I PZP 49/76

UchwałaIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1976-10-12

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy tymczasowe aresztowanie pracownika, skazanie go za przestępstwo niepozostające w związku z pracą, lub fakt, że zakład pracy jest organem administracji państwowej, stanowią podstawę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika na podstawie art. 52 § 1 pkt 2 k.p.?
Ratio decidendi
Tymczasowe aresztowanie pracownika samo przez się nie stanowi podstawy do rozwiązania z nim umowy o pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 2 k.p. Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika może nastąpić niezależnie od tego, czy popełnił on przestępstwo na szkodę zakładu pracy czy osoby trzeciej, oraz czy szkoda pozostaje w związku z pracą, jeżeli popełnione w czasie trwania umowy o pracę przestępstwo uniemożliwia dalsze zatrudnianie pracownika na zajmowanym stanowisku. Czas pozostawania bez pracy, o którym mowa w art. 57 § 1 k.p., obejmuje miesiące bezpośrednio następujące po dniu rozwiązania umowy o pracę. Dopuszczalne jest zasądzenie odszkodowania na podstawie art. 56 k.p. także wtedy, gdy pracownik żąda jedynie przywrócenia do pracy, a przywrócenie to jest niecelowe.
Stan faktyczny
Pracownik zatrudniony jako operator do podgrzewania asfaltu został tymczasowo aresztowany, a następnie skazany za przestępstwo niepozostające w związku z pracą. Zakład pracy rozwiązał z nim umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. Powstały wątpliwości prawne dotyczące podstawy rozwiązania umowy, czasu pozostawania bez pracy i możliwości zasądzenia odszkodowania, gdy pracownik żąda przywrócenia do pracy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił, że tymczasowe aresztowanie nie jest samoistną podstawą rozwiązania umowy o pracę, że rozwiązanie umowy z winy pracownika może nastąpić za przestępstwo nie związane z pracą, jeśli uniemożliwia dalsze zatrudnienie, że czas pozostawania bez pracy obejmuje pierwsze miesiące po rozwiązaniu umowy, oraz że dopuszczalne jest zasądzenie odszkodowania, gdy przywrócenie do pracy jest niecelowe.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia E. Berutowicz. Sędziowie: M. Rafacz-Krzyżanowska, S. Rejman (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Witolda S. przeciwko Rejonowi Dróg Publicznych w T. o przywrócenie do pracy i odszkodowanie po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie postanowieniem z dnia 6 lipca 1976 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 66 ustawy z dnia 24 października 1974 r. o okręgowych sądach pracy i ubezpieczeń społecznych:"1. Czy fakty, że pracownik zatrudniony na stanowisku operatora do podgrzewania asfaltu został tymczasowo aresztowany i następnie skazany na karę pozbawienia wolności (z warunkowym zawieszeniem jej wykonania) za popełnienie przestępstwa przewidzianego w art. 168 § 1 k.k., ale nie pozostającego w żadnym związku z pracą, i że zakład pracy jest organem administracji państwowej, stanowią - z chwilą tymczasowego aresztowania lub z chwilą skazania pracownika - określoną w art. 52 § 1 pkt 2 k.p. podstawę do rozwiązania zawartej z tym pracownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia?2. Czy wymieniony w art. 57 § 1 k.p. czas pozostawania pracownika bez pracy obejmuje miesiące bezpośrednio następujące po dniu, w którym umowa o pracę została rozwiązana bez wypowiedzenia, czy tylko wyznacza granice wynagrodzenia przysługującego pracownikowi?3. Czy dopuszczalne jest zasądzenie odszkodowania, o jakim mowa w art. 56 k.p., jeśli pracownik żąda jedynie przywrócenia go do pracy, a przywrócenie to - ze względu na szczególne okoliczności sprawy - mogłoby być ewentualnie uznane za niecelowe?"powziął następującą uchwałę:I. Tymczasowe aresztowanie pracownika nie stanowi samo przez się podstawy do rozwiązania z nim umowy o pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 2 k.p. II. Rozwiązanie umowy o pracę przez zakład pracy bez wypowiedzenia z winy pracownika może nastąpić niezależnie od tego, czy popełnił on przestępstwo na szkodę zakładu pracy czy też osoby trzeciej oraz czy szkoda pozostaje w związku z pracą, jeżeli przestępstwo - popełnione w czasie trwania umowy o pracę - uniemożliwia dalsze zatrudnienie pracownika na zajmowanym stanowisku. III. Czas pozostawania bez pracy, wymieniony w art. 57 § 1 k.p., obejmuje miesiące bezpośrednio następujące po dniu rozwiązania umowy o pracę. IV. Dopuszczalne jest zasądzenie odszkodowania, o jakim mowa w art. 56 k.p. także wówczas, gdy pracownik żąda jedynie przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach, a