Rw 1343/63
PostanowienieIzba Cywilna1963-12-02
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kary orzeczone przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Poznaniu za czyn o charakterze chuligańskim były współmierne do popełnionych czynów?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Poznaniu, uznając, że kary orzeczone wobec oskarżonych były niewspółmiernie łagodne. Sąd uznał, że sąd pierwszej instancji nie docenił należycie wagi czynu, w szczególności jego społecznych skutków, takich jak wywołanie zbiegowiska i podważenie prestiżu organów władzy. Ponadto, ocena postawy oskarżonych nie uwzględniła w pełni ich zachowania poza służbą wojskową, co miało wpływ na wymiar kary.Stan faktyczny
Edward P., Bogusław K. i Ryszard M. zostali skazani za wywołanie gorszącego zajścia na ulicy, w tym pobicie funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i znieważenie funkcjonariuszki. Oskarżeni twierdzili, że ich czyn nie miał charakteru chuligańskiego, a kary były zbyt surowe. Prokurator wniósł o uchylenie wyroku z powodu łagodności kar. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę na skutek skarg rewizyjnych.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojskowemu Sądowi Garnizonowemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania, pozostawiając skargi rewizyjne oskarżonych i obrońcy bez uwzględnienia.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk J. Badecki.Sędziowie: ppłk A. Kruszka (sprawozdawca), ppłk H. Kostrzewa.Prokurator: mjr J. Mielczarek.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skargi rewizyjnej prokuratora, obrońcy i oskarżonych, sprawę Edwarda P., Bogusława K. i Ryszarda M., skazanych wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego w Poznaniu z dnia 24 października 1963 r. z art. 133 § 1 k.k. w związku z art. 4 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo: Edward P. i Bogusław K. na kary po 1 roku i 2 miesiące więzienia, a Ryszard M. na karę 1 roku i 7 miesięcy więzienia za to, że 14 września 1963 r. około godz. 18.30 w N., po wprawieniu się w stan nietrzeźwości, wywołali gorszące zajście na ulicy, w trakcie którego oskarżony Ryszard M. bił i kopał funkcjonariuszy MO Janusza R., Jana K. i Mariana J., oskarżeni Edward P. i Bogusław K. bili pasami funkcjonariuszy MO Janusza R. i Jana K., a ponadto jeden z oskarżonych ubliżył funkcjonariuszce MO Lucynie K. oraz uderzył osobnika cywilnego, przy czym wszyscy wymienieni wyżej funkcjonariusze wypełniali w tym czasie służbowe zadania.Prokurator Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w N. zaskarżył wyrok, zarzucając niewspółmierną do czynów oskarżonych łagodność kary, i wnosił o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Skazani Edward P. i Bogusław K. zaskarżyli wyrok z powodu niewspółmiernie surowych kar i domagali się ich złagodzenia oraz zawieszenia ich wykonania.Ten sam zarzut wysunął obrońca oskarżonego Ryszarda M., wnosząc w skardze rewizyjnej o złagodzenie kary.Sąd Najwyższy postanowił:uchylić wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Poznaniu z 24 października 1963 r. w sprawie Edwarda P., Bogusława K. i Ryszarda M. i sprawę tę przekazać temuż Sądowi do ponownego rozpoznania, pozostawiając skargi rewizyjne oskarżonych i obrońcy bez uwzględnienia.