Rw 126/73

WyrokIzba Wojskowa1973-02-28

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy może zmienić kwalifikację prawną czynu na niekorzyść oskarżonego, jeśli środek odwoławczy wniesiono wyłącznie na jego korzyść, a zmiana ta wynika z wniosku prokuratora?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy nie może zmienić kwalifikacji prawnej czynu na niekorzyść oskarżonego, jeśli środek odwoławczy wniesiono wyłącznie na jego korzyść. Przepis art. 404 k.p.k. umożliwia poprawę kwalifikacji prawnej czynu niezależnie od granic środka odwoławczego, ale tylko wtedy, gdy nie prowadzi to do pogorszenia sytuacji procesowej oskarżonego. Zmiana kwalifikacji na czyn popełniony umyślnie, z surowszą sankcją karną, stanowi pogorszenie sytuacji procesowej i jest niedopuszczalna w sytuacji braku środka odwoławczego na niekorzyść.
Stan faktyczny
Oskarżony Marek R. został nieprawomocnie skazany za nieumyślne spowodowanie ciężkiego uszkodzenia ciała. Obrońca wniósł rewizję, kwestionując kwalifikację prawną czynu i wysokość kary. Prokurator wniósł o zmianę kwalifikacji prawnej czynu na umyślne spowodowanie ciężkiego uszkodzenia ciała, co wiązałoby się z surowszą karą. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę na rozprawie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy nie uwzględnił rewizji obrońcy i utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk dr W. Sieracki. Sędziowie: ppłk C. Bakalarski (sprawozdawca), sędzia Sądu Wojsk. (del.) ppłk T. Embinger.Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: ppłk J. Rulewski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 26 lutego 1973 r. na rozprawie sprawy Marka R., skazanego nieprawomocnie za przestępstwo określone w art. 155 § 1 pkt 2 i § 2 k.k. na karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę od wyroku Wojskowego Sądu Garnizonowego w N. z dnia 17 stycznia 1973 r.nie uwzględnił rewizji obrońcy i zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.Uzasadnienie faktyczne(...) Przypisany Markowi R. czyn polegał na tym, że w dniu 10 października 1972 r. około godz. 18.30 w N 1, będąc pod działaniem alkoholu, dopuścił się nieumyślnego występku przeciwko zdrowiu ludzkiemu w ten sposób, iż bez powodu uderzył jeden raz pięścią w twarz Michała M., w następstwie czego Michał M. upadł na ziemię i uderzył głową o betonowy chodnik, doznając ciężkiego uszkodzenia ciała w postaci ślepoty oka lewego, wstrząśnięcia mózgu i rozcięcia powieki górnej oka lewego.Obrońca wywodzi w rewizji, że w sprawie brak przesłanek do przyjęcia, iż oskarżony dopuścił się przestępstwa określonego w art. 155 § 2 k.k.; może odpowiadać jedynie za następstwa czynu normalne, typowe, jeżeli pozwalają na to predyspozycje tego oskarżonego, jak wiek, doświadczenie życiowe itp.Utrata wzroku przez pokrzywdzonego jest czymś wyjątkowym, bardzo szczególnym, dlatego też działanie oskarżonego może być zakwalifikowane jedynie z art. 182 k.k., o co w konkluzji wniósł obrońca.Wymierzona oskarżonemu kara, wywodzi dalej obrońca, jest rażąco surowa, szczególnie wtedy, gdy się uwzględni prowokacyjne zachowanie pokrzywdzonego i jego żony.Na rozprawie w Sądzie Najwyższym przedstawiciel Naczelnej Prokuratury Wojskowej wniósł o zmianę na podstawie art. 404 k.p.k. kwalifikacji prawnej czynu przez przyjęcie, że oskarżony dopuścił się przestępstwa określonego w art. 156 § 1 i art. 318 k.k. w związku z art. 59 § 1 k.k. w zbiegu z art. 155 § 1 ust. 2 i § 2 k.k., a w związku z tym o oddalenie rewizji obrońcy, obrońca zaś popierał swą rewizję.