RNw 96/71
WyrokIzba Wojskowa1971-08-19
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okoliczności takie jak prowokacyjne zachowanie pokrzywdzonego, niewielka różnica w stopniach wojskowych między sprawcą a pokrzywdzonym oraz wzajemne przeprosiny mogą stanowić podstawę do zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 57 § 2 k.k. w przypadku czynnej napaści?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że rzucenie kanapką przez pokrzywdzonego w twarz skazanego, będące niezgodnym z przepisami zachowaniem starszego stopniem, mogło wywołać rozdrażnienie skazanego i stanowić okoliczność wyjątkową w rozumieniu art. 57 § 2 k.k. Podobnie, niewielka różnica w stopniach wojskowych oraz wzajemne przeprosiny, zwłaszcza gdy pokrzywdzony był przeciwny kierowaniu sprawy na drogę sądową, mogą być uznane za okoliczności wyjątkowe. Nawet zwykłe okoliczności łagodzące, przy ich nagromadzeniu, mogą stanowić wyjątkową okoliczność czynu. Sąd Najwyższy podkreślił, że czyn skazanego został popełniony z typowym zamiarem nagłym, pod wpływem rozdrażnienia.Stan faktyczny
Janusz P. został skazany za czynną napaść na starszego w stopniu służbowym Józefa O., uderzając go pięścią w twarz i powodując obrażenia. Naczelny Prokurator Wojskowy wniósł rewizję nadzwyczajną, kwestionując zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary i domagając się surowszej kary. Prokurator argumentował, że okoliczności łagodzące, takie jak koleżeńskie stosunki, wzajemne przeprosiny czy prowokacyjne zachowanie pokrzywdzonego (rzucenie kanapką), nie są wyjątkowe. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę, uwzględniając argumenty prokuratora, ale ostatecznie oddalił rewizję nadzwyczajną.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Naczelnego Prokuratora Wojskowego i z urzędu zmienił zaskarżone wyroki, orzekając karę 1 roku pozbawienia wolności zamiast kary 1 roku aresztu wojskowego.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia ppłk H. Kwaśny. Sędziowie: płk T. Nizielski (sprawozdawca), płk M. Bieniaszewski, płk Z. Furtak, ppłk J. Gawrysiak, ppłk S. Mendyka, płk W. Sieracki.Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: ppłk S. Wojtczak.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Janusza P., skazanego prawomocnie z art. 311 § 1 i 3 w związku z art. 316 przy zastosowaniu art. 57 § 2 i 3 i 293 k.k. na karę 1 roku aresztu wojskowego, z powodu rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Naczelnego Prokuratora Wojskowego od wyroku Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie z dnia 2 marca 1971 r. i wyroku Izby Wojskowej Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 1971 r.oddalił rewizję nadzwyczajną Naczelnego Prokuratora Wojskowego w sprawie Janusza P. i z urzędu zmienił zakwestionowane wyroki przez wymierzenie skazanemu - zamiast kary 1 roku aresztu wojskowego - kary 1 roku pozbawienia wolności.Uzasadnienie faktycznePowołanym na wstępie wyrokiem Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego Janusz P. skazany został za to, że w dniu 14 listopada 1970 r. w sali żołnierskiej na terenie jednostki wojskowej w N. dopuścił się czynnej napaści na starszego w stopniu służbowym Józefa O. w ten sposób, że uderzył go pięścią w twarz, powodując u niego uszkodzenie ciała w postaci złamania dolnego brzegu oczodołu lewego oraz złamania kości nosa.Sąd Najwyższy, pozostawiając bez uwzględnienia rewizję prokuratora, zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.Naczelny Prokurator Wojskowy w swej rewizji nadzwyczajnej wniesionej na niekorzyść skazanego kwestionuje zasadność zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary i domaga się wymierzenia kary 3 lat