uwzględnienie tego żądania - ze względu na szczególne okoliczności - jest niecelowe. Uzasadnienie faktyczneZagadnienia prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu przez Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyłoniły się na tle następującego stanu faktycznego: wnioskodawca był zatrudniony przez b. Powiatowy Zarząd Dróg Lokalnych - obecnie Rejon Dróg Publicznych w T. - na stanowisku operatora kotłów do podgrzewania asfaltu. Pismem z dnia 9.IV.1975 r. zakład pracy rozwiązał z nim umowę o pracę ze skutkiem natychmiastowym z tym uzasadnieniem, że popełnił on przestępstwo, które uniemożliwia dalsze zatrudnianie go na zajmowanym stanowisku. Od 2 do 21.IV. i od 23.V. do 16.VII.1975 r. wnioskodawca był tymczasowo aresztowany. Wyrokiem zaś z dnia 16.VII.1975 r. został uznany za winnego popełnienia przestępstwa i skazany z mocy art. 168 § 1 k.k. na 2 lata pozbawienia wolności. Sąd Rewizyjny wyrok ten częściowo zmienił, zawieszając wykonanie kary na okres czterech lat.Przestępstwo - o którym mowa - popełnione zostało poza godzinami pracy i poza terenem zakładu pracy w stosunku do kobiety, która nie była pracownicą zakładu, zatrudniającego wnioskodawcę. Terenowa komisja odwoławcza do spraw pracy uznała "wypowiedzenie" umowy o pracę za bezskuteczne i nakazała zakładowi pracy zapłacić wnioskodawcy 27.208 zł tytułem odszkodowania za okres pozostawania bez pracy.Uzasadnienie prawneRozważając w kolejności przedstawione zagadnienie prawne, należy mieć na uwadze, co następuje:Sam fakt tymczasowego aresztowania pracownika nie stanowi podstawy do rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia z jego winy. Powoduje natomiast wygaśnięcie umowy o pracę z upływem 3 miesięcy nieobecności pracownika z tego powodu w pracy. Wynika to z treści przepisu art. 66 § 1 k.p. stanowiącego, że zakład pracy może w tym okresie rozwiązać z pracownikiem umowę o pracę z jego winy. Tak też stało się w sprawie, na tle której sąd pracy i ubezpieczeń społecznych powziął wątpliwości prawne.Zakład pracy rozwiązał z wnioskodawcą z jego winy umowę o pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 2 k.p. w okresie tymczasowego aresztowania. Przepis ten stanowi, że zakład pracy może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie popełnienia przez niego - w czasie trwania umowy o pracę - przestępstwa, które uniemożliwia dalsze zatrudnianie go na zajmowanym stanowisku. Warunkiem jest jednak, aby przestępstwo było oczywiste lub zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem. Przez przestępstwo zaś rozumie się zbrodnię lub występek, a nie wykroczenie. Przestępstwo musi uniemożliwiać dalsze zatrudnianie pracownika na zajmowanym stanowisku. Nie chodzi w tym wypadku o obiektywną niemożliwość, ale o taką ocenę przestępstwa, która - ujmując rzecz rozsądnie - nakazuje natychmiastowe odsunięcie pracownika od wykonywanej przez niego pracy. Pozostawienie go bowiem na zajmowanym dotąd stanowisku spotkałoby się z dezaprobatą załogi i mogłoby ujemnie odbić się na działalności zakładu pracy.Dla oceny postępowania pracownika może mieć także znaczenie to, w jakim zakładzie jest on zatrudniony. Sam jednak fakt, że zakładem pracy jest organ administracji państwowej, nie ma decydującego znaczenia, ponieważ nie wynika to z jednoczesnego w tym zakresie brzmienia przepisu art. 52 § 1 pkt 2 k.p. Przestępstwo nie musi być popełnione na szkodę zakładu pracy. Może być popełnione także na szkodę innych osób fizycznych lub prawnych. Omawiany przepis nie zawiera ograniczenia, z którego wynikałoby, że podstawę do rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę z jego winy stanowi tylko przestępstwo popełnione na szkodę zakładu pracy. Gdyby zamiar ustawodawcy był inny, dałby temu wyraz tak, jak np. w art. 99 § 4 k.p., który przewiduje obowiązek zamieszczenia w opinii o pracy wzmianki o skazaniu pracownika lub toczącym się przeciwko niemu postępowaniu karnym, jeżeli skazanie lub postępowanie karne dotyczy przestępstwa pozostającego w związku z pracą.Z reguły rozwiązanie z pracownikiem umowy o pracę z jego winy będzie uzasadnione, gdy przestępstwo zostało popełnione z chęci zysku lub z innych niskich pobudek, bo wówczas moralnie dyskwalifikuje pracownika. W każdym jednak wypadku należy rozważyć czyn przestępny pracownika, mając na uwadze całokształt okoliczności sprawy, a wśród nich zajmowane przez niego stanowisko.W sprawie, na tle której wyłoniło się zagadnienie prawne, zakład pracy rozwiązał z pracownikiem umowę o pracę z jego winy z powodu popełnienia przestępstwa. Miało to miejsce przed prawomocnym skazaniem go, a więc przesłanką takiego