IV KR 119/68
WyrokIzba Karna1968-05-07
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odpowiedzialność za szkodliwe zanieczyszczenie wód, w tym zniszczenie rybostanu, na podstawie ustawy Prawo wodne z 1962 r. wyłącza odpowiedzialność z art. 286 § 1 Kodeksu karnego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że ustawa Prawo wodne z 1962 r. stanowi lex specialis w stosunku do art. 286 Kodeksu karnego w zakresie szkodliwego zanieczyszczenia wód. Przepis art. 154 ust. 1 Prawa wodnego obejmuje swoim zakresem każdego, kto dopuścił się takiego zanieczyszczenia, niezależnie od posiadania pozwolenia wodnoprawnego, co czyni go przepisem szczególnym wobec ogólnego przepisu o nadużyciu zaufania.Stan faktyczny
Oskarżeni, pełniący funkcje kierownicze w Zakładach Płyt Pilśniowych, zostali skazani za dopuszczenie do zanieczyszczenia rzeki S. ściekami przemysłowymi, co spowodowało masowe śnięcie ryb. Zanieczyszczenie wynikało z niedopełnienia obowiązków w zakresie uruchomienia i prawidłowego funkcjonowania urządzeń oczyszczających ścieki, zwłaszcza w okresie zwiększonej produkcji. Sąd Wojewódzki pierwotnie skazał ich z art. 286 § 1 k.k., jednak Sąd Najwyższy zakwalifikował czyn jako przestępstwo z art. 154 ust. 1 Prawa wodnego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kwalifikacji prawnej czynu i wymiaru kary, skazał oskarżonych z art. 154 ust. 1 Prawa wodnego, orzekając kary aresztu i grzywny, a następnie warunkowo zawiesił wykonanie kar pozbawienia wolności.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Kotowski.Sędziowie: T. Krokosz, M. Paluch (sprawozdawca).Prokuratorzy Prokuratury Generalnej: J. Pozorski, T. Dąbrowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Michała K. i Wacława P., oskarżonych z art. 286 § 1 k.k., po rozpoznaniu rewizji założonych przez obrońców oskarżonych oraz z urzędu co do oskarżonego Zbigniewa W.; oskarżonego z art. 286 § 1 k.k., od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 15 listopada 1967 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 2 i 3, 385, 386, 388 § 1 k.p.k.1. uchylił zaskarżony wyrok co do oskarżonych Michała K., Wacława P. i Zbigniewa W. w częściach dotyczących kwalifikacji prawnej czynu oraz wymiaru kary;2. przyjmując, że w czynach przypisanych wymienionym oskarżonym, którymi dopuścili się oni szkodliwego zanieczyszczenia wody w rzece S., mieszczą się znamiona przestępstwa z art. 154 ust. 1 (zdanie pierwsze) ustawy z dnia 30 maja 1962 r. - prawo wodne (Dz. U. Nr 34, poz. 158), skazał z mocy tego przepisu prawa:a)oskarżonego Michała K. na karę 1 roku aresztu i 15.000 zł grzywny,b)oskarżonego Wacława P. na karę 1 roku i 6 miesięcy aresztu i 15.000 zł grzywny,c)oskarżonego Zbigniewa W. na karę 10 miesięcy aresztu i 10.000 zł grzywny;3. na mocy art. 61 k.k., po zaliczeniu oskarżonemu Wacławowi P. okresu tymczasowego aresztowania od dnia 31 sierpnia do dnia 15 listopada 1967 r., zawiesił warunkowo wykonanie orzeczonych kar pozbawienia wolności wszystkim oskarżonym na okres 3 lat, a kary grzywny zamienił na areszt zastępczy, przyjmując dzień aresztu za równoważnik 100 zł grzywny (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15 listopada 1967 r. skazał:oskarżonego Michała K. i oskarżonego Wacława P., obu z mocy art. 286 § 1 k.k. i art. 42 § 3 k.k., na kary po 2 lata więzienia z warunkowym jej zawieszeniem w myśl art. 61 k.k. na okres 3 lat oraz na grzywnę po 25.000 zł za to, że:a)Michał K. w okresie od 29 czerwca do 28 lipca 1967 r. w P., jako dyrektor miejscowych Zakładów Płyt Pilśniowych, niedopełniając obowiązku dbałości o