pozbawienia wolności.W szczególności rewizja nadzwyczajna wywodzi, że przytoczone przez Sądy obu instancji takie okoliczności, jak np. to, że skazany i pokrzywdzony są kolegami, że po zajściu wzajemnie się przeprosili, że pokrzywdzony był przeciwny kierowaniu sprawy na drogę sądową, zwłaszcza zaś to, że napaść była poprzedzona prowokacyjnym zachowaniem się pokrzywdzonego, gdyż rzucił on w skazanego kanapką z pasztetem, który rozmazał się skazanemu na twarzy, narażając go na ośmieszenie wobec przyglądających się zajściu pozostałych żołnierzy drużyny, że między pokrzywdzonym a skazanym jest niewielka różnica stopni oraz że zachodzi brak przewidywania i godzenia się na to, iż jedno uderzenie pięścią może spowodować tak poważne obrażenia ciała - nie mogą mieć decydującego wpływu na zastosowanie art. 57 k.k. Nie są one bowiem okolicznościami wyjątkowymi w rozumieniu tego przepisu, a to tym bardziej, że czynna napaść miała miejsce na tle służbowym. Koleżeńskie stosunki, minimalne różnice w stopniach wojskowych, wzajemne przeproszenie się muszą ustąpić wobec wymagań subordynacji i dyscypliny wojskowej, zwłaszcza że zdarzenie miało miejsce w obecności żołnierzy. Ze względu zaś na treść art. 311 § 3 k.k., który w zakresie następstw dopuszcza także istnienie winy nieumyślnej (art. 8 k.k.), nawet przypisanie tej formy winy nie może uzasadniać stosowania art. 57 k.k.Wreszcie eksponowana w wyrokach okoliczność rzucenia przez pokrzywdzonego kanapką w twarz skazanego, uznana za prowokację, nie może mieć takiego waloru. Pokrzywdzony, który przez pewien czas zastępował dowódcę drużyny, czuł się nadal w pewnym stopniu odpowiedzialny za dyscyplinę w pododdziale. Skazany nie chciał przyszyć guzika do swej kurtki, a w czasie alarmu chciał zabrać kurtkę kolegi pełniącego służbę wartowniczą; wówczas pokrzywdzony polecił mu odłożyć kurtkę. Kiedy zaś skazany nie podporządkował się temu poleceniu, pokrzywdzony usiłował mu ją wyrwać z rąk, a gdy i to nie pomogło, zdenerwowany rzucił kanapką w twarz skazanego. Należy zatem przyjąć, że niewłaściwe zachowanie się pokrzywdzonego było wywołane prowokacyjnym zachowaniem się skazanego.Skazany był przytrzymywany przed uderzeniem Józefa O. przez Piotra R. i wzywany do opamiętania. Mimo to skazany wyrwał się i zaatakował pokrzywdzonego. W świetle tych okoliczności nie można mówić o zamiarze nagłym (dolus repentinus) w działaniu przestępnym skazanego.Uzasadnienie prawnePo wysłuchaniu przedstawiciela Naczelnej Prokuratury Wojskowej, który popierał rewizję nadzwyczajną, oraz obrońcy, który wnosił o oddalenie rewizji, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Ustawodawca nie precyzuje szerzej w kodeksie karnym, co należy uważać za wyjątkowe, szczególnie uzasadnione wypadki, w których sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary. Przytoczone w art. 57 § 2 pkt 1 i 2 sytuacje wyliczone są tylko przykładowo. Właściwą treść musi zatem ustalić orzecznictwo, wsparte piśmiennictwem teoretyków prawa.Szczególnie sądownictwo wojskowe, ze względu na istnienie w poprzednio obowiązujących przepisach (k.k.W.P.) podobnego do art. 57 k.k. przepisu art. 53 k.k.W.P. oraz wobec braku podobnego sformułowania w kodeksie karnym z 1932 r., rozwinęło szeroko zagadnienie wyjątkowych okoliczności czynu.Należy nadto zauważyć, że kodeks karny Wojska Polskiego zawierał odrębne sformułowanie co do stosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary w art. 121. Przepis ten brzmiał: "Jeżeli przestępstwo określone w art. 116 § 1, 117, 118 lub 119 (k.k.W.P. - dop. SN) zostało popełnione w rozdrażnieniu, a było bezpośrednio wywołane zachowaniem się przełożonego niezgodnym z przepisami lub przekroczeniem