I PR 458/70

WyrokIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1970-12-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za szkodę w postaci utraty zdolności do zarobkowania, jeśli częściowo jest ona spowodowana chorobą samoistną pracownika, a częściowo wypadkiem przy pracy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracodawca nie ponosi odpowiedzialności za szkodę w postaci utraty zdolności do zarobkowania w pełnej wysokości, jeśli szkoda ta jest częściowo spowodowana chorobą samoistną pracownika, a tylko w części wypadkiem przy pracy. W takiej sytuacji odpowiedzialność sprawcy wypadku ogranicza się do tej części szkody, która jest bezpośrednim skutkiem wypadku. Sąd podkreślił, że zasądzenie renty uzupełniającej powinno uwzględniać rzeczywistą szkodę, a nie jedynie arytmetyczną różnicę między zarobkami sprzed wypadku a świadczeniami z ubezpieczenia społecznego, zwłaszcza gdy pracownik już podjął pracę i osiąga pewne dochody.
Stan faktyczny
Powód doznał wypadku przy pracy w 1963 r., w wyniku którego jego zdolność do pracy została ograniczona. Sąd Wojewódzki zasądził na jego rzecz odszkodowanie i rentę uzupełniającą. Po uchyleniu części wyroku przez Sąd Najwyższy i ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Wojewódzki zasądził niższą kwotę odszkodowania i rentę uzupełniającą, uwzględniając opinię biegłego o 25% ograniczeniu zdolności do pracy oraz fakt, że część niezdolności do pracy wynikała z choroby samoistnej powoda. Powód w rewizji domagał się zasądzenia pełnej różnicy w zarobkach oraz zwrotu kosztów pomocy osób trzecich za dwa lata.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda jako nieuzasadnioną.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN J. Krzyżanowski (spr.).Sędziowie SN: Z. Stypułkowska, S. Szczurzewski.Protokolant: A. Kamińska.SentencjaSąd Najwyższy Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 1970 r. sprawy z powództwa Edmunda S. przeciwko P. w P. o odszkodowanie na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla województwa warszawskiego w Warszawie z dnia 16 lipca 1970 r. sygn. akt I 120/69Oddala rewizję.Uzasadnienie faktyczneW wyroku z dn. 23 V 1968 r. Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego P. w P. na rzecz Edmunda S. z tytułu odszkodowania za wypadek przy pracy, jakiemu uległ powód z dn. 24 VII 1963 r.: 1) 95.830 zł z % od 1 V 1965 r., 2) rentę uzupełniającą po 1.036 zł miesięcznie z % począwszy od 1 II 1968 r., a resztę powództwa oddalił i zniósł koszty postępowania.Na skutek rewizji powoda i interwenienta ubocznego P. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej kwotę wyższą od 74.660 zł z % wraz rentę wyrównawczą od 1 II 1968 r. jak również w części oddalającej roszczenie o wyższą rentę z tytułu zwiększonych potrzeb na koszty pomocy domowej oraz orzekającej o kosztach procesu, przekazując sprawę w uchylonym zakresie Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania. Poza tym obie rewizje oddalił.W uzasadnieniu wyroku Sąd Najwyższy m.in. wskazał, że zasądzenie dla powoda renty uzupełniającej po 1 VIII 1966 r. w pełnej wysokości różnicy dochodów budzi zastrzeżenia wobec nienależytego wyjaśnienia rzeczywistej szkody, jaką poniósł powód po tej dacie przez uszkodzenie sprawności prawnej górnej kończyny w 10% i przez dowolne przyjęcie, że szkoda ta wyraża się nadal w pełnej różnicy między zarobkami przed wypadkiem, a świadczeniami ZUS. Wskazał też Sąd Najwyższy na potrzebę ustalenia, czy i w jakim okresie choroby pomoc domowa była dla powoda konieczna oraz jakie