I USK 615/26
PostanowienieIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych2026-05-20
Skład orzekający: Dawid Miąsik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wspólnik większościowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, który zawarł umowę o pracę, podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. Sąd uznał, że sprawa nie przedstawia istotnego zagadnienia prawnego ani nie jest oczywiście uzasadniona. Orzecznictwo Sądu Najwyższego jest ugruntowane w kwestii podlegania ubezpieczeniom społecznym przez wspólników spółek z o.o., a Sąd Apelacyjny prawidłowo zastosował te zasady do ustalonego stanu faktycznego. W przypadku wspólnika dominującego, status wykonawcy pracy zostaje "wchłonięty" przez status właściciela kapitału, co wyklucza nawiązanie stosunku pracy.Stan faktyczny
Odwołująca się, będąca wspólnikiem spółki z o.o. posiadającym 95% udziałów, zawarła z tą spółką umowę o pracę na stanowisko Prezesa Zarządu. Spółka złożyła decyzję stwierdzającą, że odwołująca się nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym. Sąd Apelacyjny oddalił apelację odwołującej się, uznając umowę o pracę za pozorną z uwagi na brak podporządkowania.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
I USK 615/26
POSTANOWIENIE
Dnia 20 maja 2026 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dawid Miąsik
w sprawie z odwołania O.C.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w Poznaniu
z udziałem zainteresowanej N. sp. z o.o. w B.
o podleganie ubezpieczeniom społecznym,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w dniu 20 maja 2026 r.,
na skutek skargi kasacyjnej odwołującej się od wyroku Sądu Apelacyjnego
w Poznaniu z dnia 20 lutego 2025 r., sygn. akt III AUa 510/24,
odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyrokiem z 20 lutego 2025 r., III AUa 510/24
oddalił apelację O.C. (odwołująca się) od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z
13 lutego 2024 r., VII U 649/23 oddalającego jej odwołanie od decyzji Zakładu
Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w Poznaniu (organ rentowy) z 13 lutego 2023
r. nr […], stwierdzającej, że O.C. jako pracownik u płatnika składek N. sp. z o.o. nie
podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i
wypadkowemu od 7 sierpnia 2017 r.
Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie, było to czy O.C. jako pracownik
płatnika składek N. sp. z o.o. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom:
emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu od 7 sierpnia 2017 r.
I USK 615/26 2
Sąd Apelacyjny wyjaśnił, że samo zawarcie umowy u pracę nie stanowi
przesłanki nawiązania pracowniczego stosunku ubezpieczenia społecznego, a taką
przesłanką jest zatrudnienie rozumiane jako wykonywanie pracy w stosunku pracy
(wyrok Sądu Najwyższego z 6 września 2000 r., OSNP 2002/5/124). Wskazał, iż w
judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się, że dla włączenia do pracowniczych
ubezpieczeń społecznych i pozostawania w nich niezbędna jest przynależność do
tej grupy podmiotów, które wykonują zatrudnienie w ramach stosunku pracy, a więc
w warunkach faktycznego i rzeczywistego realizowania elementów
charakterystycznych dla tego stosunku, a wynikających z art. 22 § 1 k.p.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego w stosunku prawnym jaki łączy odwołującą z
płatnikiem brak jest elementu podporządkowania pracowniczego i tym samym nie
został nawiązany stosunek pracy. W analizowanej sprawie nie było żadnego
podmiotu, który by odwołującej wyznaczał zadania i rozliczał ją z ich realizacji.
Takiej funkcji nie pełniła z pewnością siostra odwołującej M.G. powołana na
stanowisko prokurenta, o czym mowa w dalszej części uzasadnienia. W sytuacji
odwołującej nie zachodzi również przesłanka odpłatności pracy, gdyż do
przesunięcia majątkowego dochodzi w ramach majątku samego wspólnika, a
formalne kryteria własności nie mają tu w istocie znaczenia (wyrok Sądu
Najwyższego z 3 sierpnia 2011 r., II UK 8/11, Lex nr 1043990 oraz powoływane tam
piśmiennictwo).
Zatrudnienie wspólników dwuosobowej spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością, w tym także na stanowiskach zarządczych, stanowi
pracowniczy tytuł ubezpieczeniowy, gdy z ustaleń faktycznych dotyczących
okoliczności rzeczywiście realizowanego stosunku prawnego, na podstawie którego
wspólnik wykonywał czynności na rzecz spółki, wynika, że był on poddany zarówno
ekonomicznej zależności od swojego pracodawcy, jak i formalnemu nadzorowi
sprawowanemu przez zgromadzenie wspólników, na którym podjęcie uchwał
wymagało uzyskania takiej kwalifikowanej większości głosów, że posiadane przez
wspólnika-zarządcę udziały własnościowe jako wspólnika większościowego nie
dawały mu statusu wspólnika dominującego, który mógłby samodzielnie decydować
w sprawach istotnych dla spółki. Jednakże, w przypadku ustalenia, że pozycja
prawna dominującego wspólnika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest
I USK 615/26 3
zbieżna z pozycją prawną jedynego wspólnika, uzasadnione jest kwestionowanie
więzi prawnopracowniczej między dominującym wspólnikiem a spółką. Decydują w
tym przypadku te same względy aksjologiczne (jedność kapitału i pracy),
ekonomiczne (brak odpłatności pracy, fikcja odrębności majątkowej) oraz prawne
(brak możliwości wydawania wiążących poleceń, wyłączne decydowanie o
funkcjonowaniu zakładu pracy w kontekście ryzyka pracodawcy) co w przypadku
spółki jednoosobowej sensu stricto i taka sytuacja ma miejsce w sprawie.
