Rw 263/78

WyrokIzba Wojskowa1978-07-27

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy żołnierz starszy stopniem, występujący w ubiorze cywilnym i dokonujący interwencji wobec żołnierza młodszego stopniem, który go nie zna, korzysta ze wzmożonej ochrony karnej przewidzianej w art. 316 k.k., jeśli nie okazał dokumentu potwierdzającego jego tożsamość i stopień wojskowy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że żołnierz starszy stopniem, występujący w ubiorze cywilnym i dokonujący interwencji wobec żołnierza młodszego stopniem, który go nie zna, nie korzysta ze wzmożonej ochrony karnej przewidzianej w art. 316 k.k., jeżeli nie dopełnił regulaminowego obowiązku okazania dokumentu potwierdzającego jego tożsamość i stopień wojskowy. Samo oświadczenie o starszeństwie stopniem nie jest wystarczające do przypisania żołnierzowi młodszemu stopniem odpowiedzialności karnej za przestępstwo przeciwko zasadom dyscypliny, jeśli nie był świadomy, z kim ma do czynienia.
Stan faktyczny
Oskarżeni zostali skazani nieprawomocnie za przestępstwo z art. 158 § 1 k.k. w związku z innymi przepisami, w tym za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszkodzenia ciała. Prokurator wniósł rewizję, domagając się zmiany kwalifikacji prawnej czynu na surowszą (art. 311 § 3 k.k. w zw. z art. 311 § 1 k.k.) i wymierzenia surowszych kar. Obrońcy wnieśli o złagodzenie kar. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę, uwzględniając rewizje obrońców i zmieniając wyrok przez złagodzenie kar pozbawienia wolności.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok przez złagodzenie orzeczonych oskarżonym kar pozbawienia wolności do 2 lat dla Jana B. i Andrzeja G. oraz do 1 roku dla Kazimierza Ł., a w pozostałej części wyrok utrzymał w mocy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk H. Kmieciak. Sędziowie: płk J. Górski (sprawozdawca), płk J. Woźniak.Wiceprokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: ppłk L. Adamski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 25 lipca 1978 r. na rozprawie sprawy: 1) Jana B., skazanego nieprawomocnie za przestępstwo określone w art. 158 § 1 k.k. w zbiegu z art. 315 § 1 k.k. i w związku z art. 316 i 59 § 1 k.k. na karę 3 lat pozbawienia wolności i degradację, z jednoczesnym zasądzeniem od niego na rzecz PCK nawiązki w wysokości 4.000 zł, 2) Andrzeja G., skazanego nieprawomocnie za przestępstwo określone w art. 158 § 1 k.k. w zbiegu z art. 315 § 1 k.k. w związku z art. 316 i 59 § 1 k.k. na karę 3 lat pozbawienia wolności, z jednoczesnym zasądzeniem od niego na rzecz PCK nawiązki w wysokości 3.000 zł i 3) Kazimierza Ł., skazanego nieprawomocnie za przestępstwo określone w art. 158 § 1 k.k. w związku z art. 59 § 1 k.k. na karę 2 lat pozbawienia wolności, z jednoczesnym zasądzeniem od niego na rzecz PCK nawiązki w wysokości 1.000 zł, z powodu rewizji wniesionej przez zastępcę prokuratora Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w N. na niekorzyść oskarżonych Jana B. i Andrzeja G. oraz przez obrońców wszystkich trzech oskarżonych od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego N. z dnia 8 czerwca 1978 r.rewizji prokuratora nie uwzględnił, natomiast uwzględniając rewizję obrońców oskarżonych Jana B. i Andrzeja G. oraz w związku z rewizją obrońcy oskarżonego Kazimierza Ł. zaskarżony wyrok zmienił przez złagodzenie orzeczonych oskarżonym kar pozbawienia wolności - Janowi B. i Andrzejowi G. do 2 lat, a Kazimierzowi Ł. - do 1 roku, i z tymi zmianami wyrok ten utrzymał w mocy.Uzasadnienie faktyczne(...) Prokurator w rewizji domaga się: 1) przyjęcia, że oskarżeni Jan B. i Andrzej G. dopuścili się przestępstw określonych w art. 311 § 3 k.k. w związku