I CR 312/63

WyrokIzba Cywilna1966-04-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podmiot, któremu powierzono dozór nad zajętym samochodem, ponosi odpowiedzialność za jego zniszczenie i utratę możliwości eksploatacji, a jeśli tak, to w jakim zakresie, uwzględniając ewentualne przyczynienie się właściciela do powstania szkody?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że podmiot, któremu powierzono dozór nad zajętym samochodem, ponosi odpowiedzialność za jego zniszczenie wynikłe z nienależytego dozoru i braku zabezpieczenia. Odpowiedzialność ta wynika z przepisów dotyczących dozoru, a nie z czynu niedozwolonego. Sąd Najwyższy stwierdził również, że właściciel, który nie podjął odpowiednich kroków w celu zapobieżenia dalszym szkodom po uzyskaniu postanowienia o zmianie sposobu zabezpieczenia, przyczynił się do powstania szkody, co skutkuje obniżeniem zasądzonego odszkodowania.
Stan faktyczny
Powódka dochodziła odszkodowania za zniszczenie samochodu i utratę możliwości jego eksploatacji w okresie, gdy był on zajęty na wniosek pozwanego PZGS w ramach zabezpieczenia roszczeń przeciwko Edwardowi Z. Samochód był przechowywany na terenie PZGS od maja 1957 r. do września 1960 r. Sąd Wojewódzki zasądził część dochodzonego odszkodowania, uznając odpowiedzialność PZGS za zniszczenie samochodu, ale obniżył kwotę, uznając, że powódka przyczyniła się do powstania szkody poprzez zaniechanie działań po uzyskaniu postanowienia o zmianie sposobu zabezpieczenia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej zasądzonej kwoty, obniżając ją o połowę, a w pozostałej części oddalił rewizje obu stron.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia B. Łubkowski. Sędziowie: M. Grudziński (sprawozdawca), J. Policzkiewicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Felicji D. przeciwko Powiatowemu Związkowi Gminnych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w L. o zapłatę, na skutek rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 28 stycznia 1963 r.,1) zaskarżony wyrok w jego pkt 1 w ten tylko sposób zmienił, że zasądzoną nim od Powiatowego Związku Gminnych Spółdzielni Samopomocy Chłopskiej w L. na rzecz Felicji D. sumę 38.674,67 obniżył do sumy 19.337,34 z 8% od dnia 21 marca 1961 r.;2) orzeczenie o kosztach sądowych zawarte w pkt 2 zaskarżonego wyroku zmienił w ten sposób, że tytułem nie uiszczonych opłat sądowych od pozwu nakazał ściągnięcie od pozwanego Związku sumy zł 1.020, a od powódki z zasądzonego na jej rzecz roszczenia - sumy 6.608,20 zł;3) nakazał nadto ściągnięcie od powódki sumy zł 6.003 tytułem opłat sądowych od rewizji;4) w pozostałej części rewizję pozwanego, a rewizję powódki w całości - oddalił.Uzasadnienie faktyczneW r. 1957 powódka prowadziła wspólnie z Edwardem Z. przedsiębiorstwo przewozowe. W r. 1957 Z. jako pracownik PZGS popełnił nadużycia, w związku z czym prokuratura, na wniosek Związku, zabezpieczyła ewentualnie poniesione przez ten Związek szkody przez zajęcie samochodu ciężarowego, eksploatowanego przez spółkę "Felicja D. i Ska". Dnia 2 maja 1957 r. samochód został zabrany przez PZGS i przechowywano go na terenie Związku do dnia 16 września 1960 r. bez odpowiedniego zabezpieczenia.W sprawie toczącej się między D. i Z. w Sądzie Powiatowym w Lublinie zapadł dnia 5 marca 1960 r. wyrok, który ustalił, że samochód stanowi wyłączną własność D. Wskazuje to zdaniem powódki na to, że brak było podstaw do zabezpieczenia szkód, wyrządzonych przez Z. PZGS, przez zajęcie samochodu, a ponieważ powódka bezskutecznie uprzedzała o tym PZGS, przeto "przyjął on na siebie ryzyko w tym przedmiocie".Zajęcie samochodu pozbawiło powódkę możności jego eksploatacji przez