Wykluczone jest objęcie ubezpieczeniem pracowniczym wspólników spółek z
ograniczoną odpowiedzialnością, którzy są jedynymi lub - z uwagi na posiadanie
znaczącej liczby udziałów - niemal jedynymi udziałowcami. W takich przypadkach
bowiem status wykonawcy pracy (pracownika) zostaje „wchłonięty” przez status
właściciela kapitału (pracodawcy). Inaczej mówiąc, tam gdzie status pracownika
(wykonawcy pracy) zostaje zdominowany przez status właścicielski, nie może być
mowy o zatrudnieniu w ramach stosunku pracy wspólnika, który w takiej sytuacji
wykonuje czynności (nawet typowo pracownicze) na rzecz samego siebie (we
własnym interesie) i na swoje własne ryzyko produkcyjne, gospodarcze i socjalne.
Jedyny wspólnik jest od pracodawcy (spółki z o.o.) niezależny ekonomicznie, gdyż -
skoro do przesunięcia majątkowego dochodzi w ramach majątku samego wspólnika
- to nie zachodzi przesłanka odpłatności pracy, a nadto jako zgromadzenie
wspólników dyktuje on sam sobie sposób działania. Nie sposób uznać za
zatrudnienie pracownicze zatrudnienia dominującego wspólnika wtedy, gdy udział
innych wspólników w kapitale zakładowym spółki jest tak mały, że pozostaje w
istocie iluzoryczny, np. nie przekracza kilku procent (postanowienie Sądu
Najwyższego z 16 lutego 2023 r., III USK 99/22).
W ocenie Sądu drugiej instancji odwołująca się nie wykazała, by w dniu
wydania decyzji nie była jedynym albo niemal jedynym wspólnikiem N. sp. z o.o. w
efekcie nie może być uznana za podmiot pracowniczych ubezpieczeń społecznych.
N. sp. z o.o. powstała 12 lipca 2017 r. kapitał zakładowy spółki wynosi 5 000 zł i
dzieli się na 100 udziałów, z których każdy ma wartość nominalną 50 zł. Wspólnik
w/w spółki O.C. objęła 95 udziałów o łącznej wartości nominalnej 4 750 zł.
Pozostałe 5 udziałów objęła M.G. (dane o objęciu udziałów przez wymienioną nie
zostały ujawnione w KRS), siostra O.C. Okoliczność, że w spółce N. sp. z o.o.
I USK 615/26 4
uchwałą zarządu N. sp. z o.o. z 13 października 2017 r. (w osobie O.C.
poprzednio G.) ustanowiono jej siostrę M.G. prokurentem samoistnym spółki (w
KRS nie ujawniono ustanowienia prokurenta) nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia
sprawy, albowiem siostra odwołującej nie sprawowała nad nią żadnego nadzoru
pracowniczego czy kontroli. To z inicjatywy odwołującej, jako członka zarządu,
została ona powołana do pełnienia swojej funkcji, tj. reprezentowania spółki na
zewnątrz a więc było wręcz odwrotnie, to odwołująca sprawowała nad M.G.
kontrolę jako właściciel kapitału i członek zarządu. W gestii odwołującej należało
między innymi odwołanie prokury. Udziały własnościowe dawały odwołującej status
wspólnika dominującego, a w konsekwencji to ona samodzielnie decydowała w
sprawach istotnych dla spółki. Nie ma znaczenia, czy drugi wspólnik czynnie brał
udział w prowadzeniu spraw spółki i zarządzaniu spółką, skoro jego udział
właścicielski powodował, że w sprawach zastrzeżonych dla zgromadzenia
wspólników jego głos nie miał decydującego znaczenia, a w zasadzie głos ten miał
marginalne, niemal pomijalne znaczenie. Tam bowiem, gdzie status wykonawcy
pracy (pracownika) zostaje zdominowany przez właścicielski status wspólnika
spółki z o.o., nie może być mowy o zatrudnieniu w ramach stosunku pracy
wspólnika, który w takiej sytuacji wykonuje czynności (nawet typowo pracownicze)
na rzecz samego siebie (we własnym interesie) i na swoje własne ryzyko
produkcyjne, gospodarcze i socjalne.
Sąd Apelacyjny na podstawie ustalonego stanu faktycznego uznał, że
odwołująca się, będąc niemal jedynym wspólnikiem spółki, nie może skutecznie
pozostawać ze spółką w stosunku pracy. Umowa o pracę zawarta przez odwołującą
się była zatem pozorna. W analizowanej sprawie causą, a więc prawnie istotną
przyczyną zawarcia umowy o pracę, nie jest też sama chęć uzyskania przez
odwołującą świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Dla rozstrzygnięcia uboczne
znaczenie ma to, iż Sąd pierwszej instancji uznał, że odwołująca nie rozgraniczała
swoich obowiązków pracowniczych i uprawnień wspólnika spółki. Istotą sprawy jest
to bowiem iż przy tym układzie udziałów, odwołująca jako wspólnik dominujący
posiadając 95% nie była nikomu podporządkowana również w znaczeniu
podporządkowania autonomicznego. Nikt bowiem nie wyznaczał jej zadań. Tym
samym niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 83 § 1 k.c.
