I PK 602/03
WyrokIzba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych2004-05-27
Skład orzekający: Jadwigi Skibińskiej-Adamowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy wierzyciel przez długi czas nie udokumentował wysokości szkody, a także nie współdziałał z dłużnikiem w wykonaniu zobowiązania, zasądzenie odsetek za cały okres opóźnienia jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy w niniejszym orzeczeniu, analizując sprawę z perspektywy zdania odrębnego sędzi, wskazał, że zasądzenie odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego może być sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 354 § 2 k.c. w zw. z art. 8 k.p.), jeśli wierzyciel nie współdziałał z dłużnikiem przy wykonaniu zobowiązania. Dotyczy to sytuacji, gdy wierzyciel przez wiele lat nie udokumentował wysokości szkody, nie zadbał o ustalenie właściwego adresu dłużnika, a także nieuzasadnionym wnioskiem o zawieszenie postępowania spowodował bezczynność sądu i stron. W takich okolicznościach zasądzenie odsetek od sumy dłużnej za cały okres sporny może być uznane za nadmierne i krzywdzące dla dłużnika.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła roszczenia o odszkodowanie z tytułu niedoboru w spółdzielni, który spowodowali pracownicy, w tym kierownik oddziału. Powódka dochodziła zasądzenia kwoty od pozwanych, powołując się na umowę o wspólną odpowiedzialność materialną. Postępowanie było wielokrotnie zawieszane i przekazywane między sądami. Pozwany kierownik oddziału nie był prawidłowo zawiadamiany o terminach rozpraw przez długi okres. Powódka przez wiele lat nie przedstawiła kompletnej dokumentacji księgowej niezbędnej do ustalenia wysokości niedoboru, co uniemożliwiało biegłym wydanie opinii. Dopiero po odtworzeniu dokumentów ustalono niższą kwotę niedoboru.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji.Pełny tekst orzeczenia
Zdanie odrębne SSN Jadwigi Skibińskiej-Adamowicz do sprawy II PK 602/03 Nie podzielam poglądu wyrażonego w wyroku z dnia 27 maja 2004 r., jakoby kasacja pozwanego nie zawierała usprawiedliwionych podstaw i wskutek tego wy-magała oddalenia, stosownie do art. 39312 k.p.c. Uważam natomiast, że istniały pod-stawy do uchylenia wyroku Sądu drugiej instancji i przekazania sprawy do ponowne-go rozpoznania (art. 39313 § 1 k.p.c.). Przedmiotem roszczenia strony powodowej było odszkodowanie z tytułu nie-doboru, który spowodował pozwany Jerzy Ł. wraz z trzema innymi pracownikami (także pozwanymi w sprawie) w Oddziale powodowej Spółdzielni znajdującym się w W. W Oddziale tym odbywała się sprzedaż detaliczna i hurtowa sprzętu AGD. Po-zwany Jerzy Ł. był jego kierownikiem, natomiast pozostali pozwani sprzedawcami-zaopatrzeniowcami. Umowa o pracę została zawarta na czas od 1 października do 31 grudnia 1992 r. Według inwentaryzacji przeprowadzonej przez powodową Spół-dzielnię w dniu 19 grudnia 1992 r., niedobór w placówce prowadzonej przez pozwa-nych wyniósł 40.587,75 zł. W związku z tym strona powodowa wystąpiła z pozwem o zasądzenie tej kwoty od pozwanych, powołując się również na to, że łączyła ich umowa o wspólnej odpowiedzialności materialnej. Było w sprawie bezsporne, że niezależnie od postępowania w niniejszej spra-wie toczyło się przeciwko pozwanemu Jerzemu Ł. postępowanie karne o przywłasz-czenie powierzonego mu mienia, które zakończyło się w dniu 20 grudnia 2000 r. wy-daniem przez Sąd Okręgowy w Warszawie wyroku [...], skazującego pozwanego za przywłaszczenie pieniędzy w kwocie 363.694.000 zł (przed denominacją). Postępo-wanie pozwanego polegające na spowodowaniu niedoboru nie było przedmiotem sprawy karnej. Z akt sprawy wynika również, że pozew do Sądu Wojewódzkiego w Lublinie wpłynął w dniu 20 grudnia 1993 r. Postanowieniem z dnia 29 kwietnia 1994 r. Sąd ten - na wniosek strony powodowej, a pod nieobecność pozwanego Jerzego Ł., któ-remu zawiadomienie o terminie rozprawy nie zostało doręczone - zawiesił postępo-wanie do czasu prawomocnego zakończenia sprawy karnej. Postępowanie to zostało podjęte na wniosek strony powodowej dopiero postanowieniem z dnia 20 czerwca 1997 r., po czym postanowieniem z tej samej daty, wydanym „na zgodny wniosek
