RNw 3/66

PostanowienieIzba Cywilna1966-02-28

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy czyn polegający na uderzeniu pięścią w twarz funkcjonariusza pełniącego obowiązki służbowe, w celu udaremnienia doprowadzenia zatrzymanej osoby, powinien być kwalifikowany z przepisów Kodeksu Karnego Wojskowego (art. 120 § 1 i 2 k.k.W.P. lub art. 120 § 1 w zw. z art. 129 k.k.W.P.) czy z przepisów Kodeksu Karnego (art. 133 § 1 k.k.)?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że czyn polegający na uderzeniu pięścią w twarz żołnierza pełniącego wojskową służbę bezpieczeństwa (wartę wojskową) w celu udaremnienia doprowadzenia zatrzymanego, powinien być kwalifikowany z art. 120 § 1 w związku z art. 129 k.k.W.P., a nie z art. 133 § 1 k.k. Podkreślono, że art. 120 k.k.W.P. w związku z art. 129 k.k.W.P. stanowi przepis szczególny chroniący karność wojskową, a jego zastosowanie jest właściwsze niż przepisu prawa powszechnego (art. 133 k.k.), który chroni władze jako wycinek dyscypliny społecznej.
Stan faktyczny
Franciszek Z. uderzył pięścią w twarz patrolowego Ż. w celu udaremnienia doprowadzenia zatrzymanego P. do oficera dyżurnego. Sąd I instancji zakwalifikował czyn z art. 120 § 1 i 2 k.k.W.P. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 28 października 1965 r. zmienił kwalifikację na art. 133 § 1 k.k. Prokurator Generalny PRL wniósł o zmianę orzeczeń, domagając się kwalifikacji z art. 120 § 1 w związku z art. 129 k.k.W.P.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił postanowienie Izby Wojskowej Sądu Najwyższego z dnia 26 października 1965 r. i wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Zielonej Górze z dnia 9 września 1965 r. przez poprawienie kwalifikacji prawnej przestępstwa na art. 120 § 1 w związku z art. 129 k.k.W.P.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes Sądu Najwyższego gen. bryg. K. Jankowski. Sędziowie: płk J. Drohomirecki, płk Z. Furtak, płk Z. Krasuski (sprawozdawca), płk A. Kruszka, płk W. Winawer, mjr H. Kwaśny.Prokurator: płk M. Flemming.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał, na skutek wniosku rewizyjnego Prokuratora Generalnego PRL, sprawę Franciszka Z., skazanego wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego w Zielonej Górze z dnia 9 września 1965 r. na podstawie art. 120 § 1 i 2 k.k.WP. na karę 6 miesięcy więzienia, w związku z postanowieniem Izby Wojskowej Sądu Najwyższego z dnia 28 października 1965 r., mocą którego wyrok Sądu I instancji zmieniono przez poprawienie kwalifikacji prawnej czynu z art. 120 § 1 i 2 k.k.W.P. na art. 133 § 1 k.k.Prokurator Generalny PRL domaga się we wniosku rewizyjnym zmiany orzeczeń sądów obu instancji w części dotyczącej prawnej oceny przypisanego skazanemu czynu przez poprawienie kwalifikacji na art. 120 § 1 k.k.W.P. w związku z art. 129 k.k.W.P.Sąd Najwyższy, w częściowym uwzględnieniu wniosku rewizyjnego Prokuratora Generalnego PRL, postanowił zmienić postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 października 1965 r. i wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Zielonej Górze z dnia 9 września 1965 r. w sprawie Franciszka Z. przez poprawienie kwalifikacji prawnej przestępstwa - popełnionego przezeń przez to, że w dniu 24 lipca 1965 r. w N. uderzył pięścią w twarz patrolowego Ż. po to, by przeszkodzić w doprowadzeniu P., zatrzymanego przez patrol WSW, do oficera dyżurnego - z błędnej z art. 120 § 1 i 2 k.k.W.P. na prawidłową z art. 120 § 1 w związku z art. 129 k.k.W.P.