Rw 175/66
PostanowienieIzba Cywilna1966-03-16
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uderzenie funkcjonariusza Policji przez oskarżonego, który sam stał się ofiarą bezprawnego działania funkcjonariusza, może być uznane za czyn o charakterze chuligańskim w rozumieniu ustawy o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że czyn oskarżonego nie miał charakteru chuligańskiego, ponieważ nie nastąpił bez powodu ani z powodu oczywiście błahego w stosunku do czynu oskarżonego. Bezprawne pobicie świadka przez funkcjonariusza Policji, które było bezpośrednią przyczyną reakcji oskarżonego, stanowiło okoliczność nadzwyczajną, usprawiedliwiającą zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary. Działanie oskarżonego było reakcją na bezprawne przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza.Stan faktyczny
Stefan K. został oskarżony o czynną napaść na funkcjonariusza Policji Jana S. podczas pełnienia przez niego służby, polegającą na uderzeniu go ręką w twarz i używaniu słów wulgarnych. Okoliczności zdarzenia wskazywały, że funkcjonariusze Policji bezprawnie zaatakowali świadka D. i oskarżonego, co sprowokowało reakcję oskarżonego. Dodatkowo, Stefan K. był oskarżony o samowolne opuszczenie rejonu zakwaterowania jednostki wojskowej. Wojskowy Sąd Garnizonowy skazał go za czynną napaść, ale umorzył postępowanie w sprawie samowolnego opuszczenia jednostki.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy postanowił pozostawić skargę rewizyjną prokuratora bez uwzględnienia i utrzymać w mocy zaskarżony wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Zielonej Górze.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk Z. Wizelberg (sprawozdawca). Sędziowie: płk A. Porzecki, mjr E. Olczak. Prokurator: ppłk S. Marzyński.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skargi rewizyjnej prokuratora od wyroku Wojskowego Sądu Garnizonowego w Zielonej Górze z dnia 8 lutego 1966 r., sprawę Stefana K., skazanego z art. 133 § 1 k.k. w związku z art. 53 § 1 k.k.W.P. na karę 2 miesięcy aresztu za to, że "w dniu 30 grudnia 1965 r. w N. dopuścił się czynnej napaści na funkcjonariusza MO Jana S. podczas pełnienia przez niego służby, w ten sposób, że będąc w stanie nietrzeźwości, uderzył go ręką w twarz oraz używał słów wulgarnych".Jednocześnie na podstawie powyższego wyroku, umorzono w sprawie Stefana K. postępowanie karne w myśl art. 7 § 1 k.k.W.P. i 10 k.w.p.k. o czyn z art. 108 § 1 k.k.W.P., polegający na tym, że Stefan K. "w dniu 30 grudnia 1965 r. w S. około godz. 21 samowolnie opuścił rejon zakwaterowania jednostki wojskowej i udał się na teren miasta, gdzie przebywał do czasu zatrzymania go przez funkcjonariuszy MO około godz. 23".Prokurator wnosił w skardze rewizyjnej o uchylenie powyższego wyroku i przekazanie sprawy Stefana K. Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania z powodu: 1) nieuznania czynu oskarżonego za mający charakter chuligański i niezastosowania art. 4 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo, 2) niesłusznego zastosowania art. 53 § 1 k.k.W.P., 3) wymierzenia niewspółmiernie łagodnej kary z art. 133 § 1 k.k., 4) niesłusznego umorzenia postępowania o czyn z art. 108 k.k.W.P.Sąd Najwyższy postanowił skargę rewizyjną prokuratora pozostawić bez uwzględnienia, a wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Zielonej Górze z dnia 8 lutego 1966 r. w sprawie Stefana K. pozostawić w mocy.