V KR 341/74
WyrokIzba Karna1974-12-18
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo zakwalifikował czyn oskarżonego jako usiłowanie zabójstwa, a także czy wymierzona kara 12 lat pozbawienia wolności jest adekwatna do popełnionego czynu, biorąc pod uwagę okoliczności obciążające i łagodzące?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając, że oskarżony działał z zamiarem zabicia pokrzywdzonego, co potwierdzają jego wypowiedzi i bezpośrednie działania. Kara 12 lat pozbawienia wolności została uznana za współmierną, uwzględniając recydywę, stan nietrzeźwości, agresywność oskarżonego oraz fakt popełnienia czynu wobec funkcjonariusza MO. Sąd Najwyższy odrzucił również wniosek o orzeczenie kary dodatkowej pozbawienia praw publicznych, uznając ją za niecelową w kontekście już orzeczonej surowej kary pozbawienia wolności i funkcji prewencyjnych.Stan faktyczny
Stanisław Leon C. został oskarżony o usiłowanie zabójstwa funkcjonariusza MO, Wiesława K., poprzez uderzenie go nożem w klatkę piersiową, a także o znieważenie go w sposób chuligański. Sąd Wojewódzki uznał go za winnego obu czynów i wymierzył karę łączną 12 lat pozbawienia wolności. Prokurator wniósł rewizję, domagając się orzeczenia kary dodatkowej i zasądzenia powództwa cywilnego. Oskarżony również wniósł rewizję, domagając się zmiany kwalifikacji prawnej czynu na lżejszy lub uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Łodzi.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Nyczaj. Sędziowie: M. Szczepański (sprawozdawca), J. Pasiak.Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Wójcicki.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Stanisława Leona C., oskarżonego z art. 11 § 1 w związku z art. 148 § 1 k.k. oraz z art. 236 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez prokuratora i oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 3 maja 1974 r.zaskarżony wyrok utrzymał w mocy (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Łodzi po rozpoznaniu sprawy Stanisława Leona C., oskarżonego o to, że:I) w dniu 20 grudnia 1973 r. w T., działając w zamiarze pozbawienia życia funkcjonariusza MO Wiesława K., uderzył go ostrzem noża w klatkę piersiową, jednakże zamierzonego skutku nie osiągnął, gdyż odzież i zimowe umundurowanie funkcjonariusza osłabiły siłę uderzenia, na sutek czego pokrzywdzony doznał rany ciętej klatki piersiowej na wysokości VII żebra w linii pachowej tylnej, przy czym za umyślne przestępstwo podobne był już karany i karę 7 miesięcy pozbawienia wolności odbył w okresie od dnia 17 lutego 1973 r. do dnia 17 września 1973 r., tj. o przestępstwo określone w art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k. i w związku z art. 60 § 1 i 3 k.k.;II) w dniu 20 grudnia 1973 r. w T., działając w sposób chuligański, znieważył słowami powszechnie uznanymi za obelżywe pełniącego służbę tegoż funkcjonariusza MO Wiesława K., tj. o przestępstwo określone w art. 236 k.k. w związku z art. 59 § 1 k.k.,wyrokiem z dnia 3 maja 1974 r. uznał Stanisława Leona C. za winnego zarzucanych mu czynów i skazał za czyn opisany w pkt I na podstawie art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k. i art. 60 § 3 k.k. na karę 12 lat pozbawienia wolności, a za czyn opisany w pkt II na podstawie art. 236 k.k. w związku z art. 59 § 1 k.k. na karę 1 roku pozbawienia wolności. Ponadto na podstawie art. 66 i 67 § 1 k.k. wymierzył Stanisławowi Leonowi C. jedną karę łączną - 12 lat pozbawienia wolności, a na podstawie art. 83 § 1 k.k. na poczet kary pozbawienia wolności zaliczył