I USK 615/26 5
Sąd Apelacyjny uznał również za bezprzedmiotowy zarzut naruszenia przez
sąd pierwszej instancji art. 233 § 1 k.p.c. Bez znaczenia bowiem w świetl
powyższego jest to, czy odwołująca informowała swoją siostrę o nieobecnościach w
pracy, czy nie oraz to, czy jej siostra kontaktowała się z klientami podczas jej
nieobecności. Także nie mają znaczenia wywody świadków, które przywołano
apelacji. Sąd odwoławczy nie kwestionuje tego, że odwołująca wykonywała
określone czynności. Nie zachodzi także zarzucane naruszenie art. 232 k.p.c. W
sprawie dla oceny, czy odwołującą ze spółką N. sp. z o.o. łączył stosunek pracy
nie było konieczne poczynienie dalszych ustaleń i wykazanie faktów ponad to, że
odwołująca posiadała 95% udziałów w spółce, która już tylko z tego powodu nie
mogła być jej pracodawcą. Sąd Apelacyjny nie stwierdził także naruszenia art. 3271
§ 1 pkt 1 i 2 k.p.c. Wbrew twierdzeniom apelacji uzasadnienie Sądu Okręgowego
zawiera rozbudowane i prawidłowe wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku a także
ocenę materiału dowodowego. Niezrozumiałym jest jak zarzucane naruszenie
mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, skoro uzasadnienie sporządza się już
po wydaniu wyroku.
Sąd Apelacyjny stwierdził, że nie zachodzi także zarzucane naruszenie art.
83 § 1 k.c., szeroko przedstawionych wywodów dotyczących braku możliwości
nawiązania w takim stanie faktycznym, jak w niniejszej sprawie, prawnie skutecznej
umowy o pracę.
Odwołująca się złożyła skargę kasacyjną od powyższego wyroku Sądu
Apelacyjnego zaskarżając wyrok ten w całości i wnosząc o jego uchylenie i zmianę
przez uwzględnienie odwołania w całości i ustalenie, że skarżąca podlega
obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym (emerytalnemu, rentowemu,
chorobowemu i wypadkowemu od dnia 7 sierpnia 2017 r.), ewentualnie uchylenie
zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi
Apelacyjnego oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów
zastępstwa procesowego wg norm przepisanych, o rozpoznanie skargi na
rozprawie.
Skarga kasacyjna została oparta na podstawach:
1) naruszenia przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
I USK 615/26 6
- art. 22 k.p. przez jego błędną wykładnię w zakresie w jakim Sąd drugiej instancji
przyjął, iż w przypadku wspólnika większościowego nie istnieje możliwość
pozostawania w stosunku pracy ze spółką z uwagi na brak podporządkowania, co
w konsekwencji doprowadziło Sąd drugiej instancji do całkowitego pominięcia
instytucji tzw. podporządkowania autonomicznego, które wyczerpuje przesłanki
podporządkowania, o którym mowa w art. 22 k.p., która to błędna wykładnia
doprowadziła Sąd drugiej instancji do nieprawidłowego ustalenia jakoby pomiędzy
skarżącą a uczestnikiem nie zaistniał stosunek pracy i w konsekwencji skarżąca nie
była objęta ubezpieczeniem społecznym, podczas gdy w orzecznictwie wskazuje
się, że fakt posiadania większości udziałów w spółce nie uniemożliwia nawiązania
wspólnikowi stosunku pracy ze spółką;
2) naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie:
- art. 378 § 1 w zw. z 233 § 1 k.p.c. mające istotny wpływ na wynik sprawy,
polegające na całkowitym pominięciu zarzutów apelacji skarżącej, tj. naruszenia
art. 233 § 1 k.p.c., w zakresie w jakim oceniając za wiarygodne dowody z zeznań
świadków: P.C., M.G. i A.R., uznał, że żaden ze świadków nie dowodził aby
odwołującą łączył stosunek pracy z N. sp. z o.o. (w szczególności w zakresie
podporządkowania);
- art. 387 § 1 w zw. z 233 § 1 k.p.c. mające istotny wpływ na wynik sprawy,
polegające na całkowitym pominięciu zarzutów apelacji skarżącej, tj. naruszenia
art. 233 § 1 k.p.c., w zakresie w jakim nie wyjaśniono sprzeczności istotnych
ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego co do oceny
za wiarygodny w części dowód z zeznań odwołującej, i uznanie, że odwołująca nie
rozgraniczała swoich obowiązków pracowniczych i uprawnień wspólnika spółki, a
także, że zawarła umowę w celu wypłacania wynagrodzenia, a nie faktycznego
świadczenia pracy oraz, że nie wynika jakiekolwiek podporządkowanie odwołującej
względem pracodawcy.
Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania został uzasadniony
tym, że w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, konieczność wykładni
przepisów prawa wywołujących rozbieżności w orzecznictwie, a nadto skarga w
zakresie zarzutów naruszenia prawa materialnego i procesowego jest oczywiście
uzasadniona.
I USK 615/26 7
Podnosząc występowanie istotnego zagadnienia prawnego odwołująca się
podniosła, że stosownie do art. 22 § 1 k.p. przez nawiązanie stosunku pracy
pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz
pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez
pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.
Podstawą charakteryzującą i wyróżniającą stosunek pracy od pozostałych
stosunków cywilnoprawnych jest element podporządkowania. Zarówno w
orzecznictwie jak i doktrynie wypracowane zostało pojęcie tzw. podporządkowania
autonomicznego, którego jednak wykładnia do dnia dzisiejszego nie jest spójna i
jednolita. W piśmiennictwie wskazuje się na to, że podporządkowanie pracownika
(art. 22 § 1 k.p.) może polegać na określeniu przez pracodawcę czasu pracy i
wyznaczeniu zadań, natomiast co do sposobu ich realizacji pracownik ma pewien
zakres swobody, zwłaszcza jeżeli wykonuje zawód twórczy. Można więc przyjąć, że
w przypadku wykonywania pracy na stanowiskach samodzielnych (np. lekarzy,
radców prawnych itd.) kierownictwo pracodawcy zostaje zmodyfikowane przez
wyłączenie w całości lub w części możliwości wpływania pracodawcy na sposób
wykonywania pracy (np. leczenie pacjentów, treść sporządzanej opinii prawnej).
