III PZP 10/66
UchwałaIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1966-06-25
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalne jest wypowiedzenie umowy o pracę pracownikowi, który doznał ograniczenia zdolności do pracy w wyniku wypadku przy pracy, ale wykonuje lżejszą pracę, przed upływem sześciu miesięcy od wypadku?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wypowiedzenie umowy o pracę pracownikowi, który doznał ograniczenia zdolności do pracy w wyniku wypadku przy pracy i wykonuje lżejszą pracę, jest niedopuszczalne przed upływem sześciu miesięcy od wypadku. Ochrona prawna pracownika poszkodowanego w wypadku w zatrudnieniu jest rozszerzona, a jego nieobecność w pracy, którą wykonywał przed wypadkiem, jest usprawiedliwiona, dopóki trwa stan niezdolności do jej wykonywania, nawet jeśli podjął inną, lżejszą pracę.Stan faktyczny
Powód, pracownik fizyczny, uległ wypadkowi w drodze do pracy. Po okresie niezdolności do pracy został zatrudniony przy lżejszej pracy, zgodnie ze wskazaniem lekarskim o częściowej zdolności do pracy. Pracodawca wypowiedział mu umowę o pracę, powołując się na zmniejszenie etatów. Powód domagał się dopuszczenia do pracy i zapłaty wynagrodzenia, twierdząc, że wypowiedzenie było sprzeczne z przepisami chroniącymi pracowników po wypadkach.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił zasadę prawną wpisaną do księgi zasad prawnych, rozstrzygając przedstawione zagadnienie prawne.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes Z. Opuszyński. Sędziowie: W. Formański (sprawozdawca), J. Krzyżanowski, K. Piasecki, S. Rejman, J. Szczerski, A. Szczurzewski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jana M. przeciwko Zakładom Naprawczym Taboru Kolejowego "G." o dopuszczenie do pracy i zapłatę wynagrodzenia, po rozpoznaniu - z udziałem wiceprokuratora Gen. Prok. PRL S. Dzwonkowskiego - na posiedzeniu jawnym w dniu 25 czerwca 1966 r. przekazanego przez skład trzech sędziów Sądu Najwyższego postanowieniem z dnia 4 kwietnia 1966 r. następującego zagadnienia prawnego:"Czy dopuszczalne jest wypowiedzenie umowy o pracę przed upływem sześciu miesięcy w okresie, w którym pracownik na skutek wypadku w zatrudnieniu doznaje ograniczenia w zdolności do pracy wykonywanej przed wypadkiem, jakkolwiek może wykonywać i wykonuje pracę lżejszą (art. 17 w związku z art. 3 dekretu z 18.I.1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę)?"uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następująca zasadę prawną:Uzasadnienie faktyczne1W sprawie, w której wynikło przedstawione zagadnienie prawne, powód, zatrudniony w pozwanym Przedsiębiorstwie od 10 maja 1963 r. w charakterze pracownika fizycznego, uległ wypadkowi w dniu 11 października 1964 r. w czasie jazdy motocyklem do pracy. Wskutek odniesionych obrażeń powód był do 31 grudnia 1964 r. całkowicie niezdolny do pracy. W związku z orzeczeniem komisji lekarskiej działającej przy Zakładowej Przychodni Lekarskiej pozwanego Przedsiębiorstwa, stwierdzającym, że powód wskutek stanu po złamaniu nogi jest przez okres od 1 stycznia do 1 kwietnia 1965 r. zdolny jedynie do lekkiej pracy, powód w dniu 2 stycznia 1965 r. zgłosił się do pracy i został zatrudniony - zgodnie ze wskazaniem lekarskim - przy innej, lżejszej pracy.W dniu 16 stycznia 1965 r. pozwane Przedsiębiorstwo, realizując zarządzenie nakazujące częściowe zmniejszenie etatów, wypowiedziało powodowi stosunek pracy ze skutkiem na dzień 30 stycznia 1965 r.Sąd Powiatowy zgodnie z wnioskiem powoda nakazał dopuszczenie powoda do pracy na dotychczasowych warunkach i zasądził odszkodowanie w wysokości