Rw 206/86

WyrokIzba Wojskowa1986-03-27

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znikomość społecznego niebezpieczeństwa czynu (art. 26 § 1 k.k.) może być uzasadniona jedynie przyczynieniem się pokrzywdzonego do zaistnienia wypadku, bez uwzględnienia przedmiotowych i podmiotowych elementów czynu sprawcy oraz rodzaju i rozmiaru szkody?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że samo przyczynienie się pokrzywdzonego do wypadku nie jest wystarczającą podstawą do stwierdzenia znikomości społecznego niebezpieczeństwa czynu sprawcy. Należy bowiem uwzględnić również podmiotowe i przedmiotowe elementy czynu, a także rodzaj i rozmiar wyrządzonej szkody. W niniejszej sprawie sąd pierwszej instancji pominął te kluczowe aspekty, skupiając się jedynie na udziale pokrzywdzonego, co doprowadziło do błędnej oceny społecznego niebezpieczeństwa czynu i niesłusznego umorzenia postępowania.
Stan faktyczny
Wojskowy Sąd Garnizonowy umorzył postępowanie karne wobec Ryszarda B. na podstawie art. 26 § 1 k.k. z powodu znikomego społecznego niebezpieczeństwa czynu, polegającego na pozostawieniu nieoświetlonego pojazdu na poboczu drogi, co doprowadziło do wypadku. Sąd pierwszej instancji uznał, że pokrzywdzony przyczynił się do wypadku, prowadząc pojazd z nadmierną prędkością i zbyt późno dostrzegając przeszkodę. Prokurator wniósł rewizję, zarzucając błędne przyjęcie znikomości społecznego niebezpieczeństwa czynu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk H. Kmieciak (sprawozdawca). Sędziowie: płk J. Jeż, mjr B. Szerszenowicz (sędzia s. wojsk. - deleg.).Wiceprokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: płk Z. Rewucki.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 27 marca 1986 r. na rozprawie sprawy Ryszarda B., wobec którego nieprawomocnie na podstawie art. 11 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 26 § 1 k.k. umorzono postępowanie karne o czyn określony w art. 145 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez prokuratora na niekorzyść oskarżonego od wyroku Wojskowego Sądu Garnizonowego w N. z dnia 13 lutego 1986 r.,uwzględniając rewizję prokuratora, zaskarżony wyrok uchylił i sprawę przekazał sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczne(...) Prokurator w rewizji podniósł zarzut - w myśl art. 387 pkt 3 k.p.k. - błędnego przyjęcia znikomości społecznego niebezpieczeństwa czynu oskarżonego (art. 26 § 1 k.k.) i w konsekwencji niesłusznego umorzenia postępowania. Prokurator domagał się uchylenia wyroku umarzającego postępowanie karne i przekazania sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Po wysłuchaniu przedstawiciela Naczelnej Prokuratury Wojskowej, popierającego rewizję,Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, sąd pierwszej instancji dopatrzył się w czynie zarzuconym oskarżonemu znikomego społecznego niebezpieczeństwa (art. 26 § 1 k.k.) jedynie na tej podstawie, że pokrzywdzony (cyt.): "prowadził pojazd z prędkością niedostosowaną do warunków jazdy, a ponadto zbyt późno, mimo obiektywnych możliwości, dostrzegł stojący na poboczu nie oświetlony pojazd oskarżonego, i tym samym przyczynił się znacznie do zaistnienia wypadku drogowego." Tymczasem przyjęcie, że do zaistniałego wypadku przyczynił się również pokrzywdzony, i to nawet "znacznie", nie oznacza jeszcze, że zawinienie oskarżonego było tym samym znikome czy choćby "nieznaczne". Najlepszym tego wyrazem jest zawarte w innym miejscu uzasadnienia zaskarżonego wyroku stwierdzenie samego sądu pierwszej instancji, że oskarżony przez pozostawienie samochodu o zmierzchu na poboczu drogi bez włączonych świateł pozycyjnych: "w sposób znaczny utrudnił dostrzeżenie nie oświetlonej przeszkody przez pokrzywdzonego" (cyt.). I to ostatnie stwierdzenie jest bez wątpienia słuszne, zważywszy, że chodziło o nieoświetlenie szerokiego samochodu, który stojąc prawymi kołami na poboczu blokował przecież także niemal połowę jezdni, czyli w istocie rzeczy o rażące niedbalstwo. Tak więc nawet podmiotowe elementy czynu oskarżonego, na które - jak należy domniemywać na podstawie treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku - powołał się sąd pierwszej instancji, nie upoważniały do zajęcia takiego stanowiska przez ten sąd. Sąd pierwszej instancji pominął zaś zupełnie w swoich rozważaniach przedmiotowe elementy czynu, a więc głównie rodzaj dobra, w które godził ten czyn (nagminnie naruszane bezpieczeństwo w ruchu drogowym), oraz charakter i rozmiar szkody wyrządzonej tym czynem (uszkodzenie ciała dwóch osób, w tym poważne pasażerki samochodu Fiat 126p, która w niczym nie przyczyniła się do powstania wypadku, jak również znaczne uszkodzenie wymienionego samochodu wyrażające się kwotą 240 tys. zł). Jest więc oczywiste, że dokonana przez sąd pierwszej instancji ocena stopnia społecznego niebezpieczeństwa czynu oskarżonego uznana być musi za nieprawidłową, a oparte na tej ocenie umorzenie postępowania karnego za nietrafne.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 11 pkt 2 KPKart. 26 § 1 KKart. 145 § 1 KKart. 387 pkt 3 KPK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 27.07.2026.