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Oskarżony zadał cios z dużą siłą i w związku z tym nie mógł nie liczyć się ze skutkami tego ciosu, zwłaszcza z upadkiem uderzonego na betonowy chodnik. Tego rodzaju ciosy i upadki powodują bardzo często uszkodzenie ciała, wymagające leczenia przez kilkanaście dni, a nawet kilka tygodni. Do tego rodzaju uszkodzeń ciała należą między innymi złamania szczęk, stłuczenia itd., co zdarza się wcale nierzadko.Oskarżony zatem co najmniej godził się na następstwa swego czynu w postaci uszkodzenia ciała pokrzywdzonego na czas powyżej 7 dni. Działaniem swym wyczerpał więc znamiona przestępstwa określonego w art. 156 § 1 k.k.W odniesieniu do możliwości i powinności przewidywania należy stwierdzić, ze w tak ważnej dziedzinie jak życie i zdrowie ludzkie trzeba stawiać duże wymagania co do powinności przewidywania. Oskarżony ma wykształcenie zawodowe, odpowiadał już przed sądem za przestępstwa polegające na stosowaniu przemocy, warunek więc przewidywania normalnego przecież skutku działania nie jest wygórowany.Jako następny problem wymaga rozważenia kwestia, czy działanie oskarżonego, który godził się jedynie na skutki w postaci uszkodzenia ciała człowieka na czas powyżej 7 dni, a mógł i powinien był przewidzieć także następstwa działania w postaci ślepoty oka pokrzywdzonego, może być na podstawie art. 10 § 2 k.k. zakwalifikowane z przepisów zaproponowanych przez prokuratora. Innymi słowy, czy można w ramach art. 10 § 2 k.k. kwalifikować działanie z dwóch lub więcej przepisów jednocześnie, gdy jedna część tych przepisów dotyczy winy umyślnej, a druga - nieumyślnej.W tego rodzaju wypadku odpowiedź zależeć będzie od ustalenia, jaki charakter ma zbieg przepisów ustawy.Zbieg przepisów ustawy, z których niektóre naruszone zostały z winy umyślnej, inne zaś - z winy nieumyślnej, był możliwy także na gruncie kodeksu karnego z 1932 r., jednakże wówczas wchodził w grę przepis art. 36 k.k. i należało stosować przepis przewidujący najsurowszą sankcję (por. S. Śliwiński: Polskie prawo karne materialne, Warszawa 1946, s. 398).Obowiązujący kodeks karny wprowadził tzw. kumulatywny zbieg przepisów ustawy, który należy stosować wówczas, gdy jeden czyn wyczerpuje znamiona określone w dwóch przepisach ustawy lub więcej (art. 10 § 2 k.k.).Ze sformułowania przepisu nie wynika, aby istniała przeszkoda do kumulatywnego kwalifikowania czynu z różnych przepisów, z których jeden naruszony został z winy umyślnej, drugi zaś - nieumyślnej.Zupełnie inne zagadnienie należy rozstrzygnąć przy rozważaniach, czy trafny wniosek przedstawiciela Naczelnej Prokuratury dotyczący oceny prawnej czynu oskarżonego może być uwzględniony, a w szczególności czy w myśl zasady wyrażonej w art. 404 k.p.k. Sąd Najwyższy może poprawić kwalifikację przypisanego oskarżonemu przestępstwa w kierunku podanym przez prokuratora.Do rezultatów zgodnych z wnioskiem prokuratora mogłaby prowadzić gramatyczna wykładnia przepisu art. 404 k.p.k., który stanowi, że sąd rewizyjny