I PR 95/64

WyrokIzba Cywilna1964-03-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa członka spółdzielni pracy podjęcia się cięższej pracy, uzasadniona jego złym stanem zdrowia potwierdzonym zaświadczeniem lekarskim, stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków członkowskich, uzasadniające wykluczenie go ze spółdzielni?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że odmowa członka spółdzielni pracy, wynikająca z nieodpowiedniego stanu zdrowia potwierdzonego opinią lekarską, nie może być oceniona jako nieuzasadniona. W związku z tym, wykluczenie członka ze spółdzielni z powodu takiej odmowy, nawet w sytuacji gospodarczej wymagającej wykonania terminowego zamówienia, jest nieuprawnione, gdyż spółdzielnia pracy ma obowiązek uwzględniać interesy osobiste członków, w tym ich stan zdrowia.
Stan faktyczny
Powódka została wykluczona ze Spółdzielni Pracy "M" na skutek odmowy przejścia ze stoiska dekoracji na cięższe stoisko "upychu koni". Odmowa ta była spowodowana jej złym stanem zdrowia (zapalenie przydatków i choroba żołądka), co potwierdziły zaświadczenia lekarskie. Sąd Wojewódzki uznał wykluczenie za nieważne, co zostało potwierdzone przez Sąd Najwyższy po ponownym rozpoznaniu sprawy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanej, uznając ją za nieuzasadnioną, i utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Krzyżanowski. Sędziowie: T. Witkowski, A. Nalewajko (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stanisławy S. o uchylenie uchwały walnego zgromadzenia, na skutek rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla Województwa Warszawskiego z dnia 27 września 1963 r.,oddalił rewizję.Uzasadnienie faktycznePowódka Stanisława S. wniosła o uznanie za nieważną uchwały walnego zgromadzenia pozwanej Spółdzielni Pracy "M" w S. z dnia 4 kwietnia 1959 r. o wykluczeniu jej ze Spółdzielni.W uzasadnieniu swego roszczenia powódka wyjaśniła, że została wykluczona z pozwanej Spółdzielni na skutek odmowy przejścia ze stoiska dekoracji na cięższe stoisko, tzw. "upychu koni", mimo że odmowa ta była usprawiedliwiona jej złym stanem zdrowia, stwierdzonym zaświadczeniem lekarza-ginekologa.Pozwana Spółdzielnia wniosła o oddalenie powództwa wyjaśniając, że odmowa powódki przejścia na inne stanowisko pracy była nieuzasadniona i stanowiła ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków członkowskich.Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 9 czerwca 1960 r. uwzględnił powództwo, stwierdzając w uzasadnieniu tego orzeczenia, że zaskarżona uchwała ze względu na niepowołanie komisji skrutacyjnej, nieustalenie liczby obecnych i nieoddzielenie członków Spółdzielni od innych osób (obecnych na zebraniu) nie została podjęta w sposób prawidłowy oraz że powódka ze względu na chorobę, na którą cierpiała (zapalenie przydatków), nie powinna być zatrudniona przy "upychaniu koni", co wymagało opierania koni o brzuch osoby zatrudnionej, wobec czego odmowa przez powódkę podjęcia się tej pracy nie uzasadniała wykluczenia jej ze Spółdzielni.Na skutek rewizji strony pozwanej Sąd Najwyższy w dniu 26 września 1961 r. uchylił powyższy wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy stwierdził, że zastrzeżenia Sądu Wojewódzkiego co do prawidłowości zapadłej uchwały nie są uzasadnione i że dla wyjaśnienia zarzutu strony pozwanej, iż powódka mogła bez szkody dla swego zdrowia i bez opierania upychanych koni o brzuch pełnić pracę związaną ze zleconym jej zadaniem upychania koni, konieczne było zbadanie biegłych lekarzy oraz biegłych z zakresu metod pracy stosowanych przy tej czynności.Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 27 września 1963 r. powództwo uwzględnił ustaliwszy, co następuje:Powódka już przed powierzeniem jej pracy związanej z tzw. upychem koni chorowała na zapalenie przydatków i chorobę żołądka. Zgodnie z opinią biegłych powódka, cierpiąc na ostre zapalenie przydatków, nie była zdolna do większego wysiłku fizycznego, takiego zaś wysiłku wymagała praca przy upychaniu koni. Zarząd pozwanej Spółdzielni znał dokładnie stan zdrowia powódki, ponieważ składała ona zaświadczenia lekarskie stwierdzające, iż nadaje się tylko do pracy lekkiej. W tych warunkach Sąd Wojewódzki uznał, że odmowa powódki podjęcia się ciężkiej pracy ze względu na zły stan zdrowia nie stanowiła naruszenia podstawowych obowiązków członkowskich i tym samym nie uzasadniała wykluczenia jej ze Spółdzielni.W rewizji od powyższego wyroku strona pozwana wnosi o jego zmianę i oddalenie powództwa bądź o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania, zarzucając sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz uchybienia procesowe polegające na nie dość wszechstronnym rozważeniu tego materiału.Rozważenia wymaga przede wszystkim ten zarzut rewizji, który dotyczy podstawowego dla rozstrzygnięcia niniejszego sporu ustalenia Sądu Wojewódzkiego, a mianowicie że powódka nie była w stanie bez szkody dla swego zdrowia podjąć się pracy na stoisku tzw. upychu koni, na które została przeniesiona przez swych przełożonych.Skarżący dopatruje się sprzeczności ustalenia z materiałem dowodowym, a w szczególności z opinią biegłych dra Z. i dra L., zawierającą m.in. stwierdzenie, że w okresie przewlekłego zapalenia przydatków powódka była w stanie wykonywać pracę przy upychu koni bez uszczerbku dla swego zdrowia. Stwierdzenie to w niczym jednak nie podważa prawidłowości kwestionowanego w rewizji ustalenia Sądu Wojewódzkiego, które zostało oparte nie tylko na opinii biegłych lekarzy, lecz również na zeznaniach świadków dra M i dra W. Biegli dr Z. i dr L. badali powódkę dopiero w 1963 r. i nie byli w stanie wypowiedzieć się co do stanu zdrowia powódki w listopadzie 1958 r., o który to okres chodzi w sprawie. Dlatego też słusznie biegli ograniczyli się w swej opinii do wysunięcia pewnych hipotez, a mianowicie stwierdzili, że w czasie, kiedy powódka cierpiała na ostre zapalenie przydatków, nie była w stanie wykonywać pracy przy upychu koni, natomiast w czasie, gdy występowało u niej przewlekłe zapalenie, była zdolna do takiej pracy.Z opinii biegłych wynika, że stan ostrego zapalenia przydatków trwa stosunkowo krótko. Biegli wyjaśnili jednak, że również w okresie przewlekłego zapalenia występują stany zaostrzenia się procesu chorobowego, które czynią chorą niezdolną do większego wysiłku fizycznego. Opinia biegłych nie może być oceniona - jak to czyni skarżący - w oderwaniu od zeznań świadka dra M. i dra W., którzy badali powódkę w okresie, o jaki chodzi w sprawie. Świadkowie ci, a zwłaszcza dr M., który leczył powódkę w poradni "K", stwierdził, że powódka cierpiała na przewlekłe zapalenie przydatków, lecz bezpośrednio przed wykluczeniem jej z pozwanej Spółdzielni, tj. w listopadzie 1958 r., stan jej zdrowia był również tego rodzaju, że świadek uznał, iż powódka nie jest zdolna do wykonywania pracy przy wypychaniu koni, i stwierdził to w wydanym powódce zaświadczeniu.Powyższe zeznania wskazują co najmniej na zaostrzenie się stanu chorobowego powódki w okresie objętym pozwem, wobec czego stanowisko dra M., że powódka w tym okresie nie była zdolna do pracy przy wypychaniu koni, nie pozostaje w sprzeczności z opinią biegłych lekarzy dra Z. i dra L. Wbrew wywodom rewizji, brak jest podstaw do podważenia trafności tego stanowiska tylko na tej podstawie, że powódka po wykluczeniu jej ze Spółdzielni przestała się leczyć u dra M., zwłaszcza że sam świadek M. tłumaczy to faktem, iż powódka utraciła prawo do leczenia się w ubezpieczalni.Dlatego należy uznać, że ustalenie Sądu Wojewódzkiego, iż powódka nie mogła bez szkody dla swego zdrowia wykonywać w okresie, o który chodzi w sprawie, pracy przy wypychaniu koni znajduje oparcie w zeznaniach świadków M. i W. oraz w opinii biegłych