2 stron”, sprawa została przekazana Sądowi Wojewódzkiemu w Siedlcach. Stało się to pod nieobecność pozwanego Jerzego Ł., któremu zawiadomienie o terminie rozpra-wy wyznaczonej na ten dzień nie zostało doręczone. W dniu 18 sierpnia 1997 r. strona powodowa wniosła o odroczenie rozprawy z uwagi na to, że nie zakończyło się postępowanie karne przeciwko pozwanemu. Wówczas, pismem z dnia 19 sierp-nia 1997 r., Sąd Wojewódzki zwrócił się do Sądu Wojewódzkiego Wydziału Karnego w Warszawie o udzielenie informacji na temat sprawy karnej toczącej się przeciwko pozwanemu, a po uzyskaniu informacji o zawieszeniu postępowania karnego z uwagi na chorobę pozwanego, w dniu 5 września 1997 r. wystosował do strony powodowej pismo o zajęcie stanowiska w sprawie. Odpowiadając na to pismo, strona powodowa w piśmie z dnia 26 września 1997 r. podała aktualny adres pozwanego. Należy podkreślić, że na żadnej z dotychczasowych trzech rozpraw pozwany nie był obecny, ale o żadnej z nich nie został zawiadomiony. Sądy rozpoznające sprawę (tj. Sąd Wojewódzki w Lublinie i Sąd Wojewódzki w Siedlcach) nie zadbały bowiem o to i nie zobowiązały strony powodowej do wskazania właściwego adresu pozwanego, ani też nie uczyniły tego we własnym zakresie, np. zwracając się o in-formację do sądu prowadzącego postępowanie karne. Po raz pierwszy - na skutek wskazania adresu przez stronę powodową - pozwany został prawidłowo zawiado-miony o terminie rozprawy wyznaczonej na dzień 17 marca 1998 r. Nie stawił się jednak z powodu choroby. Następnie z tej samej przyczyny nie stawił się, lecz został prawidłowo zawiadomiony o dwóch następnych rozprawach (16 czerwca 1998 r. i 2 października 1998 r.), zaś postanowieniem z dnia 9 września 1999 r. Sąd Woje-wódzki w Siedlcach ponownie zawiesił postępowanie w sprawie, z tym że uczynił to na podstawie art. 177 § 1 pkt 5 k.p.c. (ze względu na nieobecność stron). W dniu 25 maja 2000 r. został wyznaczony termin rozprawy (na dzień 28 czerwca 2000 r.), a strona powodowa - zobowiązana do złożenia oryginalnej doku-mentacji dotyczącej wyliczenia przedmiotowego niedoboru. Strona powodowa jednak tego nie wykonała. Następnie postanowieniem z dnia 12 listopada 2000 r. Sąd Wo-jewódzki zobowiązał ją do złożenia w ciągu 14 dni oryginalnej umowy o odpowie-dzialności materialnej pozwanych, czego także nie wypełniła, zaś na rozprawie w dniu 12 grudnia 2000 r. Sąd ten dopuścił dowód z opinii biegłego z dziedziny księgo-wości, zlecając mu wydanie opinii „przy uwzględnieniu całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego”, a to dlatego, że strona powodowa nie posiadała najważniejszych dokumentów księgowych. Biegły Antoni I. w opinii na piśmie z dnia
