I PR 311/71

WyrokIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1971-12-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykreślenie członka spółdzielni pracy z listy członków i rozwiązanie z nim stosunku pracy na podstawie opinii lekarskiej, mimo możliwości zatrudnienia go na stanowisku odpowiadającym jego ograniczonej zdolności do pracy, jest zgodne z prawem?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wykreślenie członka spółdzielni pracy z listy członków i rozwiązanie z nim stosunku pracy na podstawie opinii lekarskiej, gdy spółdzielnia może zatrudnić go na stanowisku odpowiadającym jego ograniczonej zdolności do pracy, jest sprzeczne z prawem. Podkreślono, że spółdzielnia pracy ma obowiązek niesienia pomocy i umożliwienia pracy osobom niezdolnym do uzyskania zatrudnienia w innych zakładach pracy. Ponadto, wykreślenie członka spółdzielni pracy jest dopuszczalne dopiero po upływie okresu dłuższego niż jeden rok od daty rozwiązania stosunku pracy i nienawiązania nowego z przyczyn leżących po stronie członka spółdzielni, czego spółdzielnia nie dochowała.
Stan faktyczny
Powód, wieloletni pracownik spółdzielni kominiarzy, cierpiał na wadę wzroku uniemożliwiającą pracę na wysokości. Spółdzielnia, mimo wcześniejszych porozumień i możliwości zatrudnienia powoda na pracach parterowych, uchwałą Rady Spółdzielni z dnia 23 października 1969 r. wykreśliła go z listy członków i rozwiązała z nim stosunek pracy na podstawie opinii lekarskiej. Powód nie został prawidłowo pouczony o prawie do odwołania. Sąd Wojewódzki uchylił uchwałę Rady Spółdzielni, nakazał nawiązanie stosunku pracy i zasądził odszkodowanie, oddalając roszczenie o dodatkowe odszkodowanie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił obie rewizje powoda i pozwanej, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego w części uwzględniającej powództwo i oddalającej roszczenie o dodatkowe odszkodowanie.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy - Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych - po rozpoznaniu w dniu 2 grudnia 1971 r. sprawy z powództwa Pantaleona F. przeciwko Rzemieślniczej Spółdzielni Pracy Kominiarzy w Ł. o przywrócenie do pracy i zapłatę na skutek rewizji powoda i pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 30 kwietnia 1971 r. oddala obie rewizje i znosi wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktycznePo uchyleniu w dniu 2 lutego 1971 r. przez Sąd Najwyższy poprzedniego wyroku Sądu Wojewódzkiego, którym oddalono powództwo Pantaleona F. przeciwko Rzemieślniczej Spółdzielni Pracy Kominiarzy w Ł. o uchylenie uchwały Rady Spółdzielni z 23 października 1969 r. w przedmiocie wykreślenia powoda z grona członków oraz o nawiązanie z nim stosunku pracy i zasądzenie odszkodowania - Sąd Wojewódzki po ponownym rozpoznaniu sprawy wyrokiem z dnia 20 czerwca 1971 r.1.Uchylił uchwałę Rady pozwanej Spółdzielni z 23 października 1969 r. w przedmiocie wykreślenia powoda z listy członków.2.Nakazał pozwanej Spółdzielni niezwłocznie nawiązać z powodem stosunek pracy na stanowisku właściwym dla jego zdrowia.3.Zasądził od pozwanej Spółdzielni na rzecz powoda 30.000 zł z% od 9 grudnia 1969 r. oraz 2.850 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.4.W pozostałej części (o dodatkowe 55.000 zł) powództwo oddalił.W uzasadnieniu orzeczenia Sąd Wojewódzki przytoczył następujące ustalenia i wnioski.Powód od 17 lat pracuje w pozwanej Spółdzielni jako kominiarz. Przez te wszystkie lata pracował nienagannie, za co w lipcu 1969 r. otrzymał nagrodę jubileuszową.Powód jednak cierpi na wadę wzroku, która z biegiem lat się powiększała, wreszcie 26 marca 1969 r. Wojewódzka Przychodnia Przemysłowa - Poradnia Chorób Zawodowych w Ł. wydała opinię, że powód jest praktycznie jednooczny i może wykonywać jedynie prace parterowe, nie wymagające widzenia obuocznego (k. 7).Pozwana