Rw 358/80

WyrokIzba Cywilna1980-10-20

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wyrok sądu pierwszej instancji, który nie zastosował nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 57 § 2 k.k. pomimo ograniczonej poczytalności oskarżonego, jest zgodny z prawem, a jego utrzymanie w mocy przez Sąd Najwyższy jest uzasadnione?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że stosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 57 § 2 k.k. jest fakultatywne i wymaga oceny wszystkich okoliczności sprawy. W sytuacji, gdy ograniczona poczytalność oskarżonego nie była znaczna i nie graniczyła ze stanem określonym w art. 25 § 2 k.k., a także biorąc pod uwagę inne naganne okoliczności czynu, sąd pierwszej instancji miał prawo nie zastosować nadzwyczajnego złagodzenia kary. Ponadto, powrót oskarżonego do jednostki wojskowej, który nastąpił wbrew jego woli i bez jego udziału, nie stanowił dobrowolnego zakończenia dezercji w rozumieniu art. 308 k.k.
Stan faktyczny
Oskarżony został skazany nieprawomocnie za przestępstwo dezercji (art. 304 § 1 k.k.) na karę 2 lat pozbawienia wolności. Obrońca wniósł rewizję, zarzucając rażącą surowość kary i domagając się nadzwyczajnego złagodzenia z powodu niezastosowania art. 57 § 2 i 3 pkt 2 k.k. przez sąd pierwszej instancji. Obrońca argumentował, że oskarżony posiadał nieprawidłowe cechy osobowości, które ograniczały jego poczytalność. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę po wysłuchaniu stron.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy nie uwzględnił rewizji obrońcy i utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Wojskowego Sądu Okręgowego w N.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk W. Morawski. Sędziowie: płk J. Mielczarek, mjr T. Kacperski (sędzia s. wojsk. deleg. - sprawozdawca).Wiceprokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: ppłk L. Adamski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 10 października 1980 r. na rozprawie sprawy Włodzimierza S., skazanego nieprawomocnie za przestępstwo określone w art. 304 § 1 k.k. na karę 2 lat pozbawienia wolności, z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w N. z dnia 19 września 1980 r.rewizji obrońcy nie uwzględnił i zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.Uzasadnienie faktyczne(...) Wyrok ten zaskarżony został rewizją obrońcy, w której - podnosząc zarzut rażącej surowości kary (art. 387 pkt 4 k.p.k.), zwłaszcza z powodu bezpodstawnego niezastosowania przez sąd pierwszej instancji art. 57 § 2 i 3 pkt 2 k.k. - wnosił on o zmianę zaskarżonego wyroku przez nadzwyczajne złagodzenie wymierzonej oskarżonemu kary pozbawienia wolności.Uzasadnienie prawnePo wysłuchaniu obrońcy, popierającego rewizję i zawarte w niej wnioski, oraz przedstawiciela Naczelnej Prokuratury Wojskowej, który wnosił o nieuwzględnienie rewizji obrońcy i utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:I. Stosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 57 § 2 k.k. jest w każdym wypadku fakultatywne, a wchodzi w rachubę tylko wtedy, gdy po rozważeniu i ocenie wszystkich okoliczności (obciążających i łagodzących) sąd dojdzie do wniosku, że nawet najniższa kara za dane przestępstwo byłaby niewspółmiernie surowa.Tymczasem w sprawie niniejszej - jak słusznie stwierdził sąd pierwszej instancji i co nie zostało skutecznie zakwestionowane argumentacją zawartą w rewizji - brak zasadnych podstaw faktyczno-prawnych do uznania, że niezastosowanie instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary nastąpiło z obrazą art. 57 § 2 k.k.Oskarżony bowiem - wbrew odmiennemu poglądowi zawartemu w rewizji - "nie posiada szeregu mankamentów psychicznych" (cyt. z rewizji), lecz jest jedynie człowiekiem o nieprawidłowych cechach osobowości. Nie są to również wcale - jak twierdzi skarżący - "mankamenty poważne", skoro - po pierwsze - oskarżony miał tylko w stopniu nieznacznym ograniczoną zdolność kierowania swoim postępowaniem (zachowując pełną zdolność rozpoznania znaczenia czynu), a po wtóre - mimo ich istnienia - uznany został za zdolnego do służby wojskowej z kategorią zdrowia A - grupa A-2.Nawiązując do wywodów przytoczonych na ten temat w rewizji, podkreślić zarazem należy, że zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary (art. 57 § 2 k.k.) w sytuacji, gdy sprawca miał wprawdzie ograniczoną poczytalność, ale nie w stopniu znacznym (w rozumieniu art. 25 § 2 k.k.), jest możliwe i może być uzasadnione wówczas, gdy ów stopień ograniczenia zdolności rozpoznawania przezeń tempore criminis znaczenia czynu lub kierowania swoim postępowaniem nieomal graniczył ze stanem określonym w art. 25 § 2 k.k., a taka przecież sytuacja w niniejszej sprawie nie powstała.Marginesowo niejako wspomnieć również wypada, że nawet ograniczona w stopniu znacznym poczytalność sprawcy, jakkolwiek stanowi istotną okoliczność łagodzącą, wszelako podstawę nadzwyczajnego złagodzenia kary może stanowić tylko wtedy, gdy okoliczność ta zestawiona z innymi (obciążającymi i łagodzącymi) prowadzi do wniosku o niewspółmiernej surowości najniższej kary za dane przestępstwo, co wynika z istoty instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary.Nie kwestionując zatem tego, że stwierdzone u oskarżonego anomalie sfery osobowości miały pewien (określony) wpływ na jego przestępne zachowanie się, dojść należało do wniosku, iż okoliczność ta - z przyczyn, o których była mowa - nie może stanowić samoistnej, a jednocześnie dostatecznej przesłanki do stosowania w tej sprawie instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary.Bez wpływu na ocenę w tej kwestii pozostają również pozostałe, przytoczone w rewizji, okoliczności i argumenty, będące w istocie rzeczy pochodnymi tych, o których była mowa, tym bardziej gdy uwzględni się i należycie doceni wysoce naganną postawę żołnierską oskarżonego oraz okoliczności towarzyszące bezprawnemu opuszczeniu przezeń miejsca zakwaterowania (oddalenie się podczas pełnienia służby dyżurnego kompanii) i pobytowi w czasie dezercji.Wreszcie, wbrew temu, co stwierdzono w rewizji, nie można wyjazdu oskarżonego (w końcowej fazie pobytu w czasie dezercji) do N., tj. miejsca zamieszkania rodziców, utożsamiać "z rezygnacją" przezeń "z zamiaru trwałego uchylania się od służby wojskowej" (cyt. z rewizji).Słuszności tego poglądu, zawartego w rewizji, przeczą jednoznaczne chociażby wyjaśnienia samego oskarżonego, z treści których - jak trafnie stwierdził sąd pierwszej instancji - wynika, że będąc w N. oskarżony unikał jakichkolwiek kontaktów z rodzicami lub krewnymi w obawie, żeby nie zostać przez nich zatrzymany i - podobnie jak było poprzednio - odwieziony do jednostki wojskowej.W tej sytuacji trudno też mówić o dobrowolnym powrocie przez oskarżonego do macierzystej jednostki wojskowej, skoro dowiezienie go tam - nazajutrz po przypadkowym zatrzymaniu - przez rodziców nastąpiło bez jego zgody i było wręcz sprzeczne z jego wolą. Inaczej mówiąc, oskarżony nie współuczestniczył ani w sensie fizycznym, ani też choćby wolicjonalnym w akcie zakończenia swego bezprawnego pobytu poza jednostką wojskową, a tym samym ani nie zaprzestał dobrowolnie realizacji zamiaru dezercji, ani też nie oddał się dobrowolnie do dyspozycji władz wojskowych (...).Uogólniając przytoczone rozważania, wyrazić należy pogląd, że nie przestaje być "dobrowolnym" powrotem (art. 308 k.k.) doprowadzenie sprawcy przestępstwa określonego w art. 303 § 3 k.k. (art. 304 k.k.) do jednostki wojskowej przez rodziców, chyba że było to sprzeczne z wolą sprawcy, który w związku z tym nie uczestniczył - ani w sensie faktycznym (fizycznym), a nie w formie choćby akceptacji w sferze woli - w akcie zakończenia swego bezprawnego pobytu poza tą jednostką.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 304 § 1 KKart. 387 pkt 4 KPKart. 57 § 2art. 57 § 2 KKart. 25 § 2 KKart. 308 KKart. 303 § 3 KKart. 304 KK§ 1§ 2§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.