II KR 146/80

WyrokIzba Karna1980-10-29

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wyjaśnienia oskarżonego lub świadka złożone w warunkach wyłączających swobodę wypowiedzi mogą stanowić dowód w sprawie, nawet jeśli są prawdziwe?
Ratio decidendi
Wyjaśnienie lub zeznanie złożone w warunkach wyłączających możliwość swobodnej wypowiedzi, nawet jeśli jest w swej istocie prawdziwe, nie może stanowić dowodu w sprawie. Fundamentalna zasada wyrażona w art. 157 § 2 k.k. polega na tym, że nawet prawda ujawniona przez oskarżonego lub świadka, lecz w warunkach wyłączających możliwość swobody w składaniu wyjaśnień lub zeznań, nie może stanowić dowodu. Sąd jest zobowiązany ocenić i ustalić, czy oskarżeni mieli swobodę w składaniu wyjaśnień, a w przypadku jej braku, dowód taki należy pominąć.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki skazał kilku oskarżonych za przyjmowanie i wręczanie korzyści majątkowych w związku z obrotem końmi. Oskarżeni wnieśli rewizje, zarzucając m.in. błędy w ustaleniach faktycznych, rażącą surowość kary oraz obrazę prawa procesowego. W szczególności podnoszono, że wyjaśnienia obciążające oskarżonych zostały wymuszone przez funkcjonariuszy MO przy użyciu drastycznych środków, co uniemożliwiało swobodną wypowiedź. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej części oskarżonych i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu niewłaściwej oceny dowodów i braku ustaleń co do warunków składania wyjaśnień. W odniesieniu do jednego z oskarżonych, Sąd Najwyższy wyeliminował z przypisanego mu czynu element 'żądania korzyści majątkowych', uznając, że nie zostało to wystarczająco udowodnione.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w odniesieniu do części oskarżonych i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, a w odniesieniu do jednego z oskarżonych utrzymał wyrok z modyfikacją i zwolnieniem od kosztów.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący Sędzia SN: W. Sutkowski (spr.).Sędziowie SN: J. Borodej, J. Szamrej.Protokolant: M. Wroniak.SentencjaSąd Najwyższy w Warszawie - Izba Karna po rozpoznaniu w dniu 27 października 1980 r. sprawy Krzysztofa T., Pawła T., Franciszka G., Andrzeja L. i Dionizego K. oskarżonych z art. 240 pkt 2 i art. 239 § 2 k.k. z powodu rewizji wniesionych przez oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 3 grudnia 1979 r., sygn. akt II K 33/79:1)co do osk. Pawła T. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok z tą zmianą, że przypisane mu korzyści majątkowe przyjął bez żądania, zwalnia tegoż oskarżonego od opłat i kosztów postępowania za instancję odwoławczą,2)co do oskarżonych Krzysztofa T., Franciszka G., Andrzeja L. i Dionizego K. uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Wojewódzkiemu w Opolu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Opolu wyrokiem z dnia 3 grudnia 1979 r. uznał m.in. za winnych:1. Krzysztofa T.:że w okresie od czerwca 1975 r. do końca czerwca 1978 r. w B. i innych miejscowościach na terenie województwa, jako kierownik Bazy Eksportowej Koni, należącej do Okręgowego Przedsiębiorstwa Obrotu Zwierzętami Hodowlanymi w O., działając wspólnie i w porozumieniu z kierowcą - konwojentem tego Przedsiębiorstwa - Janem F. systematycznie żądał i przyjmował osobiście, bądź za jego pośrednictwem, korzyści majątkowe w wielkich rozmiarach, a to od: Dionizoego