Spółdzielnia jednak idąc na rękę powodowi wyraziła zgodę na zawarcie w dniu 3 kwietnia 1969 r. porozumienia między powodem a innym pracownikiem Stanisławem W., aby w wyznaczonych im rejonach powód wykonywał tylko prace parterowe a W. na wysokości (k. 27). W dniu 9 września 1969 r. wymieniona wyżej poradnia powtórzyła swoją opinię, że powód z powodu wady wzroku nie może pracować na wysokości (k. 20).W oparciu o tę opinię Zarząd Rzemieślniczej Wojewódzkiej Spółdzielni Pracy Kominiarzy w Ł. pismem z dnia 24 października 1969 r., działając na podstawie uchwały Rady Spółdzielni z dnia 23 października 1969 r., wymówił powodowi stosunek pracy i członkostwo począwszy od dnia 1 listopada 1969 r. z tym, że okres wymówienia upływał 30 listopada 1969 r. (k. 9). Przyczyną rozwiązania stosunku pracy z powodem i członkostwa Spółdzielni było orzeczenie lekarskie z 9 września 1969 r. stwierdzające, że powód nie może wykonywać pracy na wysokościach. Jak wynika z pisma skierowanego do powoda (k. 9) decyzja zarządu oparta została na art. 21 § 2 i art. 123 ustawy o spółdzielniach i ich związkach z 17 lutego 1961 r. Powód został więc wykreślony z rejestru członków Spółdzielni uchwałą Rady Rzemieślniczej Spółdzielni z dnia 23 października 1969 r., o czym powiadomiono powoda pismem z 24 października 1969 r. Zgodnie z § 27 ust. 3 statutu, od uchwały Rady Spółdzielni przysługiwało powodowi odwołanie do Walnego Zgromadzenia. Powód jednak nie został o tym pouczony, a przeciwnie kiedy bezpośrednio po otrzymaniu pisma z dnia 24 października 1969 r. udał się z tym pismem do prezesa powodowej Spółdzielni i ustnie prosił o anulowanie wykreślenia z członkostwa, został poinformowany przez kierownika technicznego Ł., że skoro został zwolniony na podstawie opinii lekarskiej, to nie przysługuje mu nigdzie odwołanie (zeznania powoda w trybie art. 299 k.p.c.k. 164 i św. S. - k. 76 i k. 162). Już 20 listopada 1969 r. powód zwrócił się na piśmie do Rady zakładowej Spółdzielni o spowodowanie uchylenia decyzji o "zwolnienie go z pracy", a pismo to dotarło do zarządu Spółdzielni, skoro w aktach osobowych powoda na k. 155 znajduje się pismo tegoż zarządu z dnia 9 grudnia 1969 r. odpowiadające na odwołanie powoda. Zarząd i wówczas nie pouczył powoda o przysługującym mu prawie odwołania się do Walnego Zgromadzenia, ani nie potraktował pisma powoda złożonego do Rady Zakładowej jako odwołania.Powód wielokrotnie przychodził do władz Spółdzielni jeszcze w grudniu 1969 r., prosił o anulowanie wykreślenia go z członkostwa i zwolnienia z pracy, ale nigdy przez nikogo nie był pouczony w jaki sposób powinien się odwołać od decyzji władz spółdzielni. Fakt ten potwierdził w swoim zeznaniu prezes Spółdzielni L., jak również potwierdził fakt, że członkom nie była znana treść statutu Spółdzielni, gdyż Spółdzielnia posiada na ogólną ilość członków jedynie dwa statuty i to nie dostępne dla spółdzielców.Sąd dał wiarę powodowi, że członek zarządu pozwanej Spółdzielni poinformował powoda, iż nie przysługuje mu żadne odwołanie od decyzji zarządu, skoro została ona wydana na podstawie opinii lekarskiej stwierdzającej niezdolność powoda do pracy. Potwierdza to nie tylko nieskonkretyzowane stwierdzenie biegłego S. w opinii pisemnej na k. 76, ale jego zeznanie złożone pod odpowiedzialnością karną w dniu 20 kwietnia 1971 r. Skoro kierownik Ł. w czerwcu 1970 r. również twierdził, iż powodowi nie przysługuje żadne odwołanie z przyczyn jak wyżej, to tym bardziej jest prawdopodobne, że powiedział to również powodowi jeszcze w grudniu 1969 r. kiedy to powód próbował oponować przeciwko decyzji Rady Spółdzielni.Również z zeznań św. M. i S. wynika, że wśród członków Spółdzielni powszechnie panuje takie przekonanie, że w wypadku wykreślenia z członkostwa i zwolnienia z pracy na podstawie opinii lekarskiej, członkowi spółdzielni nie przysługuje już żadne odwołanie. Zeznaniom