okres 3 lat i 123 dni. Licząc przeciętny zysk dzienny po zł 1.000, naraziło ją na straty w kwocie 103.200 zł, po odliczeniu świąt i niedziel. Ponadto nienależyte przechowywanie samochodu, który przez cały okres zajęcia stał na powietrzu, naraziło powódkę na dalsze straty w postaci kosztów niezbędnego remontu oraz uzupełnienia skradzionych części. Koszty te wyniosły 54.529,87 zł.W odpowiedzi na pozew PZGS wnosił o oddalenie powództwa i złożył następujące wyjaśnienia:Z. jako pracownik PZGS spowodował manko, w związku z czym wytoczono przeciwko niemu powództwo o 95.841,47 zł. Powództwo to zostało zabezpieczone przez zajęcie samochodu, który ściągnięty został na ogrodzone murem i strzeżone podwórze PZGS i dnia 22 maja 1957 r. oddany przez komornika pod dozór pracownika PZGS - Zygmunta D.We wrześniu 1957 r. Sąd Powiatowy w Lublinie zmienił sposób zabezpieczenia powództwa, polecił bowiem usunąć z samochodu pieczęcie, dokonać dokładnego jego opisu i oddać go pod dozór Edwarda Z. Mimo postanowienia tej treści samochodem nie interesował się ani komornik, ani nowy dozorca Edward Z., chociaż PZGS zwracała się do nich w tej sprawie kilkakrotnie na piśmie. Dlatego też PZGS nie może odpowiadać za ewentualne szkody powódki poniesione wskutek pozostawania samochodu na jego terenie.Sąd Wojewódzki, po zbadaniu świadków i wysłuchaniu opinii biegłych, wyrokiem z dnia 28 stycznia 1963 r. zasądził na rzecz powódki 38.674,67 zł z %, a resztę powództwa oddalił, wychodząc z następujących założeń:Samochód stanowił wyłączną własność powódki. Zostało to ustalone prawomocnym wyrokiem Sądu Powiatowego w Lublinie, z dnia 5 marca 1960 r. Niesporne jest, że samochód został zajęty na wniosek pozwanego i znajdował się na jego terenie od maja 1957 r. do września 1960 r. Powódka nie ma racji, domagając się odszkodowania z powodu niemożności eksploatacji samochodu, ponieważ "w chwili zajęcia i po zajęciu (...) nie udowodniła, że jest jego prawną właścicielką, a pozwany miał podstawy do przyjęcia, iż samochód stanowił własność Z., i do powstania tych strat przyczynił się jedynie Z., a nie PZGS." Natomiast za zniszczenie samochodu pozwany odpowiada na podstawie art. 134 k.z. albowiem "z jego winy samochód uległ zniszczeniu na skutek niewłaściwej konserwacji i braku należytego dozoru, do których do czynności był zobowiązany z racji ściągnięcia samochodu na swój plac i przyjęcia z tego tytułu dozoru. W tym przypadku nie ma istotnego znaczenia okoliczność, że komornik oddał samochód pod dozór pracownika pozwanego, skoro zajęcie i ściągnięcie samochodu na plac nastąpiło na wniosek pozwanego (...), niedopełnienie obowiązku nadzoru i konserwacji daje właścicielowi samochodu podstawę dochodzenia wynikłych strat (...)". Wysokość szkód, jakie poniosła powódka z winy pozwanego, Sąd Wojewódzki ustalił - oparłszy się na opinii biegłego na 38.674,67 zł. Są to wydatki na naprawy związane z niewłaściwym parkowaniem samochodu na terenie PZGS. Natomiast pozwany nie może odpowiadać za wszystkie koszty związane z doprowadzeniem samochodu do stanu użyteczności, które to koszty wynosiły według powódki 54.529,87 zł.Rewizja powódki wnosi o zmianę wyroku Sądu Wojewódzkiego i zasądzenie dalszej sumy 117.655,20 zł. Rewizja zarzuca naruszenie art. 157 k.z. i o tyle zmienia pierwotne żądanie, że w zakresie odszkodowania za niemożność korzystania z samochodu domaga się go za czas od dnia 5 marca 1960 r., to jest od chwili uprawomocnienia się wyroku w sporze między powódką a Z., mocą którego samochód ten został uznany za jej własność. Odszkodowania tego domaga się w kwocie zł 105.000, tj. za 6 miesięcy po 16.500 zł miesięcznie.Rewizja pozwanego PZGS wnosi o zmianę wyroku Sądu Wojewódzkiego i oddalenie powództwa bądź też o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Rewizja zarzuca naruszenie art. 134 i 158 k.z. oraz art. 218 § 1, 232 § 1, 326 i 250 k.p.c.