utraconego przez powoda wynagrodzenia za czas od 1 lutego do 26 kwietnia 1965 r., to jest do chwili powołania go do odbycia zasadniczej służby wojskowej. Sąd Powiatowy ustalił, że powód starał się w tym okresie o pracę, lecz bezskutecznie w związku z jego częściową tylko zdolnością do pracy, i uznał, że wypowiedzenie umowy o pracę było sprzeczne z art. 17 dekretu z 18 stycznia 1956 r., skoro powód, nie będąc w tym czasie w pełni zdrowy, korzystał przez sześć miesięcy z ochrony prawnej, zagwarantowanej tym przepisem. Rozpoznając rewizję Przedsiębiorstwa Sąd Wojewódzki przedstawił w trybie art. 391 § 1 k.p.c. pytanie prawne, które w istotnej treści zbieżne jest z zagadnieniem przedstawionym składowi siedmiu sędziów Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego.2Odpowiedzi na przedstawione zagadnienie prawne, które nie było dotychczas rozważane ani w doktrynie, ani w orzecznictwie Sądu Najwyższego, należy szukać poprzez wykładnię art. 17 dekretu z dnia 18.I.1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia oraz o zabezpieczenie ciągłości pracy w powiązaniu z treścią art. 3 tego dekretu i przy uwzględnieniu intencji i celu obu przepisów oraz ukształtowanej w ustawodawstwie pracy Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej zasady ochrony stosunku pracy. Art. 17 dekretu z 18.I.1956 r. w zestawieniu z obowiązującym - przed dniem wejścia w życie dekretu - stanem prawnym (art. 11 rozp. o umowie o pracę robotników i art. 29 rozp. o umowie o pracę pracowników umysłowych) wprowadził w zakresie ochrony stosunku pracy istotną na korzyść pracowników zmianę przez to, że zniósł nieuzasadnioną preferencje pracowników umysłowych w stosunku do pracowników fizycznych, rozszerzył dla niektórych wypadków okresy ochronne i zastąpił dotychczasowe kazuistyczne wyliczenie wypadków, w których pracodawca nie może wypowiedzieć umowy, ogólną, elastyczną normą przez użycie sformułowania "w okresie usprawiedliwionej nieobecności w pracy", rozszerzając tym samym zakres ochrony uzasadnionych interesów pracowników.Wypadki usprawiedliwionej nieobecności w pracy w rozumieniu art. 17 dekretu określone są w licznych aktach prawnych, z których najszerzej reguluje je uchwała nr 327 Rady Ministrów z 16.VIII.1957 r. w sprawie przestrzegania porządku i dyscypliny pracy (M.P. Nr 70, poz. 432, zm.: M.P. z 1960 r. Nr 18, poz. 89) oraz uchwała nr 446 Prezydium Rządu z 7.VII.1954 r. w sprawie zwolnień od pracy zawodowej pracowników urzędów, instytucji i przedsiębiorstw państwowych powołanych do pełnienia niektórych funkcji i na szkolenie (M.P. Nr A-73, poz. 692, zm. M.P. z 1955 r. Nr 3, poz. 38). Przepis § 4 ust. 3 uchwały Nr 327 Rady Ministrów z 16.VIII.1957 r. wylicza wśród przyczyn, które usprawiedliwiają opuszczenie pracy lub spóźnienie się do pracy, "chorobę lub wypadek powodujące niezdolność pracownika do pracy".Nieobecność jednak, choćby usprawiedliwiona, nie może przeciągać się zbyt długo. Przepisy art. 3 dekretu z 18.I.1956 r. zezwalają zakładowi pracy na rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia w razie niezdolności do pracy wskutek przedłużającej się choroby oraz w razie przeciągającej się niemożności wykonywania pracy z innych przyczyn. Do tych właśnie przepisów nawiązuje art. 17 dekretu stwierdzający, że ochrona pracownika przed wypowiedzeniem mu umowy o pracę nie rozciąga się już poza te granice czasowe, których przekroczenie upoważnia zakład pracy do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia. Dlatego art. 17 dekretu nie może być interpretowany w oderwaniu od treści art. 3 tego dekretu. Głosząc zakaz wypowiadania przez zakład