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził m.in. następujący pogląd:(...) W treści skarg rewizyjnych, jakie złożyli oskarżeni, zawarty jest zarzut błędnego uznania przez Sąd ich czynu za noszący charakter chuligański. Oskarżeni twierdzą, że "chuligaństwo polega na działaniu bezpodstawnym, niczym nie uzasadnionym, mającym na celu złośliwe dokuczenie komuś lub zhańbienie kogoś", ich czyn natomiast był "sprowokowany i w pewnej mierze uzasadniony, chociaż lekkomyślny i nierozważny".Zarzut ten jest nietrafny.Interpretacja chuligańskiego charakteru czynu jako warunku zastosowania art. 4 cytowanej ustawy z dnia 22 maja 1958 r., zawarta w wywodach skarg rewizyjnych, jest błędna, niesłusznie bowiem ogranicza to pojęcie warunkiem "niczym nie uzasadnionego działania". Sąd I instancji uznał charakter czynu oskarżonych za chuligański, stosując prawidłowe kryterium oceny sprowadzające się do badania, czy czyn w odczuciu społecznym nosi cechy działania świadczącego o lekceważeniu sobie przez sprawców podstawowych zasad współżycia i o nieposzanowaniu przez nich praw innych obywateli. Dlatego też prawną ocenę czynu oskarżonych dokonaną przez Sąd należy uznać za trafną. Nie może jej podważyć twierdzenie oskarżonych o rzekomym "sprowokowaniu" ich, albowiem jest ono oczywiście sprzeczne z wynikami rozprawy i całkowicie dowolne.Jeśli chodzi o wymiar kary, to oskarżeni twierdzą, że na wysokość represji nie powinny wpłynąć skutki przez nich nie zamierzone, a w szczególności fakt powstania zbiegowiska ulicznego, bo "od tego była MO, by nie dopuścić do zbiegowiska, a ewentualnie powstałe rozpędzić".Twierdzenie oskarżonych jest oczywiście błędne. Oskarżeni, wywołując awanturę i dopuszczając się czynnej napaści na milicjantów w miejscu publicznym na ruchliwej ulicy w N., mogli i powinni byli przypuszczać, że ich zachowanie się będzie obserwowane przez licznych przechodniów, wywoła ich zainteresowanie i spowoduje powstanie zbiegowiska.Wbrew poglądowi oskarżonych ponoszą oni odpowiedzialność nie tylko za następstwa przez nich zamierzone, lecz także i za te następstwa, które wynikły z ich winy, choćby nieumyślnej.Wszystkie inne argumenty podniesione w skargach rewizyjnych przez oskarżonych Edwarda P. i Bogusława K. oraz przez obrońcę oskarżonego Ryszarda M. zostały już uwzględnione przez Sąd I instancji przy wymiarze kary. Wynika to nie tylko z treści uzasadnienia odpowiedniej części wyroku, lecz przede wszystkim z samego wymiaru kary, jaki został zastosowany wobec skazanych.Prokurator w swej skardze rewizyjnej na niekorzyść oskarżonych jest zdania, że Sąd, wskazując wprawdzie w wyroku także szereg okoliczności obciążających oskarżonych, nie dał jednak temu należytego wyrazu w wysokości wymierzonych kar, które zbliżone są do dolnej granicy ustawowego zagrożenia. Prokurator wyraża więc pogląd, że za takie czyny, jakich dopuścili się oskarżeni, opinia publiczna oczekuje od sądów wymierzenia surowej represji karnej.Zarzut prokuratora co do wymierzenia oskarżonym kar niewspółmiernie łagodnych nie jest pozbawiony słuszności.Sąd I instancji uwzględnił wprawdzie przy orzekaniu o karze wszystkie mające tu znaczenie okoliczności, jednakże, istotnie, niektórych z nich nie docenił w należytej mierze, co z kolei wpłynęło na zastosowanie zbyt niskiej represji karnej.Przede wszystkim więc w wymiarze kary nie znalazły dostatecznego odbicia poważne rozmiary całego zajścia, wyrażające się nie tylko w pobiciu przez oskarżonych kilku milicjantów, lecz także - wskutek zachowania się oskarżonych - w zachęceniu elementów chuligańskich do działania skierowanego przeciw milicjantom oraz w wywołaniu zbiegowiska ludzi przyglądających się gorszącym ekscesom oskarżonych. Na wymiarze kary w niedostatecznym zatem stopniu zaciążyło naruszenie czynem oskarżonych więzi społeczeństwa z wojskiem i podważenie