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy przeprowadził dowody uzupełniające w postaci akt sądowych dotyczących sprawy PZGS przeciwko Z., w której zabezpieczono powództwo przez zajęcie spornego samochodu, oraz z właściwych akt egzekucyjnych i zważył, co następuje:Roszczenie powódki obejmuje 2 pozycje. Jedną z nich stanowi odszkodowanie za zniszczenie samochodu, który pozostawał u pozwanego bez nadzoru i zabezpieczenia od opadów atmosferycznych, na skutek czego uległ zniszczeniu; niektóre jego części zostały ukradzione. Pozycja druga dotyczy szkody związanej z uniemożliwieniem powódce eksploatacji samochodu w okresie, gdy stanowił on przedmiot sądowego zabezpieczenia roszczeń pozwanego przeciwko Edwardowi Z.Jako podstawę prawną swego żądania powódka przytacza art. 134 k.z. Także Sąd Wojewódzki powołuje ten przepis prawa, uzasadniając odpowiedzialność pozwanego za zniszczenie samochodu.W sprawie C 250/57 z powództwa PZGS przeciwko Edwardowi Z. Sąd Wojewódzki w Lublinie postanowieniem z dnia 7 maja 1957 r. zabezpieczył to powództwo do kwoty 95.851,47 zł przez zajęcie samochodu ciężarowego należącego do pozwanego. W wykonaniu tego postanowienia komornik Sądu Powiatowego w Lublinie dokonał w dniu 22 marca 1957 r. zajęcia tego samochodu i oddał go pod dozór "Zygmuntowi D., kierownikowi transportu PZGS" (akta komornika). Ta adnotacja przy nazwisku dozorcy, w związku z pismem PZGS do komornika z daty dokonania zajęcia (22 maja 1957 r.) domagającym się oddania samochodu "pod dozór PZGS, mianowicie w ten sposób, aby został wstawiony na zamknięte podwórze PZGS w L., ul. (...)" - świadczy, wbrew twierdzeniu pozwanego, o tym, że samochód został oddany pod dozór pozwanemu, a nie D. Ten ostatni ustanowiony został tylko jako reprezentant pozwanego w wykonywaniu obowiązków dozoru. Gdyby więc samochód ucierpiał wskutek nienależytego dozoru w okresie, gdy dozór ten sprawowany był przez D., to odpowiedzialność za powstałe stąd szkody ponosiłby pozwany (art. 598 § 1 d. k.p.c.). Mylny jest przy tym pogląd zaskarżonego wyroku, że odpowiedzialność ta kształtowałaby się w płaszczyźnie czynu niedozwolonego. Z aktem powołania na dozorcę łączy się bowiem powstanie określonych przez ustawę obowiązków i uprawnień osoby, która na objęcie dozoru wyraziła zgodę. Dla oceny prawidłowości wykonania tych obowiązków w granicach zakreślonych przez art. 598 d. k.p.c. znajdą zastosowanie art. 239 i nast. k.z., tak jak gdyby dozorca zobowiązany był na mocy umowy.Odpowiedzialność pozwanego za wadliwy dozór może jednak dotyczyć tego tylko okresu, kiedy pozwany do dozoru tego był obowiązany.W procesie między powódką a Edwardem Z. o własność spornego samochodu Sąd Powiatowy w Lublinie postanowieniem z dnia 20 maja 1957 r., a więc jeszcze przed wykonaniem zabezpieczenia udzielonego przez Sąd Wojewódzki w sprawie z powództwa PZGS przeciwko Z., zabezpieczył powództwo D. przez zajęcie samochodu i "oddanie go pod dozór osoby trzeciej, wyznaczonej przez komornika". W wykonaniu tego postanowienia komornik zajął ponownie w dniu 10 lipca 1957 r. sporny samochód, o czym poczynił odpowiednią adnotację w protokole zajęcia w sprawie PZGS przeciwko Z., a nadto pismami z dnia 10 lipca 1957 r. do PZGS, Felicji D., Zygmunta D. i Z. zawiadomił ich o utrzymaniu dozoru Zygmunta D.Postanowieniem z dnia 5 stycznia 1959 r. Sąd Powiatowy we wspomnianej wyżej sprawie z powództwa Felicji D. przeciwko Z. zmienił pierwotnie udzielone zabezpieczenie w ten sposób, że "polecił