K., Stanisława K., Tadeusza P., Henryka G., Alfonsa K., Mariana S., Piotra J., Stanisława P., Wilhelma J., a także od objętych odrębnym postępowaniem: Piotra C., Stanisława C., Mieczysława C., Stanisława K., Izydora G., Fryderyka K., a nadto od innych nieustalonych osób w łącznej kwocie około 345.000 zł w zamian za nabywanie koni w korzystnych klasach jakościowych,i za ten czyn z mocy art. 240 pkt 2 k.k., art. 36 § 3 i art. 40 § 1 pkt 3 k.k. wymierzył oskarżonemu karę 6 lat pozbawienia wolności, 100.000 zł grzywny i pozbawienia praw publicznych na okres 3 lat.2. Pawła T.:że w okresie od 1975 r. do połowy 1973 r. w różnych miejscowościach na terenie województwa, jako inspektor do spraw skupu koni Okręgowego Przedsiębiorstwa Obrotu Zwierzętami Hodowlanymi w O., działając wspólnie i w porozumieniu z kierowcą - konwojentem tego Przedsiębiorstwa - Janem F. oraz z rzeczoznawcą Przedsiębiorstwa "P." w K. - Konstantym D., systematycznie żądał i przyjmował osobiście, bądź za pośrednictwem J. F. lub K. D., korzyści majątkowe w wielkich rozmiarach, a to od: Mariana S., Piotra J., Andrzeja L., Edwarda G., Alfonsa K., Stanisława K., Stanisława R., Józefa W. Tadeusza K., Wiktora G., Wilhelma J. i od innych nieustalonych osób w łącznej kwocie około 317.000 zł w zamian za zakupywanie dostarczanych koni w korzystnych klasach jakościowych,i za ten czyn z mocy art. 240 pkt 2 k.k., art. 36 § 3 i art. 40 § 1 pkt 3 k.k. wymierzył oskarżonemu karę 4 lat pozbawienia wolności, 80.000 zł grzywny i pozbawienia praw publicznych na okres 2 lat.3. Franciszka G.że w okresie od kwietnia 1973 r. do lutego 1977 r. w różnych miejscowościach na terenie województwa, jako inspektor do spraw skupu Okręgowego Przedsiębiorstwa Obrotu Zwierzętami Handlowym w O., działając wspólnie i w porozumieniu z rzeczoznawcą Przedsiębiorstwa Państwowego "P." w K. - Konstantym D., systematycznie żądał i przyjmował korzyści majątkowe w zamian za zakupywanie koni w korzystnych klasach jakościowych od T., a także od objętych odrębnym postępowaniem: Piotra G. w łącznej kwocie nie mniejszej niż 121.000 zł, a następnie uzyskanymi w ten sposób pieniędzmi dzielił się odpowiednio z K. D.,i za ten czyn z mocy art. 239 § 2 k.k. i art. 36 § 3 k.k. wymierzył oskarżonemu karę 4 lat pozbawienia wolności i 60.000 zł grzywny.4. Andrzeja L.że w okresie od 1973 r. do końca I kwartału 1977 r. w różnych miejscowościach na terenie województwa, zajmując się handlem końmi bez zezwolenia, działając wspólnie i w porozumieniu z Dionizym K., systematycznie wręczał inspektorom do spraw skupu koni Okręgowego Przedsiębiorstwa Obrotu Zwierzętami Hodowlanymi w O. - Pawłowi T. oraz rzeczoznawcy Przedsiębiorstwa Państwowego "P." w K. - Konstantemu D., a także objętym odrębnym postępowaniem w innej sprawie inspektorem OPOZH w B. i K. i rzeczoznawcom "P." w K. - Romanowi N. i Romanowi P., nadto również rzeczoznawcom Zakładu Obrotu Artykułami Rolnymi Wojewódzkiego Związku Spółdzielni Rolniczych w W. - Kazimierzowi D. i Michałowi K., korzyści majątkowe w łącznej kwocie nie mniejszej niż 128.000 zł w zamian za nabywanie dostarczanych koni w korzystnych klasach jakościowych,i za czyn ten z mocy art. 241 § 1 i art. 36 § 3 k.k. wymierzył oskarżonemu karę 3 lat pozbawienia wolności i 70.000 zł grzywny.5. Dionizego K.