Stanisławowi Leonowi C. okres tymczasowego aresztowania od dnia 12 lutego 1974 r. (...).Rewizja prokuratora od tego wyroku, wnosząc o jego zmianę przez orzeczenie w stosunku do oskarżonego obok kary zasadniczej kary dodatkowej w postaci utraty praw publicznych oraz o zasądzenie powództwa cywilnego, zarzuciła rażącą niewspółmierność kary wymierzonej oskarżonemu wskutek nieorzeczenia kary dodatkowej w postaci pozbawienia praw publicznych mimo ustalenia, że czynu usiłowania zabójstwa oskarżony dopuścił się z niskich pobudek, oraz niezasądzenia powództwa cywilnego mimo jego udokumentowania.Rewizja oskarżonego, wnosząc: 1) o zmianę zaskarżonego wyroku i uznanie oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa określonego w art. 234 § 1 k.k. oraz wymierzenie mu odpowiednio mniejszej kary pozbawienia wolności za to przestępstwo z jednoczesną zmianą wysokości kary łącznej, ewentualnie 2) o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Łodzi zarzuciła: a) obrazę przepisów art. 155 § 1 pkt 2, art. 176 i art. 182 k.p.k. wskutek odmowy powołania biegłego lekarza w celu wydania opinii w kwestii rodzaju doznanego przez pokrzywdzonego uszkodzenia ciała i jego skutków, a to wobec sprzeczności istniejących między trzema opiniami, wydanymi przez biegłego lekarza Czesława B., b) błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, polegający na uznaniu, że oskarżony, raniąc pokrzywdzonego, działał w zamiarze pozbawienia go życia, gdy w rzeczywistości oskarżony takiego zamiaru nie miał, na co wskazuje całokształt okoliczności sprawy, a w szczególności zachowanie się oskarżonego przed i w czasie zajścia.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:I. Co do zarzutu obrazy art. 155 § 1 pkt 2 w związku z art. 182 k.p.k.Zgodnie z treścią art. 182 k.p.k., dowód z nowej opinii specjalistycznej można przeprowadzić ponownie tylko wtedy, gdy dotychczasowa opinia jest niepełna lub niejasna albo w razie sprzeczności pomiędzy złożonymi opiniami. W sprawie niniejszej biegły powołany został w celu złożenia opinii o charakterze uszkodzeń ciała pokrzywdzonego Wiesława K. i taką opinię złożył. Niezależnie od uzupełnień, jakie w owej opinii się znalazły i na co powołuje się rewizja oskarżonego, bezsporne jest - tak też to zagadnienie ujmował od początku biegły - że u pokrzywdzonego stwierdzono, iż w wyniku ciosu zadanego ostrym narzędziem doznał on rany ciętej klatki piersiowej.Takie też ustalenie poczynił sąd pierwszej instancji w omawianej kwestii i tego ustalenia rewizja oskarżonego nie kwestionuje. W tym więc stanie rzeczy nie można uznać, aby omawiana opinia miała charakter niepełnej lub niejasnej.II. Co do kwalifikacji prawnej przypisanego czynu z art. 148 § 1 k.k.Kwestionując trafność przyjętej przez sąd pierwszej instancji kwalifikacji prawnej i uważając, że w działaniu oskarżonego mieszczą się jedynie znamiona występku określonego w art. 234 § 1 k.k., rewizja oskarżonego wydaje się nie dostrzegać tych ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji, które mają bardzo istotne znaczenie dla oceny strony podmiotowej oskarżonego w czasie zadania przez niego ciosu pokrzywdzonemu Wiesławowi K. Ponadto podkreślić trzeba, że rewizja nie kwestionuje tego ustalenia sądu pierwszej instancji, że oskarżony Stanisław Leon C. zadał cios w lewą część klatki piersiowej Wiesławowi K., posługując się nożem.Sąd pierwszej instancji między innymi ustalił, że oskarżony przed i po zadaniu ciosu nożem wypowiedział takie słowa, które jednoznacznie dowodzą, iż miał on zamiar zabić pokrzywdzonego. Dla