Tak rozumiana podległość pracownika swojemu pracodawcy określana jest mianem
podporządkowania autonomicznego. W orzecznictwie wskazuje się natomiast na
to, że w modelu "autonomicznego" podporządkowania pracowniczego osoby
zarządzającej zakładem pracy, podległość wobec pracodawcy (spółki z
ograniczoną odpowiedzialnością) wyraża się w respektowaniu uchwał wspólników i
wypełnianiu obowiązków płynących z Kodeksu spółek handlowych. Nie ma przy
tym znaczenia fakt pełnienia funkcji kierowniczych, gdyż rodzaj i zakres
podporządkowania pracownika w stosunku pracy może być różny w zależności od
pełnionej funkcji (stanowiska). W przypadku osób zatrudnionych na stanowiskach
kierowniczych i zarządczych pracodawca ma prawo oczekiwać ich aktywności w
zakresie sposobu pełnienia pracy co jednak nie zmienia tego, że pracują one w
warunkach podporządkowania w rozumieniu art. 22 k.p., gdyż są związane
regułami organizacji i funkcjonowania zakładu. Zastosowanie art. 22 § 1, w
szczególności problematyka ustalenia stosunku pracy, mając na uwadze instytucję
podporządkowania, jest więc zagadnieniem prawnie istotnym. W szczególności
I USK 615/26 8
należy mieć na uwadze coraz częstsze wyodrębnianie się osób prawnych, a więc
konieczność rozstrzygnięcia ww. kwestii.
Odwołująca się odniosła, że orzecznictwie sądów powszechnych nie udało
się ugruntować jednolitego poglądu ww. zagadnienia jak i wykładni art. 22 § 1 k.p.
W szczególności problematyka ta dotyczy stosunku podporządkowania
udziałowców większościowych w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością - co
miało miejsce w niniejszej sprawie. Zdaniem odwołującej się uzasadnione byłoby
przyjęcie takiej wykładni normy wynikającej z art. 22 k.p. zgodnie, z którą kwestia
posiadanych udziałów w spółce nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia o nawiązaniu
stosunku pracy pomiędzy wspólnikiem a spółką. Istotą bowiem jest ocena
ewentualnej pozorności stosunku pracy, która nie jest zależna od ilości
posiadanych w spółce udziałów, a od stanu faktycznego. Znaczenie ma tu również
tzw. teoria organów, zgodnie z którą osoba prawna działa poprzez swoje organy a
nie osoby fizyczne. Teoria organów implikuje rozdział kapitału od pracy i powoduje,
że nie sposób doszukiwać się konfuzji obowiązków pracowniczych i uprawnień
pracodawcy.
W sprawie występuje potrzeba wykładni przepisów prawnych wywołujących
rozbieżności w orzecznictwie sądów, albowiem w obrocie prawnym ujawniają się
dwa, sprzeczne ze sobą stanowiska Sądu Najwyższego dotyczące tego, czy w
przypadku osób posiadających większość udziałów w spółce kapitałowej może
dojść do nawiązania stosunku pracy. Z jednej strony w obrocie prawnym
funkcjonują orzeczenia, które jednoznacznie wskazują, że nie ma możliwości, aby
wspólnik większościowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością mógł pozostawać
z nią w stosunku pracy. Podstawą takiego stanowiska jest w ocenie Sądu
Najwyższego praktyczny brak podporządkowania (w tym podporządkowania
autonomicznego). Stanowisko to Sąd Najwyższy wyraził chociażby w wyroku z 23
stycznia 2020 r., II UK 243/18. Z drugiej jednak strony w wyroku z 5 listopada 2020
r., II UK 33/19 Sąd Najwyższy stwierdził, że “wspólnik w spółce z o.o. może być w
niej zatrudniony na stanowisku wykonawczym (usługowym) na podstawie umowy o
pracę, także gdy jest prezesem zarządu i ma większościowy udział w spółce.” W
niemalże identycznym tonie Sąd Najwyższy wypowiedział się w wyroku z 9 czerwca
2010 r., II UK 33/10, wskazując, że „Wspólnik w spółce z o.o. może być w niej
I USK 615/26 9
zatrudniony na stanowisku wykonawczym (usługowym) na podstawie umowy o
pracę, także gdy jest prezesem zarządu i ma większościowy udział w spółce. (...) W
spółce wieloosobowej (nawet dwuosobowej) nie ma umowy o pracę „z samym
sobą”, jak też nie zachodzi tu sytuacja wykluczająca podporządkowanie
pracownicze z art. 22 KP.” W uchwale z 21 lutego 2024 r., III UZP 8/23 Sąd
Najwyższy wskazał ponadto, że „zasada powszechności ubezpieczeń polega na
objęciu przymusem ubezpieczenia wszystkich zarobkujących własną pracą
(niezależnie od podstawy jej świadczenia) zaś zasada równości - na równym
traktowaniu ubezpieczonych, między innymi, w zakresie objęcia obowiązkiem
ubezpieczenia (...) Nie można kategorycznie wykluczyć pracowniczego
zatrudnienia wspólnika w spółce z o.o. w każdym przypadku”.