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Sąd I instancji ustalił bezbłędnie, że Franciszek Z. w dniu 24 lipca 1965 r. w N., pragnąc uwolnić P., zatrzymanego przez patrol WSW prowadzący go do oficera dyżurnego, uderzył patrolowego Ż. pięścią w twarz, wskutek czego Ż. przewrócił się, a zatrzymany P. zbiegł.Ten czyn skazanego Sąd I instancji zakwalifikował w wyroku jako przestępstwo z art. 120 § 1 i 2 k.k.W.P.Swoją decyzję o zmianie wyroku przez poprawienie kwalifikacji prawnej z art. 120 § 1 i 2 k.k.W.P. na art. 133 § 1 k.k. uzasadnił Sąd Najwyższy następująco:"(...) skazany Z. użył w stosunku do członka patrolu wojskowego - jako środka przemocy - czynnej napaści. Gdyby np. czyn skazanego był skierowany p-ko funkcjonariuszowi MO, to wówczas zaistniałby zbieg przepisów art. 129 i 133 k.k. i wtedy należałaby, zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 32 k.k.W.P., zastosować art. 133 k.k. jako najsurowszy. Sąd I instancji zastosował wobec skazanego art. 120 § 1 i 2 k.k.W.P. (będący odpowiednikiem art. 129 k.k.), który zawiera taką samą sankcję co i art. 133 k.k., przy czym ten ostatni przepis jest odpowiednikiem art. 117 k.k.W.P.Mimo że przepisy art. 120 k.k.W.P. i 133 k.k. zawierają identyczną sankcję karną, przyjęcie przez sąd kwalifikacji z art. 120 § 1 i 2 k.k.W.P. jest niesłuszne, gdyż zaciemnia istotę oraz stępia ostrość i wagę popełnionego przez skazanego czynu. Skazany dopuścił się wobec członka patrolu wojskowego czynnej napaści, a więc aktu wyraźnej agresji, o której w dyspozycji art. 120 k.k.W.P. - w przeciwieństwie do dyspozycji art. 133 k.k. - nie ma w ogóle mowy.Ponieważ ustalone już w tej mierze orzecznictwo sądowe zajmuje zgodne stanowisko, że pod ochroną art. 133 k.k.W.P. znajduje się również żołnierz pełniący obowiązki służbowe (w konkretnym wypadku zaatakowany przez skazanego członek patrolu WSW miał niższy od niego stopień służbowy), przeto działanie Z. powinno być zakwalifikowane z art. 133 § 1 k.k.".Prokurator Generalny PRL uważa przyjętą przez instancję rewizyjną kwalifikację za niewłaściwą z następujących powodów: Argumentacja instancji rewizyjnej sprowadza się do twierdzenia, że przepis art. 133 k.k. jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 120 k.k.W.P. i z tego tytułu wyłącza stosowanie tego ostatniego. Pogląd ten jest problematyczny, przeoczeniu bowiem ulega fakt, że cechę przepisów szczególnych należy przede wszystkim przypisać postanowieniom kodeksu karnego wojskowego, jeżeli chodzi o ochronę karną stosunków wojskowych. Sąd Najwyższy bowiem - wskazując, że czyn skazanego wykracza poza dyspozycję przepisu art. 120 k.k.W.P. - nie wziął pod uwagę, iż przez nadanie mu kwalifikacji z art. 133 k.k. ocena prawna czynu sprowadzona została ze stosunków dyscypliny i karności wojskowej na platformę stosunków prawa powszechnego. Jeżeli zatem motywem tej zmiany kwalifikacji przez instancję rewizyjną był pogląd, że zastosowanie przepisu art. 120 k.k.W.P. "zaciemnia istotę czynu oraz stępia ostrość i wagę popełnionego przestępstwa", to mankamenty te występują tym bardziej w razie nadania działaniu skazanego kwalifikacji z art. 133 k.k. Orzecznictwo Izby Wojskowej Sądu Najwyższego nie jest w tej kwestii ustalone, jednakże w jednym z ostatnich orzeczeń Sąd Najwyższy zajął wyraźne stanowisko, "że nie