poprawia błędną kwalifikację prawną czynu niezależnie od granic środka odwoławczego, jeżeli nawet nie można poza tym wyroku zmienić.Prawidłowa odpowiedź na postawione wyżej kwestie możliwa będzie po rozważeniu, czy art. 404 k.p.k. uchyla w zakresie w nim podanym zakaz reformationis in peius, a jeżeli nie, to jakie ma znaczenie zwrot: "niezależnie od granic środka odwoławczego", gdy nawet nie można poza tym wyroku zmienić.W niniejszej sprawie pogorszenie sytuacji oskarżonego nastąpiłoby z kilku powodów, po pierwsze przypisanie popełnienia przestępstwa z winy umyślnej zmienia przecież w zasadniczy sposób ocenę prawną czynu i wymaga dokonania dodatkowych ustaleń, a zakwalifikowanie działania z art. 156 § 1 k.k. powoduje, że podstawą wymiaru kary staje się przepis przewidujący o wiele surowszą sankcję karną, niż przyjęty w wyroku sądu pierwszej instancji, i to zarówno w dolnej, jak i górnej granicy zagrożenia - odpowiednio z 3 miesięcy do 6 miesięcy i z 3 lat do 5 lat pozbawienia wolności.Przyjęcie chuligańskiego charakteru czynu, co stanowi ustawową okoliczność obciążającą, pociąga za sobą obowiązkowy obostrzony wymiar kary, nie niższy od dolnego zagrożenia zwiększonego o połowę, oraz inne obostrzenia przewidziane w art. 59 k.k.Ma to istotne znaczenie z punktu widzenia interesów oskarżonego, pociąga za sobą surowszy rygor w odbywaniu kary, może mieć znaczenie w razie ewentualnego stosowania amnestii itp.Reasumując powyższe wywody należy stwierdzić, że proponowana przez przedstawiciela Naczelnej Prokuratury Wojskowej zmiana kwalifikacji prawnej czynu powodowałaby orzeczenie na niekorzyść oskarżonego, mimo braku środka odwoławczego na niekorzyść.Do tak daleko idącej zmiany wyroku sądu pierwszej instancji, gdy nie wniesiono środka odwoławczego na niekorzyść oskarżonego, nie upoważnia art. 404 k.p.k. Przepis art. 383 § 1 k.p.k. bowiem wręcz zakazuje takich zmian.Nie ma żadnych podstaw do oddzielnego, wyrwanego z kontekstu całej sprawy, interpretowania treści art. 404 k.p.k. Przepis ten nie uchyla generalnej zasady zakazu reformationis in peius wyrażonej w art. 383 § 1 k.p.k. Przepis art. 404 k.p.k. umożliwia jedynie instancji rewizyjnej zmianę kwalifikacji prawnej niezależnie od granic środka odwoławczego, jeżeli nie będzie to orzeczenie na niekorzyść oskarżonego. Może zatem instancja rewizyjna poprawić błędną kwalifikację prawną czynu na prawidłową, jeżeli nie wymaga to nowych ustaleń.Tego rodzaju zmiana kwalifikacji nie byłaby też możliwa, skoro art. 382 k.p.k. stanowi, że sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę w granicach środka odwoławczego, a w zakresie szerszym o tyle, o ile ustawa to przewiduje. Właśnie art. 404 k.p.k. przewiduje szerszy zakres rozpoznania, dotyczący kwalifikacji prawnej czynu.Powyższe rozważania pozwalają na stwierdzenie, że wniosek przedstawiciela Naczelnej Prokuratury Wojskowej, jakkolwiek słuszny, nie może być uwzględniony, ponieważ w sprawie oskarżonego wniesiono rewizję jedynie na jego korzyść.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 155 § 1 pkt 2art. 155 § 2 KKart. 182 KKart. 404 KPKart. 156 § 1art. 318 KKart. 59 § 1 KKart. 155 § 1 ust. 2art. 156 § 1 KKart. 10 § 2 KKart. 36 KKart. 59 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 28.07.2026.