zilustrowania tego twierdzenia należy przytoczyć treść zeznań świadka Wiesława K.: "Jak Stanisław C. zaczął uciekać, to powiedział do mnie i tak cię (...) zabiję". Oskarżony powtarzał kilka razy: "ty (...), ja i tak cię zabiję".Analiza prawna (podmiotowa i przedmiotowa) całości czynu oskarżonego Stanisława Leona C. wygląda więc następująco: 1) oskarżony wypowiada do świadka Wiesława K. wyżej cytowane słowa, które nie są niczym innym jak uzewnętrznieniem tego, co oskarżony chciał uczynić w stosunku do świadka; 2) po wypowiedzeniu tych słów, w trakcie ucieczki przed działającym prawnie funkcjonariuszem MO Wiesławem K., oskarżony zatrzymuje się, odwraca i zadaje cios nożem w klatkę piersiową Wiesławowi K., przy czym cios jest niewątpliwie silny, o czym świadczy fakt przecięcia sukiennego płaszcza, munduru, koszuli i podkoszulka, a w końcu - skóry ciała; 3) po zadaniu ciosu oskarżony wypowiada słowa przytoczone przez świadka Wiesława K.: "i tak ciebie zabiję".W świetle powyższego uznać należy, że oskarżony działał z zamiarem zabicia Wiesława K., przedsięwziął bezpośrednie czynności zmierzające do urzeczywistnienia tego zamiaru, ale zamierzonego skutku nie osiągnął, ponieważ siła ciosu została wydatnie zamortyzowana wspomnianym wyżej służbowym ubraniem.W tych warunkach nie sposób dopatrzyć się błędu w ocenie prawnej czynu oskarżonego, zawartej w zaskarżonym wyroku.III. Co do wymiaru kary pozbawienia wolnościWprawdzie w wyniku czynu oskarżonego opisanego w pkt I (usiłowanie zabójstwa) nie wynikły dla pokrzywdzonego dotkliwe skutki, ale z faktu tego nie wypływa wniosek o rażącej surowości kary 12 lat pozbawienia wolności. Chodzi bowiem o to, że zbrodni tej oskarżony dopuścił się przy nagromadzeniu znacznej ilości okoliczności wpływających na zaostrzenie kary, z których część - to ustawowe okoliczności zaostrzające. Podkreślić tu przede wszystkim należy, że po pierwsze - oskarżony jest recydywistą (art. 60 § 1 i 3 k.k.); po drugie - w chwili czynu znajdował się pod wpływem alkoholu, który jest często - zwłaszcza w odniesieniu do przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu ludzi - czynnikiem kryminogennym; po trzecie - oskarżony, w stosunku do którego zdecydowanie i ostro, ale zgodnie z prawem, interweniował świadek Wiesław K. wykazał - mimo interwencji osób trzecich uspokajających go - duże napięcie złej woli i agresywności, co ujemnie charakteryzuje jego osobowość; po czwarte - przed popełnieniem omawianej zbrodni i po odbyciu kary za występek o charakterze chuligańskim nadal miał ujemną opinię w miejscu zamieszkania, a jego stosunek do pracy pozostawił wiele do życzenia; po piąte - oskarżony dopuścił się przypisanej zbrodni wobec funkcjonariusza MO, a więc osoby powołanej do strzeżenia porządku prawnego, przy czym podkreślenia wymaga tu postawa świadka Wiesława K., który w czasie wolnym od służby interweniował, broniąc młodego chłopca przed agresją między innymi ze strony oskarżonego.Jeżeli się zważy te okoliczności i podkreśli, że jedyną okolicznością łagodzącą jest młody wiek oskarżonego, to nie sposób - przy prawidłowej wykładni art. 50 § 1 i 2 k.k. - uznać kary 12 lat pozbawienia wolności za rażąco surową.IV. Co do kary pozbawienia praw publicznychNa podstawie art. 40 § 2 k.k. (a tylko ta podstawa wchodzi w niniejszej sprawie w rachubę) kara pozbawienia praw publicznych może być wymierzona tylko wtedy, gdy zostanie ustalone, że sprawca działał z niskiej pobudki. Rewizja prokuratora dopatruje się w działaniu oskarżonego niskiej pobudki w postaci zemsty, co