że w okresie od 1975 r. do czerwca 1978 r. w różnych miejscowościach na terenie województwa, zajmując się handlem końmi bez zezwolenia, działając wspólnie i w porozumieniu ze Stanisławem K., systematycznie wręczał kierownikowi Bazy Eksportowej Koni w B., należącej do Okręgowego Przedsiębiorstwa Obrotu Zwierzętami Hodowlanymi w O. - K. T. oraz inspektorowi do spraw skupu tego Przedsiębiorstwa - Pawłowi T., a także objętymi odrębnym postępowaniem inspektorom OPOZH w B. - Jadwidze N., korzyści majątkowe w łącznej kwocie około 115.000 zł w zamian za zakupywanie dostarczanych swoich koni, bądź stanowiących własność innych osób w korzystnych klasach jakościowych,i za czyn ten z mocy art. 241 § 1 i art. 36 § 3 k.k. wymierzył oskarżonemu karę 3 lat pozbawienia wolności i 60.000 zł grzywny.Wyrok w tej części został zaskarżony przez oskarżonych.Rewizja osk. K. T., wnosząc o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, lub o jego zmianę przez przyjęcie wysokości otrzymanej korzyści majątkowej w kwocie ok. 130.000 zł, wymierzenie znacznie niższej kary z art. 239 § 1 k.k., zarzuciła błąd w ustaleniach faktycznych przez niesłuszne uznanie, że oskarżony przyjął korzyść majątkową w kwocie ok. 345.000 zł, mimo że przeprowadzone dowody w sprawie, zwłaszcza na rozprawie, dają podstawę do przyjęcia, że oskarżony przyjął ok. 130.000 zł korzyści majątkowych.Rewizja osk. P. T., wnosząc o zmianę wyroku przez obniżenie wymierzonej oskarżonemu kary, lub jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzuciła:1błąd w ustaleniach faktycznych przez niesłuszne uznanie, że oskarżony żądał korzyści majątkowych, mimo że oskarżony bez żądania przyjmował korzyść majątkową, co miało wpływ na wymiar kary,1rażącą surowość orzeczonej kary przez niedostateczne uwzględnienie, że oskarżony zdecydował się na przyjmowanie korzyści majątkowej, w tym czasie, w którym znajdował się w trudnych warunkach materialnych, że szczerze przyznał się do winy, co pozwoliło na ustalenie rozmiarów przestępstwa i osób biorących w nim udział, że stan zdrowia oskarżonego jest tego rodzaju, iż utrudnia odbycie wymierzonej mu kary i że oskarżony miał dobrą opinię.Rewizja osk. F. G., wnosząc o uchylenie wyroku i umorzenie postępowania, lub o jego zmianę przez uniewinnienie oskarżonego, a ewentualnie obniżenie wysokości przyjętej przez oskarżonego korzyści majątkowej i złagodzenie orzeczonej kary, zarzuciła:1obrazę prawa procesowego - art. 387 pkt 2, art. 388 pkt 4 k.p.k. w zw. z art. 11 pkt 7 k.p.k., przez rozpoznanie sprawy oskarżonego, mimo iż jego działalność przestępcza była przedmiotem odrębnego postępowania i w tej sprawie należało postępowanie umorzyć,1błąd w ustaleniach faktycznych przez niesłuszne przyjęcie, że "oskarżony przyjmował korzyść majątkową od sprzedawców koni, chociaż fakt taki nie miał miejsca, a przynajmniej nie co do kwoty 121.000 zł",1błąd w ustaleniach faktycznych w połączeniu z obrazą prawa materialnego art. 239 § 2 k.k. przez niesłuszne przyjęcie, że oskarżony żądał korzyści majątkowych, bądź uzależniał dokonanie czynności służbowych, od wręczenia mu korzyści, mimo że na takie ustalenia brak jest dostatecznych dowodów winy,1rażącą surowość kary przez nieuwzględnienie, że oskarżony po skazaniu go przez Sąd Rejonowy w K. nie zajmował się klasyfikowaniem koni, co prowadzi do wniosku, że kara ta spełniła swoje cele wychowawcze oraz że stan zdrowia oskarżonego stwarza dodatkową dolegliwość w odbyciu kary pozbawienia wolności