II CR 533/60
PostanowienieIzba Cywilna1960-11-19
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała walnego zgromadzenia spółdzielni pracy o wykluczeniu członka, który dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków członkowskich, jest ważna?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wykluczenie członka ze spółdzielni pracy było zgodne z prawem, ponieważ jego postępowanie stanowiło ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków członkowskich. Ocena przyczyn wykluczenia dokonana przez Sąd Wojewódzki nie budziła zastrzeżeń, a zebrany materiał dowodowy potwierdził zaniedbywanie obowiązków, sianie zamętu i lekceważący stosunek do współpracowników i władz spółdzielni. Wcześniejsze upomnienia i nagany nie przyniosły skutku, co uzasadniało zastosowanie najdrastyczniejszego środka.Stan faktyczny
Powódka, członek Spółdzielni Pracy Zabawkarsko-Papierniczej, została wykluczona z niej uchwałą rady nadzorczej, a następnie walnego zgromadzenia. Powódka kwestionowała uchwałę, twierdząc, że wykluczenie było bezprawne. Spółdzielnia argumentowała, że wykluczenie nastąpiło z ważnej przyczyny, wskazując na zaniedbywanie obowiązków księgowej, kłótliwość, sianie zamętu i obraźliwe zachowanie wobec kierownictwa. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając przyczyny wykluczenia za uzasadnione.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powódki jako bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Kenigsberg (sprawozdawca). Sędziowie: F. Błahuta, T. Byliński.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Sabiny R. przeciwko Spółdzielni Pracy Zabawkarsko-Papierniczej w R. o unieważnienie uchwały walnego zgromadzenia, po rozpoznaniu rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach - Ośrodek Zamiejscowy w Radomiu z dnia 11 kwietnia 1960 r., rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowódka była członkiem pozwanej Spółdzielni Pracy i pracowała w niej na stanowisku księgowej.W dniu 16 marca 1959 r. rada nadzorcza wykluczyła powódkę z pozwanej Spółdzielni, a Walne Zgromadzenie, które odbyło się 25 maja 1959 r., zatwierdziło uchwałę o wykluczeniu i pozbawiło powódkę zatrudnienia.W związku z tym powódka, uważając wykluczenie za bezprawne, wystąpiła z powództwem niniejszym, w którym żądała unieważnienia uchwały Walnego Zgromadzenia i przywrócenia jej do pracy na poprzednim stanowisku.Pozwana wniosła o oddalenie powództwa zarzucając, że wykluczenie nastąpiło z ważnej przyczyny przewidzianej w statucie, a mianowicie z powodu zaniedbywania się powódki w pracy jako księgowej, niewłaściwego zachowania się wobec pracowników i kierownictwa Spółdzielni, wprowadzania fermentu wśród załogi, wywoływanie intryg, nastawiania jednych pracowników przeciwko drugim i kierownictwu.Sąd Wojewódzki powództwo oddalił.Sąd ten ustalił, co następuje:Powódka była zatrudniona w charakterze starszej księgowej. Główny księgowy składał do Zarządu Spółdzielni skargi na powódkę, że niedbale wykonuje swoje obowiązki, że jest leniwa w pracy i kłótliwa i że nawymyślała głównemu księgowemu. W dniu 21 sierpnia 1956 r. uchwałą Rady Nadzorczej i Zarządu Spółdzielni udzielono powódce upomnienia z ostrzeżeniem za lekceważący stosunek do zaleceń kierownictwa i do współpracowników biurowych.Uchwałą z dnia 17 września 1958 r. udzielono powódce ostatecznej ostrej nagany za lekceważący i arogancki stosunek do prezesa Spółdzielni z zagrożeniem wykluczenia ze Spółdzielni przy powtórzeniu się podobnego zachowania. Powódka miała zatargi zarówno z głównym księgowym, jak i z innymi pracownikami. W dniu Święta Kobiet 7 marca 1959 r. powódka w sposób wyjątkowo ordynarny obraziła prezesa Spółdzielni, gdy rzuciła