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:1. Sąd I instancji nie miał podstaw do zastosowania do czynu oskarżonego Stefana K. art. 4 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo. Zajście będące przedmiotem zaskarżonego wyroku rozpoczął nie oskarżony, lecz milicjant L., który bezprawnie i z oczywistym przekroczeniem swoich uprawnień służbowych pobił pałką będącego w towarzystwie oskarżonego świadka D. Wprawdzie tenże D. był znanym organom milicyjnym awanturnikiem, jednakże w krytycznym czasie nikogo nie zaczepiał i nie naruszył porządku publicznego. Jeżeli nawet milicjant L. i działający wspólnie z nim milicjant S. byli w błędzie co do tego, jakoby D. i oskarżony Stefan K. przedtem wygrażali się dyżurnemu ruchu (Sąd I instancji słusznie ustalił, iż brak dowodów na to, żeby rzeczywiście tak było), to i tak ich obowiązkiem, jako milicjantów, było zatrzymać D. i K., spisać protokół zajścia, ustalić i przesłuchać świadków, a następnie pociągnąć ich do odpowiedzialności za ich występek czy wykroczenie. Użycie pałki mogło nastąpić tylko w ostatecznej potrzebie, gdyby zatrzymani stawiali opór i nie można było inaczej opanować sytuacji oraz wymusić posłuszeństwa. Skoro milicjanci L. i Ś. bez zatrzymania D. i K. oraz bez sprawdzenia ich tożsamości z osobnikami, którzy wygrażali się dyżurnemu ruchu, od razu zrobili zasadzkę na spokojnie zachowujących się D. i K., a następnie bez słowa milicjant L. począł bić D. pałką, to takie działanie milicjantów było bezprawne. Działanie to było skierowane przeciwko obu oskarżonym, a nie tylko przeciwko D., jak niesłusznie twierdzi prokurator w skardze rewizyjnej. Świadczy o tym fakt, że zasadzka urządzona przez milicjantów dotyczyła zarówno D., jak i oskarżonego Stefana K. oraz że milicjant L., bijąc pałką D., krzyknął przy tym: "to wy".Uderzenie przez oskarżonego Stefana K. biorącego udział w zasadzce milicjanta Ś. nie może być uznane za czyn o charakterze chuligańskim, gdyż nie nastąpiło ono bez powodu ani z powodu oczywiście błahego w stosunku do czynu oskarżonego. Tylko takie bowiem czyny świadczyć mogą o zamiarze sprawcy popełnienia przestępstwa o charakterze chuligańskim. W rzeczywistości powodem tego, że oskarżony Stefan K. uderzył milicjanta Ś., było branie przez Ś. wspólnie z L. udziału w zasadzce na D. i samego oskarżonego Stefana K. oraz użycie przez L. pałki w stosunku do D. bez wezwania go do zatrzymania się.Czyn oskarżonego Stefana K., przedsięwzięty w tych okolicznościach, stanowi wprawdzie przestępstwo z art. 133 § 1 k.k., jednakże nie stanowi przestępstwa z art. 133 § 1 k.k. w związku z art. 4 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo. Kwalifikacja prawna tego czynu przyjęta w wyroku jest zatem trafna.2. Drugim zagadnieniem podniesionym w skardze rewizyjnej jest kwestia zastosowania do czynu oskarżonego Stefana K. art. 53 § 1 k.k.W.P.I tutaj rację przyznać trzeba Sądowi I instancji, który w zaskarżonym wyroku zastosował do oskarżonego nadzwyczajne złagodzenie kary na zasadzie art. 53 § 1 k.k.W.P. Nie można przecież nie uznać za wyjątkową okoliczność towarzyszącą popełnieniu przestępstwa wyraźnego przekroczenia władzy przez milicjanta L.Wbrew twierdzeniu zawartemu w skardze rewizyjnej Sąd Najwyższy ani w powołanym orzeczeniu Rw 369/62 (WPP nr 3/1962, s. 441), ani w żadnym innym orzeczeniu nie stawiał tezy, jakoby wyjątkowe okoliczności towarzyszące popełnieniu przestępstwa w rozumieniu art. 53 § 1 k.k.W.P. musiały zawsze zawierać w sobie elementy zwykłych okoliczności