komornikowi (...), aby spowodował przeprowadzenie samochodu (...) znajdującego się na placu PZGS (...) do garażu wskazanego przez powódkę, oddając samochód pod dozór osoby trzeciej wyznaczonej przez komornika".W wykonaniu tego postanowienia komornik oddał zajęty samochód dnia 17 września 1960 r. pod dozór Tadeusza Ch. W aktach egzekucyjnych brak wzmianki, że samochód został jednocześnie przewieziony z placu PZGS na inny teren, jest to jednak - według ustaleń zaskarżonego wyroku - okoliczność między stronami niesporna. Nie ma również w aktach egzekucyjnych dowodów, żeby Komornik zwolnił PZGS (w osobie jego reprezentanta, Feliksa D.) z obowiązków dozorcy, jednakże wynika to konkludentnie z faktu ustanowienia nowego dozorcy.Powyższy materiał dowodowy wskazuje na trafność stanowiska zaskarżonego wyroku, że samochód pozostawał pod dozorem PZGS od maja 1957 r. do września 1960 r.Rewizja pozwanego usiłuje podważyć to stanowisko, powołując się na załączone w postępowaniu przed Sądem Najwyższy akta sprawy Sądu Powiatowego w Lublinie ze skargi na czynności komornika dokonane w postępowaniu egzekucyjnym. W sprawie tej Edward Z., występując w charakterze właściciela samochodu (pomiędzy Z. a powódką w sprawie niniejszej toczył się - jak już o tym była mowa - spór o własność tego samochodu), domagał się ustanowienia go jako dozorcy oraz zmiany sposobu zabezpieczenia przez zdjęcie pieczęci z motoru.Sąd Powiatowy postanowieniem z dnia 23 września 1957 r. skargę na czynności komornika uwzględnił. Sprawa ta toczyła się bez udziału D. W aktach sądowych nie ma śladu, by Z. lub PZGS wnosili o zaopatrzenie postanowienia Sądu Powiatowego w klauzulę wykonalności. W aktach egzekucyjnych znajduje się wniosek PZGS z dnia 6 lipca 1960 r., w którym PZGS załączając odpis pisma do Edwarda Z. z tej samej daty, domaga się zabrania z jego placu samochodu "wobec przystąpienia w najbliższym czasie do budowy dalszych obiektów (...)". Załączone zaś do wniosku pismo do Z. powołuje się na postanowienie Sądu Powiatowego w sprawie z dnia 23 września 1957 r. i zarzuca Z. jako dozorcy zajętego samochodu, że nie dba o ten samochód, aczkolwiek odpowiedzialność za należyte jego przechowanie i zabezpieczenie wozu ciąży na nim z racji przekazania mu dozoru.Przytoczone pismo PZGS z dnia 6 lipca 1960 r. uzasadniało potraktowanie go przez komornika jako wniosku o zwolnienie z obowiązków dozorcy i o przewiezienie samochodu na inne miejsce. W żadnym jednak razie PZGS nie mógł się uważać za zwolnionego z dozoru już z dniem 23 września 1957 r., to jest w dacie postanowienia uwzględniającego skargę na czynności komornika. Postanowienie to bowiem, z winy zresztą samego PZGS, nie zostało wykonane. Nie można wyłączyć tego, że pozostaje to w związku z umową, jaką zawarł PZGS z Z. co do eksploatacji samochodu w czasie, gdy pozostawał on pod zajęciem (umowa "o eksploatacji" samochodu przez PZGS oraz zgoda tegoż PZGS na zdjęcie pieczęci z samochodu i oddanie go pod dozór Z.).W tym stanie rzeczy PZGS nie może się bronić przed roszczeniem powódki zarzutem, że samochód znajdował się nie pod jego dozorem, lecz pod dozorem Z. Postanowienie z dnia 23 września 1957 r., w związku ze wspomnianą wyżej umową między Z. a PZGS, mogłoby dla tego ostatniego stwarzać ewentualnie podstawę do roszczeń wobec Z., natomiast nie może wpłynąć na odpowiedzialność PZGS wobec Felicji D. z tytułu powierzonego temuż PZGS dozoru zajętego samochodu.Rozważając jednak zagadnienie tej odpowiedzialności, nie można pominąć zachowania się powódki pod kątem widzenia, czy nie przyczyniła się ona do powstania szkody.Jak już o tym była mowa, powódka w sprawie z Z. uzyskała dnia 5 stycznia 1959 