zachodzi tu żadna potrzeba stosowania art. 133 k.k., albowiem działanie skazanego (zbliżone do będącego przedmiotem niniejszej sprawy) mogło być z powodzeniem zakwalifikowane z przepisu zawartego w k.k.W.P., konkretnie z art. 120 § 1 i 2 k.k.W.P. (...)" (Rw 427/63 z dnia 25 kwietnia 1963 r.). Z treści dyspozycji art. 120 k.k.W.P. wynika, że zrównanie ochrony karnej dla podmiotów tam wymienionych z ochroną przysługującą przełożonemu następuje tylko o tyle, o ile jest to konieczne do zapewnienia prawidłowego wykonywania włożonych na nie obowiązków. Wynika to z enumeratywnego wskazania w dyspozycji tego artykułu konkretnych przepisów k.k.W.P. Czynna napaść dokonana w celu przeszkodzenia w wykonywaniu rozkazu w sprawach służbowych albo w celu zmuszenia do przedsięwzięcia lub zaniechania czynności służbowej jest niewątpliwie krańcową postacią przemocy określonej w art. 120 k.k.W.P. Jednakże ustawa, nie wyodrębniając tej postaci przestępstwa względem warty wojskowej (art. 129 i art. 75 k.k.W.P.) w osobne przestępstwo, pozostawia jej karalność w ramach ogólnego pojęcia przemocy. Kodeks karny Wojska Polskiego przewidział dla ochrony czynności służbowych tych podmiotów wojskowych, które nie są ani przełożonymi, ani starszymi w stopniu służbowym, taką samą ochronę jak odpowiedni przepis kodeksu karnego powszechnego, dotyczący ochrony, przed identycznymi zamachami, osób urzędowych, w tym również organów porządkowych, wypełniających podobne funkcje jak wskazane wyżej podmioty prawa wojskowego, i ustanawia identyczną sankcję karną do 5 lat więzienia (art. 133 k.k.). Pozostawienie zatem karalności "czynnej napaści" na wskazane wyżej podmioty w ramach art. 120 k.k.W.P. prowadzi, pod względem surowości karania tego rodzaju przestępstw, do tego samego rezultatu jaki na gruncie kodeksu karnego powszechnego zrealizowano przez wyodrębnienie tego przestępstwa w oddzielną dyspozycję art. 133 k.k.Art. 32 § 1 k.k.W.P. zobowiązuje sąd do stosowania przepisu przewidującego najsurowszą karę, jeżeli czyn zagrożony karą podpada pod kilka przepisów ustawy. Natomiast ustawa nie daje wskazania, który przepis sąd powinien zastosować w wypadku, gdy czyn zagrożony karą podpada pod kilka przepisów ustawy przewidujących jednakową sankcję karną. Sytuacja taka powstała w niniejszej sprawie, w której spór dotyczy kalifikacji przepisów art. 120 k.k.W.P. i 133 k.k., przewidujących takie same sankcje karne.W razie zbiegu przepisów przewidujących jednakowe sankcje karne sąd powinien zastosować ten przepis ustawy, który określając w sposób najbardziej adekwatny czyn zagrożony karą, najpełniej odzwierciedla jego niebezpieczeństwo społeczne.Wypada zatem przede wszystkim rozstrzygnąć, czy słuszne jest zawarte we wniosku rewizyjnym twierdzenie, iż zastosowana przez instancję rewizyjną kwalifikacja prawna czynu skazanego z art. 133 § 1 k.k. jest niewłaściwa.Skazany Franciszek Z. uderzył pięścią w twarz patrolowego Ż. po to, by udaremnić doprowadzenie zatrzymanego przez patrol P. do oficera dyżurnego.Czyn ten obejmuje dwa działania, przewidziane zarówno przez k.k.W.P. jak i przez k.k., a mianowicie: 1) stawianie oporu przedstawicielowi władzy w spełnieniu jego czynności oraz 2) czynną nań napaść.Dokonanie czynnej napaści jest przez obie kodyfikacje kwalifikowane surowiej niż stawianie oporu, jak o tym świadczy porównanie sankcji karnej z art. 120 k.k.W.P. z sankcją z art. 117 k.k.W.P. oraz