I CR 161/69

WyrokIzba Cywilna1969-04-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółdzielnia budowlano-mieszkaniowa może odmówić przyjęcia na członka osoby, która nabyła spółdzielcze prawo do lokalu od ustępującego członka, jeśli statut przewiduje pierwszeństwo dla takiej osoby i nie zgłoszono zastrzeżeń co do jej wymagań?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że spółdzielnia budowlano-mieszkaniowa nie może odmówić przyjęcia na członka osoby, która nabyła spółdzielcze prawo do lokalu od ustępującego członka, jeśli statut przewiduje dla niej pierwszeństwo w uzyskaniu członkostwa i osoba ta odpowiada wymaganiom statutu. Przepisy statutu nakładające taki obowiązek należy interpretować zgodnie z zasadami współżycia społecznego, a odmowa przyjęcia nabywcy może być kwestionowana sądownie.
Stan faktyczny
Powodowie domagali się uchylenia uchwały walnego zgromadzenia spółdzielni budowlano-mieszkaniowej odmawiającej przyjęcia powódki na członka jako nabywcy spółdzielczego prawa do lokalu od powoda. Zarząd spółdzielni odmówił przyjęcia powódki, a walne zgromadzenie zatwierdziło tę decyzję. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że nabywcy nie przysługuje cywilnoprawne roszczenie o przyjęcie do spółdzielni, jeśli statut nie nakłada takiego obowiązku. Sąd Najwyższy zmienił wyrok, uchylając uchwałę w części odmawiającej przyjęcia powódki i zobowiązując spółdzielnię do jej przyjęcia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, uchylił uchwałę walnego zgromadzenia pozwanej Spółdzielni z dnia 25 marca 1968 r. w części, w której odmówiono przyjęcia powódki do grona członków, i zobowiązał pozwaną Spółdzielnię do przyjęcia powódki na członka.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Ignatowicz (sprawozdawca). Sędziowie: Z. Masłowski, E. Mielcarek.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Stanisława Ś. i Elżbiety D.-L. przeciwko Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "S." w W. o uchylenie uchwały walnego zgromadzenia, na skutek rewizji powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 7 lutego 1969 r.,1.zmienił zaskarżony wyrok;2.uchylił uchwałę walnego zgromadzenia pozwanej Spółdzielni z dnia 25 marca 1968 r. w części, w której odmówiono przyjęcia powódki do grona członków;3.zobowiązał pozwaną Spółdzielnię do przyjęcia powódki na członka jako nabywcy spółdzielczego prawa do lokalu Nr 15 w domu przy ul. E. nr 27 w W., nabytego od ustępującego członka - powoda Stanisława Ś. Uzasadnienie faktycznePowodowie: Stanisław Ś. i Elżbieta D. w pozwie wniesionym przeciwko Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "S." w W. domagali się uchylenia uchwały walnego zgromadzenia z dnia 25.III.1968 r. w części dotyczącej odmowy przyjęcia powódki jako członka i nakazania, żeby pozwana Spółdzielnia przyjęła powódkę do grona swych członków i przyznała jej spółdzielcze prawo do lokalu nr 15 w domu przy ul. E. nr 27 w W. Ponadto w piśmie procesowym powód rozszerzył żądanie pozwu domagając się, żeby Sąd Wojewódzki ustalił, iż powód posiadał prawa członka pozwanej Spółdzielni do czasu przyjęcia na członka Spółdzielni powódki Elżbiety D. Powód twierdzi, że w dniu 2.X.1967 r. odstąpił swoje prawo do wymienionego lokalu powódce, jednakże zarząd Spółdzielni decyzją z dnia 26.X.1967 r. odmówił przyjęcia jej na członka, a odwołanie powoda od wymienionej decyzji rada Spółdzielni przekazała walnemu zgromadzeniu, które decyzję zarządu zatwierdziło. Wyrokiem z dnia 1 lipca 1968 r. Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy powództwo oddalił, wychodząc z następujących założeń:Z mocy przepisów ustawy o spółdzielniach i ich związkach nabywcy spółdzielczego prawa do lokalu w spółdzielni budowlano-mieszkaniowej nie przysługuje cywilnoprawne roszczenie o przyjęcie do spółdzielni, w związku z czym osoba, której organy spółdzielni odmówiły przyjęcia na członka, jest uprawniona do zaskarżenia takiej odmowy do sądu tylko wówczas, gdy statut spółdzielni przewiduje, że spółdzielnia nie może odmówić przyjęcia na członka takiego nabywcy spółdzielczego prawa do lokalu, który odpowiada wymaganiom statutu. Wobec tego, że statut pozwanej Spółdzielni obowiązku takiego nie przewiduje, o przyjęciu członka decydują ostatecznie organy spółdzielni. Skoro powodom nie przysługuje roszczenie o przyjęcie do spółdzielni, to powództwo należało - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - oddalić. Uzasadniając odmowę uwzględnienia żądania ustalenia, że powód jest nadal członkiem pozwanej Spółdzielni, Sąd Wojewódzki stwierdził, że członek spółdzielni może dochodzić w drodze sądowej roszczeń wynikających ze stosunku członkostwa dopiero po wyczerpaniu postępowania wewnątrzspółdzielczego (art. 30 § 1 ustawy o spółdzielniach) w trybie przewidzianym w art. 38 ustawy o spółdzielniach, tj. przez zaskarżenie w odpowiednich terminach uchwały organów spółdzielni, natomiast nie przysługuje mu roszczenie o ustalenie na podstawie art. 189 k.p.c., że ma on prawa członka do zapadłej decyzji o wykreśleniu go z listy członków.Wymieniony wyżej wyrok zaskarżyli powodowie. Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje. Uzasadniając odmowę przyjęcia powódki do grona swych członków, pozwana Spółdzielnia wyjaśniła, że lokal powoda pragnie przydzielić innemu swojemu członkowi, którego mieszkanie jest za małe ze względu na skład jego rodziny; pozwana dodała ponadto, że właśnie dlatego odmawia zmiany statutu w kierunku przewidzianym w zasadach statutowych uchwalonych przez CZSBM w dniu 29 grudnia 1965 r., tzn. zmiany polegającej na wprowadzeniu przepisu nakazującego przyjęcie nabywcy spółdzielczego prawa do lokalu na członka, jeżeli tylko nabywca odpowiada wymaganiom statutu. Powyższe stanowisko - choć, być może, podyktowane nienagannymi pobudkami - jest wynikiem mylnego pojmowania funkcji spółdzielni budowlano-mieszkaniowych i w związku z tym mocy wiążącej odnoszących się do tych spółdzielni przepisów ustawy. Zajmując mianowicie takie stanowisko, pozwana Spółdzielnia przeoczyła, że w świetle całokształtu przepisów ustawy o spółdzielniach i ich związkach spółdzielnie te, a ściślej przysługujące członkom tych spółdzielni prawa do lokali, zwane spółdzielczymi prawami do lokali, spełniają społeczną i ekonomiczną rolę własności domków jednorodzinnych. Zadaniem więc spółdzielni budowlano-mieszkaniowych jest zapewnienie członkom - ze względu na rozmiary ich własnego wkładu finansowego - pozycji zbliżonej do tej, w jakiej znajdują się właściciele domów jednorodzinnych. Dlatego właśnie przysługujące im prawa są prawami zbywalnymi i dziedzicznymi. W konsekwencji więc sytuacja prawna członka spółdzielni budowlano-mieszkaniowej jest ukształtowana w ten sposób, że w zasadzie on decyduje o wyborze swego następcy, a spółdzielnia może dysponować lokalem, jaki członek pozostawi po ustaniu członkostwa, dopiero wtedy, gdy członek lokalem swym w odpowiednim czasie nie zadysponuje. Mylnie więc organy