III PR 200/76

WyrokIzba Cywilna1977-01-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych był właściwy do rozpoznania sprawy o odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy w nieuspołecznionym zakładzie pracy, który zaistniał przed wejściem w życie Kodeksu pracy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że do rozpoznania sprawy o odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy w nieuspołecznionym zakładzie pracy, który zaistniał przed wejściem w życie Kodeksu pracy, właściwy jest sąd powszechny, a nie Okręgowy Sąd Pracy. Roszczenia te były dochodzone na podstawie przepisów prawa cywilnego o czynach niedozwolonych. Niemniej jednak, przekazanie sprawy do Okręgowego Sądu Pracy przez Sąd Wojewódzki było wiążące dla tego sądu.
Stan faktyczny
Powód, pracownik nieuspołeczionego gospodarstwa rolnego, doznał obrażeń kręgosłupa w wyniku wypadku przy pracy. W pozwie żądał odszkodowania, wyrównania zasiłków chorobowych, renty uzupełniającej oraz ustalenia odpowiedzialności pozwanego za dalsze szkody. Sąd Rejonowy oddalił powództwo z powodu braku związku przyczynowego. Sąd Wojewódzki uchylił wyrok i przekazał sprawę do Okręgowego Sądu Pracy. Okręgowy Sąd Pracy zasądził odszkodowanie i rentę, ograniczając odpowiedzialność pozwanego do 25% uszczerbku na zdrowiu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w punktach III i IV oraz w punkcie V (w zakresie opłaty sądowej) i w tym zakresie sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Okręgowemu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN T. Kasiński (sprawozdawca). Sędziowie SN: E. Berutowicz, Z. Zaziemski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z wniosku Piotra M. przeciwko Leonowi L. o odszkodowanie i rentę uzupełniającą na skutek odwołania wnioskodawcy od orzeczenia Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 17.IX.1976 r.uchylił zaskarżony wyrok w punktach III i IV oraz w punkcie V, jeśli obciążono w nim wnioskodawcę opłatą sądową w kwocie 123 zł, i w tym zakresie sprawę przekazał Okręgowemu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowód był pracownikiem pozwanego, zatrudnionym w jego 44-hektarowym gospodarstwie rolnym na podstawie umowy o pracę z dnia 10.VII.1972 r. W dniu 5.IX.1972 r. w czasie pracy został przygnieciony dmuchawą do młocarni i doznał uszkodzenia kręgosłupa, w następstwie czego zaliczony został do III grupy inwalidów. W pozwie wniesionym w dniu 1.X.1973 r. do Sądu Powiatowego w Słupcy powód żądał w związku z tym jednorazowego odszkodowania w kwocie 40.000 zł, wyrównania zasiłków w okresie choroby, renty uzupełniającej po 1.696 zł miesięcznie oraz ustalenia odpowiedzialności pozwanego za dalsze szkody mogące ujawnić się w przyszłości.Powództwo zostało oddalone wyrokiem Sądu Rejonowego w Słupcy z dnia 22.X.1975 r. z powodu braku związku między stanem zdrowia powoda a wypadkiem z dnia 5.IX.1972 r. Na skutek rewizji powoda Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 18.III.1976 r. uchylił zaskarżony wyrok i na podstawie art. 90 § 1 i § 4 ustawy z dnia 24 października 1974 r. o okręgowych sądach pracy i ubezpieczeń społecznych przekazał sprawę do rozpoznania Okręgowemu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu, jako dotyczącą - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - roszczenia pracownika ze stosunku pracy.Okręgowy Sąd Pracy, opierając się na opinii biegłego - lekarza specjalisty neurochirurga, stwierdził istnienie związku przyczynowego między zdarzeniem z dnia 5.IX.1972 r. a doznanym przez powoda obrażeniem w postaci zespołu uszkodzenia korzenia L5, gdyż brak jest podstaw do przyjęcia, aby powód na to schorzenie chorował wcześniej. Za wypadek powoda ponosi odpowiedzialność pozwany na podstawie