z art. 311 § 1 k.k. w zbiegu z art. 315 § 1 k.k. i w związku z art. 316 oraz 59 § 1 k.k., a nie - jak błędnie uznał sąd pierwszej instancji - w art. 158 § 1 k.k. w zbiegu z art. 315 § 1 k.k. i w związku z art. 59 § 1 k.k., oraz 2) wymierzenia tym oskarżonym odpowiednio surowszych kar - w wysokości zawnioskowanej na rozprawie głównej.Obrońcy oskarżonych Jana B. i Andrzeja G. w rewizjach wnoszą o złagodzenie wymierzonych tym oskarżonym kar, natomiast obrońca oskarżonego Kazimierza Ł. w swojej rewizji żąda przede wszystkim uniewinnienia tego oskarżonego, a dopiero w ostateczności wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy w tym zakresie sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawnePo wysłuchaniu przedstawiciela Naczelnej Prokuratury Wojskowej, który popierał rewizję prokuratora, wnosząc jednocześnie o nieuwzględnienie rewizji obrońców, oraz po wysłuchaniu obrońców oskarżonych Jana B. i Kazimierza Ł., którzy podtrzymując żądania swoich rewizji domagali się zarazem nieuwzględnienia rewizji prokuratora, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:I. Jakkolwiek rewizja prokuratora, żądając skazania oskarżonych Jana B. i Andrzeja G. za inne przestępstwo (czynną napaść na starszego stopniem) niż to, które przypisał im sąd pierwszej instancji (udział w pobiciu, w którym narażono człowieka na bezpośrednie bezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszkodzenia ciała), podnosi zarzut obrazy przepisów prawa materialnego (art. 387 pkt 1 k.p.k.), to jednak z uzasadnienia tej rewizji wynika, że sąd pierwszej instancji dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych (art. 387 pkt 3 k.p.k.) wskutek uznania, iż wspomniani oskarżeni nie wiedzieli, że mają do czynienia ze starszym stopniem w ogóle, a w szczególności z oficerem.W związku z tym należy podkreślić, że sąd pierwszej instancji ustalając, iż oskarżeni nie byli świadomi, że mają do czynienia ze starszym stopniem, stwierdził, co następuje: "Oskarżeni nie znali pokrzywdzonego, a ten w czasie zajścia występował w ubiorze cywilnym. Pokrzywdzony oświadczył, że jest oficerem, jednakże samo takie oświadczenie nie wystarcza." Dalej zaś sąd pierwszej instancji powołał się po prostu na wyrok Izby Wojskowej Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 1975 r. - Rw 633/75, w którym najpierw stwierdzono, że żołnierz starszy stopniem, który występuje w ubiorze cywilnym, a podejmuje się interwencji w wypadku niewłaściwego zachowania się żołnierza młodszego stopniem: "(...) obowiązany jest nie tylko przedstawić się i podać powód interwencji, ale przede wszystkim okazać dokument potwierdzający fakt, że jest tym, za kogo się podaje," następnie wyrażono pogląd, że jeżeli żołnierz starszy stopniem tego obowiązku nie dopełni, to: "(...) w razie dokonania nań zamachu lub okazania mu nieposłuszeństwa żołnierz młodszy stopniem może odpowiadać za przestępstwo przeciwko zasadom dyscypliny (rozdział XXXIV kodeksu karnego) tylko wtedy, kiedy na innej podstawie był świadom, że ma do czynienia z żołnierzem starszym stopniem" (OSNKW 1976, z. 2, poz. 35).Rewizja prokuratora nie kwestionuje wprost słuszności poglądu Sądu Najwyższego wyrażonego we wspomnianym wyżej wyroku, ale - jak świadczy wiele sformułowań użytych w jej uzasadnieniu - w istocie się z nim nie zgadza (...).