III KZ 221/85

PostanowienieIzba Karna1986-01-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odszkodowanie za niesłuszne skazanie przysługuje, gdy przyczyna skazania (np. stan psychiczny skazanego) była obiektywnie istniejącą okolicznością, która nie została ujawniona lub prawidłowo oceniona w pierwotnym postępowaniu, a skazany nie wprowadził organów procesowych w błąd?
Ratio decidendi
Odszkodowanie za niesłuszne skazanie przysługuje, gdy spełnione są obiektywne przesłanki określone w art. 487 § 1 k.p.k., niezależnie od przyczyn, które spowodowały wydanie wyroku skazującego, oraz od zawinienia organu procesowego lub wadliwości postępowania. Wyjątek stanowi sytuacja, w której skazany świadomie wprowadził organ procesowy w błąd, co czyni żądanie odszkodowania sprzecznym z zasadami współżycia społecznego.
Stan faktyczny
Aleksander G. został skazany za przestępstwa. Później, na podstawie nowej opinii psychiatrycznej stwierdzającej jego niepoczytalność w czasie popełnienia czynów, postępowanie zostało wznowione, wyrok uchylony, a skazany uniewinniony. Sąd Wojewódzki odmówił przyznania odszkodowania za niesłuszne skazanie, uznając, że nie można wywodzić roszczeń z prawidłowej działalności organu procesowego. Pełnomocnik skazanego złożył zażalenie, zarzucając obrazę prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w B., uznając zażalenie pełnomocnika za zasadne co do zasady.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia B. Bartosik. Sędziowie: W. Gruber (sprawozdawca), J. Gacek (sędzia SW - deleg.).Prokurator Prokuratury Generalnej: P. Lech.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Aleksandra G., po rozpoznaniu zażalenia pełnomocnika Aleksandra G. na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w B. z dnia 7 października 1985 r. w kwestii odszkodowania za niesłuszne skazanie i po wysłuchaniu wniosku prokuratora i odczytaniu wniosku pisemnego,postanowił zaskarżone postanowienie uchylić i sprawę w zakresie objętym jego treścią przekazać do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w B.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 11 lutego 1982 r. Sąd Wojewódzki w B. skazał Aleksandra G. za przestępstwa określone w art. 208 k.k., popełnione w grudniu 1981 r. i styczniu 1982 r., na karę 4 lat pozbawienia wolności i 50.000 zł grzywny. Biegli lekarze psychiatrzy wydający w postępowaniu w tej sprawie opinię stwierdzili pełną poczytalność oskarżonego. Na podstawie opinii psychiatrycznej sporządzonej w dniu 17 sierpnia 1983 r. w innej sprawie prokurator wystąpił do Sądu Wojewódzkiego w B. z wnioskiem o wznowienie postępowania w sprawie niniejszej.Wniosek ten, oparty na art. 474 § 1 ust. 2 lit. a k.p.k., umotywowany został treścią tej opinii, stwierdzającej pełne zniesienie poczytalności oskarżonego (art. 25 § 1 k.k.) od roku 1980, tj. również w czasie popełnienia przestępstwa w sprawie na wstępie cytowanej.Wynikiem przeprowadzonego postępowania było uchylenie - wyrokiem z dnia 15 marca 1985 r. - wyroku z dnia 11 lutego 1982 r. i uniewinnienie Aleksandra G.W tej sytuacji wnioskodawca wystąpił o odszkodowanie za niesłuszne skazanie, w wyniku którego odbył część kary.Sąd Wojewódzki w B. postanowieniem z dnia 7 października 1985 r. wniosku o odszkodowanie nie uwzględnił. Na orzeczenie to zażalenie złożył pełnomocnik wnioskodawcy, zarzucając obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 487 § 1 k.p.k. (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy, zważył, co następuje (...):(...) Z treści art. 487 § 1 k.p.k. wynika, że uprawnienia do określonego tzw. odszkodowania uwarunkowane są uniewinnieniem lub skazaniem na podstawie łagodniejszego przepisu, orzeczonym w wyniku wznowienia postępowania lub rewizji nadzwyczajnej, a podstawową przesłanką odpowiedzialności państwa jest przy tym wykonanie względem skazanego w całości lub w części kary, której nie powinien był ponieść.