Wobec istniejących rozbieżności w ocenie skarżącej powstała potrzeba
wykładni przepisów art. 22 § 1 k.p. dotyczących ustalenia czy status wspólnika
większościowego spółki z ograniczoną odpowiedzialnością uniemożliwia
nawiązanie stosunku pracy z uwagi na brak podporządkowania autonomicznego. W
ocenie skarżącej, wykładnia taka byłaby chybiona, gdyż istotą podporządkowania
autonomicznego w ramach świadczenia pracy w osobach prawnych jest
respektowanie jej wewnętrznych aktów, a nie posiadanie maksymalnie 49%
udziałów. W ocenie skarżącej pojęcie podporządkowania, które konstytuuje
stosunek pracy, powinno być rozumiane jako respektowanie aktów wewnętrznych
pracodawcy, w szczególności poprzez dostosowywanie się do ram obowiązujących
w spółce. Zmiany strukturalne powodują bowiem konieczność zmiany archaicznego
stanowiska, w którym koniecznym elementem podporządkowania jest obecność
osoby decyzyjnej nad pracownikiem. Wspomniana wykładnia oddaje w istocie nie
tylko podporządkowanie, ale również pozostaje spójna z zasadą powszechności i
równości ubezpieczeń społecznych. Niejednolita wykładnia powyższych przepisów
wywołuje wyraźnie wskazane przez skarżącą rozbieżności w orzecznictwie w
odniesieniu do identycznych lub podobnych stanów faktycznych.
Odwołująca się podniosła również, że skarga kasacyjna jest oczywiście
uzasadniona w zakresie naruszenia przez Sąd drugiej instancji przepisów
postępowania cywilnego, a także przepisów prawa materialnego, co zostało
I USK 615/26 10
szczegółowo przedstawione w uzasadnieniu zarzutów w dalszej części niniejszej
skargi.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna odwołującej się nie kwalifikowała się do przyjęcia celem jej
merytorycznego rozpoznania.
Zagadnieniem prawnym w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c. jest problem
nowy, który nie został do tej pory bezpośrednio rozwiązany w orzecznictwie Sądu
Najwyższego i dla rozwikłania którego dotychczasowe orzecznictwo jest
niewystarczające (postanowienie Sądu Najwyższego z 4 sierpnia 2021 r., III USK
172/21, LEX nr 3395962). W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się,
że istotne zagadnienie prawne jako przesłanka przyjęcia skargi kasacyjnej do
rozpoznania ujęta w art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c. powinno bezpośrednio wynikać z
ustaleń faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego orzeczenia
(postanowienia Sądu Najwyższego z 12 czerwca 2019 r., II UK 236/18, LEX nr
2685498; z 17 listopada 2025 r., III PSK 73/25, LEX nr 3983150 i powołane tam
orzecznictwo), powinno dotyczyć przepisów ujętych w podstawach skargi
kasacyjnej (postanowienie Sądu Najwyższego z 19 października 2012 r., III PK
28/12, LEX nr 1619794), a jego rozstrzygnięcie powinno mieć wpływ na wynik
sprawy (postanowienia Sądu Najwyższego: z 9 marca 2011 r., II PK 10/11, LEX nr
1646567; z 27 marca 2008 r., III UK 123/07, LEX nr 461719 oraz z 18 stycznia
2008 r., II PK 276/07, LEX nr 442723). Jednocześnie, problem przedstawiony jako
istotne zagadnienie prawne nie może sprowadzać się do zwykłej wykładni i
stosowania prawa (postanowienia Sądu Najwyższego: z 16 marca 2009 r., III UK
90/08, LEX nr 707909 i z 16 marca 2009 r., III UK 91/08, LEX nr 707910) ani
sprowadzać się do wątpliwości skarżącego odnośnie do prawidłowości
rozstrzygnięcia jego indywidualnej sprawy (postanowienie Sądu Najwyższego z 12
czerwca 2019 r., II UK 236/18, LEX nr 2685498). O istnieniu istotnego zagadnienia
prawnego można mówić wtedy, gdy objęty jego zakresem problem prawny ma
znaczenie uniwersalne dla rozstrzygania innych spraw. Dlatego, jeżeli skarżący
jako przesłankę uzasadniającą przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania
I USK 615/26 11
wskazuje występowanie w sprawie istotnego zagadnienia prawnego, to powinien
zagadnienie to przedstawić przez jego sformułowanie z przytoczeniem przepisów
prawa, na tle których ono powstało, przytoczyć argumenty prawne prowadzące do
rozbieżnych ocen prawnych, a także wykazać, że jest to zagadnienie, którego
rozwiązanie jest istotne nie tylko dla rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy, lecz
także dla praktyki sądowej (postanowienie Sądu Najwyższego z 4 sierpnia 2021 r.,
III USK 172/21, LEX nr 3395962 i powołane tam orzecznictwo). Wskazanie
zagadnienia prawnego uzasadniającego wniosek o rozpoznanie skargi kasacyjnej
powinno nastąpić przez określenie przepisów prawa, w związku z którymi zostało
sformułowane i wskazanie argumentów, które prowadzą do rozbieżnych ocen.
Chodzi więc o przedstawienie wyraźnych wątpliwości co do określonego przepisu
(normy) lub zespołu przepisów (norm), albo szerzej i bardziej ogólnie - wątpliwości
co do pewnego uregulowania prawnego (instytucji prawnej). Sformułowane
zagadnienie winno odwoływać się w sposób generalny i abstrakcyjny do treści
przepisu, który nie podlega jednoznacznej wykładni, a którego wyjaśnienie przez
Sąd Najwyższy przyczyni się do rozwoju jurysprudencji i prawa pozytywnego
(postanowienie Sądu Najwyższego z 17 listopada 2025 r., III PSK 73/25, LEX nr
3983150 i powołane tam orzecznictwo). Skarżący ma obowiązek nie tylko
sformułować samo zagadnienie, ale także - w uzasadnieniu wniosku - przedstawić
odpowiednią jurydyczną argumentację wskazującą na dopuszczalność i celowość
rozwiązania problemu prawnego w sposób preferowany przez skarżącego, a
odmienny od sposobu rozstrzygnięcia tego problemu przy wykorzystaniu
zapatrywań wyrażonych przez Sąd drugiej instancji (postanowienie Sądu
Najwyższego z 17 listopada 2025 r., III PSK 73/25, LEX nr 3983150 i powołane tam
orzecznictwo). Nie wystarczy zatem samo sformułowanie pytania do Sądu
Najwyższego (postanowienie Sądu Najwyższego z 17 listopada 2025 r., III PSK
73/25, LEX nr 3983150 i powołane tam orzecznictwo).