prawidłowe funkcjonowanie wszystkich urządzeń Zakładów, tolerował po podjęciu produkcji wyłączenie urządzeń oczyszczających ścieki, które wskutek tego, doprowadzone do rzeki S. z wysokimi wskaźnikami stężeń przekraczającymi normę określoną pozwoleniem wodnoprawnym, spowodowały zniszczenie rybostanu wartości przeszło 200.000 zł, przez co działał na szkodę Polskiego Związku Wędkarskiego;b)Wacław P. w okresie od 19 czerwca 1967 r. do 15 lipca 1967 r. w P., jako zastępca dyrektora do spraw technicznych miejscowych Zakładów Płyt Pilśniowych, nie dopełnił obowiązku uruchomienia urządzeń oczyszczających ścieki w chwili podjęcia produkcji przez Zakłady, a w szczególności filtrów piaskowych, rurociągów masy powrotnej z osadników Dorrea i stacji koagulacji, a następnie, idąc na urlop, nie polecił swojemu zastępcy usunięcia tego zaniedbania, w wyniku czego doprowadził do powstania w ściekach odprowadzanych do rzeki S. wysokich stężeń przekraczających normy określone w pozwoleniu wodnoprawnym, co w konsekwencji spowodowało w dniu 28 lipca 1967 r. masowe zniszczenia rybostanu wartości przeszło 200.000 zł, przez co działał na szkodę Polskiego Związku Wędkarskiego.Tymże wyrokiem skazany został ponadto oskarżony Zbigniew W. również z mocy art. 286 § i k.k. 1 art. 42 § 3 k.k. na karę roku i 6 miesięcy więzienia z warunkowym zawieszeniem wykonania tej kary w myśl art. 61 k.k. na okres 3 lat oraz na 15.000 zł grzywny za to, że w okresie od 29 czerwca 1967 r. do 28 lipca 1967 r. w P., jako kierownik Działu Gospodarki Wodnej Zakładów Płyt Pilśniowych, nie dopełniając obowiązku uruchomienia urządzeń oczyszczających ścieki w chwili podjęcia produkcji przez Zakłady, doprowadził do powstania w ściekach wysokich wskaźników stężeń przekraczających normę określoną pozwoleniem wodnoprawnym, wskutek czego odprowadzone do rzeki S. ścieki spowodowały zniszczenie rybostanu wartości przeszło 200.000 zł, przez co działał na szkodę Polskiego Związku Wędkarskiego.Od powyższego wyroku założyli rewizje obrońcy oskarżonych Michała K. i Wacława P.I. Rewizja oskarżonego Michała K. sprowadza się do zarzutów:1)błędnej oceny okoliczności faktycznych polegającej na bezzasadnym przyjęciu, że oskarżony dopuścił się przypisanych mu uchybień, jeśli się uwzględni, że:a)Dział Gospodarki Wodno-Ściekowej podlegał bezpośrednio zastępcy dyrektora dla spraw technicznych,b)oskarżony wydał zarządzenie, aby pozostawiono w ruchu wszystkie urządzenia oczyszczalni, których praca nie kolidowała z robotami inwestycyjnymi (budową kanału obejściowego, palowaniem), przy czym miał on podstawę do wydania takiego zarządzenia wobec treści pisma Wydziału Gospodarki Wodnej Prezydium WRN, wykonanie jednak tego zarządzenia należało do Działu Technicznego,c)wykazał pracowitość i dbałość o powierzone mu Zakłady, których dobowa produkcja przekracza wartość około 225.000 zł;2)obrazy art. 320 i 339 § 1 k.p.k. przez pominięcie okoliczności wskazujących na nietrafność opinii biegłych, a w szczególności:a)okoliczności, że cząstki organiczne zawarte w ściekach rozkładają się po pewnym czasie, wobec czego niedobór tlenu musiałby wystąpić w znacznej odległości od kolektora Zakładów, gdy tymczasem z zeznań świadków K. i Z. wynika, że śnięte ryby płynęły ławicą "tuż od ujęcia ścieków Zakładów do S.",b)wyników badań laboratorium Zakładów, z których wynika, że ilość tlenu w wodzie rzeki S. w okresie od 28 lipca 1967 r. do 8 września 1967 r. była mniejsza niż dnia 28 lipca 1967 r., oraz zeznań świadków F., T. i D., którzy stwierdzili, że wielkość odłowów "na tydzień przed zatruciem i tydzień po zatruciu" nie