III KR 220/71

WyrokIzba Karna1972-11-01

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przy określaniu wysokości wyłudzonej kwoty mienia społecznego należy odliczyć od wartości wyłudzonego mienia obciążenia i koszty poniesione przez sprawcę w związku lub w następstwie zagarnięcia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że obciążenia i koszty poniesione przez sprawcę w związku lub w następstwie zagarnięcia mienia społecznego nie mogą podlegać potrąceniu przy określaniu wysokości wyłudzonej kwoty. Choć zmniejszają one efektywną korzyść sprawcy, nie wpływają na ustalenie wartości wyłudzonego mienia, zwłaszcza gdy w grę wchodzą różne podmioty gospodarki uspołecznionej.
Stan faktyczny
Oskarżony Zygfryd B., właściciel zakładu remontowo-budowlanego, został uznany za winnego wyłudzenia około 120.000 zł od Państwowej Komunikacji Samochodowej poprzez fakturowanie nie wykonanych robót i materiałów oraz zawyżanie cen. Sąd pierwszej instancji wymierzył mu karę 6 lat pozbawienia wolności, grzywnę, pozbawienie praw publicznych i konfiskatę mienia. Obrońca oskarżonego wniósł rewizję, kwestionując wysokość wyłudzonej kwoty i winę umyślną. Prokurator wniósł rewizję, domagając się podwyższenia kar ze względu na recydywę oskarżonego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy podwyższył karę pozbawienia wolności orzeczoną wobec oskarżonego do 8 lat, zaliczając na jej poczet okres tymczasowego aresztowania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia R. Staszkiewicz. Sędziowie: K. Mioduski (sprawozdawca), A. Górski.Prokurator Generalnej Prokuratury: J. Zięba.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Zygfryda B., oskarżonego z art. 201 w związku z art. 60 § 3 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez obrońcę oskarżonego oraz prokuratora od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy z dnia 14 lipca 1971 r.zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze pozbawienia wolności w ten sposób, że podwyższył ją do 8 lat, zaliczając na jej poczet okres tymczasowego aresztowania od dnia 27 czerwca 1969 r. (...).Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy z dnia 14 lipca 1971 r. oskarżony Zygfryd B. uznany został za winnego tego, że w okresie od sierpnia 1967 r. do maja 1968 r. w B., jako właściciel zakładu remontowo-budowlanego, karany już poprzednio za zagarnięcie mienia społecznego, przed upływem 5 lat od odbycia kary, wykonując na zlecenie Rzemieślniczej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu (branży budowlanej) roboty remontowo-budowlane w Oddziale Państwowej Komunikacji Samochodowej, wyłudził na szkodę tego ostatniego przedsiębiorstwa kwotę około 120.000 zł w ten sposób, że fakturował nie wykonane roboty i nie użyte materiały oraz podawał w fakturach ceny wyższe niż należało.Za ten czyn Sąd wymierzył oskarżonemu Zygfrydowi B. na zasadzie art. 201 k.k. w związku z art. 60 § 3 k.k. oraz art. 36 § 3 k.k. 6 lat pozbawienia wolności i 20.000 zł grzywny. Ponadto na podstawie art. 40 § 1 pkt 3 i art. 46 § 1 pkt 2 k.k. Sąd orzekł wobec oskarżonego pozbawienie go praw publicznych na okres 3 lat oraz konfiskatę jego mienia w całości. Na mocy art. 83 § 1 k.k. Sąd zaliczył oskarżonemu na poczet kary pozbawienia wolności okres tymczasowego aresztowania od dnia 27 czerwca 1969 r., a na mocy art. 363 § 1 k.p.k. zasądził od oskarżonego na rzecz Państwowej Komunikacji