i wymierzona oskarżonemu kara nie wskazuje na "wewnętrzną sprawiedliwość wyroku".Rewizja osk. A. L., wnosząc o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania lub o jego zmianę przez obniżenie wysokości wręczonych oskarżonemu korzyści majątkowych i orzeczenie kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, zarzuciła:1obrazę przepisów art. 154 § 2, art. 155 § 1 pkt 2 i 3 k.p.k. przez niedopuszczenie dowodu z zeznań świadka Helmuta B. na okoliczności, w jakich warunkach oskarżony przebywał w areszcie tymczasowym KWMO w O. i jak był traktowany,1obrazę przepisów art. 357 i art. 372 § 1 pkt 1 k.p.k. przez nierozważenie wszystkich wątpliwych kwestii, co doprowadziło do błędnego uznania, że wyjaśnienia oskarżonego z rozprawy nie są wiarogodne, a w konsekwencji do błędnego ustalenia wysokości przyjętych przez oskarżonego korzyści majątkowej,1obrazę art. 36 § 3 k.k. przez nieustalenie, że przyjęta korzyść miała charakter "bezprawny" i jej wręczenie wiązało się z naruszeniem prawa przez oskarżonego,1rażącą surowość kary przez nieuwzględnienie, że oskarżony w znacznej części ujawnił swoje przestępstwo, że dobrowolnie zaniechał zajmowania się handlem koni, że dawał korzyści majątkowe na żądanie, że oskarżony ma gospodarstwo rolne, które ulega dewastacji na skutek jego nieobecności.Rewizja osk. A. K., wnosząc o zmianę wyroku przez uznanie, że przekazana przez oskarżonego korzyść majątkowa wynosi ok. 40.000 zł i orzeczenie kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, lub uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzuciła:błąd w ustaleniach faktycznych przez niesłuszne uznanie, że oskarżony udzielił korzyści majątkowych w kwocie 115.000 zł, mimo iż oskarżony swoje wyjaśnienie ze śledztwa odwołał i wskazał konkretne powody, które zmusiły do takich wyjaśnień i na rozprawie wysokość tych korzyści określił na kwotę ok. 40.000 zł.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy rozważył, co następuje:1. Co do rewizji oskarżonych K. T., F. G., A. L. i A. K. zaskarżony wyrok w tej części należało uchylić i sprawę przekazać do ponownego rozpoznania.Rewizja oskarżonych K. T., A. L. i A. K., kwestionując ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Wojewódzki, podniosły zarzut, że oskarżeni ci, a także współoskarżeni i świadkowie, którzy obciążali tych oskarżonych, nie mieli w śledztwie zagwarantowanej swobody w składaniu wyjaśnień i zeznań, wobec czego te wyjaśnienia i zeznania, stosownie do treści art. 157 § 2 k.p.k., nie mogą stanowić dowodu w sprawie.Szczególnie ostro ta kwestia została wyeksponowana w wystąpieniu obrońców tych oskarżonych na rozprawie rewizyjnej.Zarzut ten o tyle jest zasadny, że ani organ prowadzący śledztwo, ani Sąd Wojewódzki nie ustosunkował się do tej kwestii, mimo że oskarżeni, a w szczególności K. T. i A. L. konkretnie wskazali na wyjątkowo drastyczne środki, jakimi mieli posługiwać się przesłuchujący ich funkcjonariusze MO i że właśnie pod wpływem tych środków wymusili na nich fałszywe wyjaśnienia, a które Sąd Wojewódzki uznał za prawdziwe i na ich podstawie dokonał ustaleń faktycznych.Nie jest ani celowe, ani konieczne cytowanie w tym miejscu wyjaśnień oskarżonych, którzy wskazywali na konkretne środki, jakimi mieli posługiwać się funkcjonariusze MO w celu wymuszenia na nich obciążających wyjaśnień. Wystarczy powołać się na treść pisma skierowanego