3 9 czerwca 2002 r. oświadczył, że nie może ocenić prawidłowości wyliczenia inwenta-ryzacji przeprowadzonej w dniu 19 grudnia 1992 r. w Oddziale powodowej Spółdziel-ni w W. ze względu na brak kartoteki ilościowo-wartościowej, uniemożliwiający sprawdzenie prawidłowości stanu poszczególnych towarów, które powinny być w dniu spisu. Tymczasem tylko na podstawie dwóch głównych dokumentów, tj. kartote-ki i arkuszy spisowych, jest możliwe ustalenie niedoborów i nadwyżek. Postanowie-niem z dnia 3 września 2002 r. Sąd Wojewódzki dopuścił dowód z opinii innego bie-głego z dziedziny księgowości. Biegła Elżbieta W. w opinii na piśmie z dnia 14 paź-dziernika 2002 r. podzieliła pogląd biegłego Antoniego I., stwierdzając, że „w oparciu o materiał dowodowy sprawy nie można ustalić wielkości niedoboru”. Po tej opinii strona powodowa przedstawiła odtworzone dokumenty księgowe, zaś biegła wydała opinię uzupełniającą, w której określiła łączny niedobór w kwocie 32.908,16 zł, a część obciążającą pozwanego - w kwocie 7.044,86 zł, czyli mniejszej o 7.679,60 zł niż żądana pierwotnie przez stronę powodową. Przytoczenie powyższych okoliczności faktycznych uważam za potrzebne, gdyż wynikają z nich doniosłe dla sprawy wnioski. Po pierwsze - strona powodowa, występując z pozwem o odszkodowanie, nie przedstawiła - poza dwoma arkuszami spisu z natury, zestawieniem zbiorczym tych spisów, protokołem z przeprowadzonych kompensat różnic oraz wezwaniami do za-płaty - koniecznej dokumentacji księgowej w postaci kartoteki ilościowo-wartościowej. Bez tej kartoteki nie było w ogóle możliwe ustalenie wyników inwentaryzacji z dnia 19 grudnia 1992 r. Stosownie do art. 116 w związku z art. 125 i art. 126 § 2 pkt 2 k.p., do powodowej Spółdzielni należało nie tylko wykazanie okoliczności uzasadniających odpowiedzialność pozwanego, ale także faktu i wysokości szkody, którą wyrządził w majątku pracodawcy. W świetle okoliczności ustalonych w sprawie należało - moim zdaniem - przyjąć, że strona powodowa wykazała wysokość szkody dopiero po od-tworzeniu dokumentów źródłowych i ich złożeniu w Sądzie Wojewódzkim na rozpra-wie w dniu 12 listopada 2002 r. W tym również dniu biegły sądowy z dziedziny księ-gowości wydał opinię pozwalającą zasądzić od pozwanego kwotę 7.044,16 zł, czyli mniejszą o 7.679,60 zł od pierwotnie żądanej. Do tej zaś pory pozwany, jakkolwiek ponosił częściową odpowiedzialność za niedobór, nie wiedział, ile ma zapłacić stro-nie powodowej z tego tytułu. Po drugie - Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku stwierdził, że pozwany nie stawił się na pierwszą rozprawę w dniu 29 marca 1994 r. i „nie podjął wezwania”. Tak
4 samo było w dniu 29 kwietnia 1994 r. i na kilku późniejszych rozprawach. Jednak trzeba zaznaczyć, że Sąd Wojewódzki, przed którym toczyło się postępowanie, nie stwierdził, że stan ten jest równoznaczny w skutkach z zawiadomieniem pozwanego o terminach rozpraw, wobec czego odraczał je (art. 136 § 2 zdanie pierwsze k.p.c.). W rezultacie nie wiadomo, czy zawiadomienia o terminach tych rozpraw były kiero-wane pod właściwy adres pozwanego. Co więcej, pisma sądowe nie zawierały po-uczenia o tym, że w myśl art. 136 § 1 i 2 k.p.c. obowiązkiem pozwanego było zawia-domienie sądu o każdej zmianie swego zamieszkania. Z adnotacji poczty, znajdują-cej się na przesyłce do pozwanego zawierającej zawiadomienie o terminie rozprawy wyznaczonej na 20 sierpnia 1997 r. i niedoręczonej pozwanemu, wynika, że „adresat wyprowadził się”. Mimo że w tym czasie toczyło się przeciwko pozwanemu postępo-wanie karne, Sąd Wojewódzki nie zobowiązał strony powodowej do podania aktual-nego adresu pozwanego, a sama strona powodowa także nie uczyniła nic, by ten adres uzyskać. Stało się to dopiero we wrześniu 1997 r., kiedy w piśmie z dnia 26 września 1997 r. przedstawiła adres pozwanego. Adres ten okazał się właściwy, wskutek czego kolejne pisma i zawiadomienia kierowane do pozwanego docierały już do niego bez większych przeszkód. W rezultacie dopiero w dniu 7 października 1997 r. nastąpiło pierwsze doręczenie pozwanemu pisma sądowego. Od