wykazywała istotnych różnic, przy czym odłowów dokonywano także we wrześniu, jak również informacji Zakładu dotyczącej ilości odprowadzanych ścieków, tudzież informacji Okręgowego Zarządu Wodnego co do ilości przepływającej wody w poszczególnych dniach lipca, sierpnia i września 1967 r.,c)wyników doświadczeń wskazujących, że koncentracja ścieków w wodzie rzeki S. stwierdzona dnia 28 lipca 1967 r. nie mogła spowodować masowego śniecią ryb,d)nieustalenia, jakie inne zakłady odprowadzają ścieki i o jakiej zawartości i ilości, jakkolwiek fakt, że w J. stwierdzono niespotykane ilości wolnego chloru, wskazywał by na to, że zatrucie nastąpiło z innych przyczyn;3))obrazy art. 8 i 292 k.p.k. przez nieuwzględnienie wniosku oskarżonego o przeprowadzenie wskazanych przez niego dowodów;4))obrazy art. 154 prawa wodnego przez niezastosowanie tego przepisu, mimo że czyn przypisany oskarżonemu wypełnia znamiona przestępstwa z tego przepisu.Konkludując, rewizja wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego ewentualnie o przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.II. Rewizja oskarżonego Wacława P. sprowadza się do zarzutów:1)błędnej oceny zeznań świadka S. w części dotyczącej kwestii wysuwania przez tego świadka żądania unieruchomienia stacji koagulacji, albowiem Sąd Wojewódzki uznał je za wiarygodne mimo odmiennych wyjaśnień oskarżonego, który podał, że zatrzymanie stacji koagulacji było przedmiotem narady kierowników działów i na tej naradzie świadek S. uzasadnił konieczność podjęcia takiego kroku;2)błędnej oceny okoliczności faktycznych polegającej na dopatrzeniu się karalnego uchybienia w decyzji oskarżonego, że nie należy uruchomić stacji koagulacji, skoro decyzja taka była uzasadniona rodzajem prowadzonych robót inwestycyjnych i skoro oskarżony dopilnował, aby stacja koagulacji znajdowała się w stanie sprawności, przy czym wstrzymanie pracy stacji koagulacji nie mogło mieć znaczenia dla kwestii powstania niebezpieczeństwa zatrucia wody w S., gdyż ścieki stężone stanowiły nieznaczny odsetek ogólnej ilości ścieków, a ponadto miano je poddać mechanicznemu oczyszczeniu;3)błędnej oceny okoliczności faktycznych polegającej na bezzasadnym przyjęciu, że oskarżony podjął decyzję rozpoczęcia produkcji, wiedząc i godząc się z tym, iż część urządzeń mechanicznych oczyszczalni jest nieczynna, skoro:a)twierdzenie oskarżonego, iż dopiero w czwartym dniu produkcji dowiedział się o tym, że osadniki Dorrea i filtry pośpieszne nie działają, nie zostało obalone,b)oskarżony nie wyraził zgody na unieruchomienie osadników Dorrea i filtrów pośpiesznych po uprzednim upewnieniu się co do stanu tych urządzeń oraz możliwości zastosowania środków zastępczych (zeznania świadków M., C., wyjaśnienia oskarżonego Zbigniewa W.) i stanowisko to podtrzymał przed oskarżonym Michałem K., który zadecydował, że należy wyłączyć te urządzenia i nie przerywać rozpoczętej produkcji;4)błędnej oceny okoliczności faktycznych polegającej na przyjęciu, że istniały proste i realne środki zastępcze na podstawie twierdzenia, iż "po fakcie śnięcia ryb oczyszczalnia została niezwłocznie uruchomiona", skoro uruchomienie to dotyczyło tylko stacji koagulacji, która nie miała większego znaczenia, gdy natomiast rurociągi, od których zależna była działalność osadników Dorrea i filtrów pośpiesznych, zostały uruchomione dopiero po dłuższym czasie;5)błędnej oceny okoliczności faktycznych polegającej na przyjęciu, że żądanie świadka S. i korespondencja prowadzona w sprawie zamknięcia filtrów jedynie sygnalizowały potrzebę wyłączenia osadników Dorrea i filtrów