(...) W związku z tymi wywodami rewizji wypada zauważyć, że aktualnie obowiązujący Regulamin Służby Garnizonowej i Wartowniczej Sił Zbrojnych PRL (Szt. Gen. 793/76) w pkt 78 lit. a wyraźnie stwierdza, że prawo legitymowania żołnierzy - a od legitymowania powinna zaczynać się każda interwencja (uwaga Sądu Najwyższego) - mają wyżsi stopniem wobec żołnierzy niższych stopniem, przy czym "występujący w ubraniu cywilnym - po okazaniu wojskowego dokumentu osobistego". Obowiązek okazania żołnierzowi młodszemu stopniem przez żołnierza starszego stopniem, przed przystąpieniem do interwencji w ubiorze cywilnym, dokumentu potwierdzającego fakt, że starszy stopniem jest rzeczywiście tym, za kogo się podaje - to obowiązek uprzednio - na gruncie przepisów regulaminów obowiązujących przed dniem 12 października 1977 r. - niejako "wyinterpretowany", a obecnie wyraźnie uregulowany. Samo przedstawienie się starszego stopniem w żadnym razie więc nie wystarcza. Skoro zaś tak, to występujący w ubraniu cywilnym żołnierz starszy stopniem, który nie dopełni regulaminowego obowiązku okazania dokumentu potwierdzającego fakt, że jest tym, za kogo się podaje, nie korzysta - w razie dokonania nań zamachu lub okazania mu nieposłuszeństwa - ze wzmożonej ochrony karnoprawnej (art. 316 k.k.), jeżeli jednocześnie żołnierz młodszy stopniem go nie zna lub na innej postawie nie wie, że ma do czynienia ze starszym stopniem (...).W tej sytuacji, gdy pewne jest, że występujący w ubraniu cywilnym pokrzywdzony Bogusław P. jedynie powołał się wobec oskarżonych na swoje starszeństwo stopniem, a nie okazał im dokumentu potwierdzającego ten fakt, oskarżeni zaś osobiście go nie znali, trudno zgodzić się z zarzutem rewizji, iż sąd pierwszej instancji błędnie ustalił, że oskarżeni nie wiedzieli, iż mają do czynienia ze starszym stopniem (...).(...) Tak więc skoro brak podstaw do przyjęcia, że oskarżeni wiedzieli, iż mają do czynienia z żołnierzem starszym stopniem, to brak również podstaw do zmiany oceny prawnej ich czynu, a tym samym do wymierzenia im surowszych kar.II. Istnieją za to podstawy do złagodzenia orzeczonych oskarżonym Janowi B. i Andrzejowi G. kar pozbawienia wolności. Kary te bowiem - jak trafnie zauważają rewizje obrońców - są rażąco niewspółmiernie surowe (art. 387 pkt 4 k.p.k.).Sąd pierwszej instancji wymierzył każdemu ze wspomnianych oskarżonych karę 3 lat pozbawienia wolości, czyli karę odpowiadającą górnej granicy zagrożenia określonego w art. 158 § 1 k.k. Sąd postąpił tak, gdyż - jak stwierdził - "nie dopatrzył się okoliczności łagodzących".Tymczasem Sąd ten - jak się wydaje - nie dostrzegł, że o wymiarze kary "w granicach przewidzianych w ustawie (art. 50 k.k.) decyduje przede wszystkim stopień społecznego niebezpieczeństwa konkretnego czynu (por. część II wytycznych Izby Wojskowej Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 1977 r., - OSNKW 1977, z. 10-11, poz. 110). Z tego punktu widzenia można wyobrazić sobie czyny wyczerpujące znamiona przestępstwa określonego w art. 158 § 1 k.k., a odznaczające się znacznie poważniejszym stopniem społecznego niebezpieczeństwa niż czyny oskarżonych (np. pociągające za sobą poważne następstwa dla zdrowia ofiary pobicia, chociaż nie będące jeszcze "ciężkimi" - art. 158 § 2 k.k.). Poza tym oskarżeni nie są wcale ludźmi tak zdemoralizowanymi, jakby to można wnosić na podstawie uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Ostatecznie przez okres półtorarocznej służby wojskowej Jan B. nie zachowywał się tak źle, skoro obok dwóch kar otrzymał również dwa wyróżnienia. Oskarżony Andrzej G. w tym samym czasie był aż pięciokrotnie wyróżniany, otrzymując tylko jedną karę.Z tych względów można i należy - uwzględniając rewizję obrońców - odpowiednio złagodzić orzeczone tym oskarżonym kary pozbawienia wolności (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 158 § 1 KKart. 315 § 1 KKart. 316art. 59 § 1 KKart. 311 § 3 KKart. 311 § 1 KKart. 387 pkt 1 KPKart. 387 pkt 3 KPKart. 316 KKart. 387 pkt 4 KPKart. 50 KKart. 158 § 2 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 25.07.2026.