porównanie sankcji karnej przewidzianej w art. 129 k.k. z sankcją z art. 133 k.k.Art. 117 k.k.WP., który przewiduje karę za napaść żołnierza na przełożonego lub starszego w stopniu służbowym, nie może być zastosowany do osądzonego czynu, ponieważ pokrzywdzony a) był młodszym w stopniu służbowym od skazanego, a nadto b) nie był jego przełożonym. Przepis art. 129 k.k.W.P. nie zrównuje bowiem - w przeciwieństwie do innych przestępstw, m. i. z art. 120 k.k.W.P. - przestępstwa z art. 117 k.k. W.P. popełnionego względem warty wojskowej, a więc również względem żołnierza pełniącego wojskową służbę bezpieczeństwa (art. 75 k.k.W.P.), z przestępstwem popełnionym przeciw przełożonemu.W poszukiwaniu możliwości zakwalifikowania czynu skazanego jako czynnej napaści na pełniącego służbę patrolową Ż. Sąd rewizyjny sięgnął do art. 133 § 1 k.k., traktując pokrzywdzonego jako "urzędnika (...) podczas (...) pełnienia obowiązków służbowych."W uzasadnieniu swej decyzji Sąd Najwyższy wskazał, że kwalifikację z art. 133 § 1 k.k. uważa za jedynie trafną, jako uwypuklającą dopuszczenie się przez skazanego czynnej napaści na patrolowego, a więc aktu wyraźnej agresji, gdy tymczasem przyjęta przez Sąd I instancji kwalifikacja z art. 120 "zaciemnia istotę oraz stępia ostrość i wagę" tego przestępstwa.Zasadniczym argumentem wniosku rewizyjnego przeciwko kwalifikacji czynu skazanego z art. 133 k.k. jest twierdzenie że przepis art. 120 k.k.W.P. jest przepisem szczególnym, gdyż zapewnia ochronę karną stosunków wojskowych, to jest dyscypliny i karności wojskowej. Ten przepis k.k.W.P. chroni w sposób dostateczny czynności służbowe osób nie będących przełożonymi ani starszymi w stopniu służbowym przed użyciem w stosunku do nich przemocy, której krańcową postacią jest czynna napaść. Wyrazem zaś tego, że ochrona ta jest dostateczna, jest fakt, iż sankcja karna z art. 120 k.k.W.P. jest równa sankcji z art. 133 k.k.Zasada pierwszeństwa przepisów kodeksu karnego Wojska Polskiego przed przepisami kodeksu karnego powszechnego obowiązuje na podstawie faktu wyspecjalizowania norm k.k.W.P. w stosunku do norm k.k. Norma art. 120 k.k.W.P. ze względu na osobę sprawcy-żołnierza i osobę żołnierza, w stosunku do którego użyta została przemoc, groźba lub podstęp, oraz ze względu na przedmiot ochrony, którym jest karność wojskowa - stanowa normę wyspecjalizowaną w stosunku do art. 129 k.k.Ponieważ jednak czynna napaść na osobą mającą określony charakter służbowy czy pełniącą czynności służbowe została przewidziana w k.k.W.P. w art. 117, przy czym przepis ten z powodu nieujęcia go w art. 129 k.k.W.P. nie może być zastosowany do osądzonego czynu, przeto jego kwalifikacja z art. 133 k.k. ma uzasadnienie w następujących motywach: Przepis ten obejmuje czynną napaść na urzędnika pełniącego obowiązki służbowe, jest zatem bliski stanowi faktycznemu czynu skazanego. Nie można nie mieć pewnego zrozumienia dla zaakcentowanej w uzasadnieniu orzeczenia Sądu rewizyjnego konieczności położenia nacisku na czynnej napaści, której kwalifikacja prawna z art. 120 k.k.W.P. nie akcentuje w sposób dostateczny.Nie można jednak odmówić słuszności zarzutowi wniosku rewizyjnego, że przez zastosowanie kwalifikacji z art. 133 k.k. ocena prawna czynu została sprowadzona ze stosunków dyscypliny i karności wojskowej na platformę stosunków prawa powszechnego. Waga tego argumentu nie jest tak duża, jak to przyjmuje