były przeciętne koszty takiej pomocy. Roszczenie z tego tytułu mogło być uzasadnione bez potrzeby wykazywania rzeczywiście poniesionych kosztów.Po ponownym rozpoznaniu sprawy i uzupełnieniu postępowania dowodowego Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego P. na rzecz powoda 1) 17.765 zł z % od dn. 15 VI 1965 r., 2) rentę wyrównawczą od 1 X 1968 r. po 407 zł miesięcznie z % zwłoki, w pozostałej części powództwo oddalił i orzekł o opłatach sądowych i kosztach sporu.W uzasadnieniu wyroku Sąd Wojewódzki przytoczył, że powód przez pierwszy rok po wypadku był całkowicie niezdolny do pracy również domowej, że w tym czasie sąsiedzi pomagali mu odpłatnie przy cięższych pracach domowych (rąbanie drzewa, noszenie wody), zwłaszcza że żona powoda cierpiąca na epilepsję w okresie jego choroby przebywała często w szpitalu.Koszta tej pomocy określił Sąd Wojewódzki na 7.200 zł (600 x 12 miesięcy).Co do możliwości zarobkowych powoda po dn. 1 VIII 1966 r. Sąd Wojewódzki przyjął za miarodajną opinię biegłego chirurga Dr S.B., według którego powód przez pierwszy rok po wypadku był niezdolny do pracy w 100%, przez drugi rok w 50%, natomiast w dalszym okresie aż do chwili obecnej jego niezdolność do pracy ogranicza się do 25%, ze względu na przewlekłe pourazowe zapalenie zniekształcające - zwyrodnieniowe prawego stawu barkowego i związane z tym dolegliwości oraz osłabienie siły mięśniowej. Ograniczenie zdolności do pracy rozumie biegły w ten sposób, że pracując normalnie ¼ część czasu musiałby powód zużyć na odpoczynek, wskutek bólów barku po większych wysiłkach. Do ciężkich prac fizycznych jest absolutnie niezdolny, wyklucza się prace połączone z dźwiganiem. Stan zdrowia powoda z upływem czasu i wieku będzie ulegał pogorszeniu.W świetle tych ustaleń Sąd Wojewódzki uznał za słuszne zasądzenie na rzecz powoda rentę uzupełniającą za czas od 1 VII 1966 r. do 31 XII 1967 r. po 415 zł miesięcznie, za okres od 1 I do 1 X 1968 r. po 390 zł miesięcznie, a za dalszy okres i nadal po 407 zł miesięcznie, przy założeniu, że przed wypadkiem powód zarabiał 1.779 zł miesięcznie plus 800 zł za prace dodatkowe łącznie 2.579 zł (tak też przyjął Sąd Najwyższy jako prawidłowe wyliczenie renty od 1 VIII 1966 r.). Po odjęciu renty z ZUS-u 917 zł pozostaje kwota 1.662 zł, która podzielona przez 4 (zmniejszona możność zarobkowania o 25%) daje właśnie sumę 415 zł. Za okres więc od dn. 1 VIII 1966 r. do 31 XII 1967 r. przypada na rzecz powoda 7.055 zł (415 x 17). Od 1 I 1968 r. powód pobierał rentę z ZUS-u w kwocie 1.016 zł, wobec czego renta uzupełniająca wyniesie 390 zł (2.570 - 1.016 = 1.563 : 4 = 390). Renta ta za czas do 1 X 1968 r. wynosi 3.510 zł (390 x 9). Do 1 X 1968 r. renta ZUS-u wynosi 952 zł, renta uzupełniająca wynosić przeto będzie 407 zł miesięcznie. Sąd Wojewódzki podniósł, że jak zeznał powód, od 1 I 1968 r. pracuje on w prywatnym warsztacie rzemieślniczym przez 4 godziny dziennie i otrzymuje wynagrodzenie 500 zł miesięcznie.Dalej idące żądania powoda Sąd Wojewódzki oddalił, jako nie znajdujące usprawiedliwienia w materiale sprawy, w szczególności w opinii biegłych lekarzy.W rewizji pełnomocnik powoda domaga się zmiany wyroku i zasądzenie renty uzupełniającej za czas od 1 VIII 1966 r. w pełnej wysokości różnicy pomiędzy zarobkami powoda sprzed wypadku a pobieraną przez niego rentą z ubezpieczenia społecznego, oraz przyznanie mu zwrotu kosztów pomocy ze strony osób trzecich za dwa lata, a nie tylko za 1 rok.Rewizja nie zasługuje na uwzględnienie.Nie zachodzi zarzucane w rewizji naruszenie