lekarzy, okoliczności zaś przytoczone w rewizji prawidłowości tego ustalenia nie podważają.Prawidłowe jest również ustalenie Sądu Wojewódzkiego, że fakt ten był znany pozwanej Spółdzielni, ponieważ zeznaniami świadków H. i Ł. zostało stwierdzone, że powódka złożyła w Spółdzielni zaświadczenie wystawione przez dra M. i stwierdzające jej niezdolność do pracy przy wypychaniu koni.Bezzasadnie natomiast powołuje się rewizja na nieprzedstawienie przez powódkę zwolnienia lekarskiego, ponieważ powódka nie twierdzi wcale, żeby w okresie objętym pozwem była całkowicie niezdolna do pracy, z materiału zaś dowodowego nie wynika, żeby powódka odmawiała również wykonania pracy na stoisku dekoracji, na którym była poprzednio zatrudniona, bądź na innym stanowisku, na którym praca wymagała mniejszego wysiłku fizycznego. Propozycja przeniesienia powódki do lżejszej pracy przy "kotkach", na którą powołuje się rewizja, dotyczyła, jak to wynika z zeznań św. Ł., okresu poprzedniego, a mianowicie na rok przed wykluczeniem powódki ze Spółdzielni, natomiast z zebranego materiału dowodowego nie wynika, że w okresie, o który chodzi w sprawie, powódce proponowano inną pracę niż przy wypychaniu koni. Wbrew wywodom rewizji nie można czynić powódce zarzutu z tego, że - jak by to wynikało z tej części materiału dowodowego, na którą powołuje się skarżący - powódka nie próbowała nawet podjąć się pracy na stanowisku upychu koni. Powódka miała bowiem prawo polegać na opinii dra M., specjalisty chorób kobiecych, i w związku z treścią tej opinii ocenić wykonywanie pracy przy wypychaniu koni za szkodliwe dla swego zdrowia.Sąd Wojewódzki trafnie uznał, że podyktowana tymi względami odmowa powódki przyjęcia pracy przy wypychaniu koni nie uzasadniała wykluczenia jej ze Spółdzielni. Podstawowym obowiązkiem członka spółdzielni jest osobista praca w spółdzielni i stosownie do § 23 statutu spółdzielni pracy z 1953 r. nikt z członków spółdzielni nie może uchylać się bez uzasadnionej przyczyny od wykonywania zleconej mu pracy. Jednakże odmowa wykonywania zleconej pracy, wynikająca z nieodpowiedniego stanu zdrowia, nie może być oceniona jako nieuzasadniona. Dlatego też - jak to słusznie uznał Sąd Wojewódzki - brak jest podstaw do przyjęcia, że "powódka, odmawiając przejścia do pracy przy wypychaniu koni, dopuściła się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków członkowskich w rozumieniu § 19 ust. 1 punkt 6 statutu".Trafności poglądu Sądu Wojewódzkiego w tym zakresie w niczym nie podważają wywody rewizji, że przeniesienie powódki na stoisko wypychu koni było spowodowane istotnymi względami gospodarczymi, a mianowicie koniecznością wykonania terminowego zamówienia eksportowego, i że odmowa powódki wywołała niepożądaną atmosferę wśród załogi Spółdzielni. Ze względu na szczególne obowiązki pozwanej Spółdzielni jako spółdzielni pracy względem jej członków (wynikające choćby z § 4 statutu) uznać należy, że przy realizacji swych zadań gospodarczych Spółdzielnia obowiązana była uwzględniać również interesy osobiste swych członków, a w szczególności ich stan zdrowia jako to dobro, które zasługuje na szczególną ochronę.Dlatego pozwana Spółdzielnia nie była uprawniona do żądania od powódki przejścia do cięższej pracy nawet w sytuacji gospodarczej, na którą się powołuje, skoro zostało stwierdzone, że wykonywanie tej pracy byłoby szkodliwe dla zdrowia powódki.Z tych względów uznać należy, że nierozważenie przez Sąd Wojewódzki przytoczonych w rewizji okoliczności nie stanowiło uchybienia procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, i nie uzasadnia podstawy rewizyjnej z art. 371 § 1 pkt 4 k.p.c.Z tych przyczyn Sąd Najwyższy uznał rewizję za nieuzasadnioną i z mocy art. 383 i 100 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 371 § 1 pkt 4 KPCart. 383§ 23§ 19 ust. 1§ 4§ 1 pkt 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.