Rw 382/80

WyrokIzba Wojskowa1980-11-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy można przypisać sprawcom czyny z art. 158 i 159 k.k. (pobicie), jeśli każdy z nich atakował innego pokrzywdzonego, ale działali wspólnie i jednocześnie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że do bytu przestępstwa pobicia (art. 158 i 159 k.k.) wystarczające jest, aby co najmniej dwóch sprawców napało na jedną lub więcej osób. Nie jest konieczne, aby każdy sprawca brał udział w pobiciu każdego pokrzywdzonego; wystarczy wspólny zamiar i skierowanie akcji przeciwko choćby jednemu z pokrzywdzonych. W analizowanej sprawie ustalenia faktyczne potwierdziły wspólne działanie oskarżonych przeciwko obu pokrzywdzonym.
Stan faktyczny
Dwóch oskarżonych, Jerzy L. i Mieczysław G., zostało skazanych za przestępstwa z art. 159 i 158 k.k. w zbiegu z innymi przepisami. Obrońcy zaskarżyli wyrok, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych i przypisanie czynów, które mieli popełnić indywidualnie, a nie wspólnie. Kwestionowali również surowość kar. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizje wniesione przez obrońców.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy nie uwzględnił rewizji obrońców i utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w sprawie Jerzego L. i Mieczysława G.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk S. Wojtczak. Sędziowie: płk J. Jeż (sprawozdawca), płk J. Juszczak.Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: ppłk S. Przyjemski.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 5 listopada 1980 r. na rozprawie sprawy nieprawomocnie skazanych:1) Jerzego L. za przestępstwo określone w art. 159 w zbiegu z art. 156 § 1 i w zbiegu z art. 318 oraz w związku z art. 59 § 1 k.k. na karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, degradację i nawiązkę w wysokości 1.500 zł na rzecz PCK,2) Mieczysława G. za przestępstwo określone w art. 158 § 1 w zbiegu z art. 318 i w związku z art. 59 § 1 k.k. na karę 1 roku i 6 miesięcy aresztu wojskowego oraz nawiązkę w wysokości 1.000 zł na rzecz PCK,z powodu rewizji wniesionych przez obrońców obydwóch oskarżonych od wyroku Wojskowego Sądu Garnizonowego w N. z dnia 24 września 1980 r.rewizji obrońców nie uwzględnił i zaskarżony wyrok w sprawie Jerzego L. i Mieczysława G. utrzymał w mocy.Uzasadnienie faktyczne(...) Wyrok zaskarżyli obrońcy obydwóch oskarżonych. W swych rewizjach zarzucili oni sądowi pierwszej instancji błąd w ustaleniach faktycznych wskutek przypisania pierwszemu z oskarżonych czynu określonego w art. 159 k.k., mimo że działał on sam, drugiemu zaś czynu określonego w art. 158 k.k., mimo że w ogóle brak dowodów na to, aby brał on udział w rękoczynach przeciwko pokrzywdzonym, a ponadto rażąco niewspółmiernie surowy wymiar kary. W efekcie obrońcy domagają się zmiany zaskarżonego wyroku przez wyeliminowanie z kwalifikacji prawnej czynów przypisanych oskarżonym: art. 159 k.k. w stosunku do Jerzego L. i art. 158 k.k. w stosunku do Mieczysława G. oraz wydatnego złagodzenia orzeczonych obu oskarżonym kar (...).Na rozprawie rewizyjnej obrońcy popierali swoje rewizje, przy czym obrońca Mieczysława G. zmodyfikował końcowy wniosek w ten sposób, że zaproponował zmianę kwalifikacji prawnej czynu przypisanego temu oskarżonemu - na art. 182 § 1 w związku z art. 59 § 1 k.k. oraz wydatne złagodzenie orzeczonej kary z odroczeniem jej wykonania do czasu ukończenia zasadniczej służby wojskowej lub też zastosowaniem instytucji warunkowego zawieszenia wykonania, natomiast przedstawiciel Naczelnej Prokuratury Wojskowej wniósł o nieuwzględnienie rewizji obrońców i utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy w stosunku do obydwóch oskarżonych.Uzasadnienie prawneW sprawie