pracy umowy o pracę także "w okresie usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy, o ile nie upłynął jeszcze okres uprawniający zakład pracy do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia", art. 17 dekretu z 18.I.1956 r. nawiązuje bezpośrednio do treści art. 3. Powiązanie tych dwóch przepisów wynika stąd, że art. 3 wylicza okresy usprawiedliwionej nieobecności w pracy, po upływie których zakład pracy może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia. Wśród tych okresów wymieniony jest okres "niezdolności do pracy z powodu choroby trwającej dłużej niż 6 miesięcy - w przypadku choroby spowodowanej wypadkiem w zatrudnieniu." Akcent spoczywa zatem na niezdolności pracownika do pracy.Trafną zasadę, że art. 17 dekretu z 18.I.1956 r. nie może być interpretowany w oderwaniu od treści art. 3 tego dekretu, wypowiedział już Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 15.II.1963 r. w sprawie rozpoznawanej - na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL - od wyroku Sądu Wojewódzkiego, który uznał że art. 17 dekretu zakazuje wypowiadania pracownikowi umowy o pracę jedynie w okresie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy.Nawiązując do wspomnianego orzeczenia Sądu Najwyższego z 15.II.1963 r. w sprawie III PR 64/62 i nie tracąc z pola widzenia faktu obecności pracownika w pracy jako przeciwstawnego przesłance nieobecności pracownika w pracy, należy zaaprobować zgłoszony w tymże orzeczeniu pogląd, że wypowiedzenie umowy o pracę w okresie choroby pracownika, uniemożliwiające według obiektywnych kryteriów wykonywanie obowiązków pracowniczych nawet w czasie obecności chorego pracownika w zakładzie pracy, sprzeczne jest z istotną treścią art. 17 dekretu z 18.I.1956 r.Dekret z dnia 18.I.1956 r. - poprzez art. 17 interpretowany w powiązaniu z treścią art. 3 ust. 1 pkt 1a - kładzie akcent na niezdolność pracownika do pracy z powodu choroby. W stosunku zaś do niezdolności do pracy, będącej następstwem wypadku w zatrudnieniu, dekret z 18.I.1956 r. rozszerzył zakres ochrony prawnej w sprawie wypowiedzenia umowy o pracę w porównaniu z poprzednio obowiązującym stanem prawnym. Art. 29 rozp. z 1928 r., dotyczący pracowników umysłowych, mówił tylko o chorobie nie przekraczającej trzech miesięcy, a art. 11 rozp. z 1928 r. dotyczący robotników - o niestawieniu się robotnika do pracy w ciągu trzech miesięcy wskutek nieszczęśliwego wypadku lub choroby, jako o okolicznościach uniemożliwiających wypowiedzenie. Natomiast dekret zabrania zarówno pracownikom umysłowym jak i pracownikom fizycznym wypowiedzenia umowy o pracę w razie niezdolności do pracy z powodu choroby w następstwie wypadku w zatrudnieniu przez okres sześciu miesięcy.Intencja takiej zmiany jest oczywista. Ustawodawcy PRL chodziło o uprzywilejowanie w zakresie ochrony stosunku pracy tych pracowników, którzy ulegli wypadkom w zatrudnieniu i utracili na pewien czas zdolność do pracy. Ochrona żywotnych interesów takiego pracownika wymaga otoczenia go większą opieką niż pracownika niezdolnego do pracy z powodu choroby, powstałej z innych przyczyn, jego bowiem trudne położenie jest wynikiem sytuacji, jaka powstała w czasie wykonywania obowiązków pracowniczych. Trudność sytuacji pracownika poszkodowanego z wypadku w zatrudnieniu pogarsza trwająca najczęściej w pierwszym okresie niepewność co do długotrwałości stanu niezdolności do pracy, niemożność przewidzenia następstw, które w przyszłości mogą się jeszcze ujawnić itd. Konkretnym wyrazem tej wzmożonej opieki jest zapewnienie poszkodowanemu z wypadku w zatrudnieniu ochrony stosunku pracy przez dłuższy okres