IV PR 365/82
WyrokIzba Cywilna1983-01-21
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracownik zatrudniony na zryczałtowanym rozrachunku, jako kierownik zakładu usługowego, może być pociągnięty do odpowiedzialności materialnej na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego, czy też Kodeksu pracy, a jeśli tak, to na jakich zasadach?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że odpowiedzialność kierownika zakładu usługowego na zryczałtowanym rozrachunku wobec pracodawcy (spółdzielni) za szkody wynikłe z niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków powinna być oceniana na podstawie przepisów Kodeksu pracy, a nie Kodeksu cywilnego. Podstawą tej odpowiedzialności jest zawinienie szkody przez pracownika, a nie ponoszenie przez niego ryzyka ekonomicznego działalności zakładu. Sąd podkreślił, że umowa o pracę nie może przewidywać zobowiązania pracownika do ponoszenia nie zawinionych przez niego negatywnych skutków działalności ekonomicznej zakładu.Stan faktyczny
Powódka, Usługowa Spółdzielnia Pracy "Gromada", pozwała byłego kierownika swojego zakładu usługowego, Andrzeja S., o zapłatę ponad 328 tys. zł tytułem salda wynikającego z rozliczeń między stronami po rozwiązaniu umowy o pracę. Pozwany nie zgadzał się z roszczeniem, podnosząc zarzuty dotyczące braku dostarczenia niezbędnych środków do pracy przez spółdzielnię, zakupu materiałów po cenach detalicznych i zbyt wysokich opłat na rzecz spółdzielni. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo w całości, opierając się na art. 471 k.c. Pozwany złożył rewizję, która została uznana za uzasadnioną.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia T. Kasiński (sprawozdawca). Sędziowie: J. Myślicki, J. Wasilewski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Usługowej Spółdzielni Pracy "Gromada" w K. przeciwko Andrzejowi S. o zapłatę na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 29 czerwca 1982 r.uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktyczneWedług treści pozwu - stwierdzającego na wstępie, że pozwany Andrzej S. był zatrudniony u strony powodowej od dnia 1.IV.1975 r. do dnia 31.III.1981 r. w charakterze kierownika zakładu usługowego elektroinstalacyjnego na zryczałtowanym rozrachunku - "z rozliczeń między stronami na dzień rozwiązania umowy z pozwanym wynikło saldo do zapłaty przez niego w wysokości 328.808 zł będące przedmiotem niniejszego pozwu", z dalszym wyjaśnieniem, że "powstało ono z różnicy między zafak-materiałów, należnego ryczałtu, obowiązującego podatku oraz wypłaconych zaliczek na roboty". Pozwany nie wpłacił stronie turowanymi usługami wykonanymi przez punkt usługowy a należnościami strony powodowej od pozwanego z tytułu sprzedaży powodowej "wykazanej mu należności", dlatego wymienionej kwoty strona powodowa dochodzi pozwem, nie podając wszakże podstawy prawnej tak sformułowanego roszczenia. Poza Andrzejem S. zapozwano solidarnie z nim dwie dalsze osoby w zakresie kwoty 65.000 zł z tytułu poręczenia złożonego przez tegoż pozwanego weksla gwarancyjnego. Do pozwu dołączono odpis umowy o pracę wraz ze "szczegółowymi warunkami pracy w zakładzie usługowym na zryczałtowanym rozrachunku" oraz odpisy deklaracji do weksla gwarancyjnego zawierające wzmiankę, że weksel zabezpiecza wierzytelności powodowej Spółdzielni z tytułu odpowiedzialności materialnej za powierzone mienie.W toku procesu strona powodowa w składanych pismach procesowych wskazała, że rozliczeniem objęte są lata 1979-1981, precyzując to następnie w ten sposób, że na ostatecznie ustaloną kwotę zadłużenia pozwanego 288.873 zł składają się takie "tytuły należności od pozwanego", jak