tej Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Podniesiony w rewizjach obrońców podstawowy zarzut pod adresem zaskarżonego wyroku sprowadza się do twierdzenia, że każdy z oskarżonych działał indywidualnie i atakował tylko jednego pokrzywdzonego (każdy innego), a skoro tak, to nie można im przypisać czynów określonych w art. 159 i 158 k.k., gdyż w ich działaniu brak niezbędnego do tych kwalifikacji prawnych elementu czynu w postaci pobicia przynajmniej jednego pokrzywdzonego łącznie przez obydwóch sprawców.Zarzut ten nie jest trafny. Przez pobicie człowieka bowiem w ujęciu art. 158 i 159 k.k. należy rozumieć napaść co najmniej dwóch sprawców na jedną lub więcej osób. Nie oznacza to jednak, że w wypadku większej liczby pokrzywdzonych poszczególni sprawcy muszą wziąć udział w pobiciu każdego z nich, gdyż do bytu przestępstwa wystarczająca jest akcja skierowana choćby przeciwko jednemu z pokrzywdzonych, oczywiście z zachowaniem wspólności zamiaru i tożsamości zdarzenia.Z poczynionych przez sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych niedwuznacznie wynika, że obaj oskarżeni, po zwróceniu im uwagi na ich niestosowne zachowanie się, zaatakowali pokrzywdzonych znienacka i jednocześnie, zadając im rękoma ciosy w tył głowy, czym spowodowali ich upadek na betonową płytę chodnika, przy czym po kopnięciu Ryszarda K. w okolicę twarzy przez oskarżonego Jerzego L. obaj oni demonstrowali dalsze agresywne zamiary wobec Lesława J., których poniechali na skutek alarmujących okrzyków Krystyny K. Ustalenia te zatem wskazują, że obaj oskarżeni wspólnie dopuścili się napaści na obydwóch pokrzywdzonych, a w ich działaniu skierowanym przeciwko każdemu z tych pokrzywdzonych występowała wewnętrzna spójność. Słusznie więc sąd pierwszej instancji stwierdził, że oskarżeni wzięli udział w pobiciu tychże pokrzywdzonych i zasadnie zakwalifikował ich czyny z art. 159 k.k. w stosunku do Jerzego L., a w stosunku do Mieczysława G. - z art. 158 § 1 k.k.Za prawidłowością kwalifikacji prawnej czynu przypisanego pierwszemu z tych oskarżonych przemawia użycie przez niego niebezpiecznego narzędzia w postaci buta żołnierskiego, a w szczególności sposób jego użycia, polegający na kopnięciu w okolicę twarzy, natomiast w odniesieniu do drugiego oskarżonego narażenie pokrzywdzonego Leszka J. na niebezpieczeństwo co najmniej ciężkiego rozstroju zdrowia, które zwykle łączy się z niespodziewanym upadkiem na twarde podłoże.Wymierzone oskarżonemu kary są wprawdzie surowe, jednakże nie zawierają elementu rażącej niewspółmierności, skutkującego potrzebę rewizyjnej korekty. Trzeba bowiem tutaj dodać, że popełnieniu przez oskarżonych przypisanych im czynów towarzyszyło wiele okoliczności obciążających, do których zaliczyć należy: działanie podczas bezprawnego pobytu poza jednostką wojskową, i to w stanie nietrzeźwości, powodujące rażące naruszenie więzi wojska z ludnością cywilną, naruszenie jednym czynem dwóch dóbr prawnych, skutkujące zastosowanie kumulatywnej kwalifikacji, brutalność postępowania, a przede wszystkim chuligański charakter czynów. Wszystkie te okoliczności - stosownie do brzmienia wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej z dnia 27 sierpnia 1977 r. w sprawie prawidłowego stosowania środków karnych przez sądy wojskowe (OSNKW 1977, z. 10-11, poz. 110) - zwiększają stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu oraz wpływają na zaostrzenie wymiaru kary.W tych warunkach Sąd Najwyższy nie znalazł podstaw do złagodzenia wymierzonych oskarżonym kar, w związku z czym orzekł jak na wstępie.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 159art. 156 § 1art. 318art. 59 § 1 KKart. 158 § 1art. 159 KKart. 158 KKart. 182 § 1art. 158art. 158 § 1 KK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.