VI KRN 42/78

WyrokIzba Karna1978-03-31

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obrażenia doznane przez pokrzywdzonego, w tym pęknięcie śledziony i zmiażdżenie ogona trzustki, stanowią uszczerbek na zdrowiu kwalifikowany z art. 145 § 1 k.k. (współudział w bójce lub pobiciu), czy też z art. 145 § 2 k.k. (spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu), a w konsekwencji, czy postępowanie karne powinno zostać umorzone na podstawie dekretu o amnestii?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zaskarżony wyrok został wydany z istotnym naruszeniem przepisów postępowania. Stwierdzono sprzeczność między opinią biegłego lekarza sądowego a orzeczeniem ordynatora oddziału chirurgii dziecięcej co do rodzaju i skutków obrażeń doznanych przez pokrzywdzonego. Biegły ocenił obrażenia po operacji, podczas gdy ordynator wskazał na zagrożenie życia. Sąd powinien był dokładnie ustalić, czy istniało obiektywne zagrożenie życia, które według doświadczenia lekarskiego przeważnie kończy się śmiercią, niezależnie od szybkiej pomocy medycznej. Ustalenie kwalifikacji prawnej czynu (art. 145 § 1 czy § 2 k.k.) należy do sądu, a nie biegłego.
Stan faktyczny
Oskarżony Edmund Z. prowadząc samochód, potrącił 9-letniego Zdzisława J., powodując u niego pęknięcie śledziony, zmiażdżenie ogona trzustki, rozległy wylew krwawy pozaotrzewny oraz zranienie głowy. Sąd Rejonowy uznał oskarżonego za winnego z art. 145 § 1 k.k. i skazał go na grzywnę, stosując art. 54 § 1 k.k. Sąd Wojewódzki uchylił wyrok Sądu Rejonowego i umorzył postępowanie na podstawie dekretu o amnestii, uznając, że kara i tak uległaby darowaniu. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając obrazę przepisów postępowania i niesłuszne umorzenie postępowania.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Oświęcimiu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Kotowski. Sędziowie: K. Grzebuła (sprawozdawca), W. Sutkowski.Prokurator Prokuratury Generalnej: W. Woźniacki.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Edmunda Z., oskarżonego z art. 145 § 1 k.k., z powodu rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Prokuratora Generalnego PRL na niekorzyść oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bielsku Białej z dnia 23 sierpnia 1977 r., uchylającego wyrok Sądu Rejonowego w Oświęcimiu z dnia 28 czerwca 1977 r.uchylił zaskarżone wyroki i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w Oświęcimiu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneEdmund Z. oskarżony został o to, że w dniu 4 marca 1977 r. w P. prowadząc samochód osobowy marki "Fiat-125 p" nie zachował należytej ostrożności, a w szczególności bezpiecznej odległości przy mijaniu idącego poboczem z przeciwnego kierunku 9-letniego Zdzisława J., w wyniku czego potrącił wymienionego wyżej nieletniego, który na skutek tego doznał pęknięcia śledziony, zmiażdżenia ogona trzuski, rozległego wylewu krwawego pozaotrzewnego oraz zranienia głowy, tj. o popełnienie czynu określonego w art. 145 § 1 k.k.Sąd Rejonowy w Oświęcimiu wyrokiem z dnia 28 czerwca 1977 r. uznał oskarżonego Edmunda Z. za winnego zarzuconego mu czynu i na podstawie art. 145 § 1 k.k., z zastosowaniem art. 54 § 1 k.k., skazał na karę grzywny w wysokości 15.000 zł.Od wyroku tego prokurator wniósł rewizję, której podstawę stanowił art. 387 pkt 3 k.p.k. (niesłuszne zastosowanie art. 54 § 1 k.k.).Po rozpoznaniu rewizji Sąd Wojewódzki w Bielsku Białej wyrokiem z dnia 23 sierpnia 1977 r. zaskarżony wyrok uchylił i na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 3 dekretu z dnia 19 lipca 1977 r. o amnestii (Dz. U. Nr 24, poz. 102) postępowanie karne w stosunku do Edmunda Z. o czyn określony w art. 145 § 1 k.k. umorzył, uznając, że kara wymierzona oskarżonemu bez zastosowania art. 54 k.k. i tak uległaby darowaniu na podstawie przepisów dekretu o amnestii.Od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bielsku Białej z dnia 23 sierpnia 1977 r. i uchylonego nim wyroku Sądu Rejonowego w Oświęcimiu z dnia 28 czerwca 1977 r. wniósł rewizję nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL na niekorzyść oskarżonego i zarzucił obrazę art. 182 i 313 § 1 k.p.k., polegającą na niewyjaśnieniu sprzeczności pomiędzy opinią lekarza biegłego sądowego a orzeczeniem ordynatora oddziału chirurgii dziecięcej szpitala w O. co do rodzaju i skutków doznanych przez pokrzywdzonego Zdzisława J. obrażeń