tej też daty nie było (poza jednym wyjątkiem) trudności w zawiadamianiu go o terminach rozpraw i doręczaniu mu pism sądowych, chociaż nie zawsze był na nich obecny. Według art. 481 § 1 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, choćby nie poniósł szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Jak z przytoczonego przepisu wynika, prawo do odsetek za czas opóźnienia podlega zrealizowaniu nawet wtedy, gdy wskutek niewykonania zobowiązania przez dłużnika wierzyciel nie poniósł żadnej szkody. Jednak o opóź-nieniu się dłużnika ze spełnieniem świadczenia pieniężnego można mówić - moim zdaniem - wtedy, gdy wysokość tego świadczenia została określona, a mówiąc ina-czej - gdy dłużnik wie nie tylko to, wobec kogo ma wykonać zobowiązanie pieniężne, ale także i to - w jakiej wysokości. W przedmiotowej sprawie strona powodowa żądała w pozwie zasądzenia kwoty 405.877.550 zł (przed dominacją) od czterech pozwanych, nie podając, czy są oni dłużnikami solidarnymi, czy też na podstawie umowy o współodpowiedzialności materialnej odpowiadają w określonych częściach. Przede wszystkim jednak do
5 czasu odtworzenia dokumentacji księgowej, tj. kartoteki ilościowo-wartościowej, co nastąpiło po 9 latach od chwili wniesienia pozwu, nie wykazała, że jej roszczenie ist-nieje. Po trzecie - pozwany nie miał wpływu na przebieg i sprawność postępowania. Niezależnie od braku dowodów mających uzasadniać żądanie strony powodowej, Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 29 kwietnia 1994 r. zawiesił na jej wniosek postępowanie w sprawie do czasu zakończenia sprawy karnej przeciwko pozwane-mu, chociaż sporny niedobór nie był objęty postępowaniem w tej sprawie, a więc roz-strzygnięcie w sprawie karnej nie mogło mieć wpływu na wynik niniejszej sprawy. Zawieszenie trwało do 20 czerwca 1997 r., czyli dłużej niż 3 lata. Strona powodowa, oprócz niewystarczających dowodów dołączonych do pozwu, na rozprawie w dniu 12 listopada 2001 r. zgłosiła dowód z zeznań świadka i ponownie złożyła kopię proto-kołu z przeprowadzonych kompensat (wcześniej dołączyła ją do pozwu), a poza tym pismem z dnia 18 grudnia 2001 r. wskazała dowód z dwóch następnych świadków. Odtworzona dokumentacja księgowa, pozwalająca przyjąć istnienie niedoboru, zo-stała złożona w dniu 12 listopada 2002 r. Przepis art. 354 § 1 k.c. stanowi, że dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodar-czemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie usta-lone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. W myśl natomiast art. 354 § 2 k.c., w taki sam sposób wierzyciel powinien współdziałać z dłużnikiem przy wykonaniu zobowiązania. Sens zawarty w przytoczonych przepisach jest sze-roki i obok sposobu wykonania zobowiązania wynikającego z treści umowy lub innej czynności prawnej obejmuje takie rozumienie obowiązków stron, które miałoby na uwadze interes każdej z nich. Zatem wierzyciel powinien respektować uzasadnione interesy dłużnika i ułatwić mu spełnienie ciążących na nim zobowiązań. W orzecz-nictwie Sądu Najwyższego i w piśmiennictwie przyjmuje się, że z art. 354 § 1 k.c. odwołującego się do zasad współżycia społecznego wynika niedopuszczalność wy-konania zobowiązania w sposób stanowiący szykanowanie wierzyciela albo brak lo-jalności wobec niego. Tę samą zasadę odnosi się do sposobu wykonywania przez wierzyciela obowiązku współdziałania z dłużnikiem (por. orzeczenie z dnia 29 lipca 1978 r., III CZP 54/77, OSPiKA 1978 nr 5, poz. 81 oraz Kodeks cywilny z komenta-rzem, pod red. J. Winiarza, Warszawa 1980 r., s. 250-251 i Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, Warszawa 1996 r., s. 20-21).