tym czynem prestiżu Milicji Obywatelskiej jako organu władzy ludowej.Również w niepełnym stopniu uwzględnione zostały w ocenie sprawy sylwetki oskarżonych. Sąd powinien był ocenić postawę oskarżonych na tle całokształtu okoliczności charakteryzujących tę postawę. Dlatego też nie należało traktować sposobu pełnienia przez nich służby wojskowej i zachowania się w czasie jej trwania w oderwaniu od ich zachowania się przed powołaniem do wojska i w czasie urlopu, albowiem tylko łączne badanie wszystkich okoliczności dotyczących sylwetki oskarżonych mogło dać odpowiedź na pytanie, czy ocenić należy pozytywnie ich postawy tak pod względem moralnym, jak i pod względem wyrobienia obywatelskiego. Dopiero taka ogólna ocena może być uznana za równoznaczną ze stwierdzeniem istnienia okoliczności łagodzących w rozumieniu art. 50 § 2 lit. b) k.k.W.P. Tymczasem takiej oceny w zaskarżonym wyroku brak i nie może jej zastąpić wskazanie na pozytywne zachowanie się oskarżonych w czasie służby, a negatywne zachowanie poza nią. To zachowanie się poza służbą przekreśla do pewnego stopnia możliwość dopatrzenia się w dotychczasowym życiu oskarżonych przesłanki "nienaganności", warunkującej stwierdzenie okoliczności łagodzącej przewidzianej w art. 50 § 2 lit. b) k.k.W.P.Wprawdzie oskarżeni - sądząc z ich opinii służbowych - właściwie spełniali swe powinności względem służby i przełożonych, jednakże okazali rażące lekceważenie funkcjonariuszom wykonującym służbę na innym odcinku, ujawnili przez swój czyn kompletne nieposzanowanie podstawowych zasad współżycia społecznego, pokazali, że obca jest im troska o honor żołnierski, o utrzymanie serdecznej więzi wojska z całym społeczeństwem. Zdyscyplinowanie oskarżonych w służbie okazało się jedynie pozorne i utrzymane tylko pod wpływem stałego nadzoru ze strony przełożonych, a w momencie braku tego nadzoru przerodziło się w brak zdyscyplinowania żołnierskiego i obywatelskiego.Sąd I instancji powinien był mieć to na uwadze i dać w wymiarze kary dostatecznie dobitny wyraz potępienia czynu oskarżonych. Skoro jednak stopień zawinienia oskarżonych nie znalazł należytego odzwierciedlenia w wysokości represji karnej, to wniosek zawarty w rewizji prokuratora uznać należało za słuszny.
Powiązane orzeczenia
- V K 82/64 1964-03-25Czy czyny oskarżonego, polegające na znieważeniu i uderzeniu funkcjonariusza MO w czasie wykonywania przez niego czynności służbowych, noszą charakter przestępstw chuligańskich w rozumieniu ustawy z dnia 22 maja 1958 r.…
- Rw 1288/64 1964-11-27Czy czyn popełniony przez oskarżonego, polegający na uderzeniu funkcjonariusza MO i społecznego inspektora drogowego, może być zakwalifikowany jako przestępstwo o charakterze chuligańskim w rozumieniu ustawy z dnia 22 ma…
- V K 1462/59 1960-11-02Czy czyn oskarżonego, polegający na czynnej napaści na funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej podczas interwencji, powinien być oceniany jako chuligański w rozumieniu ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzi…
- Rw 175/66 1966-03-16Czy uderzenie funkcjonariusza Policji przez oskarżonego, który sam stał się ofiarą bezprawnego działania funkcjonariusza, może być uznane za czyn o charakterze chuligańskim w rozumieniu ustawy o zaostrzeniu odpowiedzialn…
- Rw 1055/64 1964-09-14Czy obrona konieczna lub jej urojony stan może stanowić podstawę do zmiany kwalifikacji czynu lub złagodzenia kary w przypadku przestępstwa o charakterze chuligańskim?
Powołane przepisy
art. 133 § 1 KKart. 4art. 50 § 2§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.