przez niego władzy służbowej, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary".Przepis ten nie wszedł do nowego kodeksu karnego ze zrozumiałych całkowicie względów, gdyż był on zbędny wobec brzmienia art. 57 § 2 k.k. Należy zaś dodać, że art. 121 k.k.W.P. miał zastosowanie w stosunkach: przełożony - podwładny, orzecznictwo zaś ustaliło, że okoliczności podane w tym ostatnim przepisie w stosunkach: starszy stopniem - młodszy stopniem w pełni uzasadniają uznanie ich za wyjątkowe w rozumieniu art. 53 k.k.W.P. i stosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary (vide postanowienie Sądu Najwyższego Rw 847/62 z dnia 7 września 1962 r. - OSNKW z 1963 r. nr 3, poz. 61). Poglądy te należy uznać za w pełni aktualne na tle obowiązujących obecnie przepisów.Rozpatrując niniejszą sprawę nie można się zgodzić z wywodami rewizji nadzwyczajnej, że rzucenie przez pokrzywdzonego w twarz skazanego kanapki z pasztetem, który rozmazał się skazanemu na twarzy, nie stanowi okoliczności wyjątkowej w rozumieniu art. 57 § 2 k.k. Taki postępek pokrzywdzonego, będący wyraźnym, niezgodnym z przepisami zachowaniem się starszego stopniem, musiał wywołać rozdrażnienie oskarżonego, zwłaszcza że popełniony został w oczach kolegów, wywołując ogólny śmiech, czym tym bardziej musiał się czuć dotknięty skazany. Nie ma w tym wypadku większego znaczenia fakt, że Józef O. nie chciał dopuścić, by skazany zabrał na apel kurtkę kolegi. Powód to bowiem zbyt błahy, by przywiązywać doń takie znaczenie, jakie przypisuje mu rewizja nadzwyczajna, zwłaszcza gdy się nadto zważy, że Józef O. nie był przełożonym oskarżonego.Ale w sprawie są i dalsze okoliczności, które nawet - biorąc je pojedynczo - mogą być uznane za wyjątkowe. Taką okolicznością jest np. najmniejsza, jaka może istnieć, różnica w stopniu wojskowym między pokrzywdzonym a skazanym, którzy przecież byli dobrymi kolegami. Ta okoliczność również - w myśl wskazań orzecznictwa - może stanowić okoliczność wyjątkową (por. postanowienie B. NSW Rw 1550/59 z dnia 16 października 1959 r.). Na pewno zaś okolicznością taką może być wzajemne przeproszenie się pokrzywdzonego i skazanego, z których pierwszy był przeciwny kierowaniu sprawy na drogę sądową.Jak więc z powyższych wywodów wynika, w sprawie znajduje się szereg okoliczności, które, biorąc je nawet pojedynczo, mogą być uznane za wyjątkowe, tym bardziej zaś muszą być uznane za takie, gdy się je weźmie kompleksowo pod rozwagę. Nawet bowiem zwykłe okoliczności łagodzące, przy ich nagromadzeniu ilościowym mogą stanowić wyjątkową okoliczność czynu - zgodnie z prawem dialektyki przechodzenia ilości w jakość (por. postanowienie NSW Rw 1075/59 z dnia 3 lipca 1959 r.).Niesłuszne również jest stanowisko rewizji nadzwyczajnej atakującej wywody kwestionowanego wyroku SN, który jako okoliczność łagodzącą przyjął, że skazany nie chciał i nie godził się na powstałe skutki. Rewizja nadzwyczajna przypisuje Sądowi Najwyższemu, że tę okoliczność uznał za wyjątkową. Tak jednak nie jest, gdyż Sąd Najwyższy w swych wywodach takiego waloru wyżej wymienionej okoliczności nie nadał, traktując ją jako jedną z okoliczności, którą należy uwzględnić przy wymiarze kary. Skoro zaś inne okoliczności stanowiły podstawę do nadzwyczajnego złagodzenia kary, to słusznie Sąd Najwyższy powyższą okoliczność uwzględnił również przy ocenie zasadności wymierzonej przez Sąd I instancji kary. Nie ulega bowiem wątpliwości, że fakt, iż przy czynnej napaści doznane przez napadniętego obrażenia mogły być sprawcy przypisane tylko w formie winy nieumyślnej, i to w formie niedbalstwa, musi być wzięty pod rozwagę sądu przy orzeczeniu o karze, oczywiście na korzyść sprawcy.Nietrafny jest