przeciwnym św. Ł. sąd nie dał wiary, gdyż oczywiste jest, że zaprzeczając świadek chciał zwolnić się z odpowiedzialności za złożone tego rodzaju oświadczenie.Z tych względów należy przyjąć, że powód na skutek wprowadzenia w błąd przez członka zarządu Spółdzielni uchybił terminowi do złożenia odwołania od decyzji Rady Spółdzielni, a następnie zarząd nie uwzględnił opóźnienia i odrzucił odwołanie powoda złożone w terminie późniejszym. Powód więc posiada uprawnienia, aby dochodzić swych praw z art. 38 § 2 ustawy o spółdzielniach wprost na drodze sądowej.Z tych względów należy rozważyć merytorycznie zasadność wykreślenia powoda z grona członków Spółdzielni.Zgodnie z § 20 ust. 1 pkt 1 statutu wykreślenie członka z rejestru może nastąpić, gdy na skutek wieku lub choroby straci, trwale, całkowicie lub w znacznym stopniu zdolność do pracy, a spółdzielnia nie może przesunąć go na stanowisko odpowiadające jego ograniczonej zdolności do pracy.W niniejszym przypadku powód utracił w znacznym stopniu zdolność do pracy, a z opinii biegłego S., z której dowód sąd dopuścił, wynika, że pozwana Spółdzielnia może zatrudnić powoda zgodnie z wymogami jego aktualnego stanu zdrowia, przy pracach parterowych. Pociągnie to wprawdzie dla strony pozwanej konieczność pewnych posunięć organizacyjnych, ale leży to w gestii władz pozwanej Spółdzielni i w zadaniach spółdzielczości pracy niesienia pomocy i umożliwienia pracy kolektywnej w organizacji uspołecznionej osobom nie będącym w stanie uzyskać zatrudnienia w innych zakładach pracy. Dowodem istnienia takich możliwości jest fakt, że powód pracował już przy pracach parterowych w kolektywnej pracy ze Stanisławem W.W związku z tym, że Spółdzielnia może zatrudnić powoda na stanowisku odpowiadającym jego ograniczonej zdolności do pracy (opinia biegłego S.), wykreślenie powoda z rejestru członków Spółdzielni i rozwiązanie z nim stosunku pracy nastąpiło z obrazą § 20 ust. pkt 1 statutu. Dlatego decyzję Rady Spółdzielni z dnia 23 października 1969 r. w przedmiocie wykreślenia powoda z rejestru członków Spółdzielni należało uchylić.Jest to słuszne i uzasadnione również ze względu na zasady współżycia społecznego, gdyż powód ma aktualnie 62 lata, i brakuje mu zaledwie 3 lata, aby przejść na rentę starczą.Wyrok ten zaskarżyły obie strony, powód w części oddalającej roszczenie o zasądzenie dodatkowego odszkodowania o 55.000 zł, pozwany - w części uwzględniającej powództwo.Uzasadnienie prawneOddalając obie rewizje Sąd Najwyższy zważył, co następuje.A. Co do rewizji powoda. Niesłusznie kwestionuje skarżący oddalenie przez Sąd Wojewódzki jego roszczeń odszkodowawczych, o ile przekraczają one okres sześciomiesięczny.Stosownie do art. 127 § 3 ustawy o spółdzielniach członkowi spółdzielni pracy bezpodstawnie wykluczonemu lub wykreślonemu ze spółdzielni należy się odszkodowanie na czas pozostawania bez pracy, jednak nie dłuższy niż 6 miesięcy - a takie właśnie odszkodowanie przyznał Sąd Wojewódzki powodowi.Wobec wyraźnego brzmienia cytowanego przepisu wyższe odszkodowanie nie mogło być powodowi zasądzone, zwłaszcza gdy brak w sprawie danych, że po upływie sześciomiesięcznego okresu powód czynił bezskuteczne starania o uzyskanie zatrudnienia. Zgodnie z ustalonym orzecznictwem były członek spółdzielni nadużywa swego prawa do odszkodowania z tytułu bezpodstawnego rozwiązania z nim spółdzielczego stosunku pracy, jeśli - rezygnując z poszukiwania innej pracy - dochodzi odszkodowania za okres przekraczający czas niezbędny dla jej znalezienia, a w każdym razie za czas przekraczający sześciomiesięczny okres.Chybione jest powołanie się powoda na treść pisma okólnego Prezesa Rady Ministrów Nr 47 z 19 kwietnia 1960 r. w sprawie jedynych żywicieli rodzin (M. P. 1960 r. Nr 36 poz. 180), gdyż - jak skarżący sam podnosi w wywodzie rewizji - wskazania wynikające z cyt. pisma okólnego nie mają charakteru