Żadna przesłanka z cytowanego artykułu nie wskazuje, by decydujące znaczenie miały tylko możliwości poznawcze zawarte w materiale dowodowym w pierwotnym postępowaniu, jak przyjął to Sąd Wojewódzki. Zresztą i w tym zakresie można mieć zastrzeżenie. Przeprowadzona bowiem w toku badania oskarżonego Aleksandra G. anamneza była dość skąpa, mimo że poszerzenie jej zakresu mogło doprowadzić do interesujących danych. Lekarze psychiatrzy w następnym, innym postępowaniu ustalili bowiem - na podstawie wywiadu - fakty występowania chorób psychicznych w bliskiej rodzinie oskarżonego. Ponadto w wywiadzie oskarżony sygnalizował zmiany słuchowe. A zatem biegli w pierwszym postępowaniu nie wykorzystali możliwości co do danych mogących ważyć na przebiegu badania i opinii. Nie jest to jednak w sprawie rozstrzygające.Kwestie bowiem wiążące się z przyczynami zapadnięcia wyroku, którego treścią jest niesłuszne skazanie, rozważane są w postępowaniu bądź o wznowienie, bądź też dotyczącym rewizji nadzwyczajnej.Z omawianą problematyką wiąże się uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 sierpnia 1968 r. - VI KZP 22/68 (OSN 1968, z. 11, poz. 125) dotycząca unormowania § 2, a także § 1 art. 510 k.p.k. z 1928 r., aktualna w obecnym stanie prawnym i podniesiona do rangi zasady prawnej, która brzmi: "Odszkodowanie na zasadach przewidzianych w art. 510 § 1 k.p.k. przysługuje osobie wymienionej w § 2 tego artykułu, choćby istnienie w pierwotnym postępowaniu okoliczności wyłączającej ściganie ujawnione zostało dopiero po prawomocności wyroku skazującego wydanego w tym postępowaniu."Podzielając to stanowisko wraz z jego uzasadnieniem, podkreślić wypada, że treść art. 481 § 1 i 2 k.p.k. nie daje podstawy do twierdzenia, iż ustawa wymaga, aby okoliczność wyłączająca ściganie wynikała choćby pośrednio z materiału dowodowego, a więc wiązała się z ewentualnym uchybieniem lub zaniedbaniem ze strony sądu.Przytoczona in extenso teza uchwały zgodna jest z treścią nadal aktualnych wytycznych Sądu Najwyższego w sprawie stosowania art. 510-516 k.p.k. z 1928 r.; w wytycznych wyjaśniono, iż odszkodowanie za niesłuszne skazanie lub aresztowanie jest niezależne od winy funkcjonariuszy państwowych (OSN 1958, z. IV, poz. 34).Jak z tego wynika, nie jest istotne w omawianej kwestii, czy sąd orzekający miał czy też nie miał obiektywnej możliwości stwierdzenia istnienia określonej istotnej okoliczności (w niniejszej sprawie - zniesionej poczytalności), lecz decydujące są te okoliczności, które obiektywnie istniały przed zapadnięciem wyroku. A zatem w razie uniezależnienia przyznania odszkodowania za niesłuszne skazanie od winy organu procesowego lub innych osób, uznać należy, że odszkodowanie przysługiwać będzie w tych wypadkach, w których spełnione zostały obiektywne przesłanki przewidziane w art. 487 § 1 k.p.k., niezależnie od przyczyn, które spowodowały skazanie.Sąd Wojewódzki powołał w swym uzasadnieniu argument wynikający z art. 5 k.c., jako motywujący decyzję o nieuwzględnieniu wniosku o odszkodowanie. Abstrahując od małej przejrzystości opartego na nim rozumowania, należy stwierdzić, że argument ten nie może uzasadniać opartego także i na nim rozstrzygnięcia.Nie można zgodzić się z tezą Sądu Wojewódzkiego, że: "stanowiłoby nadużycie prawa podmiotowego wywodzenie roszczeń z prawidłowej działalności organu procesowego, skoro taka działalność leży w sferze interesu społecznego i zgodna jest z zasadami współżycia społecznego."Skoro art. 487 § 1 k.p.k. uniezależnia kwestię odszkodowania od prawidłowości działania organu procesowego realizowanego, oczywiście, w