pośpiesznych w przyszłości w terminie nie określonym, jakkolwiek spowodowanie przez świadka S. natychmiastowej interwencji oskarżonego Michała K. przemawia przeciwko tej tezie, przy czym przewody zastępcze - wbrew odmiennym twierdzeniom świadka S. - zostały wykonane dopiero "po katastrofie", i to ze znacznym opóźnieniem;6)obrazy art. 320, 339 § 1 k.p.k. przez pominięcie:a)zeznań świadka C. w części stwierdzającej, iż dnia 2 lipca 1967 r. otrzymał on informacje od oskarżonego Zbigniewa W., że oba rurociągi są nieczynne w związku z uszkodzeniem oraz że w dniu tym dostrzegł ślady palowania wzdłuż rurociągów;b)zeznań świadka M., który podał, że malowanie na wysokości obu rurociągów rozpoczęto dnia 31 maja lub 1 czerwca 1967 r.;c)wyjaśnień oskarżonego Michała K., który m.in. wskazał listy płac jako dowód na okoliczność, że rurociągi zostały uszkodzone przed rozpoczęciem produkcji po remoncie;7))obrazy art. 339 § 1 k.p.k., której dopuścił się Sąd Wojewódzki, nie wskazując podstawy faktycznej ani nie wyjaśniając podstawy prawnej "skazania w zakresie tego elementu faktycznego przypisania polegającego na tym, że oskarżony nie zlecił swemu zastępcy usunięcia zaniedbania dotyczącego oczyszczalni, kiedy odchodził na urlop",8))błędnej oceny okoliczności faktycznych polegającej na przyjęciu, że istnieje związek przyczynowy między działaniem oskarżonego a masowym śnięciem ryb, jakkolwiek wydarzenie to nastąpiło w czasie nieobecności oskarżonego, który dysponował danymi wskazującymi, iż w czasie jego pracy "osiągane parametry nie odbiegały od tych, które uzyskano, kiedy cała oczyszczalnia była w ruchu, przy czym przy ruchu całej oczyszczalni nie osiągano parametrów określanych w pozwoleniu wodnoprawnym";9))obrazy art. 8 i 292 k.p.k. przez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego B., mimo że biegli, którzy zostali przesłuchani na rozprawie, nie posiadali wiadomości fachowych "z dziedziny ścieków i oczyszczalni", a zachodziła konieczność wyjaśnienia, w jakim stopniu wyłączenie oczyszczalni chemicznej mogło wpłynąć na zwiększenie substancji stałych w odprowadzanych ściekach przy działaniu tylko oczyszczalni mechanicznej oraz jaki wpływ miało zatrzymanie osadników Dorrea i filtrów pośpiesznych i w jakim stopniu oczyszczała ścieki działająca przez cały czas zasadnicza część oczyszczalni mechanicznej, mianowicie urządzenie PL 24, zwłaszcza że opinia biegłych została oparta ponadto na wątpliwym materiale dowodowym, skoro nie stwierdzono, by pobrane w dniu 28 lipca 1967 r. próby wody zostały "zabezpieczone przed rozkładem za pomocą tzw. utrwalenia na tlen",10))obrazy art. 154 prawa wodnego przez niezastosowanie tego przepisu, mimo że czyn przypisany oskarżonemu wypełnia znamiona przestępstwa z tego przepisu.W konkluzji rewizja wnosi o uchylenie wyroku Sądu Wojewódzkiego i uniewinnienie oskarżonego Wacława P. od zarzutu aktu oskarżenia bądź o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja oskarżonych jest częściowo zasadna.Na tle materiału dowodowego, przy uwzględnieniu treści rewizji obu oskarżonych, wyodrębnić można argumentację dotyczącą:a)przyczyn zniszczenia rybostanu w części rzeki S.,b)jego związku z uchybieniami oskarżonych,c)argumentację odnoszącą się do oceny prawnej czynu oskarżonych.Ad. a) Jeśli chodzi o przyczyny zniszczenia rybostanu w części rzeki S., to ustalenie Sądu Wojewódzkiego w tym zakresie należy uznać za zasadne i oparte na zespole dowodów, a przede wszystkim na opinii biegłych Stanisława Ż. i Władysława K.Argumenty przytoczone przez rewizję oskarżonych nie dają podstawy do przyjęcia, że