mu kopertę z przeznaczoną dla niej nagrodą, mówiąc: "Może komu potrzeba na kwiaty, a może gwóźdź do trumny".Powódka swoim zachowaniem się wywołała atmosferę nerwowości współpracowników, a po odejściu powódki zapanował spokój i wytworzyła się sprzyjająca atmosfera do pracy.Na podstawie powyższych ustaleń Sąd doszedł do wniosku, że była przyczyna do wykluczenia powódki ze Spółdzielni, albowiem przewód sądowy wykazał, że powstały przytoczone przez pozwaną Spółdzielnię przyczyny do wykluczenia powódki ze Spółdzielni, a mianowicie: sianie zamętu, zaniedbywanie się w pracy i lekceważący stosunek do pracowników i do członków władz Spółdzielni.W rewizji od tego wyroku powódka domagała się zmiany wyroku i uwzględnienia powództwa, a ewentualnie - uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nie jest uzasadniona.Dokonana przez Sąd Wojewódzki ocena przyczyn wykluczenia powódki ze Spółdzielni nie budzi żadnych zastrzeżeń. Przy tej ocenie, wbrew zarzutowi rewizji, Sąd nie dopuścił się obrazy powołanych w rewizji art. 242 i 236 k.p.c., skoro cały zebrany materiał dowodowy rozważył wszechstronnie i bardzo wyczerpująco, przy czym materiał ten ocenił w ramach zastrzeżonej mu przez art. 242 § 1 k.p.c. swobodnej oceny dowodów w sposób prawidłowy i nie przekraczający granic tej swobody. Poza tym rewizja, zarzucając sprzeczność ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału, nie wskazuje, z jakimi dowodami są sprzeczne poszczególne ustalenia zaskarżonego wyroku, lecz tylko gołosłownie im przeczy. Dotyczy to przede wszystkim zarzutu rewizji, że brak jest dowodów na to, żeby powódka była złą pracownicą. Należy stwierdzić, wbrew tym zarzutom, że w rzeczywistości ustalenie Sądu o złej pracy powódki znajduje pełne oparcie w materiale sprawy i zostało powzięte bez naruszenia zasad art. 242 § 1 k.p.c. (...).Z powyższych ustaleń, które poza tym zostały potwierdzone w czasie dyskusji na Walnym Zgromadzeniu, wynika, że niewłaściwy stosunek powódki do pracy, już bezpośrednio dotykający interesów pozwanej Spółdzielni, stanowił ważną przyczynę jej wykluczenia ze Spółdzielni.Przechodząc do innych przyczyn zwolnienia, które Sąd Wojewódzki określa jako sianie zamętu i stworzenie atmosfery szkodliwej dla działalności pozwanej Spółdzielni, należy je uznać za całkowicie udowodnione znajdującymi się w sprawie dowodami. Zresztą pewne ustępy rewizji zdają się świadczyć o tym, że powódka nawet nie neguje, że jej zachowanie się było dalekie od poprawności, chociaż stara się je usprawiedliwić, o czym będzie jeszcze mowa.Z materiału zebranego w sprawie wynika, że istotnie powódka nie umiała współżyć z ludźmi, z którymi miała współpracować, że odnosiła się w sposób lekceważący, a jeszcze częściej w sposób wręcz obraźliwy tak do pracowników, jak i do władz Spółdzielni (...).Mylny jest pogląd powódki, że wszystkie te incydenty mają charakter prywatny między nią a jej ofiarami i powstawały na tle stosunków osobistych. Gdyby nawet tak było, to w każdym razie rzutowały one na stosunki wewnętrzne Spółdzielni, szkodziły właśnie interesom Spółdzielni. Dla żadnego zakładu pracy, a tym bardziej dla spółdzielni, która zrzesza ludzi dobrowolnie przystępujących do niej, nie może być obojętne, jak układają się stosunki między tymi pracownikami. Gdy te stosunki ulegają zadrażnieniu do tego stopnia, że samo istnienie zakładu pracy jest narażone na szwank, musi za to odpowiadać ten pracownik, który swoim zachowaniem się do tego doprowadził.Jak wynika z przebiegu Walnego Zgromadzenia, na 82 osoby obecne na Zgromadzeniu za wykluczeniem powódki głosowały 74-osoby, a tylko 8 wypowiedziało się za jej pozostawieniem w Spółdzielni. Świadczy to o prawie jednomyślnym