VI KZP 62/67

UchwałaIzba Karna1968-03-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nieusprawiedliwione niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego na posiedzenie pojednawcze, w sytuacji gdy stawił się jego pełnomocnik, powoduje umorzenie postępowania karnego?
Ratio decidendi
Nieusprawiedliwione niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego na posiedzenie pojednawcze nie powoduje umorzenia postępowania karnego, jeżeli na posiedzeniu tym stawił się jego pełnomocnik. Stawiennictwo pełnomocnika oznacza, że oskarżyciel nie odstępuje od oskarżenia i chce prowadzić proces, a pełnomocnik, działając w granicach umocowania, może dokonać czynności prawnych, w tym zawrzeć ugodę lub cofnąć oskarżenie.
Stan faktyczny
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wystąpił z wnioskiem o wyjaśnienie kwestii prawnej dotyczącej umorzenia postępowania karnego w sprawach z oskarżenia prywatnego. Wniosek dotyczył sytuacji, gdy oskarżyciel prywatny nie stawił się osobiście na posiedzenie pojednawcze, ale obecny był jego pełnomocnik. Sprawa była związana z rewizją nadzwyczajną Ministra Sprawiedliwości od postanowień o umorzeniu postępowania w takich przypadkach.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił udzielić odpowiedzi na postawione przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego pytanie prawne, zgodnie z wnioskiem prokuratora Prokuratury Generalnej.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes F. Wróblewski.Sędziowie: Z. Chełmicki, L. Jax, Z. Kubec, Z. Nyczaj, M. Paluch, A. Pyszkowski (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Ferenc.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu skierowanego przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego - na podstawie art. 29 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 11, poz. 54) - wniosku o wyjaśnienie kwestii prawnej:"Czy nie usprawiedliwione niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego na posiedzenie wyznaczone w postępowaniu pojednawczym w myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r. o sprawach z oskarżenia prywatnego (Dz. U. Nr 54, poz. 308) powoduje umorzenie postępowania karnego, mimo że na posiedzenie to stawił się pełnomocnik oskarżyciela prywatnego?"po wysłuchaniu wniosku prokuratora,uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.Uzasadnienie faktycznePierwszy Prezes Sądu Najwyższego złożył wniosek o wyjaśnienie przytoczonej wyżej kwestii prawnej w celu ujednolicenia orzecznictwa w tym przedmiocie w związku z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 1962 r. VI KO 68/62 (PiP z 1963 r. z. 12, str. 987) oraz w związku z wyrokiem tegoż Sądu z dnia 17 sierpnia 1967 r. V KRN 533/67, zapadłym z powodu rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od postanowień Sądu Powiatowego dla m. Łodzi co do umorzenia postępowania karnego na mocy art. 4 § 1 ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r. o sprawach z oskarżenia prywatnego (Dz. U. Nr 54, poz. 308) wobec nie usprawiedliwionego niestawiennictwa oskarżyciela prywatnego na posiedzenie wyznaczone w postępowaniu pojednawczym.Wspomniana wyżej rewizja nadzwyczajna, zawierająca wniosek o uchylenie zaskarżonych postanowień i o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, oparta została na poglądzie, że skoro pełnomocnik oskarżycielki prywatnej stawił się na posiedzenie pojednawcze i nie złożył oświadczenia o odstąpieniu oskarżycielki od oskarżenia, to sąd nie miał podstaw do zastosowania w sprawie przepisu art. 4 § 1 ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r.Sąd Najwyższy - zgodnie z wnioskiem prokuratora Prokuratury Generalnej - uwzględnił rewizję nadzwyczajną Ministra Sprawiedliwości, podzielając w całości zawarte w niej poglądy.Odmienne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 20 grudnia 1962 r. VI KO 68/62 stwierdzając, że "nie usprawiedliwione niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego na posiedzenie wyznaczone w postępowaniu pojednawczym, w myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r. o sprawach z oskarżenia prywatnego (Dz. U. Nr 54, poz. 308), powoduje