6 Jestem zdania, że strona powodowa nie współdziałała z pozwanym Jerzym Ł. przy wykonaniu jego zobowiązania. Z opinii obydwu biegłych powołanych w sprawie wynika bowiem, że nie udokumentowała swojego roszczenia ani w chwili wniesienia pozwu, ani przez następnych 9 lat. Nie przedstawiła bowiem niezbędnej dokumenta-cji księgowej, a jak się później okazało - zniszczyła ją. Nie zadbała również o ustale-nie właściwego adresu pozwanego, zaś nieuzasadnionym wnioskiem o zawieszenie postępowania do czasu zakończenia sprawy karnej - spowodowała bezczynność stron i Sądu pierwszej instancji przez ponad trzy lata. W świetle art. 354 § 2 k.c. dłużnik może bronić się przed skutkami opieszałości wierzyciela, jego niestaranności, niewykazania wysokości długu przy pomocy zarzutu, że zasądzenie odsetek od sumy dłużnej za cały okres sporny jest sprzeczne z zasadami współżycia społeczne-go, czyli z jedną z przesłanek ustanowionych w art. 354 k.c. Należy podkreślić, że odsetki te wyniosły 22.441,43 zł. Pozwany jako podstawę kasacji wskazał art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. oraz art. 8 k.p., a ponadto przepisy postępowania (art. 233 § 1 i art. 328 § 2 k.p.c.). Uważam, że była to wystarczająca podstawa do uchylenia zaskarżonego ka-sacją wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. ========================================
Powiązane orzeczenia
- II CSKP 699/23 2025-06-26Czy dochodzenie przez wierzyciela zapłaty odsetek za opóźnienie, które były wielokrotnie potwierdzane przez dłużnika jako uznanie niewłaściwe, stanowi nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c.?
- II PRN 10/95 1995-10-04Czy oddalenie powództwa w części dotyczącej żądania odsetek ustawowych stanowi rażące naruszenie przepisów prawa, jeżeli została zasądzona należność główna?
- II NSNC 306/23 2024-07-24Czy umowa ugody przewidująca odsetki za opóźnienie w wysokości 0,9% dziennie (328,5% rocznie) oraz naliczane od dnia zawarcia umowy, a nie od dnia powstania opóźnienia, jest ważna w świetle przepisów Kodeksu cywilnego i…
- 2 CR 460/57 1958-04-28Czy łączna suma odsetek ustawowych i dodatkowego odszkodowania zasądzonych na podstawie art. 248 § 1 i § 3 k.z. może przewyższać rzeczywistą szkodę majątkową poniesioną przez wierzyciela wskutek opóźnienia dłużnika w wyk…
- II CSK 123/06 2006-10-18Czy wyrok sądu polubownego, który zasądza odszkodowanie i odsetki pomimo braku dowodów na nienależyte wykonanie umowy przez pozwanego i poniesienie szkody przez powoda, może zostać uznany za naruszający praworządność i z…
Powołane przepisy
art. 39312 KPCart. 39313 § 1 KPCart. 177 § 1 pkt 5 KPCart. 116art. 125art. 126 § 2 pkt 2 KPart. 136 § 2art. 136 § 1art. 481 § 1 KCart. 354 § 1 KCart. 354 § 2 KCart. 354 KC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 29.07.2026. · PDF źródłowy