Samochodowej - Oddział w B. tytułem odszkodowania pieniężnego kwotę 120.000 zł z 8 % od dnia 1 czerwca 1969 r. Od wyroku tego wnieśli rewizje obrońca oskarżonego i prokurator.Obrońca oskarżonego Zygfryda B., wnosząc w rewizji o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzuca:1) że Sąd wyrokujący powinien był, poza kwotami uwzględnionymi w zaskarżonym wyroku, uznać oskarżonego Zygfryda B. ponadto z różnych tytułów na kwotę przeszło 40.000 zł, co sprowadziłoby ogólną wartość mienia zagarniętego przez oskarżonego do kwoty poniżej 100.000 zł;2) że Sąd I instancji bezpodstawnie uznał, jakoby oskarżony Zygfryd B., przedstawiając dodatkowy rachunek na kwotę 66.744 zł, godził się na wyłudzenie przezeń tej kwoty, albowiem należało mieć na uwadze, że Zygfryd B. musiał się liczyć z dalszą kontrolą tej dodatkowej faktury, wystawionej ze względu na różnice cen materiałowych;3) że oskarżony "przy swoich wiadomościach z dziedziny budownictwa mógł czynić zupełnie nieświadomie różne pomyłki niezależnie od jego zamiaru".Rewizja prokuratora zarzuca wymierzenie oskarżonemu Zygfrydowi B. niewspółmiernie łagodnych kar pozbawienia wolności i grzywny i domagał się podwyższenia tych kar. W uzasadnieniu rewizji prokurator wywodzi, że oskarżony Zygfryd B., dotychczas trzykrotnie karany sądownie za przestępstwa przeciwko mieniu, ostatnio w lutym 1966 r. odbył karę 2 lat więzienia wymierzoną mu na mocy art. 6 lit. a ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228). W tych warunkach, jeżeli nadto uwzględnić nagminność dokonywania przestępstw przeciwko mieniu społecznemu, należało skazać oskarżonego na surowszą karę.Uzasadnienie prawneSąd najwyższy zważył, co następuje:1. Zarówno zarzuty podniesione w rewizji obrońcy oskarżonego jak i zawarty w niej wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku są niezasadne.Nietrafne w szczególności są wywody rewizji, jakoby sumę zagarnięcia należało pomniejszyć o należności przypadające od oskarżonego: Skarbowi Państwa - z tytułu podatku obrotowego, a Rzemieślniczej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu oraz Izbie Rzemieślniczej - z tytułu opłat należnych tym instytucjom w związku z pracami wykonywanymi przez oskarżonego na rzecz Państwowej Komunikacji Samochodowej. Nie znajduje uzasadnienia w przepisach prawa karnego żądanie sprawcy zagarnięcia mienia społecznego, żeby sąd odliczył od wartości wyłudzonego mienia te obciążenia i koszty, które sprawca poniósł w związku lub w następstwie zagarnięcia. Obciążenia te i koszty zmniejszają wprawdzie efektywną korzyść, jaką sprawca osiągnął z przestępstwa, nie mogą one jednak podlegać potrąceniu przy określaniu wysokości wyłudzonej kwoty, zwłaszcza że w grę wchodziły różne podmioty gospodarki uspołecznionej (z jednej strony pokrzywdzone przedsiębiorstwo PKS, a z drugiej Skarb Państwa, Spółdzielnia i Izba Rzemieślnicza).Nietrafny jest też zarzut rewizji obrońcy, jakoby nie było podstaw do przyjęcia winy umyślnej oskarżonego Zygfryda B., jeśli idzie o przedstawienie dodatkowej faktury na różnicę cen materiałowych. Wbrew wywodom rewizji oskarżony bynajmniej nie "musiał liczyć się z dalszą kontrolą" rachunku przez odpowiedni organ inwestora, albowiem oskarżony potrafił spowodować nawet to, ze właściwy funkcjonariusz Państwowej Komunikacji Samochodowej rachunek Zygfryda B. na kwotę 59.132 zł "zweryfikował" do kwoty 88.286 zł, jak sam