również zarzut rewizji nadzwyczajnej, że sprawca nie dopuścił się działania w zamiarze nagłym (dolus repentinus). Zamiar nagły jest przeciwieństwem zamiaru przemyślanego (dolus praemeditatus vel deliberatus), który polega na tym, że sprawca zastanawia się głębiej nad czynem, który zamierza popełnić, rozważa momenty, które przemawiają przeciw jego czynowi, i zestawia je z pobudkami, które prą do przedsięwzięcia czynu, i ostatecznie zwyciężają. Zamiar zaś nagły powstaje pod wpływem afektu, bez rozważenia przez sprawcę pobudek czynu i przeciw niemu przemawiających (por. np. S. Śliwiński: Prawo karne albo W. Wolter: Zarys systemu prawa karnego).W omawianym wypadku zamiar skazanego powstał nagle, pod wpływem rozdrażnienia wywołanego przez pokrzywdzonego. Zamiar ten zrealizował on w bardzo krótkim czasie. Przytrzymywanie przez chwilę skazanego przez kolegów nie może świadczyć o tym, że skazany w tym czasie już rozważył wszelkie okoliczności pro i contra czynu. Można bez zastrzeżeń powiedzieć, że czyn jego został popełniony z typowym zamiarem nagłym. Dowodem tego jest nie tylko brak jakichkolwiek okoliczności przemawiających za tym, że rozmyślał on już przedtem nad popełnieniem na osobie Józefa O. czynnej napaści, lecz same okoliczności czynu, krótki przebieg zdarzenia i następne wzajemne przeproszenie się sprawcy i pokrzywdzonego.W tych okolicznościach brak podstaw do uznania rewizji nadzwyczajnej za uzasadnioną. Z urzędu należało tylko poprawić błąd w obu zakwestionowanych wyrokach, nie dostrzeżony w rewizji nadzwyczajnej, a mianowicie należało orzec karę 1 roku pozbawienia wolności zamiast kary 1 roku aresztu. W myśl bowiem art. 293 § 1 k.k. karę aresztu wojskowego można orzekać tylko za przestępstwa zagrożone (podkreślenie SN) karą pozbawienia wolności nie przekraczającą 5 lat. Przypisane zaś skazanemu przestępstwo z art. 311 § 3 k.k. zagrożone jest karą do 15 lat, a więc przekraczającą maksimum podane w art. 293 § 1 k.k. Tego zagrożenia nie zmienia przecież fakt zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary. Kara 1 roku pozbawienia wolności uwzględnia wszystkie okoliczności czynu i wymagania polityki karnej.Z powyższych względów orzeczono jak na wstępie.
Powiązane orzeczenia
- III KR 73/66 1966-06-22Czy sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, gdy zdolność sprawcy do rozpoznania znaczenia czynu i kierowania postępowaniem była w znacznym stopniu ograniczona, a czyn został popełniony pod wpływem silnego wzru…
- V KRN 56/68 1968-04-04Czy w przypadku oskarżonego z ograniczoną w znacznym stopniu zdolnością pokierowania swoim postępowaniem, nadzwyczajne złagodzenie kary na podstawie art. 59 § 1 k.k. jest obligatoryjne, czy też zależy od uznania sądu, bi…
- Rw 452/75 1975-09-15Czy nieznaczny stopień niedorozwoju umysłowego oskarżonego, który nie wpływał na jego zdolność rozumienia znaczenia czynów i pokierowania postępowaniem, może stanowić podstawę do zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia k…
- Rw 358/80 1980-10-20Czy wyrok sądu pierwszej instancji, który nie zastosował nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 57 § 2 k.k. pomimo ograniczonej poczytalności oskarżonego, jest zgodny z prawem, a jego utrzymanie w mocy przez S…
- Rw 1245/82 1983-03-02Czy w przypadku popełnienia przestępstwa z niskiej pobudki, z zastosowaniem nadzwyczajnego złagodzenia kary, należy orzec karę dodatkową pozbawienia praw publicznych na podstawie art. 49 ust. 3 dekretu o stanie wojennym?
Powołane przepisy
art. 311 § 1art. 316art. 57 § 2art. 57 KKart. 311 § 3 KKart. 8 KKart. 57 § 2 pkt 1art. 53 KKart. 121art. 116 § 1art. 57 § 2 KKart. 121 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.