Z kolei potrzeba wykładni przepisów prawnych występuje, jeżeli co do
konkretnego przepisu prawa: 1) brak jednolitej lub utrwalonej judykatury Sądu
Najwyższego (rozbieżność w wykładni przepisu w orzecznictwie samego Sądu
Najwyższego); 2) przyjęta i dominująca wykładnia w orzecznictwie Sądu
Najwyższego wywołuje poważne i należycie uzasadnione wątpliwości co do jej
I USK 615/26 12
prawidłowości; 3) sądy powszechne tego samego lub różnego szczebla zajmują
sprzeczne ze sobą stanowiska co do treści normy wynikającej ze stosowanego
przepisu prawa; 4) doktryna przedstawia rozbieżne poglądy na rozumienie danego
przepisu (zamiast wielu zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 4 grudnia 2024 r.,
I USK 110/24 i powołane tam orzecznictwo). Podkreślić przy tym należy, że w
przesłance tej (art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.) chodzi o rozbieżności w rozumieniu
przepisu (jego interpretacji), a nie o rozbieżności w zastosowaniu prawidłowo
zinterpretowanego przez sąd(y) przepisu prawa. Wadliwe zastosowanie prawidłowo
zinterpretowanego przepisu prawa podpada pod przesłankę przyjęcia skargi
kasacyjnej do rozpoznania, o której mowa w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. Inaczej rzecz
ujmując, potrzeba wykładni przepisu budzącego poważne wątpliwości lub
wywołującego rozbieżności w orzecznictwie sądów zachodzi wtedy, kiedy jego
niejednolita wykładnia wywołuje wyraźnie wskazane przez skarżącego rozbieżności
w orzecznictwie samego Sądu Najwyższego lub sądów powszechnych, bądź kiedy
przepis ten nie doczekał się wypowiedzi Sądu Najwyższego co do możliwości
przyjęcia wykładni w kierunku wskazywanym przez skarżącego (postanowienia
Sądu Najwyższego: z 13 czerwca 2008 r., III CSK 104/08, LEX nr 42436; z 15
października 2002 r., II CZ 102/02, LEX nr 57231). Konieczne jest również
wskazanie argumentów, które prowadzą do rozbieżnych ocen prawnych, a także
przedstawienie własnej propozycji interpretacyjnej (zob. np. postanowienia Sądu
Najwyższego z 23 października 2025 r., I USK 149/24 oraz z 17 listopada 2025 r., I
USK 262/24).
Ponadto, nie można mówić o ziszczeniu się przesłanki z art. 3989 § 1 pkt 2
k.p.c., jeżeli ten sam przepis został zastosowany odmiennie w różnych sprawach o
zróżnicowanym stanie faktycznym. Oparcie wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej
do rozpoznania na przesłance określonej w art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c. wymaga
wykazania, że określony przepis prawa, będący źródłem poważnych wątpliwości
interpretacyjnych, nie doczekał się wykładni albo niejednolita wykładnia wywołuje
rozbieżności w odniesieniu do identycznych lub podobnych stanów faktycznych
(zob. np. postanowienia Sądu Najwyższego z 23 października 2025 r., I USK
149/24 oraz z 17 listopada 2025 r., I USK 262/24). Wreszcie, nie istnieje potrzeba
wykładni przepisów prawnych (art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.), jak analogicznie nie
I USK 615/26 13
występuje w sprawie istotne zagadnienie prawne (art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c.), jeżeli
Sąd Najwyższy zajął już stanowisko w kwestii tego zagadnienia prawnego lub
wykładni przepisów i wyraził swój pogląd we wcześniejszych orzeczeniach, a nie
zachodzą żadne okoliczności uzasadniające zmianę tego poglądu (postanowienia
Sądu Najwyższego z 23 października 2025 r., I USK 149/24 oraz z 17 listopada
2025 r., I USK 262/24 i powołane tam orzecznictwo).
Odnosząc powyższe założenia do wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania w niniejszej sprawie, Sąd Najwyższy uwzględnił, że problematyka
wykładni i stosowania art. 22 § 1 k.p. w sprawach dotyczących podlegania
ubezpieczeniom społecznym z pracowniczego tytułu ubezpieczeniowego przez
wspólników-członków zarządu spółek kapitałowych doczekała się już licznych
wypowiedzi Sądu Najwyższego. Wynika z nich wyraźnie, że w przypadku
zatrudnienia wspólników spółek kapitałowych pełniących w tych spółkach funkcje
zarządcze, decydujące znaczenie dla oceny charakteru stosunku prawnego
łączącego spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z jej wspólnikiem i członkiem
zarządu ma treść tego stosunku i warunki jego realizacji (postanowienie Sądu
Najwyższego z 8 sierpnia 2023 r., I USK 189/22, LEX nr 3592133; wyrok Sądu
Najwyższego z 17 listopada 2025 r., I USKP 75/25, LEX nr 3991270).