przekonaniu członków Spółdzielni i jej załogi, że powódka swoim postępowaniem zagraża interesom spółdzielni.Powódka była kilkakrotnie upominana za niewłaściwe odnoszenie się do współpracowników i otrzymała naganę. Ostrzeżenia te jednak i nagany nie odnosiły skutku i dlatego zarówno Rada Nadzorcza, jak i Walne Zgromadzenie zmuszone zostały do zastosowania najdrastyczniejszego środka w postaci wykluczenia powódki.Nie są przekonywające twierdzenia powódki zawarte w rewizji, jakoby całe jej zachowanie się było podyktowane względami natury ogólnej, a mianowicie dobrem samej Spółdzielni, że powódka jest jakoby ofiarą swej krytyki. Twierdzenia te w świetle całego materiału dowodowego należy uznać za gołosłowne, za spreparowane ad hoc, dla uniknięcia konsekwencji swego niewłaściwego zachowania się. Nawet w rewizji powódka nie wskazuje, o jakie dobra ogólne jej chodziło, które by mogły usprawiedliwiać obrażanie pracowników i władz Spółdzielni.Nie mogły być również uznane za trafne zarzuty rewizji zmierzające do umniejszenia znaczenia niewłaściwych występów powódki, tak ujemnie ocenionych przez jej współpracowników. Dotyczy to w szczególności jej zachowania się podczas Święta Kobiet, kiedy rzuciła kopertę z otrzymaną premią, proponując ją na gwoździe do trumny dla prezeski Spółdzielni. To zachowanie się powódki w dniu dla całej załogi bardzo uroczystym jest chyba trudne do wytłumaczenia jakąś bliżej nieokreśloną krytyką podniesioną dla dobra ogółu i dopełniło ono miary, stwierdziło bowiem, że powódce brak dyscypliny wewnętrznej, która by ją powstrzymywała od takich wystąpień, mających tylko jeden cel obrazę wybranej przez siebie ofiary w osobie prezeski Spółdzielni. O tym, że zachowanie się powódki było ujemnie ocenione przez całą załogę, a nie tylko przez osoby, którym przypisuje jakąś osobistą niechęć do niej, świadczy wynik głosowania na Walnym Zgromadzeniu (...).W świetle tego wszystkiego, co wyżej powiedziano, za słuszny należało uznać ostateczny wniosek Sądu Wojewódzkiego, którego rewizja niczym nie podważyła, że wykluczenie powódki z grona członków Spółdzielni i pozbawienie jej prawa zatrudnienia było zgodnie z § 19 statutu Spółdzielni, gdyż powódka swoim postępowaniem dopuściła się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków członkowskich.Z tych zasad rewizję, jako bezzasadną, oddalono (art. 383 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- I PR 434/68 1969-01-16Czy uchwała walnego zgromadzenia spółdzielni o wykluczeniu członka, podjęta w związku z niepodjęciem przez niego pracy na nowych warunkach zaproponowanych w wypowiedzeniu warunków pracy i płacy, jest uzasadniona, jeśli z…
- I PR 168/67 1967-09-06Czy wykluczenie członka spółdzielni pracy, uzasadnione jego kłótliwym zachowaniem wobec współpracowników oraz długotrwałą, nieusprawiedliwioną nieobecnością w pracy, jest zgodne z prawem i statutem spółdzielni?
- I PR 237/67 1967-02-08Czy uchwała walnego zgromadzenia spółdzielni o wykluczeniu członka może zostać uchylona z powodu uchybień formalnych i braku podstaw merytorycznych do jej podjęcia?
- I PR 90/73 1973-08-05Czy nieusprawiedliwiona, trzykrotna nieobecność w pracy członka spółdzielni pracy, który zajmuje stanowisko kierownicze, może stanowić podstawę do jego wykluczenia ze spółdzielni, nawet jeśli nie spowodowała szkody mater…
- I PR 432/67 1968-02-14Czy uchwała walnego zgromadzenia spółdzielni pracy o wykluczeniu członka, oparta na zarzutach o szkalowaniu dobrego imienia spółdzielni i procesowaniu się z nią, może zostać uchylona przez sąd, jeśli członek dochodzi swo…
Powołane przepisy
art. 242art. 242 § 1 KPCart. 383 KPC§ 1§ 19
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.