ocena dowodów dokonana została przez Sąd Wojewódzki wadliwie. Twierdzenie rewizji, że śnięcie ryb - gdyby pozostawało ono w związku ze ściekami Zakładów Płyt Pilśniowych - powinno było nastąpić dopiero w pewnej odległości od kolektora tych Zakładów, pomija m. in. skutki akumulacji zanieczyszczeń na dnie rzeki oraz jej brzegach, które niewątpliwie musiały się uwidocznić już w pobliżu kolektora (opinia biegłych). Biegli ustosunkowali się również do zagadnienia zawartości tlenu w wodzie, przy czym stwierdzili, że niezależnie od tego, czy była ona wyższa, czy też niższa, przy działaniu innych okoliczności, jak np. nagromadzenia się i akumulacji podgrzanych ścieków i ich koncentracji, następowało śnięcie ryb.Zagadnienie, czy po pewnym czasie można było dokonywać odłowów w rzece na tych odcinkach, gdzie poprzednio występowało śnięcie ryb, nie ma decydującego znaczenia i nie wyłącza tego, że właśnie 28 lipca 1967 r. stopień zanieczyszczenia mógł osiągnąć taki poziom, iż (występowało śnięcie ryb, natomiast w okresie poprzedzającym i późniejszym poziom ten mógł być niższy, nie powodując takich skutków.Wobec pełnionych przez siebie funkcji, oskarżeni orientowali się w rozmiarach produkcji i zdawali sobie sprawę z możliwości jej zwiększenia, jak również z okoliczności, że zwiększeniu produkcji będzie towarzyszyła zwiększona ilość ścieków.Ze względu na porę letnią oskarżeni musieli także zakładać zmniejszenie się stanu i ilości wody w rzece S. Okoliczności zatem, których "nakładające się na siebie działanie doprowadzić musiało do śnięcia ryb" (opinia pisemna biegłych), pozostawało w sferze przewidywania przez oskarżonych.Sąd Wojewódzki rozważał również, czy zniszczenie rybostanu mogło być wynikiem innych zanieczyszczeń, odrzucając zaś tę możliwość, stanowisko swoje przekonywająco i dostatecznie uzasadnił, przy czym ustosunkował się do wysuwanych w tym zakresie tez. W tej mierze decydującym niewątpliwie argumentem za zasadnością stanowiska Sądu Wojewódzkiego jest przede wszystkim fakt występowania śniętych ryb dopiero koło kolektora Zakładów oraz wyniki przeprowadzanych analiz.Wobec charakteru podstaw, na których oparte zostało twierdzenie, że zniszczenie rybostanu nastąpiło na skutek zanieczyszczania ściekami Zakładów Płyt Pilśniowych przyjąć należy, że pozostałe okoliczności, na które powołują się rewizje oskarżonych, nie mają takiego znaczenia, by mogły one podważyć stanowisko zajęte przez Sąd Wojewódzki.Ad. b) W świetle nie kwestionowanych ustaleń Sądu Wojewódzkiego, zgodnych z materiałem dowodowym, w okresie od 29 czerwca 1967 r. nie została uruchomiona chemiczna oczyszczalnia ścieków stężonych, a ponadto nie uruchomiono części urządzeń oczyszczalni mechanicznej.Fakt nieuruchomienia stacji koagulacji - jak to wynika z zasadnych ustaleń Sądu Wojewódzkiego - nie znajdował uzasadnienia. Unieruchomienie części urządzeń oczyszczalni mechanicznej w okresie do chwili podjęcia robót palowania również nie znajdowało uzasadnienia.Teza, że rurociągi były już uszkodzone na początku lipca 1967 r. na skutek palowania, nie znajduje dostatecznego oparcia w materiale dowodowym. Świadek Franciszek C., na którego powołuje się rewizja, podał, że nie jest zorientowany, czy dnia 1 lipca 1967 r. "prowadzono palowanie na wysokości przewodów masy powrotnej i wody popłucznej", przy czym stwierdził, że w tym czasie współoskarżony Zbigniew W. wobec niego powoływał się na to, iż nie może uruchomić oczyszczalni, bo przewody są popsute. Jednakże ta ostatnia okoliczność nie znalazła potwierdzenia w wyjaśnieniach oskarżonego Zbigniewa W. Zresztą gdyby