekarza o bezpośrednim zagrożeniu życia pacjenta stanowi obrazę przepisów postępowania karnego, skutkującą uchyleniem wyroku skazującego z art. 247 k.k.?
- II K 261/53 1953-06-27Czy odmowa udzielenia doraźnej pomocy lekarskiej przez dyspozytora Pogotowia Ratunkowego, w sytuacji gdy zgłoszenie nie jest jawnie nieuzasadnione, wyczerpuje dyspozycję art. 242 § 2 k.k. (narazenie życia na bezpośrednie…
- III KK 137/16 2016-08-23Czy nieudzielenie pomocy osobie, która zmarła natychmiast po zdarzeniu, może stanowić przestępstwo nieudzielenia pomocy z art. 162 § 1 k.k. lub jego usiłowanie?
- Rw 370/74 1974-06-27Czy zachowanie polegające na niepodjęciu akcji ratunkowej, mimo świadomości bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia przez inną osobę i możliwości wezwania pomocy, stanowi przestępstwo z art. 164 § 1 k.k.?
- III KR 291/80 1980-09-16Czy czyn polegający na spowodowaniu u pokrzywdzonego lekkiego uszkodzenia wątroby i niewielkiego krwawienia, któremu zapobiegła pomoc lekarska, może być zakwalifikowany jako usiłowanie popełnienia przestępstwa z art. 155…
Powołane przepisy
art. 390 § 1 KPKart. 247 KKart. 247art. 22 KKart. 20 KKart. 26 ust. 2art. 12§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.