czasu, w ciągu którego następuje z reguły wyjaśnienie jego stanu niezdolności do pracy bądź w sensie dla niego pozytywnym - wówczas pracownik odzyskawszy zdolność do pracy jest w stanie zgłosić się do niej i ją wykonywać, bądź w sensie negatywnym, co pozwoli mu - wobec przedłużającego się stanu niezdolności do pracy - na korzystanie ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego w postaci renty inwalidzkiej.Zapewnienie trwania stosunku pracy przez dłuższy czas podyktowane jest również trudnościami, jakie napotyka - jak uczy doświadczenie życiowe - pracownik, choćby tylko z ograniczoną zdolnością do pracy, w uzyskaniu zatrudnienia w innym zakładzie pracy.3Motywy i cele rozszerzenia w dekrecie z 18.I.1956 r. zakresu ochrony stosunku pracy osób poszkodowanych z wypadku w zatrudnieniu dyktują więc taką wykładnię art. 17 dekretu w związku z art. 3 tego dekretu w zakresie przesłanki "usprawiedliwionej nieobecności w pracy", wywołanej "niezdolnością do pracy z powodu choroby spowodowanej wypadkiem w zatrudnieniu", która nie pozbawiłaby tychże poszkodowanych pełnej, zagwarantowanej ustawowo ochrony w okresie, dopóki trwa stan, który taką ochronę uzasadnia. Stan ten wyraża się w niemożności podjęcia pracy, którą wykonywał przed wypadkiem, czyli tej pracy, do której pełnienia - gdyby nie wypadek - byłby zobowiązany. Częściowe odzyskanie zdolności do pracy nie usuwa tego stanu, dopóki trwające jeszcze ograniczenie w zdolności do pracy uniemożliwia podjęcie pracy wykonywanej przed wypadkiem. Gdy więc poszkodowany z wypadku w zatrudnieniu, odzyskawszy częściowo zdolność do pracy, zgłasza się w zakładzie pracy w celu włączenia się do procesu pracy, lecz wskutek trwającego jeszcze ograniczenia w zdolności do pracy nie może wykonywać pracy, którą przestał pełnić wskutek wypadku, w związku z czym zakład pracy zatrudnia go przy innej pracy odpowiedniej do jego stanu zdrowia, jego nieobecność w pracy poprzednio wykonywanej jest usprawiedliwiona. Obecności takiego pracownika w zakładzie pracy i wykonywania innej pracy nie można identyfikować z jego obecnością i wykonywaniem tej pracy, do której pełnienia był zobowiązany z mocy wiążącego strony stosunku pracy. W tym więc sensie jest on nadal nieobecny w pracy, do której się zobowiązał, przy czym ta nieobecność wobec trwającego ograniczenia w zdolności do pracy jest usprawiedliwiona.Przytoczone przesłanki pozwalają przyjąć, że przepis art. 17 dekretu z dnia 18.I.1956 r., głosząc zakaz wypowiadania poszkodowanemu z wypadku w zatrudnieniu pracownikowi umowy o pracę w okresie usprawiedliwionej jego nieobecności w pracy, ma na myśli wypowiedzenie konkretnej umowy o pracę wiążącej strony oraz nieobecność pracownika przy tej umówionej pracy z powodu niezdolności do jej wykonywania. Wykładnia taka zgodna jest z ogólną intencją i celem dekretu z dnia 18.I.1956 r. oraz realizuje ona w pełni zagwarantowany tym przepisem zakres ochrony stosunku pracy pracowników poszkodowanych z wypadku w zatrudnieniu.4Odmienna wykładnia, oparta wyłącznie na werbalnej analizie tekstu i odrywająca się od wskazanych wyżej przesłanek, ogranicza - w sposób przeciwny intencjom ustawodawcy - zakres ochrony stosunku pracy poszkodowanych z wypadku w zatrudnieniu i nie jest z tych względów możliwa do przyjęcia; jej zaaprobowaniu stają na przeszkodzie również następstwa praktyczne, nie dające się pogodzić z zasadami współżycia społecznego.W orzecznictwie Sądu Najwyższego na tle spraw o naprawienie szkód wyrządzonych pracownikowi przez zakład pracy można uznać za ukształtowany i utrwalony pogląd, że każdy obywatel zdolny częściowo do pracy