zeznał, "bez sprawdzenia obmiaru robót". W takich warunkach oskarżony Zygfryd B. mógł śmiało liczyć na to, że niezasadnie wysokie faktury będą przez PKS honorowane.Jawnie nietrafny jest też zarzut rewizji obrońcy, jakoby oskarżony mógł, wskutek szczupłych wiadomości z dziedziny budownictwa, nieświadomie dopuszczać się pomyłek w fakturach przedstawionych przezeń do wypłaty. Takie pomyłki właściciela zakładu remontowo-budowlanego byłyby w ostateczności do pomyślenia, gdyby chodziło jedynie o pewne różnice (na korzyść oskarżonego) w podawanych cenach. Nie wchodzą one natomiast w grę tam, gdzie oskarżony żądał zapłaty za roboty w ogóle nie wykonane lub za materiały w ogóle nie użyte. Zresztą, co ma znacznie decydujące, oskarżony Zygfryd B. w toku śledztwa przyznał się do tego, że "świadomie zawyżył ilość i wartość wykonanych robót i użytych materiałów na kwotę około 121.893 zł", stwierdzając następnie: "Do wyłudzenia tej kwoty na szkodę Oddziału Remontowego PKS przyznaje się". Kwestionowanie przez oskarżonego tego przyznania w toku rozprawy słusznie zostało uznane przez Sąd Wojewódzki za całkowicie nieprzekonywające, zwłaszcza w świetle wyjaśnienia oskarżonego na rozprawie, ze zgadza się całkowicie (co do wysokości zagarniętej kwoty) z opinią biegłego Zygmunta W., z uwzględnieniem zarazem poprawek zgłoszonych przez tego biegłego.2. Rewizja prokuratora jest zasadna. Sąd Wojewódzki nie docenił przy wymiarze kary znaczenia poprzedniej karalności sądowej oskarżonego, w tym również za przestępstwo podobne w rozumieniu art. 60 § 1 i 3 k.k., skoro wymierzył oskarżonemu karę pozbawienia wolności zbliżoną do minimalnego ustawowego zagrożenia przewidzianego w art. 201 k.k. Nieistotna jest waga przyjętej przez Sąd na korzyść oskarżonego okoliczności, że "oskarżony w miejscu zamieszkania na ogół cieszył się dobrą opinią", skoro chodziło o parokrotnie karanego recydywistę.Również budzi wątpliwości argument zaskarżonego wyroku, jakoby okoliczności łagodzące winę oskarżonego stanowił fakt, że (...) mniej uczciwi pracownicy PKS niejako ułatwili oskarżonemu zagarnięcie mienia, bezmyślnie akceptując faktury wystawiane przez oskarżonego, nie sprawdzając wykonawstwa robót". Argumentacja powyższa, jeśli się uwzględni fakt, że działania wspomnianych pracowników PKS wcale nie wydają się "bezmyślne", skoro w grę wchodziło uzyskiwanie z tego tytułu określonych korzyści od oskarżonego Zygfryda B., jest nieprzekonywająca. Nie może bowiem na korzyść oskarżonego Zygfryda B. przemawiać to, że w tej lub innej mierze korumpował aparat kontrolny PKS, aby uzyskać względy tego aparatu przy akceptowaniu lub sprawdzaniu rzetelności przedstawianych tej instytucji rachunków za wykonywane roboty.Dlatego też należało wymierzoną oskarżonemu karę pozbawienia wolności, zgodnie z wnioskiem rewizji prokuratora, podwyższyć do współmiernej wysokości. Ze względu na orzeczoną w sprawie konfiskatę całego mienia oskarżonego, Sąd Najwyższy nie uznał za celowe i uzasadnione, aby podwyższyć również grzywnę wymierzoną oskarżonemu w wysokości 20.000 zł obok zasądzenia na rzecz PKS wyłudzonej przez oskarżonego na szkodę tej instytucji kwoty 120.000 zł.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 201art. 60 § 3 KKart. 201 KKart. 36 § 3 KKart. 40 § 1 pkt 3art. 46 § 1 pkt 2 KKart. 83 § 1 KKart. 363 § 1 KPKart. 6art. 60 § 1§ 3§ 1 pkt 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.