przez osk. K. T. do Prokuratury Wojewódzkiej w O. i na jego wyjaśnienie złożone przed prokuratorem prowadzącym śledztwo. Mimo takiej treści pisma i wyjaśnień osk. K. T., w aktach sprawy brak jest jakiegokolwiek dowodu stwierdzającego, że prokurator podjął czynności zmierzające do wyjaśnienia tej kwestii. Po prostu przyjęto pismo i przesłuchano podejrzanego, mimo iż podane okoliczności wskazywały na potrzebę podjęcia przez prokuratora czynności określonych w art. 258 k.p.k., a w szczególności sprawdzenia tych okoliczności.Podobnie osk. A. L. już w śledztwie odwołał swoje poprzednie wyjaśnienia i także wskazał, że te wyjaśnienia zostały wymuszone przez przesłuchujących go funkcjonariuszy MO. I w tym przypadku prokurator nie podjął żadnych czynności zmierzających do wyjaśnienia tej kwestii.Oskarżeni ci na rozprawie ponownie powoływali się na te okoliczności, przy czym najbardziej dramatycznie przedstawił je osk. A. L.Także osk. A. K. na rozprawie odwołał swoje wyjaśnienia ze śledztwa i powołał się na stosowany wobec niego przymus psychiczny w postaci gróźb pobicia. Brak jest w aktach sprawy również jakiegokolwiek dowodu, by występujący na rozprawie głównej prokurator podjął jakieś czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności, na które powoływali się oskarżeni na rozprawie.Sąd Wojewódzki nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonych z rozprawy oraz wyjaśnieniom wyżej cytowanym i posłużył się argumentem, że oskarżeni ci byli przesłuchiwani także przez prokuratora i przyznawali się do winy oraz potwierdzali wyjaśnienia złożone przed funkcjonariuszami MO.Ten argument na tyle nie jest przekonywający, że właśnie oskarżeni wskazywali na to, że byli także zmuszani przez funkcjonariuszy MO, aby przed prokuratorem nie zmieniać poprzednich wyjaśnień. Oskarżeni, powołując się na konkretne groźby, jakimi funkcjonariusze MO mieli się posługiwać w celu zmuszeniu ich do podtrzymywania wyjaśnień przed prokuratorem. Nie jest również przekonywujący argument Sądu Wojewódzkiego, że te kwestionowane wyjaśnienia oskarżonych znalazły potwierdzenie w innych dowodach, tj. w wyjaśnieniach innych oskarżonych i zeznaniach świadków. Nie zwrócił przy tym uwagi Sąd Wojewódzki, że wielu tych innych oskarżonych i świadków także odwołało swoje wyjaśnienia ze śledztwa, powołując się na różne przyczyny, w tym także na brak swobody w składaniu wyjaśnień i zeznań. Wydaje się, że Sąd Wojewódzki nie dostrzegł istoty zagadnienia, a mianowicie, że nie chodzi o to, czy kwestionowane przez oskarżonych wyjaśnienia są fałszywe czy nie, lecz o to, czy zostały złożone w warunkach wyłączających możność swobodnej wypowiedzi.Jest oczywiste, że wyjaśnienie lub zeznanie złożone w warunkach wyłączających możność swobodnej wypowiedzi, nawet, jeśli jest ono w swej istocie prawdziwe, nie może stanowić dowodu w sprawie.Fundamentalna zasada wyrażona w art. 157 § 2 k.k. polega właśnie na tym, że nawet prawda ujawniona przez oskarżonego lub świadka, lecz w warunkach wyłączonych możność swobody w składaniu wyjaśnień lub zeznań, nie może stanowić dowodu. Skoro oskarżeni w sposób zdecydowany i konkretny powoływali się na brak swobody w składaniu wyjaśnień, to obowiązkiem Sądu Wojewódzkiego było ocenić i ustalić, czy rzeczywiście tak było.W przypadku ustalenia, że istotnie oskarżeni nie mieli swobody w składaniu wyjaśnień, należało stosownie do