stanowiska zakładu pracy była oczywistość popełnienia przestępstwa. Czy przestępstwo jest oczywiste, ocenia kierownik zakładu pracy lub osoba działająca z jego upoważnienia. W razie sporu co do oczywistości przestępstwa decyduje komisja odwoławcza do spraw pracy lub sąd pracy i ubezpieczeń społecznych. W razie stwierdzenia w tym czasie prawomocnym wyrokiem, że pracownik popełnił przestępstwo - tak jak w tej sprawie - nie może on już skutecznie bronić się przed tym, że w czasie rozwiązania z nim umowy o pracę popełnienie przestępstwa nie było oczywiste (np. istniały wątpliwości co do stanu poczytalności sprawcy). W takim bowiem wypadku należy przyjąć, że dla osoby podejmującej decyzję o rozwiązaniu z pracownikiem umowy o pracę było ono oczywiste. Mając powyższe na uwadze, sąd pracy i ubezpieczeń społecznych - po ewentualnym uzupełnieniu postępowania dowodowego - oceni, czy w konkretnej sprawie była podstawa do rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia z jego winy.Przepis art. 57 § 1 k.p. stanowi, że pracownikowi, który podjął pracę w wyniku przywrócenia do pracy, przysługuje wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy nie więcej jednak niż za 3 miesiące i nie mniej niż za 1 miesiąc, lecz nie wyjaśnia, czy chodzi w tym wypadku o miesiące bezpośrednio następujące po dniu rozwiązania umowy o pracę, czy o jakiekolwiek miesiące. Zdaniem Sądu Najwyższego w przepisie art. 57 § 1 k.p. chodzi o pierwsze miesiące następujące po dniu rozwiązania umowy o pracę. Ustawodawca zakłada bowiem, że w okresie 3 miesięcy spór między pracownikiem a zakładem pracy zostanie zakończony. Pewną wskazówkę dla takiego rozumienia omawianego przepisu stanowi treść art. 47 § 1 k.p., w myśl którego pracownikowi, który podjął pracę w wyniku przywrócenia do pracy, przysługuje wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, nie więcej jednak niż za 2 miesiące, a gdy okres wypowiedzenia wynosi 3 miesiące, nie więcej niż za 1 miesiąc. Przy innym założeniu przepis ten byłby niezrozumiały. W okresie 3 miesięcy od ustania stosunku pracy pracownik - przy dołożeniu właściwej staranności - może z reguły uzyskać odpowiednią pracę. Dlatego też - w świetle art. 57 § 1 k.p. - pracownikowi przysługuje wynagrodzenie tylko za pierwsze miesiące po rozwiązaniu z nim umowy o pracę.Przepis art. 56 k.p. uprawnia pracownika do żądania od zakładu pracy przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach albo odszkodowania. Powstaje więc pytanie, czy dopuszczalne jest zasądzenie odszkodowania w przypadku, gdy pracownik domaga się przywrócenia do pracy, a to ze względu na szczególne okoliczności sprawy jest niecelowe. Na tak postawione pytanie należy - zdaniem Sądu Najwyższego - udzielić odpowiedzi twierdzącej. W razie rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia - z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie - ustawodawca przewidział dla pracownika alternatywnie dwa roszczenia: o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie. Wybór należy do pracownika, przy czym pierwsze z tych roszczeń jest dalej idące. Jeżeli jednak - w konkretnej sprawie - nie może być ono uwzględnione, to zasądzenie w takim przypadku odszkodowania jest uwzględnieniem roszczeń wnioskodawcy w mniejszym zakresie, a nie orzekaniem co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem. Wnioskodawca objął bowiem żądaniem to wszystko, co mu przysługuje z mocy art. 56 k.p., a więc także odpowiednie kwoty pieniężne, czy to jako wynagrodzenie za pracę czy też jako odszkodowanie.Po przyjęciu odmiennego rozwiązania trzeba by oddalić wniosek w całości, a pracownik musiałby - chcąc otrzymać odszkodowanie - wystąpić z nowym roszczeniem przeciwko zakładowi pracy. W tym jednak przypadku wnioskodawca uchybiłby już terminowi przewidzianemu w art. 269 § 2 k.p. Przeciwko przyjęciu takiej konstrukcji prawnej przemawia też ekonomia procesowa oraz tendencja ustawodawcy do możliwie szybkiego likwidowania sporów pracowniczych. Podkreślić też należy, że w razie potrzeby i we właściwym czasie należy udzielić wnioskodawcy pouczeń i wskazówek, które mogłyby go doprowadzić do zmiany konkluzji wniosku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 66art. 168 § 1 KKart. 52 § 1 pkt 2 KPart. 57 § 1 KPart. 56 KPart. 66 § 1 KPart. 99 § 4 KPart. 47 § 1 KPart. 269 § 2 KP§ 1§ 1 pkt 2§ 4

Źródło: Sąd Najwyższy, repozytorium https://repozytorium2.sn.pl, pozyskano 29.10.2026. Treść przetworzona przez legal-ai.pl (konwersja tekstu, podział na fragmenty, analiza AI, powiązania z innymi danymi); Sąd Najwyższy nie zatwierdza tych materiałów ani nie ponosi za nie odpowiedzialności.