IV PR 176/85

WyrokIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1986-05-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik ponosi odpowiedzialność za nienależyte wykonanie obowiązków pracowniczych, skutkujące zawyżeniem wypłaconego mu wynagrodzenia, na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, nawet jeśli zakład pracy przyczynił się do powstania szkody?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracownik ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną zakładowi pracy, gdy zawyżył otrzymane wynagrodzenie na podstawie fikcyjnych zapisów o liczbie przepracowanych godzin. Podstawą tej odpowiedzialności jest przepis o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 KC), stosowany przez art. 300 KP, nawet jeśli zakład pracy przyczynił się do powstania szkody. Wynagrodzenie za pracę niewykonaną nie może być wypłacane, a pracownik uzyskujący je na podstawie nierzetelnych zapisów musi liczyć się z obowiązkiem jego zwrotu.
Stan faktyczny
Przedsiębiorstwo Handlu Artykułami Wyposażenia Mieszkań domagało się od byłego pracownika, Eugeniusza N., zwrotu kwoty 148.433 zł tytułem odszkodowania za zawyżone wynagrodzenie. Pozwany pracował jako mechanik-elektronik i rozliczał usługi radiofonizacji autokarów na podstawie fikcyjnej kalkulacji "roboczogodzin". Sąd Wojewódzki zasądził 27.050 zł, uznając, że powód przyczynił się w połowie do powstania szkody.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: SSN J. Myślicki.Sędziowie SN: E. Jachczyk, K. Michaluk (spr.).Protokolant: G. Wiśniewska.SentencjaSąd Najwyższy - Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 13 maja 1986 r. sprawy z powództwa Przedsiębiorstwa Handlu Artykułami Wyposażenia Mieszkań "D." w Bydgoszczy przeciwko Eugeniuszowi N. o odszkodowanie na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy z dnia 21 listopada 1984 r., sygn. akt I C /83oddala rewizję.Uzasadnienie faktycznePrzedsiębiorstwo Handlu Artykułami Wyposażenia Mieszkań "S." w B. domagało się zasądzenia od Eugeniusza N. kwoty 148.433 zł wraz z ustawowymi odsetkami i kosztami procesu z tytułu zawyżenia wypłaconego wynagrodzenia. Pozwany pracował u powoda w zakładzie usługowym nr przy ul. C. 24 w B. jako mechanik - elektronik. Na sumy dochodzone pozwem składają się przede wszystkim wartości uzyskane z wykonanych przez pozwanego usług radiofonizacji autokarów dla jednostek gospodarki uspołecznionej.Sąd Wojewódzki w B. wyrokiem z dnia 21 listopada 1984 r. zasądził od pozwanego na rzecz powoda 27.050 zł wraz z 8% od dnia 26 lipca 1980 r. Sąd oddalił powództwo w pozostałej części i zasądził od pozwanego 12.00 zł z tytułu zwrotu powodowi kosztów procesu.W uzasadnieniu wyroku Sąd powołał się na umorzenie postępowania karnego w sprawie DS /81, w której Prokurator Wojewódzki w B. nie dopatrzył się dostatecznych dowodów winy Eugeniusza N. w zakresie "fikcyjnego zawyżania rachunków aa wykonanie usług". Sąd ustalił na podstawie opinii biegłego, że pozwany bezzasadnie pobrał kwotę 54.101 zł "wskutek wadliwej organizacji pracy u powoda przez niewykonanie kalkulacji kosztów dla usług nietypowych z zakresu radiofonizacji autobusów". Jako podstawę prawną tego rozstrzygnięcia wskazał Sąd art. 114 kp z tym, że "powód przyczynił się w połowie do zaistnienia szkody".Pozwany żądał w rewizji zmiany zaskarżonego wyroku i oddalenia powództwa wraz z zasadzeniem kosztów procesu za obie instancje. Zdaniem pozwanego, Sąd naruszył przepis art. 114 kp, gdyż wypłacone wynagrodzenie było akceptowane przez powoda i odpowiadało wartości wykonanej prze pozwanego pracy, po stronie pozwanego nie występuje wina jako podstawowa przesłanka odpowiedzialności, a powód nie wykazał istnienia szkody.W odpowiedzi na rewizję powód podał, że szkoda wiąże się "z nienależytym wykonywaniem obowiązków pracowniczych przez pozwanego" i wynosi kwotę 54.101 zł jako bezzasadnie pobrane wynagrodzenie za czas faktycznie nie przepracowany.