treści art. 157 § 2 k.k. ten dowód pominąć i ustalenia faktyczne poczynić wyłącznie na innych dowodach.Nie trzeba bliżej wykazywać, że skoro Sąd Wojewódzki w tym zakresie nie poczynił żadnych ustaleń i nie przedstawił własnej oceny, to Sąd Najwyższy pozbawiony bezpośredniości z tymi dowodami nie mógł tego uchybienia naprawić.Wprawdzie uchybienie to nie odnosi się wprost do wyjaśnień osk. F. G., który w śledztwie i na rozprawie nie przyznał się do winy, jednakże i co do niego poczyniono ustalenia faktyczne na podstawie takich dowodów, które tymi uchybieniami są dotknięte, np. wyjaśnienia osk. L., a niezależnie od tego wskazane jest łączne rozpoznanie, co do tych oskarżonych.Nie można jednak zgodzić się z wywodami rewizji, osk. F. G., że czyn przypisany oskarżonemu był przedmiotem osądu przez były Sąd Powiatowy w K., w której zapadł wyrok skazujący oskarżonego za przyjmowanie korzyści majątkowych od dostawców koni, i dlatego postępowanie w niniejszej sprawie należy umorzyć na mocy art. 11 pkt 7 k.p.k.W cytowanej sprawie przedmiotom osądu był drobny fragment przestępstwa ciągłego, polegający na przyjęciu przez oskarżonego korzyści majątkowej od dostawców koni w kwocie 9.000 zł, zaś w sprawie niniejszej przypisano oskarżonemu przyjęcie korzyści majątkowych w wysokości 121.000 zł. Jak wiadomo przestępstwo ciągłe jest przestępstwem wieloczynowym, składa się z - co najmniej - kilku jednorodzajowych pojedynczych czynów, popełnionych z góry powziętym zamiarem, godzących w dobro tego samego rodzaju i pozostających w związku czasowym.Przypomnienie to było konieczne, ponieważ w rewizji używa się błędnego określenia "czyn ciągły" zamiast "przestępstwo ciągłe" oraz że "czyn ciągły" oznacza jeden czyn. Jeśli zatem z przestępstwa ciągłego, a więc wieloczynowego, ujawniono i osądzono jeden lub kilka pojedynczych czynów, a następnie ujawniono dalsze czyny, oczywiście popełnione przed wydaniem wyroku, wówczas należy ustalić stosunek stopnia społecznego niebezpieczeństwa nowo ujawnionych czynów do stopnia społecznego niebezpieczeństwa czynu już osądzonego. Jeśli stosunek nowo ujawnionych czynów będzie nieznaczny do czynów już osądzonych, wtedy prowadzenie odrębnego postępowania mogłoby być niecelowe i sprzeczne z celami procesu karnego.W sprawie niniejszej sytuacja jest zupełnie odmienna. Stopień społecznego niebezpieczeństwa czynów, ujawnionych po wydaniu wyroku jest trzynastokrotnie wyższy od stopnia społecznego niebezpieczeństwa czynu osądzonego w cytowanej sprawie.A zatem osądzenie drobnego fragmentu przestępczego działania, składającego się na przestępstwo, ciągle nie stanowi prawomocności osądu pozostałych fragmentów przestępstwa ciągłego.Żadne racje nie przemawiają za odmienną interpretacją zasady res iudicata zwłaszcza w konkretnych warunkach sprawy niniejszej. Taka interpretacja pozostaje w zgodności z uchwałą połączonych Izb: Karnej i Wojskowej (vide: OSNKiW 69/66).2. Co do rewizji osk. Pawła T.Rewizja ta kwestionuje jedynie ustalenie Sądu Wojewódzkiego dotyczące "żądania" przez oskarżonego korzyści majątkowej od dostawców koni oraz kwestionuje wysokość kary pozbawienia wolności i grzywny.W związku z tym trzeba stwierdzić, że Sąd Wojewódzki nie wykazał, na podstawie jakich dowodów ustalił, że oskarżony żądał korzyści majątkowych. W uzasadnieniu wyroku zawarte są tylko takie stwierdzenia. W większości przypadków