ciała, co doprowadziło do niesłusznego uznania, że czyn zarzucony oskarżonemu Edmundowi Z. wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w art. 145 § 1 k.k., a nie w art. 145 § 2 k.k., i w konsekwencji do niesłusznego umorzenia postępowania na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 3 dekretu z dnia 19 lipca 1977 r. o amnestii, oraz wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Oświęcimiu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna jest słuszna. Zaskarżony wyrok, jako wydany z mającym istotny wpływ na jego treść naruszeniem przepisów postępowania, nie może się utrzymać z następujących powodów:Sąd Wojewódzki podzielił w pełni stanowisko Sądu Rejonowego, że 9-letni Zdzisław J. w wyniku wypadku doznał obrażeń mieszczących się w pojęciu uszkodzeń ciała w rozumieniu art. 156 § 1 k.k., co wynika z treści opinii biegłego lekarza sądowego zawartej w protokole oględzin lekarskich z dnia 12 maja 1977 r., a co za tym idzie - uznał, iż czyn oskarżonego Edmunda Z. zakwalifikować należy z art. 145 § 1 k.k.Istotnie biegły ten stwierdził u badanego stan po usunięciu śledziony, brak komplikacji i orzekł, że powyższe obrażenie stanowiło naruszenie czynności narządów ciała i rozstrój zdrowia na okres powyżej 7 dni w rozumieniua art. 156 § 1 k.k.Oba sądy wyja.niły jednak sprzeczności pomiędzy powyższą opinią a zaliczonym w poczet materiałów dowodowych orzeczeniem ordynatora oddziału chirurgii dziecięcej szpitala w o. z dnia 18 marca 1977 r. Lekarz ten stwierdził, że Zdzisław J. doznał w wyniku wypadku pęknięcia śledziony, zmiażdżenia ogona trzustki i rozległego wylewu krwawego pozaotrzewnego oraz urazu i zranienia głowy, które to obrażenia powypadkowe stanowią zagrożenie życia dziecka.Pomiędzy tymi orzeczeniami zachodzi sprzeczność nie pozwalająca na jednoznaczne ustalenie, że obrażenia, których doznał pokrzywdzony, mieszczą się w pojęciu uszkodzeń określonych w art. 156 § 1 k.k., a nie w art. 155 § 1 pkt 2 k.k.Biegły lekarz sądowy ocenił obrażenia doznane przez Zdzisława J. wyłącznie z punktu widzenia skutków już po przeprowdzeniu operacji i po zakończeniu leczenia. Przepis art. 155 § 1 pkt 2 k.k. natomiast wymienia między innymi chorobę zazwyczaj zagrażającą życiu i tego rodzaju zagrożenie życia pacjenta stwierdził ordynator oddziału chirurgii dziecięcej szpitala w O. w swoim orzeczeniu.Sąd powinien był więc dokładnie ustalić, czy u Zdzisława J. istniało obiektywnie istotne zagrożenie życia w wyniku następstwa urazu, które według doświadczenia lekarskiego przeważnie kończy się śmiercią. Fakt, że w wyniku szybkiej pomocy lekarskiej oraz zabiegu operacyjnego zagrożenie to szybko minęło i pokrzywdzony został w stanie dobrym wypisany ze szpitala do domu, nie ma - w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego - znaczenia dla bytu przestępstwa określonego w art. 155 § 1 pkt 2 k.k.Ponadto podnieść należy, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie wskazywano na to, że ustalenie, czy konkretne uszkodzenie ciała (rozstrój zdrowia) należy kwalifikować z art. 155 k.k. czy art. 156 k.k., ma charakter prawny i należy wyłącznie do sądu, a nie do biegłego.Tymczasem sądy w swoich rozważaniach zbyt mało uwagi poświęciły zagadnieniu, czy trafny jest pogląd biegłego lekarza sądowego, że usunięcie śledziony nie stanowi trwałego kalectwa w rozumieniu art. 155 § 1 pkt 2 k.k.Przy stosowaniu tego przepisu przyjął się pogląd, że przez ciężkie kalectwo należy rozumieć zupełne zniesienie lub bardzo znaczne ograniczenie czynności ważnego narządu, i to nawet w wypadku, gdy chodzi o jeden narząd z rzędu parzystych, jak np. nerka, płuco (...).W śledzionie ulegają zniszczeniu zużyte czerwone ciałka krwi, a pozostałe z uwolnionej hemoglobiny produkty jej rozkładu dostarczane są z krwią żyły śledzionowej do wątroby, gdzie przetwarzane są na barwniki żółciowe. W tej sytuacji konieczne było dokładne ustalenie, czy i jakie trwałe skutki dla organizmu ludzkiego powoduje pozbawienie go tego ważnego narządu.Okoliczności te mają istotne znaczenie dla przyjęcia prawidłowej kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego Edmunda Z. i rzutują na wymiar kary (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 145 § 1 KKart. 54 § 1 KKart. 387 pkt 3 KPKart. 2 ust. 1art. 54 KKart. 182art. 145 § 2 KKart. 156 § 1 KKart. 155 § 1 pkt 2 KKart. 155 KKart. 156 KK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.