r. postanowienie Sądu o zmianie zabezpieczenia przez zabranie samochodu z placu PZGS, przewiezienie go do wskazanego przez powódkę garażu oraz przez ustanowienie nowego dozorcy. Tytuł wykonawczy wraz z odpowiednim wnioskiem złożyła powódka komornikowi 28 stycznia 1959 r.W aktach egzekucyjnych nie ma śladu, by komornik nadał jakikolwiek bieg temu wnioskowi. Nastąpiło to dopiero dnia 17 września 1960 r. na skutek ponownego wniosku powódki z dnia 6 września. Brak też w aktach egzekucyjnych dowodu, by powódka reagowała na to, nie znajdujące przy tym usprawiedliwienia w powyższych aktach zaniechanie przez komornika dokonania wymienionych w postanowieniu Sądu czynności. Powódka mogła i powinna była temu zaniechaniu przeciwdziałać, domagając się ingerencji sądu, pod nadzorem którego komornik wykonywał swe czynności.Wykonanie postanowienia Sądu z dnia 5 stycznia 1959 r. zapobiegłoby dalszym szkodom, jakie - na skutek nieodpowiedniego przechowania i braku nadzoru - nastąpiły po styczniu 1959 r. Samochód ulegał niszczeniu przez okres około 38 miesięcy (maj 1957 - wrzesień 1960 r.), stan zaś ten mógł być przerwany po upływie około 19 miesięcy (maj 1957 r. - luty 1959 r.). Nie ulega wątpliwości, że skrócenie o połowę czasu, w ciągu którego samochód pozostawał w PZGS, wpłynąłby w poważnej mierze na zmniejszenie stopnia jego zniszczenia.Dokładne określenie tej różnicy nie jest możliwe i dlatego Sąd Najwyższy, opierając się na art. 158 § 2 k.z. w związku z art. 330 d. k.p.c., przyjął ją w wysokości połowy szkód ustalonych w zaskarżonym wyroku i odpowiednio do tego - na mocy art. 386 d. k.p.c. - wyrok ten zmienił (p. orzeczenie SN z dnia 28.X.1953 r. I C 2792/52, PiP nr 6 z 1964 r.).Wywody powyższe obejmują zarzuty rewizji pozwanego, które zmierzają do uwolnienia go od odpowiedzialności związanej z dozorem zajętego samochodu. Sprowadzały się one bowiem do przerzucenia tej odpowiedzialności na D. lub Z., których rewizja uważa za dozorców, lub też na samą powódkę za zaniechanie przysługujących jej środków do należytego zabezpieczenia samochodu.Nie zasługuje natomiast na uwzględnienie rewizja powódki. Jeśli chodzi o zarzut, że szkody wynosiły nie sumę 38.674,67 zł, lecz sumę 54.529,87 zł, to zaskarżony wyrok trafnie powołuje się w tej kwestii na opinię biegłego A. Biegły ten wyjaśnił, że faktyczny koszt naprawy samochodu "wynikłej na skutek parkowania na terenie PZGS" wynosił 38.674,67 zł, pozostałe zaś wydatki poniesione przez powódkę na remont samochodu (15.855,20 zł) mają swoje źródło "w przyczynach niezależnych od parkowania w PZGS". Trzeba przy tym dodać, że powódka opinii tej przed Sądem Wojewódzkim nie kwestionowała.Niesłuszny jest także zarzut rewizji powódki związany z oddaleniem powództwa o odszkodowanie "za utratę spodziewanego dochodu z eksploatacji samochodu". Rewizja - jak już o tym była mowa - domaga się równowartości dochodów za czas od marca do końca września 1960 r. na tej podstawie, że PZGS powinien był uznać powódkę za właścicielkę samochodu przynajmniej od daty wyroku w sporze między nią a Z., od tej daty bowiem własność powódki była niewątpliwa. Skarżąca pomija jednak, że PZGS zajął samochód znajdujący się w posiadaniu Z. i na podstawie postanowienia sądowego. Powódka, choć wiedziała o tym zajęciu, nie żądała w drodze powództwa przeciwegzekucyjnego zwolnienia zajętego samochodu spod egzekucji (art. 574 § 1 d. k.p.c.). W tych warunkach żądanie odszkodowania za niemożność korzystania z samochodu jest bezpodstawne.Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 134art. 157art. 218 § 1art. 598 § 1art. 598art. 239art. 158 § 2art. 330art. 386art. 574 § 1§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.