pozwanej Spółdzielni mniemały, że w razie odmowy przyjęcia powódki do grona jej członków mogłyby one ponownie przydzielić lokal powoda. W rzeczywistości organy te - gdyby statut miał taką treść, jak to sugeruje strona pozwana, tzn. że pierwszeństwo uzyskania lokalu po ustępującym członku miałby inny członek spółdzielni lub członek jego rodziny nie mający swojego lokalu - musiałyby wskazać spośród tych osób nabywcę, ten zaś musiałby, jeżeliby to mu odpowiadało i jeżeliby dysponował odpowiednimi funduszami, nabyć lokal od ustępującego członka. Odmienne uregulowanie w statucie, tzn. pozbawiające ustępującego członka jego spółdzielczego prawa do lokalu z zastrzeżeniem jedynie zwrotu wkładu, byłoby sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym przepisem art. 147 § 1 ustawy, w myśl którego spółdzielcze prawo do lokalu jest zbywalne, tym samym więc takie uregulowanie byłoby nieważne. Dodać jeszcze należy, że do innych wniosków nie może prowadzić zawarte w statucie pozwanej Spółdzielni postanowienie, w myśl którego członek, który skorzystał z pomocy kredytowej Państwa, nie może zbyć swego prawa do lokalu przed spłatą kredytu. Jak to bowiem już wyjaśniono, zarówno w orzecznictwie, jak i w piśmiennictwie takie postanowienie nie może rodzić - także wobec sprzeczności z normami art. 147 ustawy oraz art. 57 § 1 k.c. - tak daleko idących skutków. Przechodząc do kwestii, czy istnieje podstawa do zobowiązania pozwanej Spółdzielni, aby przyjęła powódkę do grona swych członków, należy przede wszystkim wyjaśnić, że pozwana mylnie interpretuje statut obowiązujący w chwili nabycia spółdzielczego prawa do lokalu przez powódkę. Wbrew bowiem stanowisku pozwanej ze statutu tego wynika, że taki obowiązek co do nabywcy spółdzielczego prawo do lokalu od ustępującego członka istnieje. W statucie tym, mianowicie w § 29, powiedziano, że ustępujący członek ma prawo wskazać osobę, która przejmie jego prawa, a w § 7 postanowiono, że osoba wskazana przez członka korzysta z pierwszeństwa w uzyskaniu członkostwa. Przepisów tych, jeżeli mają mieć rozsądną treść, nie można - kierując się zasadami wyrażonymi w art 65 k.c. - tłumaczyć inaczej aniżeli w tym sensie, że nakładają one na spółdzielnię obowiązek przyjęcia nabywcy spółdzielczego prawa do lokalu, jeśli tylko odpowiada on wymaganiom statutu. Ponieważ pod tym względem pozwana Spółdzielnia żadnych zastrzeżeń co do osoby powódki nie zgłosiła, przeto uznać należy, że powódce przysługiwało i nadal przysługuje w świetle dotychczasowego statutu roszczenie o przyjęcie do Spółdzielni, roszczenie, które może ona realizować w drodze sądowej. Dodać należy, że obecnie pozycja powódki uległa dodatkowemu wzmocnieniu, gdyż jak to wynika z pisma CZSBM - Oddział Stołeczny, złożonego na rozprawie w Sądzie Najwyższym, oraz ze zgodnego oświadczenia stron, uchwałą walnego zgromadzenia pozwanej Spółdzielni z dnia 19 maja 1969 r. statut jej został zmieniony m.in. w tym sensie, że wyraźnie w nim powiedziano, iż spółdzielnia nie może odmówić przyjęcia na członka osoby wskazanej przez ustępującego członka, jeżeli osoba ta odpowiada wymaganiom statutu. Wbrew mniemaniu strony pozwanej, zmieniony statut należy stosować także do takiego nabywcy, który wprawdzie nabył spółdzielcze prawo do lokalu przed zmianą, ale którego żądanie przyjęcia nie zostało ostatecznie odmownie załatwione. Zmiana statutu, o której mowa, wprawdzie nie została jeszcze zarejestrowana (art. 53 § 4 ustawy), ale byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego przyśpieszenie załatwienia sprawy powódki z tej przyczyny, że nowy statut może zapewnić jej lepszą sytuację prawną. Oczywiście wobec przedstawionych wyżej zasad dotychczasowego statutu te rozważania mają jedynie uboczny charakter. W związku z dalszym zarzutem pozwanej Spółdzielni należy ponadto wyjaśnić, że legitymację do żądania w drodze sądowej przyjęcia nabywcy spółdzielczego prawa do lokalu na członka ma zarówno zbywca, jak i nabywca. Zbywca dlatego, że w ten sposób chroni swoje interesy, w jego bowiem interesie leży, aby umowa, którą zawarł, doszła do skutku; nabywca zaś z tej przyczyny, że zastrzeżenie statutu nakazujące przyjęcie go do grona członków spółdzielni stwarza - tak jak umowa na rzecz osoby trzeciej (art. 393 k.c.) - takie uprawnienie właśnie dla niego. Drugie żądanie pozwu nie podlega rozpoznaniu, gdyż jak to wyjaśnił, na rozprawie w Sądzie Najwyższym pełnomocnik powodów, jest to żądanie ewentualne, aktualne na wypadek oddalenia żądania przyjęcia powódki do grona członków pozwanej Spółdzielni. Ubocznie należy jedynie zaznaczyć, że również w zakresie tego żądania stanowisko organów strony pozwanej nie było poprawne. Organy te oczywiście mylnie, bo sprzecznie ze wskazaniami zawartymi w art. 65 k.c. interpretowały oświadczenie powoda z dnia 2 października 1967 r. jako wypowiedzenie członkostwa. Z treści bowiem tego pisma wynika, że powód prosił wprawdzie o skreślenie go z listy członków, ale z tym zastrzeżeniem, że zostanie przyjęta do spółdzielni powódka, jako osoba, która nabyła od niego spółdzielcze prawo do lokalu. Wskazuje na to niedwuznacznie zarówno sformułowanie wymienionego pisma, jak i okoliczności, w jakich zostało ono złożone, nie może bowiem ulegać wątpliwości, że powód nie miał żadnego interesu w tym, aby rezygnować ze swego prawa za zwrotem wkładu, nic zaś nie wskazuje na to, aby - kierując się szczególnymi okolicznościami - zamierzał on załatwić swoją sprawę w sposób dla siebie niekorzystny. Nie może również prowadzić do odmiennych wniosków trafne zresztą stwierdzenie strony pozwanej, że powód nie może już zajmować swojego lokalu w jej domu, bo nabył dom jednorodzinny, do którego przeniósł się wraz z rodziną. To jednak trafne stwierdzenie nie pozbawiało powoda - jak już wyżej wyjaśniono - prawa zbycia swego dotychczasowego lokalu, a dopóki to nie nastąpiło lub dopóki odmowa przyjęcia wskazanego przez powoda nabywcy nie jest ostateczna, powód pozostaje nadal członkiem. W końcu wypada zauważyć, że odmowa przyjęcia powódki do spółdzielni była trafnie traktowana przez wielu (a być może nawet przez większość) członków jako niesłuszna. Wskazuje na to wynik głosowania nad jej wnioskiem na walnym zgromadzeniu z dnia 25 marca 1968 r. Na 26 członków obecnych na tym zebraniu przeciwko wnioskowi głosowało tylko 9 osób, za wnioskiem 7, a aż 10 osób wstrzymało się od głosu; w wyniku więc takiego głosowania wniosek powódki został oddalony głosami członków stanowiących znaczną mniejszość w Spółdzielni. Z zasad powyższych, skoro stanowisko pozwanej Spółdzielni okazało się nieuzasadnione, a ustalenia zaskarżonego wyroku wystarczające do ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy, należało z mocy art. 390 § 1 k.p.c. orzec jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 30 § 1art. 38art. 189 KPCart. 147 § 1art. 147art. 57 § 1 KCart 65 KCart. 53 § 4art. 393 KCart. 65 KCart. 390 § 1 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.