wniosek rewizyjny, zachodzi bowiem jedynie różnica w przedmiocie ochrony: art. 133 k.k. chroni władze, a więc określony wycinek dyscypliny społecznej, gdy tymczasem art. 120 k.k.W.P. chroni dyscyplinę i karność wojskową.Nie jest więc słuszne określenie przez instancję rewizyjną kwalifikacji z art. 120 k.k.W.P. jako zaciemniającej istotę i stępiającej ostrość i wagę czynu skazanego, podobnie jak nie jest słuszne to samo określenie we wniosku rewizyjnym co do kwalifikacji z art. 133 k.k. Obie kwalifikacje są prawidłowe, choć żadna z nich nie charakteryzuje w sposób pełny konkretnego czynu, a każda akcentuje - jak wyżej wskazano - pewne istotne elementy faktyczne i prawne.Brak więc podstawy do uznania zdecydowanej przewagi którejkolwiek z dwóch konkurencyjnych kwalifikacji. Wydaje się jednak, że sąd wojskowy powinien w takiej lub podobnej sytuacji dać raczej pierwszeństwo kwalifikacji z k.k.W.P., sięgając do kwalifikacji z k.k. tylko w razie wyraźnie rysującej się potrzeby.Art. 275 lit. a) k.w.p.k., na który powołał się Sąd Najwyższy w swym postanowieniu, przewiduje, że instancja rewizyjna władna jest uchylić albo zmienić zaskarżone orzeczenie w całości lub w części w razie stwierdzenia naruszenia prawa materialnego przez nieprawidłowe jego zastosowanie. Jednakże nie ma naruszenia prawa materialnego przez nieprawidłowe jego zastosowanie, jeżeli w razie zbiegu przepisów (art. 32 § 1 k.k.W.P.) przewidujących jednakowe sankcje karne sąd I instancji zastosuje przepis, który określa czyn zagrożony karą w sposób mniej adekwatny niż inny przepis ustawowy. Dokonana zatem przez Sąd Najwyższy korektora zastosowanej w wyroku kwalifikacji prawnej z art. 120 § 1 i 2 k.k.WP., która nie była błędna w porównaniu z kwalifikacją prawną z art. 133 § 1 k.k., nastąpiła z naruszeniem przytoczonego przepisu k.w.p.k.Korektora zastosowanej przez Sąd wyrokujący kwalifikacji prawnej jest konieczna, jednakże w innym sensie, niż to uczyniła instancja rewizyjna.Nie można bowiem odmówić słuszności Prokuratorowi Generalnemu PRL, który we wniosku rewizyjnym kwestionuje trafność kwalifikacji prawnej osądzonego czynu z art. 120 § 1 i 2 k.k.W.P. zamiast z właściwego przepisu, tj. z art. 120 § 1 w związku z art. 129 k.k.W.P.Ż., zaatakowany przez Z., który starał się uwolnić P., był żołnierzem wchodzącym w skład pełniącego wówczas służbę patrolu Wojskowej Służby Wewnętrznej.Z faktu przyjęcia w wyroku kwalifikacji prawnej z art. 120 § 1 i 2 k.k.W.P. wynika, że Sąd I instancji zajął stanowisko, iż Ż. wysłany został na rozkaz czy też został wezwany do pomocy przełożonemu. Ta ocena sytuacji prawnej osoby Ż. jest mylna, gdyż żołnierz ten w krytycznej chwili pełnił wojskową służbę bezpieczeństwa jako przeznaczony do niej, a więc spełniał przesłanki, dzięki którym w myśl art. 75 k.k.W.P. powinien być uważany za wartę wojskową. Skazany Z. zatem, dopuszczając się przestępstwa z art. 120 k.k.W.P. względem Ż., to jest względem warty wojskowej, podlegał na zasadzie art. 129 k.k.. W.P. karze jak za czyn spełniony przeciw przełożonemu, a więc za czyn określony w art. 120 § 1 k.k.W.P. Kwalifikacja przeto z art. 120 § 2 k.k.W.P. nie wchodziła w rachubę.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 120 § 1art. 133 § 1 KKart. 120 § 1 KKart. 129 KKart. 129art. 32 KKart. 133 KKart. 117 KKart. 120 KKart. 75 KKArt. 32 § 1 KKart. 120

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.