Zasadnicze znaczenie w procesie sądowego badania, czy dany stosunek
prawny jest stosunkiem pracy, ma wobec tego ustalenie faktyczne, czy
wykonywana praca rzeczywiście miała cechy wymienione w art. 22 § 1 k.p. W tym
celu bada się okoliczności i warunki, w jakich dana osoba wykonywała czynności
na rzecz innego podmiotu prawa i dopiero w wyniku tego (poczynienia stosownych
ustaleń) rozstrzyga się, czy czynności te świadczone są w warunkach
wskazujących na istnienie stosunku pracy (wyrok Sądu Najwyższego z 27 stycznia
2022 r., II USKP 137/21, OSNP 2023, nr 2, poz. 21). Konieczność faktycznego
wykonywania pracy spełniającej cechy stosunku pracy dotyczy również wspólników
spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Żaden przepis Kodeksu pracy, czy
Kodeksu spółek handlowych nie zawiera regulacji, która wykluczałaby możliwość
skutecznego zawarcia umowy o pracę z wspólnikiem takiej spółki. Oczywiście z
takim zastrzeżeniem, że praca ta będzie rzeczywiście świadczona w reżimie
pracowniczym (wyroki Sądu Najwyższego z 25 stycznia 2023 r., I USKP 147/21,
I USK 615/26 14
OSNP 2023, nr 11, poz. 122; z 13 grudnia 2022 r., I USKP 144/21, OSNP 2023, nr
12, poz. 134).
Orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące materii objętej wnioskiem o
przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania zostało podsumowane w ostatnim
czasie (m.in. w wyroku SN z 27.01.2022 r., II USKP 137/21, OSNP 2023, nr 2, poz.
21 oraz postanowieniu Sądu Najwyższego z 8 sierpnia 2023 r., I USK 189/22, LEX
nr 3592133). Z orzeczeń tych – oraz powołanych w nich wcześniejszych judykatów
Sądu Najwyższego – wynika, że dozwolone jest zatrudnienie wspólników
dwuosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, w tym także na
stanowiskach zarządczych, gdy z ustaleń faktycznych dotyczących okoliczności
rzeczywiście realizowanego stosunku prawnego, na podstawie którego wspólnik
wykonywał czynności na rzecz spółki, wynikało, że był on poddany zarówno
ekonomicznej zależności od swojego pracodawcy, jak i formalnemu nadzorowi
sprawowanemu przez zgromadzenie wspólników, na którym podjęcie uchwał
wymagało uzyskania takiej kwalifikowanej większości głosów, że posiadane przez
wspólnika-zarządcę udziały własnościowe, jako wspólnika większościowego, nie
dawały mu statusu wspólnika dominującego, który mógłby samodzielnie decydować
w sprawach istotnych dla spółki.
Z kolei dopuszczalność zatrudnienia pracowniczego wspólników w
dwuosobowej spółce z ograniczoną odpowiedzialnością na stanowiskach
specjalistycznych motywowana jest tym, że znajomość spraw spółki, potencjał
intelektualny, doświadczenie, związanie kapitałowe, predestynują do zatrudnienia
wspólnika w spółce jako pracownika. W przeciwnym razie należałoby zatrudnić
osobę trzecią (wyrok Sądu Najwyższego z 9 czerwca 2010 r., II UK 33/10, LEX nr
598436).
Jednakże za niedopuszczalne Sąd Najwyższy uznał, by większościowy
udziałowiec dwuosobowej spółki z o.o., będący jej jednoosobowym zarządem,
mający 99 spośród 100 udziałów tej spółki, mógł być uznany za jej pracownika
dlatego, że prowadzi to do sytuacji, w której społeczny status wykonawcy pracy
staje się dla danej osoby jedynie funkcjonalnym elementem jej statusu właściciela
spółki, służąc jej kompleksowej obsłudze, a więc do sytuacji, w której dochodzi do
swoistej symbiozy pracy i kapitału, sprzecznej z aksjologią prawa pracy i prawa
I USK 615/26 15
ubezpieczeń społecznych, opartą co do zasady na założeniu oddzielania kapitału
oraz pracy. Jedyny lub niemal jedyny wspólnik spółki z o.o. nie podlega zatem
pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu (postanowienie Sądu Najwyższego: z
22 czerwca 2021 r., II USK 186/21, LEX nr 331727 i z 5 marca 2020 r., III UK 82/19,
LEX nr 3168960). Gdy udział w kapitale zakładowym spółki innych wspólników
pozostaje iluzoryczny, to w orzecznictwie Sądu Najwyższy nie aprobuje się
czynności zmierzających do wykreowania więzi pracowniczej, pozbawionej
jednocześnie jej immanentnych cech z racji połączenia pracy i kapitału (wyroki
Sądu Najwyższego: z 7 kwietnia 2010 r., II UK 177/09, LEX nr 599767; z 3 sierpnia
2011 r., I UK 8/11, LEX nr 1043990).
Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że sformułowane przez
odwołującą się pytanie nie stanowi istotnego zagadnienia prawnego, skoro
odpowiedzi na te pytania znaleźć można w ugruntowanym orzecznictwie sądowym.
Zdaniem Sądu Najwyższego, w niniejszym przypadku nawet pobieżna lektura
pisemnych motywów zaskarżonego wyroku wyraźnie wskazuje, że Sąd Apelacyjny
w pełni respektował przedstawioną wyżej wykładnię przepisów, czyniąc ją
podstawą dokonanej przez siebie oceny prawnej ustalonego stanu faktycznego.
Stan ten – ustalony przez Sąd pierwszej instancji – przedstawiał się następująco.