łagodzących, wymienionych zresztą tylko przykładowo w art. 50 § 2 k.k.W.P.Skoro mają to być "okoliczności wyjątkowe", to przecież nie może być mowy o tym, żeby można było ustalić jakiś wyczerpujący katalog tych okoliczności. Zdarza się wprawdzie dość często, że duże nagromadzenie zwykłych okoliczności łagodzących - w ich powiązaniu ze sobą - może być uznane za okoliczność wyjątkową w rozumieniu art. 53 § 1 k.k.W.P. (przejście ilości w jakość), ale nie oznacza to wcale, że zawsze tylko takie nagromadzenie okoliczności łagodzących może stanowić okoliczność wyjątkową. Do okoliczności wyjątkowych należy przecież zaliczyć właśnie okoliczności nietypowe, nadzwyczajne, rzadko spotykane i występujące w dużym nasileniu, ściśle wiążące się z przestępstwem i mające wpływ na powstanie zamiaru przestępnego u sprawcy.W każdym razie niezgodne z prawem postępowanie milicjanta L., wyrażające się w całkowicie bezprawnym pobiciu obywatela, które było bezpośrednią przyczyną powstania zamiaru przestępnego u oskarżonego Stefana K., jest okolicznością nadzwyczajną, rzadko spotykaną, okolicznością wyjątkową w rozumieniu art. 53 § 1 k.k.W.P.W tych okolicznościach nie sposób odmówić słuszności stanowisku zajętemu w zaskarżonym wyroku.3. Trzecie zagadnienie dotyczy zasadności umorzenia w zaskarżonym wyroku postępowania przeciw oskarżonemu Stefanowi K. o przestępstwo z art. 108 k.k.W.P. - na podstawie art. 7 k.k.W.P.Fakt, że chodzi tu tylko o dwugodzinne samowolne oddalenie się oskarżonego, ma tutaj - wbrew odmiennemu stanowisku skargi rewizyjnej - decydujące znaczenie. Jest to bowiem okoliczność obiektywna i świadcząca o małej wadze czynu oskarżonego.Ujemna opinia służbowa oskarżonego, która miałaby przemawiać przeciwko zasadności umorzenia, nie znajduje odpowiednika w karcie kar i wyróżnień. Z dokumentu tego wynika bowiem, że oskarżony był wprawdzie 7 razy dyscyplinarnie karany, ale że miało to miejsce w ciągu całej przeszło półtorarocznej służby wojskowej oskarżonego, oraz że ukarania te dotyczyły raczej drobnych przewinień dyscyplinarnych, za które wymierzono mu w 5 wypadkach tylko kary zakazu opuszczania koszar.
Powiązane orzeczenia
- Rw 1288/64 1964-11-27Czy czyn popełniony przez oskarżonego, polegający na uderzeniu funkcjonariusza MO i społecznego inspektora drogowego, może być zakwalifikowany jako przestępstwo o charakterze chuligańskim w rozumieniu ustawy z dnia 22 ma…
- Rw 701/67 1967-11-08Czy niewłaściwe postępowanie funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej wobec żołnierza w służbie czynnej, który w usprawiedliwionym rozżaleniu lub rozdrażnieniu popełnia następnie przestępstwo czynnej napaści, może stanowić…
- V K 1462/59 1960-11-02Czy czyn oskarżonego, polegający na czynnej napaści na funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej podczas interwencji, powinien być oceniany jako chuligański w rozumieniu ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzi…
- Rw 1343/63 1963-12-02Czy kary orzeczone przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Poznaniu za czyn o charakterze chuligańskim były współmierne do popełnionych czynów?
- Rw 1202/69 1969-09-15Czy czyn popełniony z zemsty lub odwetu, który nastąpił ze znaczną przerwą czasową od zdarzenia wywołującego te emocje, może być uznany za czyn o charakterze chuligańskim?
Powołane przepisy
art. 133 § 1 KKart. 53 § 1 KKart. 7 § 1 KKart. 108 § 1 KKart. 4art. 108 KKart. 50 § 2 KKart. 7 KK§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.