art. 161 § 1 k.z. (a nie mylnie powołany art. 444 § 2 k.c.) przez określenie wysokości renty uzupełniającej nie pokrywającej pełnej poniesionej szkody. Skarżący pomija bowiem niesporną w sprawie okoliczność, że istota szkody, związana z niniejszą zdolnością zarobkowania, wynika przede wszystkim z jego inwalidztwa nie związanego z wypadkiem rozważanym w niniej. procesie. Jak wynika bowiem z materiału sprawy powód został zaliczony przez organa ZUS-u do III grupy inwalidów, ale tylko z ogólnego stanu zdrowia (przewlekłe zapalenie nerek i nadciśnienie), tj. bez związku z wypadkiem w zatrudnieniu. Niemożność przeto zatrudnienia w pełnym wymiarze i osiągania normalnych zarobków ma swą przyczynę przede wszystkim w chorobie samoistnej powoda - nie jest natomiast spowodowana wyłącznie skutkami wypadku z 24 VII 1963 r. Już ta tylko okoliczność nie pozwalała na przyznanie powodowi pełnej różnicy między zarobkami osiąganymi przed wypadkiem a rentą z ZUS-u, niezależnie od tego, że przeciwko temu przemawia również niesporna okoliczność, że od 1 II 1968 r. powód już pracuje i osiąga z tej pracy pewne wartości majątkowe, które umniejszają jego szkodę.Również arytmetyczny sposób ustalenia wysokości szkody polegającej wyrównaniu na podstawie art. 161 § 2 k.z. w tych szczególnych okolicznościach sprawy należy uznać za prawidłowy i nie naruszający cyt. przepisu.Jeśli bowiem na całość szkody wynikającej z obecnego stanu zdrowia (100% różnicy w zarobkach) składa się przede wszystkim stan zdrowia wywołany chorobą samoistną, a tylko 25% tej szkody może być przypisane przyczynom leżącym po stronie pozwanego, to zasądzenie tylko odpowiedniego odsetka tej szkody (25%) w postaci renty czyni zadość art. 161 § 2 k.z., gdyż tylko za taką szkodę może odpowiadać sprawca wypadku (por. orzeczenie składu 7 sędziów SN z 26 VI 1960 r. I CO 10/60 w OSN z 1961 r. poz. 4).Nie uzasadnia odmiennego stanowiska powołana w rewizji okoliczność, że według opisu biegłego stan zdrowia powoda z upływem czasu i wieku będzie się pogarszał. Sąd wyraźnie bierze za podstawę stan faktyczny istniejący w chwili zamknięcia rozprawy (art. 316 § 1 k.p.c.), a stan ten wykazywał u powoda jedynie 25% ograniczenia zdolności zarobkowej w związku z wypadkiem. W razie zmiany stanu faktycznego z mocy art. 907 § 2 k.c. będzie mógł powód żądać ew. zmiany wysokości przypadającej mu renty.Również nie zasługuje na uwzględnienie dalsze żądanie przyznania powodowi kwoty po 600 zł miesięcznie na koszty pomocy przez osoby trzecie przez przeciąg 2 lat, a nie jednego roku, jak to uczynił Sąd Wojewódzki.Na podstawie opinii biegłego Sąd niewadliwie przyjął, że tylko przez 1 rok powód był całkowicie niezdolny do pracy, tym samym zachodziła potrzeba korzystania z pomocy osób trzecich.Natomiast w następnym roku, gdy zmniejszenie zdolności do pracy wynosiło już tylko 50% i dotyczyło w istocie tylko ograniczenia ruchów ręki prawej, mógł Sąd Wojewódzki bez naruszenia art. 161 § 2 k.z. przyjąć, iż pomoc osób trzecich, zresztą sporadyczna i sprowadzająca się do przyniesienia wody i drzewa nie była już konieczna, zwłaszcza że z powodem zamieszkują dwaj jego synowie, w wieku 14 i 15 lat.Z tych względów, gdy wyniki kontroli rewizyjnej nie wykazały znacznego naruszenia przepisów prawa materialnego ani też uchybień procesowych, należało rewizję, jako nieuzasadnioną, oddalić (art. 387 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 161 § 1art. 444 § 2 KCart. 161 § 2art. 316 § 1 KPCart. 907 § 2 KCart. 387 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.