ryczałt za grudzień 1980 r. i za 1981 r., podatek za 1980 r. i 1981 r, zakup materiałów w sierpniu i września 1980 r. oraz pobrane zaliczki gotówkowe w 1980 r.Pozwani żyranci weksla gwarancyjnego zawarli przed sądem pierwszej instancji ugodę ze stroną powodową i postępowanie w stosunku do nich zostało umorzenie. Pozwany Andrzej S. uznał żądanie pozwu do kwoty 11.051 zł "z tytułu pobranych materiałów", poza tym wniósł o oddalenie powództwa, podnosząc szereg zarzutów przeciwko roszczeniu, w szczególności że zakład usługowy nie uzyskał z winy strony powodowej zamierzonych obrotów, że Spółdzielnia nie dostarczyła zakładowi wbrew swemu obowiązkowi żadnych urządzeń technicznych, narzędzi pracy, maszyn niezbędnych do wykonywania usług, odzieży roboczej i ochronnej ani środków sanitarnych, co zmuszało pozwanego do nadprogramowych wydatków; nie zaopatrywano też zakładu w materiały, surowce lub części zamienne potrzebne do wykonywania usług, co znów powodowało konieczność wyjazdów pozwanego do innych miejscowości i kupowania materiałów po cenach detalicznych a nie hurtowych. Poza tym pozwany zakwestionował opłaty na rzecz Spółdzielni i podatek, do których ponoszenia był zobowiązany, jak zbyt wysokie w stosunku do realnych możliwości przerobowych zakładu. Na zlecenie Sądu pozwany w piśmie procesowym uściślił i skonkretyzował te zarzuty i podtrzymał wcześniej już zgłoszony wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków.Sąd Wojewódzki zaskarżonym wyrokiem uwzględnił powództwo w całości, przyjmując, że zobowiązanie pozwanego opiera się na art. 471 k.c. Przy ustaleniu, że pozwany był zatrudniony u strony powodowej w charakterze kierownika zakładu usługowego, Sąd ten jako podstawę faktyczną roszczenia uznał za wystarczające "wyniknięcie z rozliczeń między stronami salda do zapłaty przez pozwanego", operując poza tym ogólnym określeniem "należności strony powodowej". Zarzutów pozwanego Sąd Wojewódzki nie uwzględnił, oceniając je jako "niepoważne" i niczym nie poparte.Sąd Wojewódzki stwierdził też, że pozwany z kwoty aż ponad 200.000 zł pobranych zaliczek się nie rozliczył. Zamiast jednak powołania danych, z których wynikałoby to nierozliczenie się, uzasadnienie wyroku ogranicza się do sformułowania szeregu retorycznych pytań pod adresem pozwanego.Rewizję pozwanego opartą na zarzucie uchybień procesowych, które mogły wpłynąć na wynik sprawy, i niewyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a także naruszenia prawa materialnego, należało uznać za uzasadnioną.Z uwagi na przytoczony przez stronę powodową okres rozliczenia prowadzonego przez pozwanego zakładu usługowego ma zastosowanie - jak to też stwierdza sąd pierwszej instancji - uchwała nr 59 Zarządu Centralnego Związku Spółdzielczości Pracy z 7 lipca 1977 r. w sprawie organizowania i prowadzenia zakładów usługowych na zryczałtowanym rozrachunku i stanowiąca jej załącznik instrukcja pod tym samym tytułem, w której postanowieniach znajduje się wyjaśnienie specyfiki i technicznych szczegółów prowadzenia takich zakładów i ich rozliczania. Do żadnego z tych postanowień sąd pierwszej instancji nie nawiązał, a nawet pominął podstawową w sprawie okoliczność, że strony łączyła umowa o pracę, na której tle możliwe było określenie obowiązków pozwanego i jego materialnej odpowiedzialności wobec strony powodowej jako zakładu pracy. Zgodnie z art. 22 § 1 k.p. przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy na rzecz zakładu pracy w sposób należyty - zgodnie z art. 100 k.p. Nie może być natomiast przedmiotem umowy o pracę zobowiązanie się pracownika do ponoszenia nie zawinionych przez niego niekorzystnych skutków działalności