oskarżony przyjmował łapówki bez wyraźnego żądania. Z zeznań świadków wynika, że oskarżony niejednokrotnie domagał się wręczenia mu korzyści.Jest oczywiste, że takie stwierdzenie bez wykazania konkretnych dowodów i ich oceny oraz oceny dowodów przeciwnych nie jest ustaleniem i stanowi obrazę m.in. art. 372 § 1 pkt 1 k.p.k.Sąd Wojewódzki w ogóle, co do tej kwestii, nie rozważył wyjaśnień osk. P. T., który z wyjątkową szczerością ujawnił wszystkie okoliczności związane z jego czynem. Skoro oskarżony tak szczerze przyznał się do swego czynu i nie zataił żadnej okoliczności, mimo braku innych dowodów, to wydaje się, że nie miał interesu w tym, by nie przyznawać się do okoliczności niemającej żadnego wpływu ani na kwalifikację prawną jego czynu, ani na rozmiar tego czynu. Jeśli oskarżony zajął taką postawę w procesie i nie przyznał się tylko do jednej okoliczności niemającej istotnego znaczenia, to obowiązkiem Sądu było wnikliwie i konkretnie ustalić, czy inne dowody przeczą temu i ocenić je w konfrontacji z wyjaśnieniami oskarżonego. Jak już wyżej stwierdzono, Sąd Wojewódzki, co do tej okoliczności, nie poczynił żadnych ustaleń i nie wskazał, że w tej części nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego. Oceniając pozostałe dowody, Sąd Najwyższy uznał, że co najmniej istnieje wątpliwość, czy rzeczywiście oskarżony żądał korzyści majątkowych od dostawców koni.Jedynie z wyjaśnień współoskarżonych oraz z zeznań świadków G. J. można byłoby wysnuć wniosek, że osk. T. sugerował im danie mu korzyści majątkowej. Jednakże przy ocenie tych dowodów Sąd Najwyższy miał na uwadze, że pozostałe osoby wręczające oskarżonemu korzyści majątkowe wyraźnie zaprzeczyły, by oskarżony żądał tych korzyści, że jak już wyżej stwierdzono, oskarżony kategorycznie i konsekwentnie twierdził, że korzyści nie żądał, mimo że przyznał się do wszystkich okoliczności swego czynu i dlatego w świetle tych dowodów istnieją tego rodzaju wątpliwości, które nie pozwalają na kategoryczne ustalenie, że oskarżony faktycznie żądał korzyści majątkowych.Z tych względów, Sąd Najwyższy wyeliminował z czynu przypisanego oskarżonemu "żądanie korzyści majątkowych".Co do wymiaru kary rewizja oskarżonego nie zasługuje na uwzględnienie.Prawdą jest, co podnosi rewizja, że oskarżony z wyjątkową szczerością przyznał się do popełnienia swego czynu i ujawnił wszystkie okoliczności oraz że stan zdrowia oskarżonego nie jest zadawalający, co wyraźnie potęguje dolegliwość wynikającą z pozbawienia wolności, jednakże te okoliczności Sąd Wojewódzki w maksymalnym stopniu uwzględnił na korzyść oskarżonego i dlatego tylko wymierzył mu karę w granicach minimum ustawowego zagrożenia za czyn mu przypisany.Gdyby nie występowały tak istotne okoliczności, przemawiające na korzyść oskarżonego, wtedy karę należałoby wymierzyć znacznie wyższą.Przecież przestępstwo oskarżonego, polegające na przyjęciu korzyści majątkowych od dostawców koni w wysokości ponad 300.000 zł, jest wysoce społecznie niebezpieczne oraz jest zjawiskiem nagminnym, szczególnie w bezpośrednim skupie od rolników.Z przedstawionych powodów, Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 240 pkt 2art. 239 § 2 KKart. 240 pkt 2 KKart. 36 § 3art. 40 § 1 pkt 3 KKart. 36 § 3 KKart. 241 § 1art. 239 § 1 KKart. 387 pkt 2art. 388 pkt 4 KPKart. 11 pkt 7 KPKart. 154 § 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.