umorzenie postępowania karnego na podstawie art. 4 § 1 tej ustawy tylko wtedy, gdy jego pełnomocnik, obecny na tym posiedzeniu, nie wyraził zgody na pojednanie".Rozpoznając przedstawioną kwestię prawną, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:I. Kodeks postępowania karnego w sprawach z oskarżenia prywatnego zna wprawdzie pojednanie się stron (art. 442 lit. b), jednakże nie przewiduje postępowania pojednawczego jako fazy postępowania karnego i nie zawiera w tym względzie przepisów, a w szczególności nie uzależnia możliwości przeprowadzenia rozprawy głównej w sądzie powiatowym w tych sprawach od uprzedniego postępowania pojednawczego. Taką fazę postępowania karnego wprowadziła ustawa z dnia 2 grudnia 1960 r. o sprawach z oskarżenia prywatnego (Dz. U. Nr 54, poz. 308), przewidując obligatoryjne postępowanie pojednawcze, które poprzedza rozprawę główną, i określając tryb tego postępowania, przy czym ustawa stanowi (art. 14), że w zakresie nie unormowanym przepisami tej ustawy stosuje się przepisy kodeksu postępowania karnego.Ustawa z dnia 2 grudnia 1960 r. w postępowaniu pojednawczym dopuszcza udział pomocników stron: obrońcy i pełnomocnika. W tej kwestii ustawa ta, stwierdzając tylko ogólnie, że "w postępowaniu pojednawczym strony mogą korzystać z pomocy obrońcy i pełnomocnika" (art. 1 § 3), nie zawiera żadnych dalszych przepisów, a w szczególności przepisów regulujących uprawnienia tych osób. Na mocy art. 14 cytowanej ustawy do obrońców i pełnomocników w postępowaniu pojednawczym stosuje się przepisy kodeksu postępowania karnego. Z tego względu w postępowaniu tym pomoc obrońcy i pełnomocnika oraz jej zakres są takie same jak w postępowaniu uregulowanym przepisami kodeksu postępowania karnego.II. Kodeks postępowania karnego co do pełnomocnika stanowi .jedynie (art. 87), że "pełnomocnictwo upoważnia do prowadzenia sprawy we wszystkich instancjach, o ile nie zawiera pod tym względem wyraźnego ograniczenia", a poza tym nie określa uprawnień pełnomocnika i skuteczności czynności prawnych, które on podejmuje w procesie w ramach umocowania. Wobec tego do pełnomocnictwa nie zawierającego ograniczeń stosuje się posiłkowo ogólne normy kodeksu cywilnego o przedstawicielstwie (art. 95-109) oraz odpowiednie przepisy kodeksu postępowania cywilnego o pełnomocnikach procesowych (art. 87-97).Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 8 października 1966 r. VI KZP 27/66 (OSNKW z. 12 z 1966 r., poz. 130) przyjął, iż normy prawa cywilnego "stanowią między innymi, że czynność prawna dokonana przez pełnomocnika w granicach umocowania pociąga za sobą skutki bezpośrednio dla reprezentowanego (art. 95 § 2 i art. 96 k.c.)", z tego zaś oraz z istoty pełnomocnictwa wynika, że "pełnomocnik zastępuje mocodawcę w powzięciu woli i dlatego to, co pełnomocnik postanowi, uchodzi za wolę mocodawcy. Z tego też względu czynności procesowe, w szczególności wola przezeń powzięta i oświadczona, mają to samo znaczenie co czynności lub wola samego zastąpionego. Dlatego też pełnomocnik korzysta z praw przysługujących stronie, którą zastępuje".III. Taka pozycja pełnomocnika w procesie karnym rzutuje na wykładnię art. 288 k.p.k. oraz art. 4 § 1 zdanie pierwsze ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r. o sprawach z oskarżenia prywatnego (Dz. U. Nr 54, poz. 308).Według art. 288 k.p.k. nie usprawiedliwione niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego na rozprawę główną uważa się za odstąpienie od oskarżenia, co powoduje umorzenie postępowania (art. 63 k.p.k.). Przepis zatem art. 288 k.p.k. przyjmuje domniemanie: skoro oskarżyciel prywatny nie stawił się bez usprawiedliwienia na rozprawę, znaczy to, że nie chce dalej prowadzić procesu. Domniemanie to jednak zostaje usunięte, gdy stawi się na rozprawę pełnomocnik oskarżyciela prywatnego, przybycie bowiem pełnomocnika działającego zamiast swego mocodawcy oznacza, że oskarżyciel nie odstępuje od oskarżenia i chce prowadzić proces. Z tego względu dopiero niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego i jego pełnomocnika uzasadnia umorzenie postępowania karnego.Zdanie pierwsze § 1 art. 4 ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r. co do posiedzenia wyznaczonego w postępowaniu pojednawczym zawiera treść identyczną jak przepis art. 288 k.p.k. oraz przewiduje to samo następstwo nie usprawiedliwionego niestawiennictwa oskarżyciela prywatnego (umorzenie postępowania karnego). Ani art. 4 § 1, ani inne przepisy cytowanej ustawy nie przewidują odmiennych zasad niż przytoczone w ustępie poprzednim co do rozprawy głównej. Dlatego też należy uznać, że stawiennictwo pełnomocnika oskarżyciela prywatnego na posiedzenie wyznaczone w postępowaniu pojednawczym oznacza, iż oskarżyciel prywatny nie odstępuje od oskarżenia. W takiej więc sytuacji - mimo nie usprawiedliwionego niestawiennictwa oskarżyciela prywatnego - postępowanie karne nie może być .umorzone, chyba że pełnomocnictwo zawiera ograniczenia w zakresie pojednania stron lub wprost wyłącza prawo pełnomocnika do zawarcia ugody (pojednania).IV. Z tego, co wyżej powiedziano, wynika, że stawienie się pełnomocnika zamiast oskarżyciela prywatnego upoważnia do przeprowadzenia postępowania pojednawczego, w wyniku którego może nastąpić pojednanie, powodujące umorzenie postępowania karnego na podstawie art. 5 § 1 ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r.Za takim stanowiskiem przemawia także przepis art. 7 § 1 ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r. w związku z art. 91 pkt 4 k.p.c. Według art. 7 § 1 tej ustawy "pojednanie się stron może nastąpić również przez zawarcie ugody". Skoro zaś pełnomocnictwo procesowe obejmuje z samego prawa umocowanie do zawarcia ugody (art. 91 pkt 4 k.p.c.), a nadto upoważnia do cofnięcia oskarżenia (por. cytowaną wyżej uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1966 r. VI KZP 27/66), to tym samym pełnomocnik uprawniony jest w imieniu oskarżyciela pojednać go z oskarżonym.Na to samo wskazuje cel, do którego osiągnięcia zmierzają przepisy ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r. Celem tym jest m. in. doprowadzenie do pojednania się stron i do definitywnego ukończenia postępowania przed rozprawą. Cel ten zostaje osiągnięty również przez dopuszczenie do pojednania zawartego z oskarżonym przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego zgodnie z wolą tego ostatniego.Zajęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby - wbrew obowiązującym w tej mierze przepisom - do pozbawienia, a co najmniej do ograniczenia oskarżyciela prywatnego w prawie korzystania z pełnomocnika oraz do naruszenia zasady równości praw stron w procesie karnym przez postawienie w korzystniejszej sytuacji oskarżonego niż oskarżyciela. Jak wynika z art. 4 ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r., nie usprawiedliwione niestawiennictwo oskarżonego nie pociąga za sobą dla niego żadnych ujemnych następstw (art. 4 § 2). Natomiast oskarżyciel prywatny - celem kontynuowania procesu - zmuszony byłby do osobistego stawiennictwa w razie odmówienia mu prawa korzystania z zastępstwa pełnomocnika.V. Z uprawnień pełnomocnika wynika również, że w razie odmowy zawarcia ugody (pojednania) przez obecnego na posiedzeniu pełnomocnika oskarżyciela prywatnego nastąpi wyznaczenie rozprawy głównej (art. 3 powołanej ustawy), wyrażona bowiem przez pełnomocnika odmowa pojednania się i niecofnięcie przezeń oskarżenia zawiera już w sobie żądanie oskarżyciela przeprowadzenia rozprawy. Za wyznaczeniem w tych warunkach rozprawy przemawia także wzgląd na ekonomię procesową. Skoro bowiem przybycie pełnomocnika oskarżyciela prywatnego na posiedzenie wyznaczone w postępowaniu pojednawczym oznacza, że oskarżyciel nie odstępuje od oskarżenia, to w takiej sytuacji powstałaby konieczność odroczenia posiedzenia i zbędnego ponownego wzywania tegoż oskarżyciela, który przecież nie ma obowiązku stawienia się i który przez swego pełnomocnika oświadcza, że na pojednanie się nie godzi. Zresztą w takim wypadku nie jest wyłączona możliwość pojednania się stron w toku dalszego postępowania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 29art. 1 § 1art. 4 § 1art. 442art. 14art. 1 § 3art. 87art. 95art. 95 § 2art. 96 KCart. 288 KPKart. 63 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.