ekonomicznej zakładu pracy - inaczej mówiąc: nie może on ponosić ryzyka związanego z działalnością zakładu. Umowa, która przewidywałaby takie zobowiązanie, byłaby w tej części z mocy art. 18 § 2 k.p. nieważna. Kodeks pracy przewiduje materialną odpowiedzialność pracowników wobec zakładu pracy, lecz w granicach określonych działem piątym kodeksu (art. 114-127) i na przewidzianych tam podstawach. Podstawą tej odpowiedzialności jest zawinienie szkody przez pracownika, w tym również szkody wynikłej z nierozliczenia się z mienia powierzonego (art. 114 i 124).Ze wspomnianych wyżej "szczegółowych warunków pracy" oraz ogółu postanowień instrukcji można wyciągnąć wniosek, że sytuacja prawna kierownika zakładu usługowego na zryczałtowanym rozrachunku jest taka sama jak pracownika, któremu powierzono mienie z obowiązkiem wyliczenia się z niego (kierownik sklepu, magazynu, budowy). Odpowiada więc on wobec Spółdzielni za szkodę spowodowaną niewyliczeniem się na podstawie art. 124 k.p., a nie przepisów prawa cywilnego. Istotą więc postępowania w sprawie powinno być wyjaśnienie, i to z urzędu - z uwagi na bałamutne i niewystarczające twierdzenia strony powodowej (powoływanie się jedynie na "saldo", domaganie się zapłaty "ryczałtu", "podatku" itp.) - czy istotnie pozwany spowodował, wskutek nienależytego wykonania swych obowiązków, szkodę stronie powodowej, i ustalenie jej wysokości z przestrzeganiem zasad z art. 117 § 1 i 2 k.p. Brak jakichkolwiek danych w tym kierunku czynił koniecznym przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, który powinien na podstawie "pierwotnych materiałów", o których mowa w piśmie procesowym strony powodowej z dnia 29.III.1982 r., oraz z uwzględnieniem zarzutów pozwanego przedstawić rzeczywiste rozliczenie zakładu zamiast przedstawionych przez stronę powodową zapisów księgowych z konta pozwanego, nie wyjaśniających zagadnienia. Przykładowo tylko można wskazać, że brak prawidłowej prawnej oceny sprawy po stronie sądu pierwszej instancji doprowadził ten sąd do błędnego wniosku o "nierozliczeniu się z zaliczek udzielonych pozwanemu w 1980 r." wbrew faktowi, że wykazane w piśmie z dnia 29.III.1982 r. zaliczki w kwocie 203.000 zł mogą znajdować pokrycie w również tam wykazanych "uznaniach" w kwotach 304.766 zł i 130.146 zł. Świadczy to dobitnie, jak błędne jest wyodrębnianie przez stronę powodową i w ślad za tym przez sąd pierwszej instancji oddzielnych "roszczeń" o zapłatę ryczałtu, podatku itp., podczas gdy są to jedynie elementy rozliczenia, jakiego dokonuje się przy roszczeniach odszkodowawczych z art. 124 k.p. Specyfika i skomplikowanie tego rodzaju rozliczenia w niniejszej sprawie wymagają wnikliwej analizy - przez biegłego i sąd - postanowień wspomnianej wyżej instrukcji z dnia 7 lipca 1977 r., a także oceny pod tym kątem prawidłowości rozliczenia dokonanego przez stronę powodową. Rozliczenie to, a nie wyciąg z konta pozwanego, powinno być zresztą punktem wyjścia postępowania zmierzającego do ustalenia wysokości szkody poniesionej przez stronę powodową.Rozliczenie zakładu na zryczałtowanym rozrachunku charakteryzuje się m.in. i przede wszystkim tym, że zgodnie z § 48 ust. 1 instrukcji wynagrodzenie ("bieżące") zatrudnionych w zakładzie stanowi kwota przychodu miesięcznego pozostała po pokryciu ustalonych umową należności na rzecz Spółdzielni. Pomijając implikacje tego postanowienia instrukcji dla technicznej strony rozliczenia - co stanowi jedną z okoliczności wymagających wyjaśnienia przy udziale biegłego - należy wskazać na istotną z punktu widzenia zasad prawa pracy stronę zagadnienia, jaką jest prawo pracownika do wynagrodzenia za wykonaną