art. 415 k.c., dopuścił bowiem do sytuacji, w której powód musiał podnosić urządzenie o wadze około 300 kg wraz z dwoma innymi pracownikami, co spowodowało u niego uszkodzenie ciała.Według biegłego powód doznał wskutek wypadku 25% trwałego uszczerbku na zdrowiu. Ten procent Sąd I instancji zastosował przy określaniu odszkodowania należnego powodowi, ustaliwszy bowiem różnicę między zarobkami, jakie powód osiągnąłby u pozwanego w okresie choroby, a otrzymywanymi zasiłkami chorobowymi na 4.494 zł, zasądził na rzecz powoda 1/4 tej kwoty; podobnie zasądził na rzecz powoda tytułem renty uzupełniającej 1/4 różnicy między kwotą zarobków a kwotą renty inwalidzkiej, formułując swoje stanowisko w ten sposób, że powodowi należy się renta uzupełniająca "odpowiadająca doznanemu uszczerbkowi". Ustalając odpowiedzialność pozwanego za ewentualne dalsze następstwa wypadku, Okręgowy Sąd Pracy ograniczył ją także do 25%. Z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę zasądzona została na rzecz powoda kwota 10.000 zł, jako "odpowiednia do doznanych cierpień i obrażeń".Powód w rewizji, opartej na zarzucie naruszenia prawa materialnego oraz sprzeczności ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i przyznanie mu dalszego zadośćuczynienia w kwocie 15.000 zł i dalszej renty uzupełniającej po 1.402 zł miesięcznie oraz o ustalenie, że pozwany będzie ponosił odpowiedzialność za ewentualne dalsze następstwa wypadku w pełnej wysokości.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Poza meritum sprawy rozważenia wymaga kwestia właściwości Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do rozpoznania niniejszej sprawy. Zagadnienie to było przedmiotem rozpoznania Sądu Najwyższego w sprawie III PZP 14/76, w której podjęto uchwałę następującej treści (dotychczas nie publikowaną): "Do rozpoznania sprawy o odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy w nie uspołecznionym zakładzie pracy zaistniałego przed wejściem w życie kodeksu pracy właściwy jest sąd powszechny". Jak podkreślono w uzasadnieniu uchwały, przed wejściem w życie z dniem 1 stycznia 1968 r. nowych zasad odpowiedzialności zakładów pracy za szkody spowodowane niewłaściwymi warunkami pracy, podstawą tej odpowiedzialności były przepisy prawa cywilnego o czynach niedozwolonych, wchodzące w zastosowanie z mocy art. 24 dekretu o p.z.e. z 1954 r. Poszkodowani pracownicy mogli dochodzić roszczenia tego rodzaju łącznie z roszczeniami z tytułu wypadku przy pracy w drodze procesu cywilnego. Ta podstawa prawna i tryb dochodzenia roszczeń z tytułu wypadku przy pracy pozostała aktualna w stosunku do pracowników nie uspołecznionych zakładów pracy również po wejściu w życie ustawy wypadkowej z dnia 23 stycznia 1968 r., która dotyczyła tylko pracowników uspołecznionych zakładów. Sytuacji pod tym względem nie zmieniło też wejście w życie kodeksu pracy, gdyż w myśl art. 248 pkt 5 tego kodeksu, sprawami ze stosunku pracy są sprawy o świadczenia przewidziane w ustawie z dnia 23 stycznia 1968 r. (por. orzeczenie SN z dnia 23.II.1976 r. VIII PRN 17/75 - OSNCP 1976, z. 10 poz. 227).Uchylając więc wyrok Sądu Rejonowego, Sąd Wojewódzki w Koninie błędnie uznał sprawę za dotyczącą roszczenia pracownika ze stosunku pracy i uzasadniającą obecnie właściwość Okręgowego Sądu Pracy.Przekazanie sprawy okręgowemu sądowi pracy i ubezpieczeń społecznych w trybie art. 90 § 4 ustawy z dnia 24 października 1974 r. o o.s.p. i u.s., choćby błędne, jest jednak dla tego sądu wiążące. Kodeks pracy zawiera unormowanie wykluczające negatywne spory kompetencyjne, czego wyrazem jest art. 259 § 2 k.p., zobowiązujący komisję rozjemczą do rozpoznania sprawy przekazanej jej według właściwości przez sąd, choćby uprzednio uznała się za niewłaściwą. Zasada