interesie społecznym - to nie można z tego faktu wyprowadzać wniosku niekorzystnego dla osoby, której sytuacja odpowiada warunkom normy powołanego przepisu. Przyjęcie takiego stanowiska prowadziłoby do sprzecznego z unormowaniem cytowanego przepisu formalnego automatyzmu, godzącego wprost w interesy niesłusznie skazanych, niezgodnego przy tym z istotą treści art. 5 k.c.Wprawdzie praktyka sądowa odnotowała wypadki skorzystania z tej normy prawa cywilnego, jednakże dotyczyło to stanów faktycznych z ustalonym świadomym działaniem oskarżonego, polegającym na wprowadzeniu organu procesowego w błąd i doprowadzeniu w ten sposób do wyroku skazującego. Późniejsze wykorzystanie tego faktu miałoby skutkować uzyskanie odszkodowania za niesłuszne skazanie. Naruszenie zasad współżycia społecznego w PRL przez żądanie takiego odszkodowania było tu ewidentne i dlatego też art. 5 k.c. ma tu zastosowanie (por. m. in. postanowienie SN z dnia 24 stycznia 1970 r. - III KZ 103/70).W sprawie niniejszej sytuacja taka nie występuje, a oskarżony Aleksander G. świadomie niczego nie zatajał, a przeciwnie - okoliczności przez niego podane zostały w toku postępowania pominięte lub nie zadano mu potrzebnych pytań - o czym była już mowa.Należy tu przytoczyć uchwałę Sądu Najwyższego w składzie siedmiu sędziów z dnia 16 czerwca 1977 r. - VI KZP 5/77 (OSNKW 1977, z. 7-8, poz. 69), w której zajęto stanowisko, że: "Oskarżonemu, który - będąc przesłuchiwany w postępowaniu karnym - swoim przyznaniem się do winy doprowadził do skazania go i odbył chociażby część kary, a następnie w wyniku wznowienia postępowania został uniewinniony, nie przysługuje odszkodowanie z powodu niesłusznego skazania tylko wtedy, gdy to przyznanie się do winy nastąpiło w celu wprowadzenia w błąd organów procesowych (samooskarżenie, poplecznictwo)".Jak z tego wynika, wyjątek ten dotyczy sytuacji skrajnej, wiążącej się jednoznacznie z celowym doprowadzeniem do niesłusznego skazania.Z przytoczonych zatem powodów Sąd Najwyższy uznał zaskarżone rozstrzygnięcie Sądu Wojewódzkiego w B. za błędne i uchylił je, przekazując zarazem sprawę do ponownego rozpoznania, które powinno być przeprowadzone z uwzględnieniem treści art. 391 § 3 k.p.k.Rozpatrując niniejszą sprawę, sąd pierwszej instancji powinien mieć więc na względzie to, że - jak podkreślono - spełnienie obiektywnych przesłanek określonych w art. 487 § 1 k.p.k. niezależnie od przyczyn, które spowodowały wydanie wyroku skazującego, oraz od zawinienia organu procesowego lub wadliwości w przeprowadzonym postępowaniu karnym prowadzi do sytuacji, w której oskarżonemu przysługuje odszkodowanie określone w wymienionym przepisie. Odstępstwo od tej zasady wyjątkowo może, w warunkach konkretnej sprawy, dotyczyć wypadku, w którym oskarżony swym świadomym działaniem, ukierunkowanym na wprowadzenie w błąd organu procesowego, spowodował wydanie niesłusznego wyroku skazującego.Żądanie bowiem odszkodowania w razie stwierdzenia takich okoliczności uznać należy za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (art. 5 k.c.).Sąd Wojewódzki powinien, w aktualnym stanie sprawy, poprzedzić ponowne orzeczenie zbadaniem z dużą wnikliwością - mając na uwadze cytowane wytyczne Sądu Najwyższego z 1958 r. - wszystkich elementów niezbędnych do określenia zakresu i wielkości odszkodowania, co pominął wobec treści uchylonego orzeczenia (...).Z tych więc powodów sąd rewizyjny, uwzględniając zażalenie pełnomocnika wnioskodawcy za słuszne co do zasady, orzekł jak na wstępie.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 208 KKart. 474 § 1 ust. 2art. 25 § 1 KKart. 487 § 1 KPKart. 510 KPKart. 510 § 1 KPKart. 481 § 1art. 510art. 5 KCart. 391 § 3 KPK§ 1 ust. 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.