pracę (art. 13 k.p.). Gdyby więc pokrycie należności na rzecz Spółdzielni pochłonęło całość przychodów, należałoby stosować zasady obowiązujące ogólnie w spółdzielczości pracy (§ 52 instrukcji), a w ostateczności sąd powinien ustalić słuszne wynagrodzenie przysługujące pracownikom zakładu i takie wynagrodzenie byłoby jednym z elementów rozliczenia zakładu.Ocena odpowiedzialności pozwanego w płaszczyźnie art. 124 k.p. obejmuje również zagadnienie tzw. ekskulpacji, której dotyczy § 3 tego artykułu. Pozwany podniósł zarzuty o charakterze również ekskulpacyjnym, które sąd pierwszej instancji błędnie uznał za nieistotne. Uzasadnia to podstawę rewizyjną w postaci niewyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 368 pkt 3 k.p.c.), a odrzucenie dowodu z zeznań świadków jako dotyczącego - zdaniem sądu pierwszej instancji - "okoliczności w zasadzie niespornych między stronami" rażąco narusza w tych warunkach art. 217 k.p.c. i stanowi uchybienie procesowe, które mogło wpłynąć na wynik sprawy. Wadliwe proceduralnie było również pominięcie dowodu z przesłuchania stron z powodu niestawienia się pozwanego na rozprawę. Sąd Wojewódzki przeoczył treść art. 150 k.p.c., wymagającego oznaczenia w wezwaniu na posiedzenie m.in. celu posiedzenia. Jeżeli sąd wzywa stronę w celu przesłuchania jej w tym charakterze, powinno to być wyraźnie wskazane w treści wezwania, ze względu na treść drugiego zdania § 1 art. 302 (orzeczenie SN z dnia 9 lutego 1954 r. Z C 504/52, PiP 1954, nr 7-8, s. 202). Z treści akt sprawy nie wynika, by tym wymaganiom uczyniono zadość, a także wbrew art. 236 k.p.c. brak jest uprzedniego postanowienia o przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania stron. Postanowienie dowodowe wpisuje się do protokołu rozprawy (art. 356 k.p.c.) i zostaje ono ogłoszone na rozprawie (§ 58 ust. 2 regulaminu).Z tych względów zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu z przekazaniem sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania w celu przeprowadzenia właściwego postępowania w myśl wyżej zamieszczonych wskazań (art. 388 § 1 k.p.c.). Pomocne sądowi pierwszej instancji może być również wyjaśnienie pewnych zagadnień z zakresu odpowiedzialności kierownika zakładu usługowego na zryczałtowanym rozrachunku, zawarte w wyroku SN z dnia 20 maja 1980 r. IV PR 147/80 (OSNCP 1980, z. 12, poz. 244).
Powiązane orzeczenia
- III PK 180/16 2017-08-31Czy pracodawca, który poniósł szkodę w wyniku zawinionego działania pracownika, może dochodzić jej naprawienia od pracownika, nawet jeśli nie podjął próby wyegzekwowania od kontrahenta korzyści uzyskanej wskutek tego dzi…
- V PZP 13/75 1975-12-29Jakie są zasady materialnej odpowiedzialności pracowników za szkody wyrządzone zakładowi pracy w świetle przepisów Kodeksu pracy?
- I PK 167/17 2018-11-21Czy pracownik ponosi odpowiedzialność materialną za szkodę wyrządzoną pracodawcy, jeśli pracodawca uzyskał korzyści z tego samego zdarzenia, a jeśli tak, to czy te korzyści powinny pomniejszyć odszkodowanie?
- I PR 223/74 1975-02-25Czy pracownik ponosi pełną odpowiedzialność materialną za niedobór w powierzonym mieniu, jeśli pracodawca przyczynił się do jego powstania w połowie, a pracownik został prawomocnie skazany za rażące naruszenie obowiązków…
- I PR 189/74 1975-01-22Czy pracownik ponosi odpowiedzialność materialną za szkodę w powierzonym mieniu, która powstała w sposób nieumyślny, a jeśli tak, to w jakiej wysokości?
Powołane przepisy
art. 471 KCart. 22 § 1 KPart. 100 KPart. 18 § 2 KPart. 114art. 124 KPart. 117 § 1art. 13 KPart. 368 pkt 3 KPCart. 217 KPCart. 150 KPCart. 302
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.