ta odpowiednio odnosi się również do sytuacji, gdy w sprawie o roszczenie pracownika ze stosunku pracy, wszczętej przed wejściem w życie kodeksu pracy, kodeks dalsze jej rozpoznanie poddaje kompetencji okręgowego sądu pracy, skoro postępowanie w tym sądzie ma się toczyć według przepisów kodeksu pracy, co oznacza, że wiąże go również norma art. 259 § 2 k.p. Nie ma w takim wypadku natomiast zastosowania art. 51 wymienionej ustawy, dotyczy on bowiem przekazania sprawy sądowi powszechnemu, gdy ten sąd jeszcze nie wypowiadał się co do swej właściwości (por. też dotyczącą zbliżonego zagadnienia uchwałę SN z dnia 7.V.1975 r. I PZP 6/75 - OSPiKA 1976, z. 3, poz. 55).W świetle powyższych rozważań nie jest również możliwe kwestionowanie właściwości okręgowego sądu pracy w postępowaniu odwoławczym przed Sądem Najwyższym, w związku z czym odwołanie od wyroku tego sądu podlegało merytorycznemu rozpoznaniu. Odwołanie należało uznać za uzasadnione. Sąd I instancji błędnie przyjął ustalony przez biegłego procent trwałego uszczerbku na zdrowiu za miernik zakresu odpowiedzialności pozwanego za wyrządzoną szkodę. Jak już wskazał Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 27.IX.1957 r. (OSN 1959, z. 1, poz. 18), do ustalenia wysokości renty uzupełniającej jest istotny stan faktyczny powodujący zmniejszenie się zarobków osoby poszkodowanej, a więc wyjaśnienia wymagało, czy i w jakim rozmiarze powód może zarobkować przy istniejącym uszczerbku zdrowia. Możliwe do uzyskania wtedy zarobki powinny być odliczone - oprócz renty inwalidzkiej - od wynikłej wskutek wypadku szkody w postaci utraty zarobków, jakie mógłby powód osiągnąć, gdyby nie uległ wypadkowi. Pozostała różnica w całości podlegałaby zasądzeniu z tytułu renty uzupełniającej.Nie jest wyłączone, że istniejący u powoda uszczerbek zdrowia nie został w całości spowodowany wypadkiem z dnia 5.IX.1972 r. Powód w postępowaniu rentowym został uznany za inwalidę III grupy z ogólnego stanu zdrowia i inni biegli składający w sprawie opinię potwierdzili tę kwalifikację. Biegły dr M. zajmujący odmienne stanowisko stwierdził również współudział w inwalidztwie powoda schorzeń samoistnych w postaci zmian zwyrodnieniowych i asymetrycznej lumbalizacji S1, które mogły ułatwić powstanie uszkodzenia korzenia L5 "w bliżej nie ustalonym procencie". Tego materiału sprawy Sąd I instancji nie rozważył i nie ustalił, w jakim stopniu inwalidztwo powoda jest wynikiem wypadku przy pracy, a w jakim - wynikiem samoistnych schorzeń. Tylko w razie ustalenia tych dwóch przyczyn i określenia stopnia ich wpływu na inwalidztwo powoda możliwe byłoby zmniejszenie zakresu obowiązku odszkodowawczego pozwanego na podstawie art. 362 k.c. i zasądzenie od niego na rzecz powoda renty stanowiącej tylko część wspomnianej wyżej różnicy między zarobkami i dochodami oraz ustalenia w takiej samej proporcji obowiązku odszkodowawczego pozwanego na przyszłość. Gdyby - jak to chce rozumieć skarżący - wpływ wypadku na inwalidztwo miał być ograniczony do 25%, a wpływ schorzeń samoistnych kształtować się w 75%, to takie stanowisko Sądu I instancji byłoby nieuzasadnione, zważywszy, że powód nie jest całkowicie w 100% niezdolny do pracy, gdyż nie został zaliczony do I grupy inwalidów.Brak ustaleń we wskazanym wyżej zakresie, koniecznych do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, powoduje konieczność uchylenia wyroku w zaskarżonej części z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania (art. 388 § 1 k.p.c. w związku z art. 74 § 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 90 § 1art. 415 KCart. 24art. 248 pkt 5art. 90 § 4art. 259 § 2 KPart. 51art. 362 KCart. 388 § 1 KPCart. 74 § 2§ 1§ 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 12.07.2026.