obowiązany jest podjąć pracę w granicach swej zachowanej sprawności fizycznej, a jeśli z własnej winy tego nie czyni, to konsekwencje tego sam powinien ponieść. Od dawna też utarła się praktyka, że zakłady pracy w trosce o żywotne interesy pracowników poszkodowanych z wypadku w zatrudnieniu, a niezdolnych do wykonywania pracy pełnionej przed wypadkiem, zatrudniają ich przy innych pracach odpowiednich do ich stanu zdrowia i posiadanych kwalifikacji. Głoszony w orzecznictwie Sądu Najwyższego obowiązek zakładów pracy postępowania w taki sposób z chwilą wejścia w życie ustawy z 30.III.1965 r. o bezpieczeństwie i higienie pracy w stosunku do pracowników stale niezdolnych do danej pracy wskutek wypadku przy pracy - znalazł ustawowe unormowanie (art. 23 ustawy).Ostatnio cytowany przepis jest również dalszym przejawem umacniania przez ustawodawcę PRL prawnej ochrony stosunku pracy. Taką sama rolę odgrywa przepis art. 22 ust. 3 ustawy z 30.III.1965 r. o bezpieczeństwie i higienie pracy, zapewniający na okres 3 miesięcy pracownikowi przeniesionemu do innej pracy wynagrodzenie nie niższe od dotychczas otrzymywanego. Przepis ten odnosi się do sytuacji, gdy pracownik jest zdolny do wykonywania dotychczasowego zatrudnienia, samo zaś przeniesienie ma charakter profilaktyczny. Wspomniana norma art. 22 ust. 3 ustawy o b.h.p. stanowi więc dodatkowe zabezpieczenie uzasadnionych interesów pracownika, niezależnie od przepisu art. 17 dekretu z 18.I.1956 r.Sprzeczną z tymi słusznymi tendencjami byłaby wykładnia przepisu art. 17 dekretu z 18.I.1956 r. pogarszająca sytuację poszkodowanego z wypadku w zatrudnieniu pracownika, który spełniając swój obowiązek podjęcia pracy w granicach zachowanej sprawności fizycznej, wykonuje pracę inną od pełnionej przed wypadkiem, z reguły mającą mniejszy walor i dającą niższe zarobki. Pracownik taki bowiem, przy odmiennej od przyjętej w uchwale wykładni, zostałby pozbawiony ochrony stosunku pracy mimo trwania skutków wypadku w postaci niezdolności do pracy wykonywanej przed wypadkiem, i to w sześciomiesięcznym okresie ochronnym, wyłącznie przez sam fakt podjęcia w zakładzie pracy innego zatrudnienia ze względu na niemożność wykonywania umówionej pracy.
Powiązane orzeczenia
- 2 CR 572/60 1960-10-26Czy pracownik, który na skutek wypadku przy pracy utracił częściowo zdolność do pracy, może domagać się wyrównania szkody w postaci renty uzupełniającej, jeśli nie wykazał, że podjął wszelkie starania w celu wykorzystani…
- II PR 18/66 1966-03-02Czy odpowiedzialność pracodawcy za szkodę wynikłą z wypadku przy pracy, gdy pracownik miał już wcześniej ograniczoną zdolność do zarobkowania, ogranicza się do szkody spowodowanej jedynie nowym, dodatkowym uszczerbkiem n…
- I PKN 70/00 2000-10-04Czy wręczenie pracownikowi wypowiedzenia umowy o pracę, które spowodowało pogorszenie jego stanu zdrowia, może być uznane za wypadek przy pracy w rozumieniu ustawy o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób za…
- II PR 50/65 1965-05-03Czy pracownik, który doznał uszczerbku na zdrowiu w wyniku wypadku przy pracy i zachował częściową zdolność do zarobkowania, ma prawo do renty uzupełniającej, jeśli odmówił podjęcia oferowanej mu przez pracodawcę pracy,…
- III PR 51/76 1976-05-27Czy pracownik, który jednostronnie rozwiązał stosunek pracy z zakładem pracy odpowiedzialnym za wypadek, mimo propozycji dalszego zatrudnienia na warunkach odpowiadających jego stanowi zdrowia i kwalifikacjom, może skute…
Powołane przepisy
art. 17art. 3art. 391 § 1 KPCart. 11art. 29art. 3 ust. 1art. 23art. 22 ust. 3§ 1§ 4 ust. 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.