IV KR 113/83
WyrokIzba Karna1983-06-17
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zdarzenie polegające na potrąceniu dwóch pieszych, spowodowaniu uszkodzenia dwóch samochodów i ucieczce z miejsca zdarzenia przez nietrzeźwego kierowcę, które nie osiągnęło skali powszechności, można kwalifikować jako katastrofę w ruchu lądowym (art. 136 § 1 pkt 1 k.k.), czy też jako wypadek drogowy (art. 145 § 2 i 3 k.k.)?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zdarzenie spowodowane przez nietrzeźwego kierowcę, polegające na potrąceniu dwóch pieszych i uszkodzeniu dwóch samochodów, nie spełnia kryteriów katastrofy w ruchu lądowym w rozumieniu art. 136 § 1 pkt 1 k.k., ponieważ brakowało mu cech powszechności. Zamiast tego, czyn ten powinien być kwalifikowany jako wypadek drogowy na podstawie art. 145 § 2 i 3 k.k. w zbiegu z art. 137 § 2 k.k. Sąd podkreślił, że kierowca ma obowiązek prowadzić pojazd w sposób rozważny i ostrożny, dostosowując prędkość do warunków drogowych, a nie tylko przestrzegać obowiązujących zakazów.Stan faktyczny
Oskarżony, będąc w stanie głębokiego upojenia alkoholowego, prowadził pojazd z prędkością 90-100 km/godz. w pobliżu ruchliwej stacji benzynowej. W tych warunkach potrącił dwóch pieszych, z których jeden poniósł śmierć, a drugi doznał ciężkich obrażeń. Następnie oskarżony uciekł z miejsca zdarzenia, zwiększając prędkość i doprowadzając do zderzenia z dwoma innymi pojazdami, w tym jednego zaparkowanego, co spowodowało dalsze obrażenia u pasażerki.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił kwalifikację prawną czynu oskarżonego z art. 136 § 1 pkt 1 k.k. na art. 145 § 2 i 3 k.k. w zbiegu kumulatywnym z art. 137 § 2 k.k., utrzymując jednocześnie wymierzoną karę.Pełny tekst orzeczenia
Uzasadnienie faktyczneNie można zgodzić się z poglądem obrońcy oskarżonego wyrażonym przed Sądem Najwyższym, że skoro teren w okolicach stacji benzynowej nie był zabudowany i nie istniały tam nakazy ograniczające szybkość, to kontynuowanie jazdy z szybkością do 100 km było dozwolone.U podstaw tego rozumowania leży błąd, polegający na tym, że kierowca ma obowiązek nie tylko prowadzić pojazd zgodnie z obowiązującymi nakazami i zakazami, lecz winien on także prowadzić pojazd w sposób rozważny i ostrożny. Oznacza to, że kierujący pojazdem winien zachować bezpieczną szybkość, czyli dostosować ją do konkretnych warunków drogowych a m.in. do natężenia ruchu, warunków atmosferycznych, widoczności, nawierzchni i predyspozycji kierowcy. Trudno przecież uznać jazdę za bezpieczną i rozważną z szybkością 90-100 km/godz. wieczorem, nieoświetloną jezdnią obok kilkudziesięciu samochodów oczekujących w kolejce przed ruchliwą stacją benzynową, gdzie w każdej chwili można było spodziewać się jakiejś przeszkody, a oskarżany znajdował się w stanie głębokiego upojenia alkoholowego, któremu towarzyszy obniżenie sprawności psychofizycznych, zwłaszcza upośledzenie uwagi, opóźnienie reakcji na bodźce wzrokowe, obniżona samokontrola i samokrytycyzm oraz wzmożenie zuchwalstwa i pewności siebie.Teren w okolicach stacji benzynowej, chociaż niezabudowany w rozumieniu przepisów drogowych, stwarzał realne niebezpieczeństwo. Obligowało to oskarżonego do szczególnej ostrożności i skoncentrowania uwagi, co przy tak wysokim stanie nietrzeźwości oskarżonego nie wchodziło w rachubę.W tych warunkach bez większego znaczenia jest to, czy najechanie na pieszych, z których jeden poniósł śmierć a drugi doznał ciężkich obrażeń ciała, miało miejsce na poboczu obok kolejki samochodów czy też na jezdni - jak sugeruje obrona. Sugestia ta nie znajduje jednak potwierdzenia w materiale dowodowym. Przeciwnie, z zeznań świadka R. wynika, że piesi potrąceni zostali na poboczu i odrzuceni na jezdnię, zaś świadek S. przebywający na poboczu uniknął potrącenia dzięki wskoczeniu na maskę stojącego samochodu. Oskarżony po potrąceniu pieszych nie zatrzymał swego pojazdu, lecz zwiększył szybkość i począł uciekać przed pościgiem radiowozu w kierunku S., uderzając w tył samochodu "Łada", poruszającego się prawidłowo. Uciekając dalej i przyspieszając szybkość nie panował nad kierownicą, a samochód prowadził całą szerokością jezdni, od jednej krawędzi do drugiej i na ulicy S. najechał na samochód marki "Fiat", prawidłowo zaparkowany i oświetlony, powodując jego poważne uszkodzenie i obrażenia ciała będącej w nim pasażerki.W tych warunkach, wobec jaskrawego i oczywistego pogwałcenia podstawowych zasad bezpiecznej, ostrożnej i rozważnej jazdy ze strony oskarżonego, nie