przepisów prawa pracy, o których mowa w art. 127 § 4 ustawy o spółdzielniach. Niezależnie jednak od tego powód nie może być uznany za jedynego żywiciela rodziny ponieważ - jak to wynika z akt osobowych - żona jego Zofia jest właścicielką gospodarstwa o powierzchni 1 ha 40 arów, z którego czerpie środki na swe utrzymanie i w którym powód w okresie urlopów również pracował (k. 34 akt osobowych).B. Co do rewizji pozwanej Spółdzielni. Na rozprawie rewizyjnej pełnomocnik Spółdzielni nie popierał - zresztą słusznie - zarzutu rewizji co do dopuszczalności drogi sądowej w konkretnej sprawie i w okolicznościach niewadliwie ustalonych w zaskarżonym wyroku. Zarzuty te bowiem sprowadzały się do niedopuszczalnej, w postępowaniu rewizyjnym, polemiki z oceną wiarygodności i znaczenia zeznań świadków, oceny dokonanej w granicach art. 233 k.p.c. i należycie uzasadnionej.Niezasadny jest zarzut rzekomego nieprzytoczenia przez Sąd Wojewódzki uchybienia prawno-materialnego, jakiego miała się dopuścić Rada Spółdzielni podejmując uchwałę o wykreśleniu powoda z listy członków. Skarżący przeocza wiążące wskazania zawarte w poprzednim wyroku Sądu Najwyższego, że z mocy art. 129 § 2 ustawy o spółdzielniach wykreślenie członka spółdzielni pracy dopuszczalne jest dopiero po upływie okresu dłuższego niż jeden rok od daty rozwiązania stosunku pracy i nienawiązania nowego z przyczyn leżących po stronie członka spółdzielni. Przepis ten nie został przez spółdzielnię zachowany.Niezależnie od tego wbrew wywodom rewizji Sąd Wojewódzki trafnie wskazał, że wykreślenie powoda z listy członków sprzeczne też było z postanowieniem § 20 ust. 1 statutu, na który powoływała się Spółdzielnia, gdyż można go zatrudnić zgodnie z wymogami jego aktualnego stanu zdrowia przy pracach parterowych. Prawidłowość tego wniosku wynika z przytoczonych w wyroku okoliczności, że powód już przed jego wykreśleniem był zatrudniony przy tego rodzaju pracach.Wreszcie twierdzenie skarżącego o niemożności zatrudnienia w ogóle powoda zostało przekreślone przez samo życie. Na rozprawie rewizyjnej strony zgodnie bowiem oświadczyły, że co najmniej od 1 października 1971 r. powód został zatrudniony przez pozwaną, a więc praca dla niego znalazła się, a nie było stwierdzone, by w dacie wykreślenia nie mógł być zatrudniony na podobnym stanowisku.Również nie mógł odnieść skutku zarzut kwestionujący zasądzenie dla powoda odszkodowania, a to wobec tego, że zdaniem skarżącego powód nie był gotów do pełnienia pracy w tym okresie (art. 455 k.z.). Skarżący pomija niewadliwe ustalenie Sądu, że powód bezpośrednio po wykreśleniu czynił kilkakrotnie bezowocne starania zarówno w zarządzie Spółdzielni, jak i w Radzie Zakładowej o zatrudnienie go w Spółdzielni. Niezależnie od tego należy wskazać, że zgodnie z ustaloną już judykaturą (por. wyroki Sądu Najwyższego z 21 października 1968 r. I PR 286/68 OSNCP 1969/10 poz. 176; z 28 grudnia 1967 r. I PR 391/67 OSNCP 1968/12 poz. 214; z 9 stycznia 1969 r. I PR 408/68 OSNCP 1969/10 poz. 182 i z dnia 15 maja 1969 r. I PR 63/69 OSNCP 1970/1 poz. 17) odszkodowanie z art. 127 § 3 ustawy o spółdzielniach ma charakter ekwiwalentu wynagrodzenia za pracę, którą członek otrzymałby w spółdzielni, gdyby nie pozbawiła go ona bezpodstawnie zatrudnienia. Wystarczającą przesłanką do żądania takiego odszkodowania jest zdolność do wykonywania pracy przez poszkodowanego członka, nie jest zaś konieczne wykazywanie stałej gotowości do jej wykonywania, przez permanentne zgłaszanie się do spółdzielni.Wobec braku uzasadnionych podstaw rewizyjnych - obie rewizje z mocy art. 387 k.p.c. podlegały oddaleniu. O kosztach orzeczono z mocy art. 100 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 21 § 2art. 123art. 299 KPCart. 38 § 2art. 127 § 3art. 127 § 4art. 233 KPCart. 129 § 2art. 455art. 387 KPCart. 100 KPC§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.