Odwołująca się jako wspólnik objęła 95 udziałów o łącznej wartości nominalnej
4.750 zł. Pozostałe 5 udziałów objęła M.G., siostra odwołującej się. W 2017 r. N.
sp. z o.o. reprezentowana przez M.G. jako pełnomocnika i odwołująca się zawarły
umowę o pracę, na podstawie której odwołująca się została zatrudniona jako
pracownik na stanowisku Prezesa Zarządu. Strony umowy postanowiły, że zakres
obowiązków, uprawnień i odpowiedzialności oraz zależności hierarchiczne i
funkcjonalne będą wyznaczane przez kodeks spółek handlowych, umowę spółki
oraz umowę o pracę. W zakresie czasu pracy strony ustaliły, że wyznaczony jest
wymiarem zadań pracownika i jest kształtowany przez niego samodzielnie w taki
sposób, aby te zadania mogły być wykonywane w granicach norm wymiaru czasu
pracy ustalonego przepisami prawa pracy. Odwołująca się jako prezes zarządu
zarządza spółką, prowadzi dokumentację księgową spółki, wykonuje czynności
sekretarskie, spotyka się z klientami, przygotowuje niezbędną dokumentację,
sporządza sprawozdania finansowe. Odwołująca sama zleca sobie wykonywanie
I USK 615/26 16
poszczególnych obowiązków i sama wypłaca sobie wynagrodzenie, natomiast w
trakcie jej nieobecności robi to siostra odwołującej się. O nieobecnościach w pracy
odwołująca się informuje siostrę. Płatnik składek jest spółką, w której nie ma rady
nadzorczej. Odwołująca - jako pracownik - nie miała żadnego przełożonego. Nikt w
strukturze spółki nie był uprawniony do wydawania jej jakichkolwiek poleceń. W
trakcie nieobecności odwołującej w związku ze zwolnieniem lekarskim i urlopem
macierzyńskim wszystkie jej obowiązki były wykonywane przez siostrę odwołującej
się, która nie osiągnęła żadnego dochodu w związku z byciem wspólnikiem spółki i
wykonywanej funkcji prokurenta. Została wspólnikiem, żeby pomóc odwołującej w
prowadzonej działalności. Siostra odwołującej się nie jest zorientowana w
wynagrodzeniu odwołującej, jej obowiązkach wynikających z kodeksu spółek
handlowych ani w dochodach spółki. Odwołująca sama wypłaca sobie
wynagrodzenie. Nie wie kiedy wykonuje obowiązku pracownicze, a kiedy realizuje
obowiązki i uprawnienie wspólniczki spółki. Z zeznań odwołującej nie wynikało
żadne, nawet ogólne podporządkowanie, jej jako pracowniczki.
Przy takich ustaleniach faktycznych nie można mówić o oczywistej
zasadności skargi kasacyjnej, ani o rozbieżności w wykładni przepisów, a – z uwagi
na liczne wypowiedzi Sądu Najwyższego – nie ma podstaw do przyjęcia, że
problem prawny sformułowany w skardze stanowi istotne zagadnienie prawne. Dla
porządku należy natomiast przypomnieć, że wspólnik dwuosobowej spółki z o.o.,
który świadczył pracę na rzecz spółki w ramach zawartej z nią umowy, która jednak
nie jest kwalifikowana jako umowa o pracę w rozumieniu art. 22 § 1 k.p., może
podlegać ubezpieczeniom społecznym na podstawie innych tytułów (na przykład z
tytułu umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług). Dlatego podważenie
podlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu stosunku pracy wskazanego w
zgłoszeniu do tych ubezpieczeń, nakłada na organ rentowy powinność
rozstrzygnięcia o podleganiu tym ubezpieczeniom na innej podstawie, a więc przy
ustaleniu, że praca była wykonywana, na podstawie umowy zlecenia lub umowy o
świadczenie usług (wyrok Sądu Najwyższego z 30 listopada 2023 r., III USKP
31/23, OSNP 2024, nr 11, poz. 111).
Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
[SOP]
I USK 615/26 17
Powiązane orzeczenia
- II UK 554/15 2017-02-21Czy w komparycji sentencji wyroku Sądu Najwyższego zachodzi oczywista omyłka pisarska w oznaczeniu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych?
- II UK 239/16 2017-05-24Czy Sąd Najwyższy może sprostować oczywistą omyłkę w komparycji postanowienia dotyczącego ubezpieczenia społecznego?
- II USK 587/21/1 2022-09-19Czy w postanowieniu Sądu Najwyższego można sprostować oczywistą omyłkę pisarską dotyczącą oznaczenia strony pozwanej?
- II USK 67/23/1 2023-11-28Czy w komparycji postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2023 r. sygn. akt II USK 67/23 wystąpiła oczywista omyłka pisarska, którą należy sprostować?
- II UK 538/15 2017-04-12Czy Sąd Najwyższy powinien sprostować oczywistą omyłkę pisarską w postanowieniu dotyczącym oznaczenia strony zainteresowanej?
Powołane przepisy
art. 22 § 1 KPart. 83 § 1 KCart. 233 § 1 KPCart. 232 KPCart. 3271
§ 1 pkt 1art.
83 § 1 KCart. 22 KPart. 378 § 1art. 387 § 1art. 22 § 1art. 22 KP.art. 3989 § 1 pkt 1 KPC
Źródło: Sąd Najwyższy, repozytorium https://repozytorium2.sn.pl, pozyskano 29.10.2026. Treść przetworzona przez legal-ai.pl (konwersja tekstu, podział na fragmenty, analiza AI, powiązania z innymi danymi); Sąd Najwyższy nie zatwierdza tych materiałów ani nie ponosi za nie odpowiedzialności. · PDF źródłowy