nawet tak było, to okoliczność ta nie ekskulpowałaby oskarżonego Wacława P. od podjęcia właściwych kroków w ramach istniejących możliwości w celu zapewnienia oczyszczenia ścieków przez podjęcie środków zastępczych.W okresie wykonywania prac inwestycyjnych kolidujących z działaniem urządzeń oczyszczających ścieki zwykłe należało podjąć kroki, które by zapewniły oczyszczanie ścieków w ramach istniejących możliwości. Wbrew sugestiom rewizji - jak to wynika z charakteru czynności podjętych po stwierdzeniu, że rybostan został zniszczony, oraz wysuwanych i rozważanych poprzednio propozycji - istniały realne możliwości podjęcia środków zastępczych, które jeśli nie całkowicie, to w każdym razie w znacznym stopniu zastąpiłyby efekty działania unieruchomionych urządzeń. Podkreślić przy tym należy, że z opinii biegłych wynika, iż w istniejących warunkach każdy, nawet niewielki ilościowo czynnik mógł się przyczynić do śniecią ryb.Zagadnienie, czy Dział Inwestycji domagał się natychmiastowego unieruchomienia przewodów masy powrotnej i wody popłucznej, nie ma istotnego znaczenia, skoro sam fakt podjęcia i realizowania przez dłuższy czas produkcji bez uruchomienia wszystkich urządzeń oczyszczających stwarzał realne niebezpieczeństwo zniszczenia rybostanu w rzece S. i wkładał obowiązek podjęcia zaradczych środków, przy czym oskarżeni musieli zdawać sobie z tego sprawę, skoro wynikało to w sposób oczywisty z celu, jakiemu służy gospodarka wodna, nadzór Wydziału Prezydium WRN oraz wydawane przezeń zezwolenia wodnoprawne.Sąd Wojewódzki zasadnie dopatrzył się uchybienia oskarżonego Wacława P. w fakcie niezwrócenia uwagi świadkowi Anatolowi M. na pracę urządzeń oczyszczających, skoro kontynuowanie produkcji w dotychczasowych warunkach przy unieruchomieniu przeważającej części i tych urządzeń wiązało się z niebezpieczeństwem zniszczenia rybostanu.Takie postępowanie oskarżonego Wacława P. spowodowało, że świadek Anatol M., który zastępował oskarżonego w czasie jego urlopu, nie podjął żadnych kroków zmierzających do zmiany istniejącego stanu rzeczy uważając, że "widocznie poczyniono uzgodnienia, w związku z czym w tym zakresie nie ma nic do zmiany".Rozważając kwestię świadomości oskarżonego Michała K. co do tego, że urządzenia oczyszczające nie są czynne, Sąd Wojewódzki przytoczył taki zespół okoliczności, który stanowisko to w dostatecznej mierze uzasadnia. Niezależnie od tego fakt, że sprawa urządzeń oczyszczających, jak to wynika ze znanej oskarżonemu korespondencji, była przedmiotem sporu między pionem inwestycji a pionem produkcji w ramach należytej koordynacji działalności tych pionów, wkładał na oskarżonego Michała K. obowiązek zwrócenia należytej uwagi na sprawę tych urządzeń.Pozostałe okoliczności, na które powołują się rewizje oskarżonych, nie mają wobec tych okoliczności istotnego znaczenia.Ad. c) Przechodząc do omówienia kwalifikacji prawnej czynu, stwierdzić należy, co następuje:Prawo wodne (ustawa z dnia 30 maja 1962 r. - Dz. U. Nr 34, poz. 158) dzieli sankcje na dwie grupy. Pierwszą, stosuje wyłącznie do osób posiadających pozwolenie wodnoprawne, drugą zaś stosuje także do osób korzystających z wód w sposób powszechny, jeżeli tylko zostanie ustalone, że osoby te dopuściły do szkodliwego zanieczyszczenia wody.Powyższe wynika z analizy konkretnych przepisów. I tak np. zastosowanie sankcji z art. 156 może nastąpić jedynie w wypadku naruszenia przez sprawcę warunków ustalonych w wydanym pozwoleniu wodnoprawnym, a zastosowanie sankcji z art. 154 może nastąpić niezależnie od tego, czy sprawca posiadał pozwolenie wodnoprawne