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy rozpoznając sprawę zważył, co następuje:Nie jest kwestionowana wyliczona przez biegłego kwota 54.101 zł zawyżonego wynagrodzenia pozwanego z lat 1977-1979 pobranego z tytułu wykonywanych usług. Nie ulega wątpliwości, że zasądzona kwota została uzyskana na podstawie fikcyjnej kalkulacji rozpisywanej na "roboczo-godziny" z uwzględnieniem stawki jednostkowej 40 zł. Pozwany przyznał, że radiofonizacja autobusów nie była rozliczana według czynności faktycznych (k. 131). W protokole z kontroli stwierdzono, że niektóre usługi wykonane w ciągu jednego dnia rozpisane zostały na kilkadziesiąt godzin pracy. Np. rachunek nr 27 dotyczył radiofonizacji autobusu w dniu 26 czerwca 1977 r., a należność obliczono za 180 roboczogodzin. Wykonanie tej pracy nawet przez trzech techników zajęłoby ok. 25 godzin. Trafny jest zatem wniosek Sądu Wojewódzkiego o bezzasadnym pobraniu przez wnioskodawcę zasądzonego wynagrodzenia.Odpowiedzialność pracownika za szkodę wyrządzoną zakładowi pracy (art. 114 kp) wynika z zawinionego niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych. Wyrządzenie zakładowi pracy szkody wiąże się w tym przypadku z normalnymi następstwami działania lub zaniechania (art. 115 kp) w wykonywaniu obowiązków. Prowizyjny system wynagrodzenia pozwanego łączył się z uzyskaniem korzyści materialnych dla obu stron stosunku pracy. Odprowadzenie do budżetu nadplanowego zysku jest bezpośrednim następstwem kontroli oraz wynikiem działalności pozwanego. W takiej sytuacji podstawą prawną rozstrzygnięcia jest - poprzez art. 300 kp - bezpodstawne wzbogacenie (art. 405 kc) - takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29.I.1975 r. (III PRN 67/74, OSNCP z 1975 r. z. 7-8, poz. 123).Obowiązujący system prawny nie pozwala na uzyskiwanie wynagrodzenia za pracę niewykonaną, albowiem rozpiętość wynagrodzenia zależna jest odpowiednio od rodzaju, ilości i jakości pracy (art. 13 i 73 kp). Fikcyjne zapisy nie mogą stanowić podstawy wypłaty środków pieniężnych, nawet za zgodą zakładu pracy. Wszelkie przesunięcia majątkowe pomiędzy pracownikiem a zakładem pracy powinny posiadać uzasadnienie prawne. Spełnienie świadczenia na rzecz pracownika z naruszeniem prawa usprawiedliwia żądanie jego zwrotu. Pracownik uzyskując wynagrodzenie na podstawie nierzetelnych zapisów musi liczyć się z obowiązkiem jego zwrotu nawet wówczas, gdy sposób zużycia nie tworzył wzbogacenia (art. 409 kc). Przeciwna porządkowi prawnemu korzyść wzbogaconego pracownika zawsze tworzy realne niebezpieczeństwo uszczerbku majątkowego zakładu pracy, choćby - jak to miało miejsce w tej sprawe - nastąpiło odprowadzenie do budżetu 499 tysięcy złotych z tytułu nieplanowanego zysku zakładu pracy. Przepisy nie wymagają, aby wzbogacenie było równe wartości, która ubyła z majątku zubożonego.Wbrew twierdzeniom rewizji pozwany nie był zobowiązany "podporządkować się ustalonym zasadom i poleceniom przełożonych" w zakresie niezgodnym z przepisani Kodeksu pracy. Polecenia przełożonych nie mogą naruszać treści obowiązków z art. 100 kp, które zobowiązują pracownika do wykonania poleceń dotyczących pracy. Wynagrodzenie - jako miernik wartości pracy - zależało od pozwanego, który wpisywał do kart pracy odpowiednią liczbę godzin za pracę niewykonaną i nie odpowiadającą rzeczywistemu stanowi rzeczy. W tej sytuacji można mówić o odpowiedzialności pozwanego z art. 405 kc tym bardziej, że bezpodstawne wynagrodzenie pozwanego stanowiło 20% wypłaconych wynagrodzeń i 6% w stosunku do obrotu (k. 117).Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 387 kpc.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 114 kpart. 115 kpart. 300 kpart. 405 kcart. 13art. 409 kcart. 100 kpart. 387 kpc.

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.