nie zostało w sprawie jednoznacznie ustalone; ale gdyby nawet uznać, że oskarżony zaatakował Wiesława K. z zemsty za interwencje wobec niego, to uznać należy, iż nie zachodzi jednak przesłanka celowości wymierzenia tej fakultatywnej kary dodatkowej. W sprawie niniejszej ze względu na podłoże zajścia i charakter czynności pełnionych przez świadka Wiesława K. oraz rozgłos, jaki wśród mieszkańców miasta T. wywołała niniejsza sprawa, istotne znaczenie wiązać należy z dyrektywą społecznego oddziaływania kary, i ten aspekt w pełni został zrealizowany przez surową karę pozbawienia wolności. Nie jest także celowe - uwzględniając wysokość kary pozbawienia wolności - sięganie do omawianej kary dodatkowej z punktu widzenia jej funkcji zwiększenia stopnia dolegliwości skazania.Z tych też względów rewizję prokuratora w zakresie kary dodatkowej uznał Sąd Najwyższy za nietrafną (...).V. Co do uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancjiSąd Najwyższy stwierdza, co następuje:Bezsporną rzeczą jest, że okoliczności należące do znamion danego przestępstwa nie mogą być w zasadzie traktowane jako okoliczności wpływające na zaostrzenie lub złagodzenie kary. Okoliczności te mogą być jednak traktowane jako wpływające na wymiar kary wtedy, gdy w rachubę wchodzą okoliczności podlegające stopniowaniu co do ich nasilenia (np stopień nietrzeźwości), co do jakości (np. stopień spowodowania kalectwa) lub nagromadzenia (np. w ramach art. 168 § 2 k.k. tzw. zbiorowe zgwałcenie połączone ze szczególnym okrucieństwem).W wypadku skazania za przestępstwo na podstawie dwóch lub więcej zbiegających się przepisów (art. 10 k.k.) okoliczności stanowiące znamiona przestępstw określonych w tych przepisach mogą być uznane za obciążające, z wyłączeniem tych, które mieszczą się w przepisie, na którego podstawie wymierzono karę (np. art. 210 i 148 § 1 k.k.).W związku z powyższym należy zwrócić uwagę na fakt, że sąd pierwszej instancji błędnie potraktował jako okoliczność obciążającą to, iż oskarżony Stanisław Leon C. dopuścił się zamachu na życie ludzkie, co przecież należy do istoty przypisanego oskarżonemu czynu przewidzianego w art. 148 § 1 k.k.
Powiązane orzeczenia
- II KR 257/78 1978-11-30Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił zamiar oskarżonego przy kwalifikacji prawnej czynu, uwzględniając jego stan psychiczny i okoliczności zdarzenia?
- II KR 19/89 1989-02-23Czy w przypadku popełnienia czynu zabronionego w warunkach znacznego ograniczenia poczytalności, kwalifikacja prawna powinna opierać się na spowodowanym skutku, czy na zamiarze sprawcy, a jeśli chodzi o wymiar kary, czy…
- I KR 384/72 1973-02-26Czy sąd prawidłowo zakwalifikował czyn oskarżonej jako przestępstwo z art. 157 § 2 k.k. i czy uzasadnienie wyroku jest wystarczające w zakresie oceny zamiaru oskarżonej, obrony koniecznej oraz wymiaru kary?
- II KR 75/79 1979-04-19Czy Sąd Najwyższy powinien obniżyć karę pozbawienia wolności orzeczoną za zabójstwo, biorąc pod uwagę ograniczoną poczytalność oskarżonego i prowokacyjne zachowanie pokrzywdzonego?
- II KR 60/89 1989-04-20Czy oskarżony, który zadał pokrzywdzonemu śmiertelne rany, popełnił przestępstwo zabójstwa w zamiarze ewentualnym, czy też jego działanie powinno być zakwalifikowane jako udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym lub spowod…
Powołane przepisy
art. 11 § 1art. 148 § 1 KKart. 236 KKart. 11 § 1 KKart. 60 § 1art. 59 § 1 KKart. 60 § 3 KKart. 66art. 83 § 1 KKart. 234 § 1 KKart. 155 § 1 pkt 2art. 176
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.