zachodzi potrzeba zasięgania opinii innych biegłych z zakresu ruchu drogowego.Przyjęta przez Sąd Wojewódzki kwalifikacja prawna czynu przypisanego oskarżonemu jest błędna. Sąd Wojewódzki kwalifikując czyn oskarżonego z art. 136 § 1 pkt 1 k.k. nie uwzględnił wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w sprawach o przestępstwa drogowe z dnia 28 lutego 1975 r. V KZP 2/74 (OSNKW 1975/3-4 poz. 33), gdzie wyjaśnione zostały pojęcia: katastrofy w ruchu lądowym, bezpośredniego niebezpieczeństwa jej sprowadzenia i wypadku drogowego.Katastrofę od wypadku - jak wyjaśnił Sąd Najwyższy - pod względem przedmiotowym różni skala zdarzenia. Zakłóca ona w sposób nagły i groźny ruch lądowy i cechują ją skutki w zakresie powszechności. Katastrofę w ruchu lądowym ustawodawca zrównał z takim wydarzeniem, jak zawalenie się budynku, powodzi, lawiny lub eksplozji i tylko taki rozmiar zdarzenia różni katastrofę w ruchu lądowym od wypadku.Zdarzenie, które spowodował oskarżony (potrącenie 2 pieszych i rozbicie 2 samochodów), aczkolwiek groźne, nie zawiera cech powszechności w rozumieniu art. 136 § 1 pkt 1 k.k., a stanowi przestępstwo z art. 145 § 2 i 3 k.k.Również od strony podmiotowej trudno zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Wojewódzkiego, aby miało ono charakter działania umyślnego, chociażby z zamiarem ewentualnym.Niewątpliwie wysoki stan nietrzeźwości oskarżonego, nadmierna w konkretnych warunkach szybkość jazdy, nieprawidłowe, nieostrożne prowadzenie samochodu (tzw. wężykiem) i to na przestrzeni 1.900 m, w tym obok samochodów znajdujących się w kolejce przed stacją benzynową, a następnie ruchliwą ulicą miasta wojewódzkiego, stworzyło realne niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym.W tych warunkach należało dokonać stosownej korekty w opisie czynu przypisanego oskarżonemu oraz poprawić błędną jego kwalifikację z art. 136 § 1 pkt 1 k.k. na art. 145 § 2 i 3 k.k. w zbiegu kumulatywnym z art. 137 § 2 k.k.Mimo zmiany kwalifikacji prawnej czynu na łagodniejszą nie można jednak zgodzić się z wywodami zawartymi w rewizji, że wymierzona oskarżonemu kara (9 lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 10 lat) jest niewspółmiernie surowa w rozumieniu art. 387 pkt 4 k.p.k.Wymierzone oskarżonemu kary - zasadnicza i dodatkowa - aczkolwiek oscylują w granicach górnego ustawowego zagrożenia nie rażą surowością, jeśli się zważy rodzaj naruszonych zasad bezpieczeństwa ruchu, wysoki stan nietrzeźwości oskarżonego, rozmiar i charakter spowodowanej szkody, ucieczkę z miejsca potrącenia pieszych i niereagowanie na pościg a wręcz odwrotnie, przyspieszenie szybkości i doprowadzenie do rozbicia dwóch samochodów.Nie bez znaczenia jest także strona podmiotowa zdarzenia, a zwłaszcza to, że oskarżony jako były pracownik Wydziału Komunikacji Urzędu Wojewódzkiego, a ostatnio jako funkcjonariusz służby więziennej, przez swoją lekkomyślność doprowadził do tragicznych następstw.Także wzgląd na społeczne oddziaływanie kary uzasadnia potrzebę surowego karania pijanych sprawców wypadków drogowych, szerzących się w kraju, które doprowadzają do najcięższych skutków.
Powiązane orzeczenia
- IV KR 120/70 1970-07-21Czy kierowca prowadzący pojazd w stanie nietrzeźwości, z nadmierną prędkością i po niewłaściwej stronie jezdni, który spowodował czołowe zderzenie skutkujące śmiercią pasażerów, może być uznany za winnego umyślnego spowo…
- Rw 1257/65 1966-01-18Czy sąd I instancji prawidłowo ustalił stan nietrzeźwości oskarżonego w momencie spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, a jeśli nie, to czy należy uchylić wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania?
- VI KRN 42/76 1976-04-29Czy kierowca będący w stanie głębokiego upojenia alkoholowego, który umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym i przewidując możliwość spowodowania katastrofy w ruchu drogowym, godząc się na to, może być p…
- V KRN 55/70 1970-03-24Czy stan nietrzeźwości kierującego pojazdem mechanicznym, który spowodował wypadek drogowy, sam w sobie przesądza o sprowadzeniu niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym?
- III K 505/58 1958-10-27Czy prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, które doprowadziło do katastrofy w ruchu lądowym, może być kwalifikowane jako przestępstwo z art. 215 § 1 k.k., nawet jeśli nie przeprowadzono badania krwi na…
Powołane przepisy
art. 136 § 1 pkt 1 KKart. 145 § 2art. 137 § 2 KKart. 387 pkt 4 KPK§ 1 pkt 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.