określające sposób jego zachowania się.Art. 154 prawa wodnego przewiduje, że karze podlega ten, "kto szkodliwie zanieczyszcza wody" w rozumieniu przepisu art. 82 cytowanego prawa. Tak sformułowany przepis skierowany jest przeciwko każdemu, a zatem również i przeciwko urzędnikowi w rozumieniu art. 286 k.k. lub art. 46 m.k.k.Za trafnością tego poglądu przemawia treść art. 158 prawa wodnego, który przewiduje, że na podstawie przepisów art. 151-157 podlegają odpowiedzialności kierownicy jednostek państwowych, spółdzielczych lub społecznych, którym powierzono w umowie o pracę - jak to miało miejsce w sprawie niniejszej - prowadzenie także gospodarki wodnej.Z powyższego wynika, że ustawodawca prawu wodnemu podporządkował każdego, kto szkodliwie zanieczyszcza wody w rozumieniu art. 82 ust. 3.W tym stanie rzeczy uznać należy, że przepisy prawa wodnego (ustawy z dnia 30 maja 1962 r. - Dz. U. Nr 34, poz. 158) uchyliły moc prawną art. 286 k.k. w zakresie tam unormowanym, stanowią zatem lex specialis w stosunku do przepisu art. 286 k.k.Mając powyższe na uwadze a ponadto stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w wyroku z dnia 17 października 1966 r. III KR 95/66 (OSNKW zesz. 4 z 1967 r., poz. 37), Sąd Najwyższy uznał, że działanie oskarżonych Michała K. i Wacława P. opisane w sentencji wyroku Sądu Wojewódzkiego stanowiło przestępstwo z art. 154 ust. 1 ustawy z dnia 30 maja 1962 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 158).Orzekając o karach, Sąd Najwyższy miał na uwadze okoliczności obciążające i łagodzące przyjęte przez Sąd Wojewódzki i w tych warunkach wymierzając kary jak w sentencji wyroku, uznał je za współmierne do stopnia zawinienia i osobowości obu oskarżonych.Ponieważ względy, o jakich wyżej mowa w sprawie kwalifikacji prawnej czynu, mają mutatis mutandis zastosowanie również do oskarżonego Zbigniewa W., który rewizji nie składał, Sąd Najwyższy, kierując się wskazaniami art. 386 k.p.k., z urzędu odpowiednio zmodyfikował wyrok Sądu Wojewódzkiego - także co do tego oskarżonego.Z tych wszystkich względów należało orzec jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- III KR 95/66 1966-10-17Czy odpowiedzialności karnej za szkodliwe zanieczyszczenie wód w rozumieniu art. 82 ust. 3 prawa wodnego z dnia 30 maja 1962 r. może się dopuścić każdy, czy tylko posiadacz pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzenie ściek…
- 1 CR 499/62 1963-06-24Czy zakład, z którego pochodzi zanieczyszczenie wody, odpowiada na zasadzie ryzyka za szkodę wyrządzoną rybom i rakóm, nawet jeśli zanieczyszczenie nastąpiło w wyniku prac remontowych zleconych innemu przedsiębiorstwu?
- III CSK 252/07 2008-02-28Czy odpowiedzialność gminy za szkodę wyrządzoną przez zanieczyszczenie stawów hodowlanych ściekami z jej oczyszczalni podlega przepisom prawa wodnego, czy też przepisom kodeksu cywilnego o czynach niedozwolonych?
- II CK 559/04 2005-03-18Czy odpowiedzialność za szkody wyrządzone zanieczyszczeniem wód ściekami z oczyszczalni ścieków, prowadzonych na podstawie pozwolenia wodnoprawnego, opiera się na przepisach prawa wodnego, czy też na przepisach kodeksu c…
- II CR 184/69 1969-06-17Czy podmiot posiadający pozwolenie wodnoprawne na odprowadzanie ścieków do rzeki ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną zanieczyszczeniem tych ścieków, nawet jeśli działał w granicach pozwolenia i nie ponosi winy z…
Powołane przepisy
art. 286 § 1 KKart. 375art. 154 ust. 1art. 61 KKart. 42 § 3 KKart. 286art. 320art. 8art. 154art. 339 § 1 KPKart. 156art. 82
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.